Walentynki 2018

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

kemot79
Posty: 195
Rejestracja: 23 mar 2017, 8:25
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: kemot79 » 15 lut 2018, 15:54

a ja mimo, że za tydzień mam już ostatnią sprawę rozwodową obdarowałem żonę kwiatami i słodyczami. O dziwo pojechała do sklepu i dostałem od niej książkę na którą dłuższy czas poluję ;).

Pantop
Posty: 1502
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: Pantop » 15 lut 2018, 16:47

Do: kemot79

To pozostaje życzyć, abyście na ostatniej rozprawie na samym wstępie uprzedzili sąd, że wszystko wycofujecie, że nie trzeba już żadnej rozprawy, że się kochacie od zawsze i już na wieki.
(Biedny Pantopie - niepoprawny romantyku, wierzący w prawość ludzkiej natury....)
Czego Wam, wbrew wszystkiemu, z serca życzę.

mare1966
Posty: 1103
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: mare1966 » 15 lut 2018, 18:25

Cóż ,
prawda jest taka ,
że to kolejne święto handlowców .
Coś jak "dzień kobiet" , czyli w praktyce
społeczny mus .
Oczywiście , wszystko ładnie opakowane
w emocje i szlachetne intencje ,
coś jak "jesteś tego warta" itp. reklamowe slogany .
No i to działa .

"malkontent" Mare :lol:

-------------------------------------------------------------------------

Prezenty , sms itp.
mają jakiś sens
kiedy te stosunki są jakieś ,
z pewnością nie jeżeli drugie jest z kochanką , kochankiem .

kemot79
Posty: 195
Rejestracja: 23 mar 2017, 8:25
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: kemot79 » 16 lut 2018, 11:10

Pantop pisze:
15 lut 2018, 16:47
Do: kemot79

To pozostaje życzyć, abyście na ostatniej rozprawie na samym wstępie uprzedzili sąd, że wszystko wycofujecie, że nie trzeba już żadnej rozprawy, że się kochacie od zawsze i już na wieki.
(Biedny Pantopie - niepoprawny romantyku, wierzący w prawość ludzkiej natury....)
Czego Wam, wbrew wszystkiemu, z serca życzę.
dziękuję ale obawiam się, że jest to nierealne. Ja także jestem niepoprawnym romantykiem ;) mimo to pomogło mi to przetrwać wiele trudnych chwil z drugiej strony nie dostrzegałem "wad" czy raczej zmian u swojej żony

Pantop
Posty: 1502
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: Pantop » 16 lut 2018, 11:50

Do: kemot79

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy - Dżem.

Gdyby doszło ostatecznie do rozwodu - jak najwięcej bądź z rodziną, przyjaciółmi, grupą wsparcia.
Samotność w tym okresie działa z poczwórną siłą i najczęściej dewastuje psychę.
Wiem bo przeżyłem.

s zona
Posty: 2599
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Walentynki 2018

Post autor: s zona » 16 lut 2018, 13:41

Pantop pisze:
16 lut 2018, 11:50

Samotność w tym okresie działa z poczwórną siłą i najczęściej dewastuje psychę.
Wiem bo przeżyłem.

a moze cos bardziej ekstremalnego .....


RUSZA TEGOROCZNA EDYCJA EKSTREMALNEJ DROGI KRZYŻOWEJ

Nawet 100 tys. pątników w 20 krajach weźmie w tym roku udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Nocą, w milczeniu i samotności każdy z nich przejdzie jedną z kilkuset tras liczących od 40 do 133 km – poinformował w poniedziałek PAP pomysłodawca projektu ks. Jacek Stryczek.

14 lutego rusza rekrutacja liderów, a 16 marca rozpocznie się Ekstremalna Droga Krzyżowa w niektórych województwach, jak: mazowieckie, dolnośląskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, podkarpackie, małopolskie, lubelskie, śląskie, opolskie, pomorskie. Tydzień później, 23 marca rozpocznie się główna edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej 2018.

Wędrówka rozpocznie się Mszą św. o godz. 20.00; po niej pątnicy wyjdą na wybrane przez siebie trasy. Na stronie edk.org.pl zamieszczono ich ponad 600 – nie tylko w Polsce, ale również w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Hiszpanii, Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie.

Podczas drogi krzyżowej obowiązuje skupienie i milczenie. Pątnicy idą samotnie lub w niewielkich grupach, po drodze zatrzymują się przy wyznaczonych stacjach drogi krzyżowej. Czytają tam specjalnie dla nich przygotowane rozważania lub słuchają ich, korzystając z urządzeń mobilnych. Wędrówka kończy się zazwyczaj rano dotarciem do punktu docelowego; z reguły jest to sanktuarium.

Jak podkreśla ks. Stryczek, decydujący jest moment, kiedy zaczyna brakować sił, zwykle nad ranem.

„Ludzie zadają sobie wtedy pytanie: >>Co ja tutaj robię?! Przecież mam wygodne życie, powinienem teraz spać w łóżku, zamiast marznąć i brnąć w śniegu czy błocie<<. Kto przełamie tę słabość, ma szansę na nowe życie, na zmianę” – uważa ks. Stryczek.

Jego zdaniem, rosnąca popularność Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest dowodem na to, że w XXI wieku ludzie poszukują autentycznego wyzwania i pełnego doświadczenia – fizycznego i duchowego zarazem.

„Chcą prawdy i dla jej odnalezienia są gotowi żyć ekstremalnie” – dodaje ks. Stryczek, pomysłodawca akcji „Szlachetna Paczka” i szef Stowarzyszenia „Wiosna”.

Pomysł na Ekstremalną Drogę Krzyżową zrodził się w roku 2009 w środowisku duszpasterstwa akademickiego prowadzonego w Krakowie przez ks. Jacka Stryczka. Był odpowiedzią na poszukiwanie dróg pobożności na miarę XXI wieku i sposobem na połączenie Ewangelii i nowoczesności przez ludzi, którzy chcą łączyć życie religijne z rodzinnym i biznesowym.

Jak podają organizatorzy, rozwojowi Ekstremalnej Drogi Krzyżowej sprzyjał były metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz, a uczestnikiem i promotorem wydarzenia był poprzedni nuncjusz apostolski w Polsce ks. abp Celestino Migliore. Projekt wspiera obecny arcybiskup metropolita krakowski Marek Jędraszewski.

Szczegóły na temat tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej można znaleźć na stronie: edk.org.pl.
http://www.radiomaryja.pl/kosciol/rusza ... krzyzowej/

kemot79
Posty: 195
Rejestracja: 23 mar 2017, 8:25
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: kemot79 » 17 lut 2018, 11:16

Pantop pisze:
16 lut 2018, 11:50
Do: kemot79

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy - Dżem.

Gdyby doszło ostatecznie do rozwodu - jak najwięcej bądź z rodziną, przyjaciółmi, grupą wsparcia.
Samotność w tym okresie działa z poczwórną siłą i najczęściej dewastuje psychę.
Wiem bo przeżyłem.
jak przeczytasz mój wątek to sam uznasz, że temat mojego małżeństwa jest już niestety zamknięty :(

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 5454
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Walentynki 2018

Post autor: Nirwanna » 17 lut 2018, 13:00

Kemot - Bóg Was widzi zawsze razem. Choć świat będzie Ci udowadniał odwrotnie. Naprawdę warto mieć to na względzie.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1502
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: Pantop » 17 lut 2018, 13:12

Do: Nirvanna

Twe słowa napełniają wiarą i otuchą.
Jest to tym cenniejsze, że niekiedy może przyjdą na niektórych takie próby jak na biblijnego Ozeasza (pozdrawiam Ozeasza forumowego) lub św Elżbietę (tą, którą w noc jej śmierci mąż zdradzał z inną).
A w takim punkcie zmienia się diametralnie cała koncepcja.
Oto bowiem ostaje się już tylko relacja: ja -Bóg.

Pantop
Posty: 1502
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: Pantop » 11 lut 2019, 15:32

Walentynki 2019

Na horyzoncie

Niedługo

W czwartek

Dla jednych radość, wypad do kina, teatru, może do restauracyjki z nastrojowym sekstetem, spacer za rękę, wesoła rozmowa, wspólna noc.

Dla innych - odwrotnie.
Wszystko odwrotnie - niestety (lub stety - w zależności od punktu siedzenia)

Pytanie:
Jak w tym roku zachowacie się wobec swych połówek co... nie chcą Was znać?

burza
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2018, 22:23
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Walentynki 2018

Post autor: burza » 11 lut 2019, 20:30

Trzeba, będzie jakoś przeżyć ten dzień. W tamtym roku tuż, przed walentynkami 13 lutego, mąż już był niby w domu i wtedy to zdarzenie. Pisałam z tą zuchwą pęknięta moja a, później moje urodziny tylko z córką(maz na podwórko zignorowal to ) I wtedy mąż, już odciął się ode mnie dosłownie. Mimo, że to ja miałam powód. Więc, trochę mi będzie przykro ale nic nie poradzę bo nie mam wpływu na to. Po drugie, każdy dzień dla małżeństwa powinien, być jak walentynki a nie tylko ten jeden w roku☺️

SiSi
Posty: 233
Rejestracja: 06 sie 2018, 9:31
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Walentynki 2018

Post autor: SiSi » 11 lut 2019, 21:56

Kupuję SOBIE bukiet pięknych kwiatów i dobre czerwone wino. Mówię sobie - jesteś świetną kobietą, zasługujesz na wszystko co najlepsze i niech żałuje ten, kto tego nie docenia😀 Później romantyczny film w najlepszym towarzystwie ( własnym).
A na końcu ...no pewnie będę ryczeć.

s zona
Posty: 2599
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Walentynki 2018

Post autor: s zona » 11 lut 2019, 22:09

burza pisze:
11 lut 2019, 20:30
Więc, trochę mi będzie przykro ale nic nie poradzę bo nie mam wpływu na to. Po drugie, każdy dzień dla małżeństwa powinien, być jak walentynki a nie tylko ten jeden w roku☺️
Zgadzam sie z Burza :)
robie to na co mam wpyw ,czyli na siebie ..

I tak w przedzien - czyli 13 - zrobie sobie prezent:
..."Czego pragną Kobiety?"
Najskrytsze pragnienie kobiety jest skryte głęboko w jej sercu. Czy - jako mężczyźni możemy poznać co nim jest?
Dr Wanda Półtawska uchyli rąbka tajemnicy...."
http://mezczyzni.net/main/

A 14 lutego o 7 h rano na mszy - tradycyjnie - pomodle sie za meza :)
reszte zostawiam Opatrznosci ....co mam byc to bedzie ....

Pantop
Posty: 1502
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: Pantop » 14 lut 2019, 20:33

Cóż
Wysłałem godzinę temu swojej żonce walentynkowego smsa.
- Nie jestem walentynką - przyszła niezwłoczna odpowiedź
A ja na to:
- Dzisiaj - tak :D



Jako, że nie miałem wina czerwonego to wspomogłem się piwem bezalkoholowym.

Siedzę sobie w domku i na razie nie pękam 8-)

Monti
Posty: 332
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Walentynki 2018

Post autor: Monti » 14 lut 2019, 21:30

Ja dużo boleśniej przeżyłem Wigilię, do Walentynek nigdy nie przywiązywałem szczególnej wagi. Dziś nie odczuwam zatem szczególnego poruszenia, dzień jak codzień.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość