Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Moderator: Moderatorzy
Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Witam. Jesteśmy z żoną ponad 20 lat. Mamy wczesno nastoletniego syna. Pracujemy oboje. Żona ma pasje: konie. Większość obowiązków domowych spada na mnie. Gotowanie, sprzątanie, pranie, zakupy. Ona po prostu nie lubi tego robić.Twierdzi że ma ADHD. Ostatnio nawet nie gotujemy bo zamawia catering dietetyczny. Przez wiele lat godziłem się z faktem że to ja ogarniam dom. Ona woli wychodzić. Jestem zdiagnozowanym alkoholikiem po terapii. Było pisanie z koleżanką. Żona się dowiedziała. Na jakiś czas wybaczyła. Potem ona zaczęła pisać. Pierwszy kolega, drugi a teraz od 4 miesięcy pisze z kolejnym. Zaczęła się stroić, w dwa weekendy była na imprezach. Śpi osobno. Czuję że ją zaniedbałem. Chcę wybaczyć bo wiem że robiłem podobnie. Za tydzień mamy jechać na wspólny urlop a ja mam kocioł w głowie. Myślę o wspólnej terapii małżeńskiej ale czy to dobry pomysł?
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Witaj max23.
Ponieważ zarejestrowałeś się na forum katolickim dla małżonków sakramentalnych, zapytam czy macie sakrament małżeństwa?
Zapraszam Cię do zajrzenia na stronę wspólnotową http://sychar.org/pomoc/, znajdziesz tam materiały i informacje nt kryzysu małżeńskiego, konferencje z rekolekcji wspólnotowych, również świadectwa małżonków.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że wesprą Cię nasi forumowicze.
Pamiętaj, aby nie podawać szczegółowych informacji, internet nie jest anonimowy.
Ponieważ zarejestrowałeś się na forum katolickim dla małżonków sakramentalnych, zapytam czy macie sakrament małżeństwa?
Zapraszam Cię do zajrzenia na stronę wspólnotową http://sychar.org/pomoc/, znajdziesz tam materiały i informacje nt kryzysu małżeńskiego, konferencje z rekolekcji wspólnotowych, również świadectwa małżonków.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że wesprą Cię nasi forumowicze.
Pamiętaj, aby nie podawać szczegółowych informacji, internet nie jest anonimowy.
Ty umiesz to, czego ja nie umiem. Ja mogę zrobić to, czego ty nie potrafisz - Razem możemy uczynić coś pięknego dla Boga.
Matka Teresa
Matka Teresa
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Tak mamy związek sakramentalny. To boli najbardziej bo po tylu latach nadal walczę. I sam nie wiem dlaczego.
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Max, może właśnie dlatego, że macie związek sakramentalny? 
Bo Pan Bóg Cię do tego zaprasza?
Inna sprawa, że w Sycharze mówimy czasem, że nie warto walczyć, a ratować. Bo w walce są przegrani, wygrani, czasem rany, zaś przy ratowaniu - jest inne podejście.
Bo Pan Bóg Cię do tego zaprasza?
Inna sprawa, że w Sycharze mówimy czasem, że nie warto walczyć, a ratować. Bo w walce są przegrani, wygrani, czasem rany, zaś przy ratowaniu - jest inne podejście.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II
Jan Paweł II
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Witaj,
Dobrze jest szukać rozwiązań gdy się nie rozwaliło totalnie bo jest większa szansa na odbudowę niż w sytuacji gdy jedno się już wyprowadziło albo zaczęło nowe życie.
Być może u was jak u większości związków rutyna na stałe zagościła w waszym życiu a większość ludzi potrzebuje ciągłych bodźców i może stąd realizacja różnych potrzeb przez żonę. Mój mąż praktycznie zaraz po ślubie przestał o mnie dbać, a przed był twórczy, chciał razem spędzać każdą chwilę. Zajęta też byłam naszym synem więc tym bardziej doskwierała mi samotność w związku. Mój mąż jak się okazało nigdy nie był szczery a do tego nigdy wprost nie mówił co mu się nie podoba i czego by chciał - miałam się domyślać. Narastały nieporozumienua aż w końcu mój mąż uznał, że czuje się niedoceniany i niekochany - szkoda tylko że na bieżąco nie mówił o tym, bo nie miałam możliwości by zareagować wcześniej. Po lekturze książki "5 języków miłości" wiem, że dominują u nas inne języki i przez niewiedzę, działaliśmy nie tak nak druga strona potrzebowała. Polecam Ci tą książkę.
Piszesz, że wyjeżdżacie na urlop - może to dobry moment by z żoną porozmawiać I wprowadzić w życie małżeńskie i rodzinne więcej życia, jakichś nowości. Zaproponuj jakieś wspólne spędzanie czasu, może zaproś żonę na randkę. To nie rady, ale gdyby mój mąż wykazywał jakąkolwiek inicjatywę to nasz związek by nie umierał. Ja się nie doczekałam, wy macie szansę coś zmienić.
Terapia nigdy nie jest zła - może warto żonie zaproponować wspólną, ale i warto pomyśleć o swojej.
Dobrze jest szukać rozwiązań gdy się nie rozwaliło totalnie bo jest większa szansa na odbudowę niż w sytuacji gdy jedno się już wyprowadziło albo zaczęło nowe życie.
Być może u was jak u większości związków rutyna na stałe zagościła w waszym życiu a większość ludzi potrzebuje ciągłych bodźców i może stąd realizacja różnych potrzeb przez żonę. Mój mąż praktycznie zaraz po ślubie przestał o mnie dbać, a przed był twórczy, chciał razem spędzać każdą chwilę. Zajęta też byłam naszym synem więc tym bardziej doskwierała mi samotność w związku. Mój mąż jak się okazało nigdy nie był szczery a do tego nigdy wprost nie mówił co mu się nie podoba i czego by chciał - miałam się domyślać. Narastały nieporozumienua aż w końcu mój mąż uznał, że czuje się niedoceniany i niekochany - szkoda tylko że na bieżąco nie mówił o tym, bo nie miałam możliwości by zareagować wcześniej. Po lekturze książki "5 języków miłości" wiem, że dominują u nas inne języki i przez niewiedzę, działaliśmy nie tak nak druga strona potrzebowała. Polecam Ci tą książkę.
Piszesz, że wyjeżdżacie na urlop - może to dobry moment by z żoną porozmawiać I wprowadzić w życie małżeńskie i rodzinne więcej życia, jakichś nowości. Zaproponuj jakieś wspólne spędzanie czasu, może zaproś żonę na randkę. To nie rady, ale gdyby mój mąż wykazywał jakąkolwiek inicjatywę to nasz związek by nie umierał. Ja się nie doczekałam, wy macie szansę coś zmienić.
Terapia nigdy nie jest zła - może warto żonie zaproponować wspólną, ale i warto pomyśleć o swojej.
Miłość nigdy nie dzieje się sama... potrzebna jest konkretna robota
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Witaj!
Moje doświadczenie jest takie, że trudno wybaczyć, kiedy temat nie jest przepracowany, nazwany, wyjaśniony, rozłożony na czynniki pierwsze przez obie strony. Wtedy dopiero robi się przestrzeń do wybaczenia.
Bez przygotowania gruntu do wybaczenia mogą być podejmowane próby, wyrażana szczera chęć wybaczenia, wmawianie sobie przebaczenia, ale to działania takie jakby się budowało dom na piasku. Chwilę postoi i gruchnie.
Bardzo enigmatycznie piszesz o tej swojej korespondencji z koleżanką.
Być może żona przez swoje działanie chce żebyś poczuł to co ona wtedy czuła? Moze czuje się niezrozumiana?
Wybaczyła, czy problem został zamieciony pod dywan?
Moje doświadczenie jest takie, że trudno wybaczyć, kiedy temat nie jest przepracowany, nazwany, wyjaśniony, rozłożony na czynniki pierwsze przez obie strony. Wtedy dopiero robi się przestrzeń do wybaczenia.
Bez przygotowania gruntu do wybaczenia mogą być podejmowane próby, wyrażana szczera chęć wybaczenia, wmawianie sobie przebaczenia, ale to działania takie jakby się budowało dom na piasku. Chwilę postoi i gruchnie.
Bardzo enigmatycznie piszesz o tej swojej korespondencji z koleżanką.
Być może żona przez swoje działanie chce żebyś poczuł to co ona wtedy czuła? Moze czuje się niezrozumiana?
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
Witam.Dziekuje za odpowiedzi. Strasznie dla mnie ważne jest teraz wasze wsparcie i cieszę się że dołączyłem do tego forum. Może poniekąd Mini masz rację. To było nieprzepracowane. Jesteśmy na wakacjach to trudne ale i piękne chwile dla mnie. Wspólne spacery, kąpiel w morzu.. Zaczęliśmy rozmawiać. Wprawdzie ona dalej pisze i ukrywa ten fakt, a ja staram się o tym nie wspominać. Wczoraj rozmawialiśmy trochę o Nim, powiedziała że musi to przepracować i że on daje jej to, co ja zaniedbywałem od lat. Widzę że ma też problem z bliskością. Ale powiedziała mi że małymi kroczkami, więc nie naciskam i szanuję to. Wiadomo w tydzień wszystkiego nie odbuduję.
Re: Jak odbudować wzajemne zaufanie?
To może wsłuchaj się w słowa żony i poznaj obszary gdzie warto coś zmieniać. Zamiast kogoś trzeciego ty żonie daj to co zaniedbałeś.
Moze książka 5 języków miłości obojgu wam by się przydała. Dobry punkt do rozmów o przeszłości i przyszłości.
Moze książka 5 języków miłości obojgu wam by się przydała. Dobry punkt do rozmów o przeszłości i przyszłości.
Miłość nigdy nie dzieje się sama... potrzebna jest konkretna robota


