Malgorzata, przeczytalam Twoj watek... u mnie ten sam problem z pornografia, maz w ogole nie chce o tym rozmawiac, nie widzi problemu, twierdzi, ze a co ma zrobic maz jak ma malo seksu? Nie widzi kompletnie zaleznosci miedzy tym, jak traktuje kobiety a bliskoscia w malzenstwie. A traktuje po prostu przedmiotowo. Jest to dla mnie ogromnie bolesne. Napisz jak u Ciebie sytuacja po kilku miesiacach?MałgorzataZ. pisze: ↑26 sty 2026, 10:07 Jestem 20 lat w małżeństwie.
Mąż oglada pornografie, wiadomo jak to się kończy. Mial z tym stycznosc jeszcze przed slubem, nie zdawalam sobie sprawy z tego jakie to ma konswekencje w malzenstwie. Bardzo mnie to rani, on ten fakt oczywiscie ukrywa. Kiedy go nakryłam przepraszał i tłumaczył, obiecywal że nigdy wiecej. Uwierzyłam i wybaczyłam. Sytuacja powróciła.
Bardzo się starałam aby był w tej sferze szczesliwy. Słuchałam, starałam się zaspokajac jego potrzeby chociaż cały czas mialam z tyłu głowy czerwoną lampkę, dopiero teraz rozumiem że on chciał realizować na mnie swoje wizję zaciągnięte z porno a nie realizować miłość małżeńską i budowanie więzi. Czuć to było od niego na kilometr. Brak czułości i całe podejscie nastawione jedynie na fizyczną przyjemność.
Chce odejść. Czy mam do tego prawo? Co robić? Nie wyobrażam sobie być z nim blisko tylko po to zeby realizował na mnie swoje wizje.
Proszę o pomoc.
Pornografia męża
Moderator: Moderatorzy


