Echo Słowa

Pomogła Ci jakaś modlitwa? Któryś ze Świętych jest Ci szczególnie bliski?...

Moderator: Moderatorzy

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 17 maja 2020, 17:33

A u mnie sytuacja wróciła już na tyle do normy, że udało się wznowić osobną liturgię Słowa dla dzieci. Jej obecność jest zależna od pogody, bo dzieciak, podobnie jak znakomita większość wiernych, uczestniczą we mszy św. na zewnątrz - ale jest. Może taki promyk normalności kogoś pokrzepi?
https://www.paulus.org.pl/czytania
Dziś będziemy mówić o trzech Osobach. W pierwszym i drugim czytaniu oraz w psalmie każda nich będzie stawać przed nami, a na koniec w Ewangelii zobaczymy je wszystkie naraz.
Postarajcie się zapamiętać, jakie osoby są wspomniane w tym czytaniu i ocenić, o której z nich dowiadujecie się najwięcej, która jest głównym bohaterem tego opowiadania.
Dz 8, 14-17
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Kiedy apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc nakładali apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.
Oto Słowo Boże
Jakie tu mamy osoby?
Kim jest Samaria, która przyjęła słowo Boże i do której wysłano apostołów?

To kraina w Ziemi Świętej, jedno z dawnych królestw Izraela, to które odłączyło się czci jedynego Boga i dlatego było uznawane przez Żydów za pogańskie. Gdy Jezus chciał pokazać, że każdy człowiek jest naszym bliźnim, to opowiedział przypowieść o dobrym Samarytaninie – bo dla Żydów, jeśli nawet Samarytanin jest bliźnim, to znaczy że już absolutnie każdy. Czuli Samaria to taki lud, który odłączył się dawno od wiary w Boga. To nie jest żadna osoba. Jakie osoby są wymieniane w tym tekście?

Są też wymienieni dwaj apostołowie i to bardzo ważni, św. Piotr i św. Jan, ale oni nie są na pierwszym miejscu. Jest wspomniane imię Pana Jezusa, ale nawet On nie jest tu głównym bohaterem. A kto nim jest?

Duch Święty. Gdy apostoł lub jego następca, biskup, nakłada ręce na głowę, namaszcza świętym olejem i mówi: przyjmij znamię Ducha Świętego – i wtedy Ktoś, kto jest uosobieniem wiary, mocy, mądrości, radości, zstępuje na człowieka. To jest sakrament bierzmowania.
Teraz posłuchajmy, o kim mówi psalm.
Ps 66 (65), 1b-3a.
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Z radością sławcie Boga wszystkie ziemie, *
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu chwalebną oddajcie. *
Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!”
Niech cała ziemia chwali swego Pana
O kim mówi psalm?

O Bogu, o Bogu Ojcu. Gdy ja myślę o Nim, często trudno mi sobie uświadomić, że to jest osoba. Nie tylko jakaś ogromna siła, potęga przenikająca wszystko, tylko przede wszystkim osoba, która mnie kocha i chce, żebym ja ją kochał. On stworzył dla mnie cały ten wspaniały świat i bardzo się uraduje, kiedy Mu powiem, że Jego dzieła są wspaniałe. On to wie, wie wszystko, ale bardzo pragnie to ode mnie usłyszeć.
A kto jest najważniejszą osobą w drugim czytaniu? Posłuchajmy.

1 P 3, 18
Czytanie z Pierwszego Listu świętego Piotra Apostoła
Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.
Oto słowo Boże
Tu są wspomniane aż trzy osoby, ale najwięcej słyszymy o jednej: o Panu Jezusie. W krótkich słowach widzimy całe Jego życie na ziemi, śmierć, zmartwychwstanie i zbawienie.
A po co On tego wszystkiego dokonał?

Aby nas przyprowadzić do Boga, do Swego Ojca.
A kto był z nim od samego początku do samego końca? Jak się zaczęło jego ziemskie życie?

Począł się z Ducha Świętego. A przez kogo został powołany do życia ponownie, gdy umarł na krzyżu?

Przez Ducha, przez Ducha Świętego.
A teraz posłuchajmy Ewangelii.
J 14, 15-21
Słowa z Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
Oto słowo Pańskie
Już na pewno wiecie o jakich trzech Osobach opowiadają dzisiejsze czytania:

O Ojcu, o Synu i o Duchu Świętym. O Trójcy Świętej. O jednym Bogu w trzech osobach. Ewangelia trochę nam opowiada i tym, co to znaczy, że Bóg jest jeden, ale w trzech osobach.
Jezus mówi, że będzie prosił Ojca, a On da nam Parakleta. Kto to jest paraklet?

Dosłownie po grecku parakletos znaczy wezwany obok, wezwany razem z kimś. Oznaczało to osobę, która przychodziła do sądu wraz z oskarżonym – jako obrońca, adwokat, pocieszyciel, pomocnik, opiekun. To był ktoś mądrzejszy i potężniejszy od tego oskarżonego i stawał bardzo blisko niego. To obce słowo, które trudno zrozumieć, więc kiedyś było tłumaczone jako Pocieszyciel. To brzmiało znajomo i wydawało się, że w ten sposób już lepiej rozumiemy tajemnicę tej Osoby i całej Trójcy Świętej. To jest jednak przede wszystkim tajemnica. Nie będę próbował Wam wytłumaczyć, na czym ona polega. Sam staram się to przede wszystkim po prostu przyjąć. Mówić do każdej z tych trzech osób, jakoś je kochać i zapraszać do siebie pamiętając, że to jest jeden i ten sam Bóg.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 18 maja 2020, 9:00

https://brewiarz.pl/v_20/1505p/czyt.php3
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 16,11-15)

Chrzest Lidii

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Odbiwszy od lądu w Troadzie popłynęliśmy wprost do Samotraki, a następnego dnia do Neapolu, a stąd do Filippi, głównego miasta tej części Macedonii, które jest rzymską kolonią.
W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W szabat wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, było miejsce modlitwy. I usiadłszy rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły.
Przysłuchiwała się nam też pewna bojąca się Boga kobieta z miasta Tiatyry imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Kiedy została ochrzczona razem ze swym domem, poprosiła nas, mówiąc: „Jeżeli uważacie mnie za wierną Panu, to przyjdźcie do mego domu i zamieszkajcie w nim”. I wymogła to na nas.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 149,1-2.3-4.5-6a i 9b)

Refren: Pan w ludzie swoim upodobał sobie.

Śpiewajcie Panu pieśń nową; *
Głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą, *
a synowie Syjonu radują się swym królem.

Niech imię Jego czczą tańcem, *
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje, *
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się święci cieszą w chwale, *
niech się weselą na łożach biesiadnych.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach: *
to jest chwałą wszystkich świętych Jego.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 15,26b. 27a)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy
i wy także świadczyć będziecie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 15,26-16, 4a)

Duch Prawdy będzie świadczył o Jezusie

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.
To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem”.

Oto słowo Pańskie.
Mamy dwa obrazy działania Ducha Świętego. Pierwszy to słowa Chrystusa: uniwersalne, ale zarazem ogólne. Drugi, w Filippi, jest ich konkretnym wypełnieniem. A oba są po to, żebym odkrył w moim życiu trzeci.
Św. Paweł wraz z towarzyszami, m.in. św. Łukaszem Ewangelistą, prowadzeni przez Ducha Świętego (Dz 16, 6-10) przybywają do miasta i świadczą o Chrystusie, doznają prześladowania i cudownej interwencji Boskiej, co jest dla nich okazją do jeszcze skuteczniejszego głoszenia Słowa (Dz 16, 22-34).
W dzisiejszym czytaniu widzimy sam początek ich obecności w Filippi i zarazem w Europie. Ta rzymska kolonia była zresztą trochę ówczesną Europą w miniaturze, wzorowaną na Rzymie. Przeważali w niej nie mieszkający wokół Grecy, lecz osadnicy z Italii, było wielu przybyszy z innych części imperium, zaś gmina żydowska była zarazem obecna i na tyle słaba, że nie miała swojej synagogi. Chrześcijaństwo mocno zapuściło tu korzenie. Do tego Kościoła św. Paweł napisze potem bardzo osobisty, piękny list (Flp), a zalążkiem tej wspólnoty była rodzina i dom Lidii; jej czele stanęła najpierw kobieta – tak, jak kobieta była pierwszym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. Do tego porównania między objawieniem się Jezusa w niedzielę wielkanocną i w toku misji Jego uczniów doprowadziło mnie jedno słowo: wymogła (parebiasato). Ten czasownik pojawia się w całym Nowym Testamencie tylko dwa razy, tu i w opowiadaniu o uczniach idących do Emaus. Tam również po rozmowie o Bogu Kleofas i jego towarzysz (według niektórych biblistów św. Łukasz, uczestnik rozmowy w Filippi) wymogli na Jezusie (parebiasanto, Łk 24, 29), aby został z nimi na noc w domu, chyba w ich domu. I nie chodzi to tylko o grę słów. W żadnej innej sytuacji Jezus nie pozwolił zmusić się do czegoś. Tylko ten jeden raz.
Jest w tym jakaś zagadka. Słuchając uważnie Słowa, pozwalając Duchowi otworzyć moje serce, wchodzę w taką relację z Nim, że On pozwala wymóc na Sobie pozostanie w moim domu. Tylko wtedy.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 19 maja 2020, 8:08

https://www.paulus.org.pl/czytania
https://brewiarz.pl/v_20/1905p/czyt.php3
W okresie poprzedzającym Zesłanie Ducha Świętego w czytaniach często jest przywoływana ta osoba Trójcy Świętej. Kiedyś grecki termin parakletos tłumaczono jako „Pocieszyciel”, teraz jest „Paraklet”, i zwykle jest to jedyna różnica między starszym i aktualnym lekcjonarzem.
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 16,22-34)

Paweł i Sylas cudownie uwolnieni z więzienia

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.
O północy Paweł i Sylas modlili się śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. „Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!” - krzyknął Paweł na cały głos.
Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: „Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?” Odpowiedzieli mu: „Uwierz w Pana Jezusa, a zbawisz siebie i dom swój”.
Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 138,1-2a.2bc-3.7c-8)

Refren: Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, *
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię *
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica. *
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 16,7.13)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Poślę wam Ducha Prawdy,
On was doprowadzi do całej prawdy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 16,5-11)

Jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was.
On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony».
Oto słowo Pańskie.
Mam ogromną trudność z tymi czytaniami. Historia uwolnienia Pawła i Sylasa jest tak dla mnie bajeczna i nielogiczna, że nie wiem, jak w niej szukać treści. Słowa Chrystusa w Ewangelii również brzmią niezrozumiale. Trzy przesłania, jakie ma mi przynieść Paraklet, są jak zamknięte naczynia, które mogę oglądać tylko z dystansu. W psalmie znajduję natomiast zdanie tak jednoznaczne, że właśnie ta jednoznaczność staje się barierą utrudniającą przyjęcie Słowa: Pan za mnie wszystkiego dokona. Przecież wiem, że On zrobi wszystko dla mnie, ale nic za mnie, że bez mojego współdziałania nie będzie Jego łaski, bo On szanuje moją wolę i wolność, że wymaga ode mnie aktywnego zawierzenia Mu wszystkiego, poddania się Jego woli.
Może tak ma dzisiaj być, że mam patrzeć tylko na jedną stronę. Zostawić gdzieś za sobą to wszystko, co ja mam robić. Patrzeć tylko na Niego i Jego działanie. Paweł i Sylas nie robili nic – niezależnie od sytuacji po prostu wielbili Boga. Byli świadkami działania, które dokonywało się poza nimi. W czasie Ostatniej Wieczerzy św. Piotr pyta Jezusa: Panie, dokąd idziesz? (J 13, 36) Uczniowie skarżą, się, że to pytanie zostaje bez odpowiedzi: Panie, nie wiemy dokąd idziesz. (J 14, 4) A potem słyszą, że nikt z nich nie pyta Go: „Dokąd idziesz?” Słuchają i czują smutek, bo ich Pan ma od nich odejść, już jakoś odchodzi, bo nie są w stanie podążyć za Jego słowem. Otrzymują obietnicę, której na razie w ogóle nie rozumieją. I tak ma być – ona jest po to, żeby uwierzyli, gdy przyjdzie czas (J 14, 29; 16, 4).
Tak chyba często jest, że otrzymuję Słowo, które jest ziarnem oziminy. Wpada w glebę. Musi przejść zima, zanim zobaczę pierwsze pędy.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 20 maja 2020, 8:06

https://www.paulus.org.pl/czytania
https://brewiarz.pl/v_20/2005p/czyt.php3
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 17,15.22-18,1)

Paweł w Atenach

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i odjechali, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przybyli do niego.
Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: «Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: „Nieznanemu Bogu”. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co w nim istnieje, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. On z jednego człowieka wywiódł cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił im właściwe czasy i granice zamieszkania, aby szukali Boga; może dotkną Go i znajdą niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak to powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z jego rodu”. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie biorąc pod uwagę czasów nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, kiedy to sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych».
Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: «Posłuchamy cię o tym innym razem». Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni.
Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.
Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 148,1-2.11-12.13-14a)

Refren: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej.

Chwalcie Pana z niebios, *
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie, *
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody, *
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewice, *
starcy i dzieci.

Niech imię Pana wychwalają, *
bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
majestat Jego ponad ziemią i niebem. *
I On pomnaża potęgę swego ludu.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 14,16)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela,
aby z wami pozostał na zawsze.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 16,12-15)

Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.
Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

Oto słowo Pańskie.
Zawsze najpierw czytam tekst z Internetowej Liturgii Godzin, gdzie jest aktualny lekcjonarz. Podczas tej lektury zwykle jakieś słowa, zdania, sformułowania dźwięczą, coś we mnie budzą. Potem przeklejam tekst i w tym celu sięgam do strony Towarzystwa Świętego Pawła, bo tam nie ma formatowań, które wydłużają ten prosty proces o kilka minut. Następnie wracam do czytań i często okazuje się, że tych kluczowych sformułowań nie ma. To pokazuje, jak ważna jest praca tłumaczy Pisma Świętego i zarazem jak bardzo jako Kościół jesteśmy wciąż w drodze do poznania Pana. Jednocześnie pięknie łączy się to właśnie z tym, co mnie poruszyło w dzisiejszych czytaniach.
Tym razem zwróciło moją uwagę zdanie „aby szukali Boga; może dotkną Go i znajdą niejako po omacku” a szczególnie słowo „dotkną”. W przeklejonym tekście go nie znalazłem, bo starszym przekładzie brzmiało to tak: „aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku”.
Grecki czasownik pselaphao oznacza dotykanie, ale szczególne: lekkie pocieranie, muskanie, przesuwanie dłonią po powierzchni czegoś. W Nowym Testamencie to słowo pojawia się cztery razy: poza tym miejscem i bardzo trudnym do interpretacji obrazem w Liście do Hebrajczyków (Hbr 12, 18) używa go Chrystus po zmartwychwstaniu – popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem; dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam (Łk 24, 39) i św. Jan tak streszcza doświadczenie apostołów: to wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce (1 J 1, 1). Mi przywodzi to na myśli oglądanie rzeźby przez niewidomego lub w zupełnej ciemności. Jest to dla mnie niesamowita metafora poznawania Boga: mogę Go dotknąć, ale nie przeniknąć do wnętrza, i zawsze jest to poznanie tylko jakiejś niewielkiej części. A że Bóg nie jest nieruchomą bryłą, jest żywy i nieskończenie wielki, to w ogóle nie da się Go tak „obejrzeć” w całości.
„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy”. Będzie nas wciąż prowadzić. Jezus tymi słowami otwiera przed nami tajemnicę Trójcy Świętej, która pozostaje tajemnicą, tak, jak tajemnicą pozostanie zmartwychwstanie. Właśnie dotknięcie tej tajemnicy spowodowało, że słuchacze na ateńskim Areopagu wycofali się i zamknęli. Dotykanie Boga to wykraczanie poza ten świat i poza mnie samego. To zgoda na to, że poznaję i nie poznaję do końca. Jezus po zmartwychwstaniu zachęca, żeby go dotknąć, a zarazem nie pozwala Marii Magdalenie się uchwycić: nie chwytaj mnie, nie zatrzymuj (J 20, 17). Mogę Go dotknąć, ale tylko lekko i delikatnie, ale nie zamknę Go w moich ramionach ani tym bardziej w moich słowach.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 21 maja 2020, 7:46

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 18,1-8)

Święty Paweł w Koryncie

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. A co szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał tak Żydów, jak i Greków. Kiedy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: „Krew wasza na waszą głowę, jam nie winien. Od tej chwili pójdę do pogan”.
Odszedł stamtąd i poszedł do domu pewnego „czciciela Boga”, imieniem Tycjusz Justus. Dom ten przylegał do synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem, wielu też słuchaczy korynckich uwierzyło i przyjmowało wiarę i chrzest.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 98,1.2-3ab.3cd-4)

Refren: Wobec narodów objawił zbawienie.

Śpiewajcie Panu pieśń nową *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Pan okazał zbawienie, *
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał a dobroć i na wierność swoją *
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się, weselcie i grajcie.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 14,18)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nie zostawię was sierotami,
powrócę do was i rozraduje się serce Wasze.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 16,16-20)

Smutek wasz zamieni się w radość

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”.
Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: „Co to znaczy, co nam mówi: «Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie»; oraz: «Idę do Ojca?»” Powiedzieli więc: „Co znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co mówi”.
Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: „Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: «Chwila, a nie będziecie Mnie oglądać, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?» Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość”.

Oto słowo Pańskie.
Chwila z życia św. Pawła – jego pierwszy pobyt w Koryncie. Jest tam czas pracy i czas samego głoszenia Słowa. Czas odchodzenia od tamtejszej gminy żydowskiej okazuje się zamieszkaniem przy synagodze, nawróceniem jej przełożonego. Jest więc czas jego zniechęcenia i odwrócenia się od rodaków – i czas, gdy jego wezwanie przynosi jednak owoce tam, gdzie najmniej by się tego spodziewał. Jest czas samotności i czas przybycia przyjaciół. Przyjdzie czas na opuszczenie tego miejsca.
Chwila, gdy nie widzę Chrystusa, płaczę, a świat się weseli. I chwila, gdy znów Go widzę, a mój smutek przemienia się w radość. Nie rozumiem tego, gdy to się dzieje. On zawsze jest ze mną, tylko nie zawsze Go widzę – bo tego potrzebuję, żeby iść za Nim.
Tyle widzę w tych czytaniach. Znacznie piękniej i głębiej o czasie i zmiennych chwilach pisze kto inny.
1 Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
2 Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
3 czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
4 czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
5 czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
6 czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
7 czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
8 czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.
9 Cóż przyjdzie pracującemu
z trudu, jaki sobie zadaje?
10 Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi,
by się nią trudzili.
11 Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie,
dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata2,
tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł,
jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca.
12 Poznałem, że dla niego nic lepszego,
niż cieszyć się i o to dbać,
by szczęścia zaznać w swym życiu.
13 Bo też, że człowiek je i pije,
i cieszy się szczęściem przy całym swym trudzie -
to wszystko dar Boży.
14 Poznałem, że wszystko, co czyni Bóg,
na wieki będzie trwało:
do tego nic dodać nie można
ani od tego coś odjąć.
A Bóg tak działa, by się Go [ludzie] bali.
15 To, co jest, już było,
a to, co ma być kiedyś, już jest;
Bóg przywraca to, co przeminęło.
(Koh 3, 1-15)

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 22 maja 2020, 8:19

https://www.paulus.org.pl/czytania
https://brewiarz.pl/v_20/2205p/czyt.php3
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 18,9-18)

Wystąpienie Żydów przeciw Pawłowi w Koryncie

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Kiedy Paweł przebywał w Koryncie, w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: «Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele Ludu mam w tym mieście». Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy.
Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: «Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem».
Gdy Paweł miał już otworzyć usta, Gallio przemówił do Żydów: «Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach». I wypędził ich z sądu.
A wszyscy Grecy, schwyciwszy przełożonego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Galliona nic to nie obchodziło.
Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył ślub.
Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 47,2-3.4-5.6-7)

Refren: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi.

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie, *
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy, *
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

On nam poddaje narody *
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo *
chlubę Jakuba, którego miłuje.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, *
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie, *
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 16,28)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem,
znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 16,20-23a)

Smutek wasz zamieni się w radość

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość.
Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat.
Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać”.

Oto słowo Pańskie.
Dzisiejsza Ewangelia rodzi we mnie kilka pytań, na które nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi. Czuję, że to dobrze, że te treści mają we mnie pracować, przyniosą owoc w swoim czasie – więc się nimi z Wami dzielę.
Czy opozycja między smutkiem we mnie a weselem świata wokół to jakieś przeciwstawienie dobra we mnie i zła na zewnątrz? Czy ten świat cieszy się z mojego bólu? Przychodzą tu na myśl zarówno obrazy największe, jak satysfakcja oprawców na widok śmierci Chrystusa, i te małe, ale mi bliższe i przez to nie mniej bolesne, jak igraszki mojej żony z kowalskimi. Z drugiej strony Jezus zaraz potem mówi o radości matki z tego, że dziecko przyszło na świat (w obu miejscach w oryginale jest to samo słowo - kosmos).
To znów otwiera się kolejna scena: niewiasta obleczona w słońce woła cierpiąc bóle i męki rodzenia (Ap 12, 1-2). Maryja rodzi Zbawiciela – w tym cierpieniu jest obleczona w słońce. Potem zobaczy Jezusa, radość wypełni jej serce, uchyli wszystkie pytania. Czy już na zawsze? Czy tej radości nikt już jej nie odbierze? I znów wędruję w wyobraźni na Golgotę. Stamtąd ku porankowi zmartwychwstania, gdy uczniowie wciąż płaczą i zawodzą, a świat – kosmos! – się weseli, bo dokonało się dzieło zbawienia.
Radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. Czy rzeczywiście w słowach Jezusa była taka obietnica? Wprawdzie w niemal wszystkich przekładach, jakie tak na szybko znalazłem, jest tu czas przyszły, lecz w oryginale jest teraźniejszy: znów jednak was zobaczę i wasze serce będzie się cieszyć, a waszej radości nikt wam nie odbiera. To otwiera zupełnie inny sens. Radości, której nikt mi nie odbierze, to chyba doznam dopiero w niebie, a tu na ziemi będzie przychodził smutek – tak rozumiem tłumaczenie w czasie przyszłym. Natomiast czas teraźniejszy odnosi to zdanie nie do rzeczywistości po tamtej stronie, lecz tu i teraz. Radości, która jest we mnie, nikt mi nie odbiera. Ja jej teraz nie widzę, a odkryję na nowo, gdy zobaczę znowu Jezusa. On będzie trwała na tyle, na ile ja będę z Nim, będę trwał w takiej ufności, że w owym dni o nic nie będę Go pytać.
Dziś pytam, na pewno nie jestem jeszcze w tej bliskości, ale to nie jest we mnie wykrzyczane pytanie o smutek i ból, lecz radosne zaciekawienie, ciepła rozmowa z przyjacielem.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 23 maja 2020, 8:16

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 18,23-28)

Działalność Apollosa

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Paweł zabawił w Antiochii pewien czas i wyruszył, aby obejść kolejno krainę galacką i Frygię, umacniając wszystkich uczniów.
Pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, człowiek uczony i znający świetnie Pisma, przybył do Efezu. Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy. Zaczął on odważnie przemawiać w synagodze. Gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą.
A kiedy chciał wyruszyć do Achai, bracia napisali list do uczniów z poleceniem, aby go przyjęli. Gdy przybył, pomagał bardzo za łaską Bożą tym, co uwierzyli. Dzielnie uchylał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Mesjaszem.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 47,2-3.8-9.10)

Refren: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi.

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie, *
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy jest straszliwy, *
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi, *
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami, *
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

Połączyli się władcy narodów *
z ludem Boga Abrahama.
Bo możni świata należą do Boga: *
On zaś jest najwyższy.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 16,28)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem,
znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 16,23b-28)

Opuszczam świat i idę do Ojca

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.
Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga.
Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”.

Oto słowo Pańskie.
Abraham, św. Jan Chrzciciel i Jezus. Trzy drogi do Ojca. Każda z nich jest nie tylko drogą tej jednej osoby, ale otwarciem bramy dla innych. Odźwierny Bożej owczarni (J 10, 1-9), który otwiera bramę – Jezusa. Jezus, Pasterz, pokazuje, jak być tym odźwiernym. Najpierw przez przypowieść. Potem oznajmia to uczniom otwarcie, już bez słów, Swoją męką, śmiercią i zmartwychwstaniem.
Połączyli się władcy narodów z ludem Boga Abrahama. Abraham uwierzył i stał się ojcem wielkiego narodu. Ten naród uwierzył i szerzył wiarę w jedynego Boga pośród innych narodów. Przechadzając się teraz po różnych miejscach Dziejów Apostolskich widzimy, jak bardzo Bóg był już obecny daleko poza granicami Izraela. Dziś spotykamy Apollosa – trudno o bardziej greckie imię – który jest Żydem pochodzącym z Aleksandrii w Egipcie, który poprzez zanurzenie się w Słowie i poprzez świadectwo św. Jana Chrzciciela poznał Jezusa nie znając Go. Aż wreszcie spotkał samego Jezusa – w wierze Pryscylli i Akwili. I sam prowadził innych tą samą drogą, ku Ojcu przez Jezusa.
Drogę św. Jana Chrzciciela znamy dobrze z kart Ewangelii. Człowiek, który był głosem wołającego na pustyni, słowem o Mesjaszu. Był po to, żeby On wzrastał, a on się umniejszał (J 3, 30).
I wreszcie droga samego Jezusa. „W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga.”
Jezus po to przyszedł, żebyśmy my umiłowali Ojca przez Niego, a Ojciec sam nas umiłował.
„Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca.” Jezus przyszedł, otworzył bramę do Ojca i wraca. Ogołocił samego Siebie przyjąwszy postać sługi (Flp 2, 7). Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać (Łk 17, 10). Uczynił to wszystko, aby radość nasza była pełna.
Św. Jan Chrzciciel tak mówi o chwili, gdy Jezus zaczął nauczać i on sam miał się umniejszać, uniżyć, ogołocić aż do śmierci męczeńskiej: „Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu” (J 3, 29).
Droga do pełni radości prowadzi więc tak, że mam być przyjacielem Oblubieńca, a nie oblubieńcem. Być odźwiernym, a nie bramą. Otworzyć ją i nie tarasować przejścia sobą. Kochać tak, aby człowiek obok mnie dostrzegł przede wszystkim Jego, a nie mnie. Szczególnie ten najbliższy mi człowiek. Odpowiadam tylko za siebie, ale żyję po to, żeby inni pokochali Boga.
Z tych czytań wynoszę jeszcze coś. Prostą modlitwę, która dotąd nigdy nie przyszła mi do głowy: Ojcze, w imię Twojego Syna proszę Cię, odrodź nasze małżeństwo.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 24 maja 2020, 16:11

Wniebowstąpienie Pańskie, 24 maja 2020
https://brewiarz.pl/v_20/2405p/czyt.php3
[W dzisiejszych czytaniach są tak liczne różnice między starym a nowym lekcjonarzem, że wszystko brałem z nowego. Tym razem wklejam na końcu również wyznanie wiary i modlitwę powszechną, bo zawsze mam z dzieciakami całą liturgię Słowa, a tym razem przeniosłem tam w pewnym sensie fragment pominiętego czytania. Pomijam intencję tej mszy św. w trosce a anonimowość zaangażowanych osób - para dwa lata po ślubie dziękowała za otrzymane łaski i prosiła o dalsze.]

Dziś świętujemy wstąpienie Pana Jezusa do nieba. Za tydzień jest wielkie święto – Zesłanie Ducha Świętego. Już się do tego przygotowujemy, trwa nowenna, czyli dziewięciodniowa modlitwa do Ducha Świętego. Dziś znów będziemy mówić o trzech osobach Trójcy Świętej i znów każde z czytań będzie nam odsłaniać jedną z nich. Pierwsze czytanie mówi o Duchu Świętym. Zwróćcie uwagę, które z dzieł Ducha Świętego, o których mówi Chrystus, zdarzyło się najwcześniej.
Dz 1, 1-11
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym.
A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca:
«Słyszeliście o niej ode Mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym».
Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi».
Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy jeszcze wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».
Oto Słowo Boże
O jakich działaniach Ducha Świętego mówił Pan Jezus?

...apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego – powołanie apostołów;
... zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym - chrzest Duchem Świętym;
... Duch Święty zstąpi na was – zesłanie Ducha Świętego.
Teraz spróbujmy uporządkować te trzy wydarzenia. Które mogło być pierwsze?

Powołanie apostołów nastąpiło już dawno, a dwa pozostałe są dopiero zapowiedziane. Czy jednak chrzest Duchem Świętym nie zdarzył się wcześniej?

Pan Jezus był jako pierwszy ochrzczony Duchem Świętym. Przyszedł do Jana Chrzciciela i przyjął jego chrzest i właśnie wtedy zstąpił na Niego Duch Święty, a głoszenie Ewangelii zaczął od tego, że powołał apostołów. Czyli to powołanie było owocem działania Ducha Świętego, właśnie chrztu Duchem Świętym. Gdy próbujemy poukładać Boże dzieła według naszego prostego myślenia, często stajemy się bezsilni.
A co było wcześniej, chrzest Duchem Świętym czy zesłanie Ducha Świętego?

To jest dokładnie to samo, tylko wyrażone innymi słowami.
Gdy Duch Święty zstępuje na nas, otrzymujemy Jego moc i jesteśmy Jego świadkami naszym domu, w naszym kraju i aż po krańce ziemi – czyli idziemy po śladach Jezusa, jesteśmy przez Niego wybrani i powołani na apostołów.
Wszystkie psalmy powstały na długo przed tym, zanim urodził się Pan Jezus. O jakim wydarzeniu opowiada ten psalm?
Ps 47 (46), 2-3. 6-7
Pan wśród radości wstępuje do nieba
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, *
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie, *
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Pan wśród radości wstępuje do nieba
Psalm przepowiada Wniebowstąpienie – był napisany wcześniej, ale pod natchnieniem Ducha Świętego.
W drugim czytaniu wielokrotnie słyszymy o kimś bez wymawiania Jego imienia: On, Jego. Kto jest tak nazywany, Bóg Ojciec czy Pan Jezus?
Ef 1, 17-20
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan
Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, niech da wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich.
Oto słowo Boże
... w poznawaniu Jego samego – kogo?
... nadzieja, do której On wzywa – kto?
... bogactwo chwały Jego – czyjej?
... przeogromna Jego moc – czyja?
... działania Jego potęgi i siły – czyjej?
...wykazał On je – kto?
Wykazał On je, gdy wskrzesił Jezusa z martwych. Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały. Bóg Ojciec. Jezus po to przyszedł na ziemię, głosił Ewangelię, umarł i zmartwychwstał, żeby nas przyprowadzić do Swojego Ojca.
A teraz posłuchamy Ewangelii – o kim ona będzie?
Mt 28, 16-20
Słowa z Ewangelii według Świętego Mateusza
Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam, gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Oto słowo Pańskie
Komu uczniowie oddali pokłon?
Komu została dana wszelka władza w niebie i na ziemi?
Kto będzie z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata?
Pan Jezus. Świętujemy dziś to, że od nas odszedł, że przestał być z nami tu na ziemi, że nie możemy już go zobaczyć, usłyszeć, dotknąć. To trochę dziwne, prawda? Świętować, cieszyć się z tego, że odchodzi ktoś, kogo kocham, z kim chcę być jak najbliżej. To jest taka Boża logika, Boże myślenie, inne od naszego. Jezus mówi nam, że nie przyszedł po to, żebyśmy chwycili Go w ramiona i tak przytrzymali na zawsze dla siebie. On przyszedł po to, żeby nas przyprowadzić do Ojca. Przez moc Ducha Świętego będziemy z Ojcem – a przez to z Nim i z Duchem Świętym – jeszcze bliżej, niż gdybyśmy mieli Go w ramionach lub raczej gdyby to On miał nas w Swoich objęciach. I nie będziemy pragnęli tego, żebyśmy to my sami dopchali się do Niego jak najbliżej i zatrzymali dla siebie, tylko tego, żeby wszyscy mogli być z Bogiem. Będziemy apostołami. Już nimi jesteśmy.

[Tym razem ksiądz rozgadał się homilii lub kazaniu i zostało nam dużo czasu, więc mówiłem jeszcze światłych oczach serca - rozświetlonych przez Ducha Świętego - do czego ona są nam potrzebne: żeby rozeznać drogę, czyli moje powołanie, żeby odkryć własną godność i żeby uwierzyć w moc Boga działającego we mnie. A potem znów był czas - więc w ramach przygotowania do nadchodzącej uroczystości Zesłania Ducha Świętego opowiedziałem jeszcze o święcie Szawuot.]

Wyznajmy naszą wiarę.
Wierzę w Ciebie Boże żywy
W Trójcy jedyny, prawdziwy.
Wierzę w coś objawił Boże,
Twe Słowo mylić nie może.

Zanieśmy do Boga nasze prośby.
Módlmy się za Kościół, aby Jezus zawsze był jego Głową, aby Kościół był Ciałem Jezusa, aby Jezus napełniał Kościół wszelkimi sposobami,
Módlmy się za rządzących, aby dbali o dobro tych, którymi rządzą, a nie o swoje własne,
Módlmy się za niewidomych, chorych i cierpiących o umocnienie Duchem Świętym,
Módlmy się o pomoc Bożą dla tych, którzy z walczą pandemią i pomagają potrzebującym,
Módlmy się w intencji [...] w drugą rocznicę ich ślubu, dziękując za łaski, które otrzymali,
Módlmy się za zmarłych, aby cieszyli się mieszkaniem w domu Ojca,
Módlmy się za nas samych, aby Bóg dał nam światłe oczy serca, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On nas wzywa, czym bogactwo Jego chwały w nas i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 25 maja 2020, 7:51

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 19,1-8)

Uczniowie Jana Chrzciciela w Efezie przyjmują chrzest

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Kiedy Apollos znajdował się w Koryncie, Paweł przeszedł okolice wyżej położone, przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów. Zapytał ich: „Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?” A oni do niego: „Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty”. Zapytał: „Jaki więc chrzest przyjęliście?” A oni odpowiedzieli: „Chrzest Janowy”. Powiedział Paweł: „Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa”.
Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn.
Następnie wszedł do synagogi i odważnie przemawiał przez trzy miesiące rozprawiając i przekonując o królestwie Bożym.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 68,2-3.4-5ac.6-7ab)

Refren: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi.

Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie, *
pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany, +
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu, *
tak giną przed Bogiem grzesznicy.

A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, *
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, *
równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków.

Ojcem dla sierot i wdów opiekunem *
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych, *
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Kol 3,1)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych,
szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 16,29-33)

Jam zwyciężył świat

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Uczniowie rzekli do Jezusa:
„Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś”.
Odpowiedział im Jezus: „Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.
To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.

Oto słowo Pańskie.
Cytuję wszystko według starego lekcjonarza, ponieważ w porównaniu z nowym jest tylko jedna różnica. Teraz ostatnie zdanie Ewangelii tłumaczy się tak: Ja zwyciężyłem świat. Nie ma żadnej różnicy w treści. Jest tylko w formie. Do tej starej przyzwyczaiłem się. Słowa „Jam zwyciężył świat” są we mnie zawsze, odkąd sięgam pamięcią. Mają tam swoje miejsce, dopasowane do jednego kształtu. Ta nowa forma już tam nie pasuje, nie budzi tych samych emocji, nie łączy z tymi wszystkimi przeżyciami, gdy dokładnie to Słowo było skałą ocalenia. A jednocześnie nowe tłumaczenie jest lepsze. W oryginale język nie jest archaizowany, brzmiał dla współczesnych zupełnie normalnie. Jezus nie używał jakiś dawnych zwrotów, żeby nadać Swoim słowom dostojny wyraz.
Rozwodzę się nad tym szczegółem, bo dla mnie on wiąże się z ważną wymową tych czytań. Najpierw spotykamy uczniów św. Jana Chrzciciela. Mieli swoją wiarę, wspólnotę, otrzymali chrzest, głosili Słowo Boże w kraju dalekim od Izraela. I gdy usłyszeli o Jezusie i o Duchu Świętym, przyjęli to od razu. Byli przygotowani na to, że ich wiara nie jest czymś zamkniętym i skończonym, że są w drodze. Byli gotowi zrobić następny krok.
Uczniowie mówią Jezusowi, że teraz już wierzą. Już doszli do wiary, są w domu, skończyli swój marsz. Odpowiedź Jezusa jest ostra: to wszystko, co im się wydaje, że mają, zaraz legnie w gruzach. Opuszczą Go i poczują się opuszczeni. A Bóg dom gotuje dla opuszczonych. Wybija ich z samozadowolenia, żeby mieli pokój w Nim. Oni doszli do stanu pokoju, ale swojego, opartego na zadufaniu: już uwierzyłem, już wiem, niech tak zostanie. To musi być zburzone, muszą się poczuć opuszczeni, żeby dotarł do nich Boży pokój, którego jedyną podstawą jest ufność Jezusowi. On zwyciężył świat.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 26 maja 2020, 8:28

https://brewiarz.pl/v_20/2605/czyt.php3
https://www.paulus.org.pl/czytania
Dziś wszystkie czytania - pierwsze, psalm, śpiew przed Ewangelią i sama Ewangelia – mają nieco inną formę w starym i nowym lekcjonarzu.
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 20,17-27)

Pożegnanie Pawła z Kościołem w Efezie

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Paweł z Miletu posłał do Efezu i wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich:
«Wy wiecie, jaki byłem z wami przez cały czas od pierwszej chwili, kiedy stanąłem w Azji. Jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek Żydów. Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, tak że przemawiałem i nauczałem was publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do uwierzenia w Pana naszego, Jezusa.
A teraz, przynaglany przez Ducha, udaję się do Jeruzalem; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście. Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: bylebym dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej.
Wiem teraz, że wy wszyscy, wśród których po drodze głosiłem królestwo, już mnie nie ujrzycie. Dlatego oświadczam wam dzisiaj: Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej».
Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 68,10-11.20-21)

Refren:Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi.

Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
Ty orzeźwiłeś swoje znużone dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

Pan niech będzie przez wszystkie dni błogosławiony: *
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *
Pan nas ratuje od śmierci.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 14,16)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Parakleta,
aby z wami pozostał na zawsze.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 17,1-11a)

Ojcze, otocz swego Syna chwałą

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł:
«Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.
Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał.
Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś.
Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie».

Oto słowo Pańskie
Uczniowie już poznali – prawdziwie poznali – że Jezus jest Mesjaszem, już przyjęli i zachowali Słowo. Jezus mówiąc to stwierdza, że On nie jest już na świecie, ale oni wciąż jeszcze na świecie pozostają.
Św. Paweł spieszył do Jerozolimy, aby zdążyć na dzień Pięćdziesiątnicy (Dz 20, 16), na święto Szawuot. To była uroczystość zakończenia żniw, radości z przyjęcia pełni darów Pana – i pamiątka otrzymania Tory, Bożego Słowa. To był też dzień, w którym zstąpił Duch Święty. Paweł pragnął być w tym miejscu i w tym czasie. Był przekonany, że zapłaci za to cenę życia, i to go nie powstrzymywało. Miał przeświadczenie, że właśnie idzie do Ojca i już więcej nie zobaczy na tym świecie tych, do których mówi.
Był w błędzie. Wprawdzie rzeczywiście czekało go uwięzienie i niebezpieczeństwo śmierci, ale nie zginął, wyszedł na wolność i spotkał się ponownie z Kościołem w Efezie. Wbrew swojemu przeświadczeniu był wciąż jeszcze na świecie. Tylko Jezus będąc jeszcze tu był już jednocześnie tam.
Co to dla mnie oznacza? Chyba bardzo prostą wskazówkę, żeby nie żegnać się pochopnie z życiem. Nie mówić, że ono już się skończyło. Że tu już nic ważnego mnie nie spotka, że już wykonałem powierzone mi dzieło. To Bóg zdecyduje, kiedy to się stanie. Na razie mam twardo stąpać po ziemi i odczytywać Jego wolę: co mam zrobić tu.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 27 maja 2020, 8:02

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 20,28-38)

Paweł opuszcza Efez

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Paweł powiedział do starszych Kościoła efeskiego:
„Uważajcie na samych siebie i na całą trzodę, nad którą Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów.
Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was. A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski władnemu zbudować i dać dziedzictwo z wszystkimi świętymi.
Nie pożądałem srebra ani złota, ani szaty niczyjej. Sami wiecie, że te ręce zarabiały na potrzeby moje i moich towarzyszy. We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: «Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu»”.
Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi. Wtedy wszyscy wybuchnęli wielkim płaczem. Rzucali się Pawłowi na szyję i całowali go, smucąc się najbardziej z tego, co powiedział: że już nigdy go nie zobaczą.
Potem odprowadzili go na statek.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 68,29-30.33-35a.35b-36bc)

Refren: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi.

O Boże, okaż swą potęgę, *
potęgę Bożą, której dla nas użyłeś.
W Twej świątyni nad Jeruzalem, *
niech królowie złożą Tobie dary!

Śpiewajcie Bogu królestwa ziemi, zagrajcie Panu, *
który przemierza odwieczne niebiosa.
Oto wydał głos swój, głos potężny: *
„Uznajcie moc Bożą!”

Jego majestat jest nad Izraelem, *
a Jego potęga w obłokach.
On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę. *
Niech będzie Bóg błogosławiony.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 17,21)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć ich w prawdzie.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 17,11b-19)

Uświęć ich w prawdzie

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:
„Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo.
Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie”.

Oto słowo Pańskie
Psalmista trzykrotnie mówi o Bożej mocy. W usta samego Boga wkłada wezwanie: „Uznajcie moc Bożą!” Następnie modli się do Niego: o Boże, okaż swą potęgę, potęgę Bożą, której dla nas użyłeś. I wreszcie stwierdza, że On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę. To wyraźne wezwanie, żebym dostrzegł we mnie działanie Boga – i to nie jakieś, tylko potężne. Bóg używa na mnie Swojej potęgi przez to, że mi ją daje, pozwala, żeby działała we mnie. A ja mam to dostrzec.
Jesteśmy Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. Poświęcił w ofierze samego Siebie, abyśmy byli uświęceni w prawdzie. Aby działała w nas moc prawdy, moc Jego Słowa. To jedno zdanie z modlitwy arcykapłańskiej Chrystusa, wypowiedzianej w czasie ostatniej wieczerzy, w niezwykły sposób streszcza istotę Eucharystii: On składa w ofierze Siebie samego, abyśmy byli uświęceni w prawdzie, w Słowie. Aby nas napełnić potęgą Słowa.
Jak dostrzec tę potęgę Boga, użytą na mnie, daną mi przez tę Jego ofiarę? Ewangelia przynosi kilka wskazówek.
Byś ich ustrzegł od złego – Boża ochrona przed grzechem. Doświadczyłem jej niesamowicie mocno, gdy Swoim dotknięciem oczyścił mnie z mojego erotycznego uzależnienia.
Aby tak jak My stanowili jedno – abym kochał. Tu też zostałem obdarowany ponad miarę. Tak, tu widzę działanie Jego potęgi, której On użył na mnie.
Aby moją radość mieli w sobie w całej pełni – z tej wolności, czystości i miłości ma płynąć radość. Płynie, ale wciąż nie dostrzegam jej pełni. Mam otworzyć oczy, chcę je otworzyć i uznać potęgę Jego radości we mnie.
Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem – tę czystość, miłość i radość mam głosić, na pewno bardziej świadectwem niż gadaniem, ale w każdym razie jej nie ukrywać, tylko nią się dzielić.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 28 maja 2020, 8:15

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 22,30;23,6-11)

Paweł przed Sanhedrynem

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

W Jerozolimie trybun rzymski, chcąc się dowiedzieć dokładnie, o co Żydzi oskarżali Pawła, zdjął z niego więzy, rozkazał zebrać się arcykapłanom i całemu Sanhedrynowi i wyprowadziwszy Pawła stawił go przed nimi.
Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: „Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych”.
Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: „Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł?”
Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy. Następnej nocy ukazał mu się Pan i powiedział: „Odwagi! Trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie”.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 16,1-2a i 5.7-8. 9-10.11)

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie, *
mówię do Pana: „Tyś jest Panem moim”.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.

Błogosławię Pana, bo dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w krainie zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz *
po Twojej prawicy.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 17,21)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Aby wszyscy stanowili jedno,
jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie,
aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 17,20-26)

Aby stanowili jedno

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:
„Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.
Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Oto słowo Pańskie.
Do tego ustępu Ewangelii mam bardzo osobisty, szczególny stosunek. Jak już wspominałem,
https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f ... em#p58147
właśnie to Słowo brzmiało wciąż we mnie, gdy składałem przysięgę małżeńską. To wciąż jest dla mnie tekst zupełnie fundamentalny dla mojego rozumienia małżeństwa. Aby stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.
Jak zupełnie inaczej brzmią te słowa dzisiaj, gdy dzieli nas przepaść, niż wtedy, gdy patrzyliśmy sobie w oczy widząc w sobie nawzajem samo dobro, a naszą przyszłość tylko razem, jako ścieżkę życia w pełni radości i wieczną rozkosz. Dziś Bóg mnie zaprasza do powrotu do tamtego spojrzenia.
Św. Paweł znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wydobył się z niego poprzez inteligentne skłócenie swoich prześladowców. Można jednak na jego działania spojrzeć trochę inaczej. Będąc otoczony nienawiścią zobaczył po drugiej stronie to dobro, które było najważniejsze. Przecież wiara w zmartwychwstanie to podstawa Ewangelii, którą on głosił! I ona była w faryzeuszach, to było dobro w nich. Szczere, autentyczne, pochodzące od Boga i prowadzące ich z powrotem do Niego. Tak, jak samego Pawła, on był przecież jednym z nich i do tych więzów też się odwołał. Do dobra, które było w nich. I się nie zawiódł. Ono był silniejsze niż nienawiść, zwyciężyło. A Paweł pozostał sobą, był wierny głoszonej Ewangelii – i właśnie to przyniosło mu ocalenie.
Mógł więc zaśpiewać ten psalm: jak bardzo pasuje każde jego słowo!
A teraz patrzę na siebie i aktualną sytuację w moim małżeństwie. Spotykam się z niechęcią, a może nawet nienawiścią. Co mam robić? Zobaczyć dobro w tej drugiej osobie. Zobaczyć więź, która mnie z nią łączyła i jest wciąż aktualna. Użyć rozsądku i mądrze się do tego odwołać. Powierzyć się Bogu, wciąż stawiać sobie Jego przed oczy, a wtedy się nie zachwieję. Bóg nie pozostawi mnie w grobie smutku, rozgoryczenia i krzywdy, nie pozwoli, bym umarł za życia, zaopiekuje się też moim ciałem, tym, we mnie ludzkie, doczesne, moją tęsknotą i pragnieniem. Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, Ty ścieżkę życia mi ukażesz, pełnię Twojej radości i wieczną rozkosz.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 29 maja 2020, 8:51

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 25,13-21)

Zmarły Jezus, o którym Paweł twierdzi, że żyje

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Król Agryppa i Berenike przybyli do Cezarei powitać Festusa. Gdy przebywali tam dłuższy czas, Festus przedstawił królowi sprawę Pawła. Powiedział: „Feliks pozostawił w więzieniu pewnego człowieka. Gdy byłem w Jerozolimie, arcykapłani i starsi żydowscy wnieśli przeciw niemu skargę, żądając dla niego wyroku skazującego. Odpowiedziałem im: «Rzymianie nie mają zwyczaju skazywania kogokolwiek na śmierć, zanim oskarżony nie stanie wobec oskarżycieli i nie będzie miał możności bronienia się przed zarzutami».
A kiedy przybyli tutaj bez żadnej zwłoki, sprawując następnego dnia sądy, kazałem przyprowadzić tego człowieka. Oskarżyciele nie wnieśli przeciwko niemu żadnej skargi o przestępstwa, które podejrzewałem. Mieli z nim tylko spory o ich wierzenia i o jakiegoś zmarłego Jezusa, o którym Paweł twierdzi, że żyje.
Nie znając się na tych rzeczach, zapytałem, czy nie zechciałby udać się do Jerozolimy i tam odpowiadać przed sądem w tych sprawach. Ponieważ Paweł zażądał, aby go zatrzymać do wyroku Cezara, kazałem go strzec, dopóki go nie odeślę do Najdostojniejszego”

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 103,1-2.11-12.19-20ab)

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.

Błogosław, duszo moja, Pana *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsunął od nas nasze winy.

Pan utwierdził tron swój na niebiosach, *
a Jego panowanie obejmuje wszechświat.
Błogosławcie Pana wszystkie Jego zastępy, *
potężni mocarze pełniący Jego rozkazy.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 14,26)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Duch Święty wszystkiego was nauczy,
przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 21,15-19)

Piotr pasterzem Kościoła

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”
Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego: „Paś baranki moje”.
I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?”
Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego: „Paś owce moje”.
Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?”
Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”.
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

Oto słowo Pańskie.
Co to znaczy wierzyć w Boga? Co to znaczy kochać?
Festus: ich wierzenia i jakiś zmarły Jezus, o którym Paweł twierdzi, że żyje. Rzymianin w zasadzie nie kwestionuje nic. Wierzy, że był „jakiś Jezus”, przyjmuje do wiadomości wiarę Pawła w Jego zmartwychwstanie.
Psalm: dostrzeżenie tego, że jestem kochany przez Boga. Dostrzeżenie wszystkich Jego dobrodziejstw, przede wszystkim zbawienia od grzechów, Jego potęgi, Jego świętości. Wdzięczność za to, która obejmuje wszystko, co jest we mnie.
Ewangelia: pytanie o moją odpowiedź, o moją miłość. Powtórzone trzy razy. Odpowiedź Piotra, choć jednoznaczna i odwołująca się do wiedzy samego Jezusa, okazuje się niewystarczająca. Za pierwszym razem Jezus pozwala Piotrowi porównać jego miłość z innymi: czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Potem wymaga już od niego innego poziomu, bez żadnych porównań. I wreszcie pozwala mu doświadczyć smutku i czeka na odpowiedź udzieloną w tym smutku. Ona jest szersza - Panie, Ty wszystko wiesz. Te delikatne znaki pokazują mi, że pozornie identyczne pytanie i podobne odpowiedzi są w istocie różne, każda sięga gdzieś głębiej. Nie tyle odsłaniają mi tajemnicę miłości, co fakt, że jest ona tajemnicą, wymyka się słowom, prostym pytaniom i takim odpowiedziom.
Na koniec zapowiedź drogi, dokąd ta miłość zaprowadzi Piotra. Pozwoli opasać się i poprowadzić tam, dokąd nie chce. Odda Jezusowi samą swoją wolę. Będzie chciał tego, czego nie będzie chciał. Wszelka logika się kończy, a miłość nie, ona się tu dopiero zaczyna na nowo.
Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą (Mk 12, 30). Wszystkim, co jest w tobie.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 30 maja 2020, 9:15

https://www.paulus.org.pl/czytania
PIERWSZE CZYTANIE (Dz 28,16-20.30-31)

Pobyt Pawła w Rzymie

Czytanie z Dziejów Apostolskich.

Gdyśmy przybyli do Rzymu, pozwolono Pawłowi mieszkać prywatnie razem z żołnierzem, który go pilnował.
Po trzech dniach poprosił do siebie najznakomitszych Żydów. A kiedy się zeszli, mówił do nich: „Nie uczyniłem, bracia, nic przeciwko narodowi lub zwyczajom ojczystym, a jednak wydany zostałem jako więzień w ręce Rzymian, którzy po rozpatrzeniu sprawy chcieli mnie wypuścić, dlatego że nie popełniłem nic zasługującego na śmierć.
Ponieważ jednak Żydzi sprzeciwiali się temu, musiałem odwołać się do Cezara, bynajmniej nie w zamiarze oskarżenia w czymkolwiek mojego narodu. Dlatego też zaprosiłem was, aby się z wami zobaczyć i rozmówić, bo dla nadziei Izraela dźwigam te kajdany”.
Przez całe dwa lata pozostał w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 11,4.5 i 7)

Refren: Twoje oblicze ujrzą ludzie prawi.

Pan w świętym swoim przybytku, *
na niebiosach tron Pana.
Oczy Jego patrzą, *
a powieki śledzą synów ludzkich.

Bada Pan sprawiedliwego i występnego, *
nie cierpi Jego dusza miłujących nieprawość.
Bo Pan jest sprawiedliwy i sprawiedliwość kocha, *
ludzie prawi ujrzą Jego oblicze.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 16,7.13)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Poślę wam Ducha prawdy,
On was doprowadzi do całej prawdy.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (J 21,20-25)

Zakończenie Ewangelii św. Jana

Słowa Ewangelii według świętego Jana.

Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi, i powiedział: „Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi?”
Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: „Panie, a co z tym będzie?”
Odpowiedział mu Jezus: „Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną”.
Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: „Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego?”
Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe.
Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.

Oto słowo Pańskie
Czy pamiętacie ostatnie słowa ukochanej osoby, które odeszła do Pana?
Słowa Jezusa wypowiedziane na krzyżu. Testament z krzyża.
Ostatnie słowa ostatniej Ewangelii. Ostatnie wydarzenie opisane w Słowie. To dziś, to te czytania. Tak kończy się Ewangelia według św. Jana i Dzieje Apostolskie.
Św. Piotr właśnie otrzymał władzę pasterską nad Kościołem. I chce wiedzieć, co będzie z umiłowanym uczniem. Jezus odpowiada: a co tobie do tego? To jest zarówno mocna przestroga przed pokusą osądzania innych, jak uświadomienie granic wiedzy. Dostaję tyle, ile jest mi potrzebne na drodze do Boga, więcej wiedzy nie potrzebuję. Cała wiedza o samych czynach Jezusa jest tak wielka, że ksiąg nie pomieściłby cały świat. A co dopiero moja mała głowa!
Św. Paweł został oskarżony przez rodaków, z tego powodu jest uwięziony z dala od kraju, czeka na wyrok – i to może być wyrok śmierci. Zaprasza właśnie ich, ma im coś ważnego do powiedzenia: że nie wnosi żadnego oskarżenia przeciw Żydom, że dla nadziei Izraela dźwiga te kajdany. To jest testament Apostoła Narodów, który zaniósł Ewangelię poganom, sprawił, że nowi chrześcijanie nie musieli poddawać się obrzezaniu i innym wymogom Prawa. Robił to dla nadziei Izraela.
Tymi przesłaniami dopełnia się Pismo Święte. Do tego punktu doprowadza nas liturgia. Bardzo mocno podkreśla jednocześnie, że to nie jest koniec. Szczególnie Dzieje Apostolskie urywają się tak, jakby ktoś na chwilę przerwał pisanie i miał do niego zaraz wrócić. Św. Jan wręcz mówi, że to ledwie początek, niewielka cząstka. Słowo nie jest zamknięte na kartach Pisma. On brzmi dalej, pozwala się odkrywać. Duch Święty, który mówił przez proroków, nie zamilkł. Przeciwnie, po odejściu Jezusa do Ojca zstąpił na ziemię i przemawia głośniej. Mam go szukać, słuchać.
I w tych poszukiwaniach mam nie omijać tego, co było od początku. Przypatrywać się nadziei Izraela.
Pascha była radością pierwszych zbiorów. Wtedy dojrzewał jęczmień. Przypadające pięćdziesiąt dni później Święto Tygodni - Szawuot (7 tygodni po 7 dni plus jeden, Pentekoste - Pięćdziesiątnica) to uroczystość ukończenia żniw, sytości, dopełnienia. Wtedy dojrzewała pszenica. Naród wybrany długo odkrywał sens tego święta. Już wieki po odrzuceniu Chrystusa dostrzegł, że prawdziwą pełnią żniw jest przyjęcie Bożego Słowa. Ta radość znalazła się w centrum, usunęła w cień świętowanie sytości ciała. Stopniowo wykształcił się zwyczaj nocnego czuwania na rozważaniu Pisma. Zmagania się ze słabością ciała, aby przyjąć Słowo, aby uświadomić sobie oczekiwanie na upragnione przyjście Pana. Zamilknąć, żeby Go usłyszeć. Tej nocy wybrzmiewają w synagogach dwa teksty Starego Testamentu: dekalog i Księga Rut. Ten pierwszy jest symbolem Tory, pierwszych pięciu ksiąg, nadanych ludowi najpierw i zawierających prawo. Ta druga część Pisma jest niezwykła, bo jest zupełnie zwykła. Opowiada historię poganki, Moabitki, która pokochała swego męża, swoją teściową i ich Boga. Przyjęła ich Prawo. I przez to stała się prababką króla Dawida, z jej rodu przyszedł na świat Zbawiciel.

Ukasz
Posty: 2548
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 31 maja 2020, 13:09

Zesłanie Ducha Świętego, 31 maja 2020 r.
https://brewiarz.pl/v_20/3105/czyt2.php3?tekst=2
Duch Święty został zesłany, dany każdemu z nas na chrzcie. On jest tutaj. Jak to poznać? Co to zmienia, że On tu jest? Co zrobiłbym inaczej, gdyby Go nie było? Czy przynosi mi coś, z czego mogę skorzystać lub nie i to zależy od mojej decyzji?
Pomyślcie o czymś, co macie, i bez czego trudno byłoby się obyć, czego brak bardzo zmieniłby Wasze życie. Komórka? Umiejętność jazdy na rowerze? A może o kimś? Rodzice?
Idziemy na wycieczkę przez park Bożego Słowa w poszukiwaniu śladów obecności Ducha Świętego w naszym życiu.
Dz 2, 1-11
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.
Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak tamci przemawiali w jego własnym języku.
Pełni zdumienia i podziwu mówili: «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże».
Oto Słowo Boże
Szum wiatru, języki ognia nad głową – to jest czyjeś doświadczenie?

A mówienie zupełnie obcymi językami?

A mówienie o wielkich dziełach Bożych tak, że ktoś to rozumie?
Dla każdego czym innym jest wielkie dzieło Boże.

Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie, *
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Kiedy odbierasz im oddech, marnieją *
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem, *
i odnawiasz oblicze ziemi.
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Wszystko istnieje dzięki temu, że Bóg napełnia to Swoim Duchem. Nieustannie stwarza, odnawia. Czy to widać?

A we mnie – czy widzę to działanie Ducha? Czy widzę takie życie, którego nie byłoby bez Niego? To mogą być rzeczy, które wydają mi się zupełnie normalne, że robię je zupełnie sam.
1 Kor 12, 3b-7.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia:
Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus».
Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra.
Oto słowo Boże
Możemy powiedzieć: Panem jest Jezus? Spróbujmy.
Panem jest Jezus.
Udało się, więc korzystamy z pomocy Ducha Świętego. On objawia się wszystkim dla wspólnego dobra. Objawia się we wszystkim, co jest dla wspólnego dobra. We wszystkim dobrym, które potrafimy zrobić razem. Widzicie jakieś przykłady?

Moja rodzina. Kościół. Polska. Każda wspólnota, w której jestem.
Posłuchajmy pięknych strof o Duchu Świętym, które liturgia przypomina nam przed Ewangelią.
Przybądź, Duchu Święty, Ześlij z nieba wzięty Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich, Przyjdź, Dawco łask drogich, Przyjdź, Światłości sumień.
O, najmilszy z gości, Słodka serc radości, Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą, W skwarze żywą wodą, W płaczu utulenie.
Światłości najświętsza, Serc wierzących wnętrza Poddaj Twej potędze.
Bez Twojego tchnienia Cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze.
Obmyj, co nieświęte, Oschłym wlej zachętę, Ulecz serca ranę.
Nagnij, co jest harde, Rozgrzej serca twarde, Prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym, W Tobie ufającym, Siedmiorakie dary.
Daj zasługę męstwa, Daj wieniec zwycięstwa, Daj szczęście bez miary.
J 20, 19-23
Słowa z Ewangelii według Świętego Jana
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
Oto słowo Pańskie
Kto dostał władzę odpuszczania i zatrzymywania grzechów?

Kapłani w sakramencie pokuty. A my? Czy mamy odpuszczać i zatrzymywać grzechy?

Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Tak, ja też mam przebaczać. I co ja przebaczę, jest też przebaczone u Boga. Mogę uwolnić kogoś od winy, a siebie od poczucia krzywdy, rozgoryczenia, gniewu, nienawiści. To jest chyba to miejsce, gdzie ja najmocniej doświadczam działania Ducha Świętego w moim życiu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość