Wykluczona żona, bo pojawiło się dziecko z kowalską

Kryzys miłości małżeńskiej to dramatyczny kryzys ich miłości rodzicielskiej

Moderator: Moderatorzy

Caliope
Posty: 2127
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wykluczona żona, bo pojawiło się dziecko z kowalską

Post autor: Caliope » 13 wrz 2021, 14:34

Belinka pisze:
13 wrz 2021, 13:04
Caliope pisze:
13 wrz 2021, 10:34
A to mała tak do Ciebie mówi, że jesteś obca i te inne słowa? mąż na to jakoś reaguje? ja bym powiedziała że jest mi przykro i w takim razie wychodzę, bo nic tu po mnie.
Tak droga Caliope, to mała mówi i zdarzyło się to wielokrotnie, kiedy nagle powiedziała '...a mamusia mówi, że jesteś obca". Oczywiście tłumaczę i zwracam się do małej, że nie powinna tak mówić, bo jest mi przykro. Ostatnio powiedziałam nawet" .......(imię) no nie wiem co mam ci powiedzieć na to, bo już ci tłumaczyłam a do tego jest mi smutno". Ona po chwili oznajmiła, ze " czasem tak się powie". Zresztą poza obcą słyszę z ust małej inne przykre słowa. Sa to bardziej oceniające mnie. Myślę, że 3 latka jest za mała, żeby miała świadomość o jakiś cechach dorosłego, które wyolbrzymia i przekształca. Więc ewidentnie jest manipulowana.
Jeżeli chodzi o mojego męża istotnie zwraca córce uwagę, z dużym spokojem, wyrozumiałością. Później czasem słyszałam jak tłumaczy malej, że nie wolna tak się zwracać, bo to sprawia przykrość innym itd. Oznajmił mi także, że zwrócił uwagę mamusi dziecka, że nie życzy sobie aby tworzyła atmosferę nienawiści w naszym domu. No ale jak dokładnie przebiegała ta rozmowa trudno mi powiedzieć. W każdym razie mimo stwierdzeń, że rozmawiał z tamtą kobietą wciąż się powtarzają takie dla mnie niemiłe przeżycia.
Smutne to, że tyle lat małżeństwa można obrócić w zgliszcza przez próżność drugiej kobiety, która na siłę chce postawić na swoim i pokazać chyba wszystkim, że jest taka wspaniała, iż inny mężczyzna potrafi dla niej wszystko zostawić. Że ona i córka są całym dla niego światem.
Nieuchronnie ta sytuacja prowadzi do zagłady naszej rodziny.
Faktycznie jest manipulowana, kowalska nie jest tobie przychylna, a to ty cierpisz za błędy męża. On powinien rozmówić się z kowalską, tak porządnie, bo widać, że nie jest to stanowczość. Naprawdę ja w takiej sytuacji bym wyszła, komunikując dziecku i mężowi że jest mi bardzo przykro, dla mnie byłoby za dużo, bo znam swoją wartość i nie pozwalam siebie źle traktować.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości