Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Wiedza, która może pomóc, gdy boli dusza...

Moderator: Moderatorzy

mare1966
Posty: 1292
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: mare1966 » 12 sty 2020, 10:30

*******************************************************************

PSYCHOTERAPIA - dla kogo i na czym polega .
( warto zapoznać się przed "wysyłaniem małżonka" zwłaszcza )
https://www.youtube.com/watch?v=XJCK8KkvlCU

*****************************************************************************************

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Jonasz » 12 sty 2020, 13:07

Dzięki Mare. Myślę że potrzebny temat i bardzo na czasie
Ja ze swej strony polecałbym ten link.

https://www.youtube.com/watch?v=R0m0wjM7pwE

https://www.youtube.com/watch?v=EBeTCyN_Ri0

Prelegentka jest psychologiem a zajmuje się szkodliwością psychologii...
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

mare1966
Posty: 1292
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: mare1966 » 13 sty 2020, 23:48

Myślę , że z psychologią jest jak z nożem .
Bardzo pomocne narzędzie , ale i może być niebezpieczne .
Kwestia w czyich rękach i w jakim zamiarze , się jej używa .

=====================================================
Jonasz ,
twoje linki wysłuchałem .


W nich w zasadzie wyłącznie o zagrożeniach i nieco historii
tej dziedziny .
Autorka delikatnie przestrzega przed "programem 12 kroków" ,
ruchami charyzmatycznymi , modlitwami o uzdrowienie i uwolnienie .
Bardzo przestrzega przed "ustawieniami rodzinnymi" Hellingera ,
które wkraczają praktycznie w okultyzm .
Przestrzega przed nadmierną emocjonalnością i uczuciowością
bez używania rozumu .
Myślę , że warto wysłuchać .

Monti
Posty: 630
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Monti » 14 sty 2020, 9:00

Dla mnie bardzo odkrywcze było usłyszenie w konferencji o. Tomasza Gaja, że psychoterapia zajmuje się cierpieniem, które sami sobie tworzymy. Myślę, że to jest bardzo istotne. Po zastanowieniu myślę, że około 90 % cierpienia związanego z kryzysem wytworzyłem sobie sam, analizując trudne wydarzenia, zadręczając się jakimiś problemami wytworzonymi w mojej głowie, obsesyjnie analizując różne trudności. Oczywiście, było to zupełnie bezproduktywne, bo to myślenie nic nie zmieniło, oprócz tego, że zabrało mi godziny, dni czy tygodnie życia. Teraz wprawdzie mam świadomość, kiedy przesadzam w tym zakresie, ale nie umiem "wyłączyć" tego chorego myślenia.

mare1966
Posty: 1292
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: mare1966 » 14 sty 2020, 10:22

Monti
cierpienie to już tylko skutek .
W psychoterapii chodzi o zmianę postrzegania , o usunięcie naszych ograniczeń ,
o zastąpienie starych "nawyków" czy schematów postępowania nowymi itd.
Tyle , że tutaj są też i te niebiezpieczeństwa ,
bo można usunąć WSZELKIE BARIERY , nawet i te chroniące nas
a nie te ograniczajace .
np. bariery natury moralnej , wynikajace ze światopogladu itp.

Zdolność do analizy jest cenną zaletą , natomiast za nią musi pójść działanie ,
po nim kontrola efektów i tak w kółko .
Skuteczne działanie , produktywność , skupianie się na możliwościach a nie trudnościach .
Tyle teorii , potem trzeba już TYLKO zacząć ............ i tu jest najtrudniejszy etap .
Porzucenie wątpliwości , zbudowanie nowych nawyków , pokonanie lenistwa itd.
RUSZYĆ ze stanu bezwładności , to czysta fizyka .
Potem toczy sie już samo a potencjał wzrasta bo masa i prędkość rośnie .
Zatrzymać z kolei trudno .
Prawa natury są uniwersalne .

Akacja
Posty: 27
Rejestracja: 18 gru 2019, 4:31
Płeć: Kobieta

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Akacja » 14 sty 2020, 14:41

Ja się tu kompletnie zgubiłam..
Tyle mówiliście aby pójść na grupę wsparcia, poszukać s-anonu itd. a teraz, że to jest szkodliwe a i o tych 12 krokach, że gościu wymyślił to przeciwko Bogu..
Pytałam jak w s-anonie patrzą na Boga to powiedzieli, że nie mogą mówić nic o Bogu tylko jak coś że jest jakaś siła wyższa :(

Monti
Posty: 630
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Monti » 14 sty 2020, 14:43

mare1966 pisze:
14 sty 2020, 10:22
Monti
cierpienie to już tylko skutek .
W psychoterapii chodzi o zmianę postrzegania , o usunięcie naszych ograniczeń ,
o zastąpienie starych "nawyków" czy schematów postępowania nowymi itd.
Tyle , że tutaj są też i te niebiezpieczeństwa ,
bo można usunąć WSZELKIE BARIERY , nawet i te chroniące nas
a nie te ograniczajace .
np. bariery natury moralnej , wynikajace ze światopogladu itp.

Zdolność do analizy jest cenną zaletą , natomiast za nią musi pójść działanie ,
po nim kontrola efektów i tak w kółko .
Skuteczne działanie , produktywność , skupianie się na możliwościach a nie trudnościach .
Tyle teorii , potem trzeba już TYLKO zacząć ............ i tu jest najtrudniejszy etap .
Porzucenie wątpliwości , zbudowanie nowych nawyków , pokonanie lenistwa itd.
RUSZYĆ ze stanu bezwładności , to czysta fizyka .
Potem toczy sie już samo a potencjał wzrasta bo masa i prędkość rośnie .
Zatrzymać z kolei trudno .
Prawa natury są uniwersalne .
Zgadza się, najtrudniejszym krokiem jest własnie zmiana niewłaściwych nawyków. Paradoksalnie ten krok musimy wykonać sami, terapeuta może co najwyżej naświetlić pewne sprawy.

Oczywiście, że terapia może być niebezpieczna, zwłaszcza jeśli terapeuta jest niekompetentny, a pacjent bezkrytyczny. To jest trochę jak ze spowiedzią. Św. Teresa powiedziała, że ważniejsze jest, żeby spowiednik był mądry niż pobożny. Podobnie terapeuta, może rozkręcić człowieka na części, a potem, mimo dobrych chęci, nie potrafić złożyć.

Kilka razy w różnych wątkach pisałem, że terapeuta powinien szanować światopogląd pacjenta (to jest chyba jedna z podstawowych zasad profesjonalnej i etycznej terapii). Mimo to, często np. członkowie Sycharu spotykają się z niezrozumieniem, gdy wyrażają w gabinecie swoją wolę ratowania po ludzku zupełnie przegranego małżeństwa. Ja z kolei kiedyś miałem sytuację odmienną. Będąc na studiach korzystałem z terapii u pewnej wierzącej pani psycholog. Po jakimś czasie zacząłem spotkać się z moją obecną żoną i rozpoczęliśmy współżycie. Wówczas ta pani psycholog dała mi dość jasno do zrozumienia, że nie akceptuje mojej decyzji o współżyciu przedmałżeńskim. Zraziło mnie to do niej i z punktu widzenia zasad wykonywania zawodu terapeuty było nieprofesjonalne. Ja wówczas czułem się bardzo podbudowany jako mężczyzna i miałem wrażenie, że także w aspekcie psychologicznym decyzja o rozpoczęciu współżycia znacząco podbudowała moją samoocenę, gdyż otrzymywałem od ówczesnej narzeczonej sygnały, że spełniam się jako mężczyzna. Z perspektywy czasu patrzę na to inaczej, tzn. myślę, że może, gdybyśmy poczekali z seksem do ślubu, być może nasze życie małżeńskie potoczyłoby się inaczej. Ale tak czy owak, terapeuta nie powinien wyrażać swojego stanowiska, a w każdym razie pacjent nie powinien czuć się oceniony.

Z tej zasady neutralności wynika szereg problemów, bo terapeuta nie powinien oceniać też np. zachowania człowieka, który zdradza żonę i rozwala rodzinę. Ktoś może odczytać to jako aprobatę swojej postawy, ale to nie o to chodzi.

W kwestii terapii wyraźnie widać pewnie napięcie pomiędzy naturą a łaską, o której w pierwszej części wykładu mówił o. Tomasz Gaj. Mimo pewnych napięć pomiędzy tymi dwiema rzeczywistościami, uważam, że są one komplementarne. Osobiście nie podzielam poglądów pani psycholog, które podlinkował Jonasz. Mimo dużej wiedzy tej pani, uważam za przesadę szukania zagrożeń w wielu sferach, nie tylko w terapii, ale także w 12 krokach czy ruchu charyzmatycznym. Myślę, że wszystko jest dla ludzi, ale też ze wszystkiego trzeba korzystać z głową.

Monti
Posty: 630
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Monti » 14 sty 2020, 16:26

Akacja pisze:
14 sty 2020, 14:41
Ja się tu kompletnie zgubiłam..
Tyle mówiliście aby pójść na grupę wsparcia, poszukać s-anonu itd. a teraz, że to jest szkodliwe a i o tych 12 krokach, że gościu wymyślił to przeciwko Bogu..
Pytałam jak w s-anonie patrzą na Boga to powiedzieli, że nie mogą mówić nic o Bogu tylko jak coś że jest jakaś siła wyższa :(
Akacjo, no właśnie o to chodzi, żeby zachować zdrowy rozsądek. To wszystko co do zasady są dobre narzędzia. Dzięki 12 krokom wielu sycharków stanęło na nogi.
Co do pojęcia siły wyższej, to chodzi po prostu o to, że jest to pojęcie uniwersalne. Ty rozumiesz pod nim Boga Jahwe, a np. muzłumanin Allaha. Dzięki temu nikt nie czuje się wykluczony. Są też warsztaty typowo dla chrześcijan i wtedy prowadzący wprost odwołują się do nauki Kościoła.

mare1966
Posty: 1292
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: mare1966 » 15 sty 2020, 0:46

Akacjo ,
każdy pisze Za SIEBIE .
Ja co miałem do napisania to napisałem w twoim wątku .
Ciebie ktoś musi wysłuchać i to długo , ktoś mądry i wierzący .
W twoim przypadku "grup wsparcia" nie polecam - to moja prywatna opinia .

========================================================

Monti ,
mogę ci podać namiary linków na innego psychologa ,
który głosi podobne poglądy do tej pani psycholog .

Po prostu obie strony muszą jednak trzymać pewien poziom ,
także osoba która na taką terapię się pisze .
UWAGA : terapia nie oznacza wyłącznie "leczenia dysfunkcji" ,
może także poprawić ogólne funkcjonowanie człowieka formalnie bez jakichś problemów
O ile osoba ma poważne problemy to niestety ale zdana jest na złe czy dobre prowadzenie terapeuty .


Monti ,
czasem pomaga zwykłe wysłuchanie czy rozmowa ........ z kimkolwiek .
Jasne , lepiej z kimś mądrym .
Psycholog potencjalnie powinien być dobrym rozmówcą
i potencjalnie ma wiedzę
Terapeuta Monti też ma swój światopogląd i praktycznie niemożliwe jest
do końca wykasowanie go ze swojej głowy .
A ta pani dała ci bardzo mądrą radę .
Nawiasem - moim zdaniem jest to zasada uniwersalna ,
wiara nie ma tu nic do rzeczy .

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Jonasz » 15 sty 2020, 8:05

Mare akurat zamówiłem te dwie książki tej pani i zamierzam rozumnie i krytycznie do nich podejść.

Co do pana dzięki to chyba wiem o kogo chodzi. Nie wiem czy będę wchodził w jego książki.

Co do efektów to myślę że pani u której byłem pomogła mi się związać z jednej strony z drugiej odblokować.
Szukała jednego i drugiego w mojej przeszłości.
Mare masz rację :shock:
Dopiero wtedy wszystko we mnie się wyprostowało i zaczęło działać tak jak zostało to zaprogramowane w zamysłach Stwórcy :D
mare1966 pisze:
14 sty 2020, 10:22
bo można usunąć WSZELKIE BARIERY , nawet i te chroniące nas
a nie te ograniczajace .
np. bariery natury moralnej , wynikajace ze światopogladu itp.
Hm przychodząc do mojej pani to z góry zachęcony i uświadomiony obecnością tutaj JA zastrzegłem sobie tę granicę.
Tu nie grzebiemy.
Pani powiedziała ja też.
Może dlatego właśnie byłem ja bezpieczny i uniknąłem tego.
Rzeczywiście ale terapeuta też nie ma prawa przejść, to on sam przede wszystkim powinien przestrzegać tej granicy.
Jak ją zdejmie to a Ty się zgodzisz lub nie wiesz o tym to możesz zostać tak zmanipulowany a terapeuta Ci przeprogramuje światopogląd.
Monti pisze:
14 sty 2020, 14:43
Ale tak czy owak, terapeuta nie powinien wyrażać swojego stanowiska, a w każdym razie pacjent nie powinien czuć się oceniony.
Monti a czasem nie jest tak że pani jako osoba wierząca przypomniała po prostu proste przykazanie?
Fakt na te 10 prostych zdan mozna opatrzec w dwojaki sposób: albo traktuję mówiącego jako kogoś zaufanego i wtedy są dla mnie ostrzezeniem, albo jako kogos kogo nie zamierzam słuchąć, nie jest dla mnie autoryttetem i go lekceważe i wtedy traktuję je jako ograniczanie mojej woli, manipulację.
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Monti
Posty: 630
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Monti » 15 sty 2020, 8:26

Macie rację, ja też dziś zgadzam się z tym, co powiedziała. Ale jednak druga terapeutka u której byłem dużo później, już w czasie kryzysu, uznała to za nieprofesjonalne.
Weźmy inny przykład. Jakiś człowiek po długim namyśle postanawia dokonać aktu apostazji. Uważa, że jest to jego najlepsza decyzja w życiu. Psycholog nie powinien go oceniać, ale z drugiej strony, jeśli jest naprawdę wierzący, to trudno mu będzie to zlekceważyć. Z kolei niewierzący terapeuta pewnie mu przyklaśnie. Więc w praktyce trudno jest uniknąć napięć w tym zakresie.

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Jonasz » 15 sty 2020, 8:27

Jonasz pisze:
15 sty 2020, 8:05
Pani powiedziała ja też.
Poprawka samego siebie
Wydaje mi się ze i ja i ta pani mówiąc o tym ze jesteśmy wierzący pojmowaliśmy go tak samo. ;)
I na pewno nie był to ktoś bezosobowy. ;)
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Jonasz » 15 sty 2020, 8:44

Monti pisze:
15 sty 2020, 8:26
Ale jednak druga terapeutka u której byłem dużo później, już w czasie kryzysu, uznała to za nieprofesjonalne.
Hm a określiła się czy jest wierząca czy nie?
Monti założmy że niewierząca.
Ok.
Powiedziała, ze nieprofesjonalne? A coś więcej?
Umotywowała to czymś, wyjaśniła?
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Monti
Posty: 630
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: Monti » 15 sty 2020, 10:01

Jonasz pisze:
15 sty 2020, 8:44
Monti pisze:
15 sty 2020, 8:26
Ale jednak druga terapeutka u której byłem dużo później, już w czasie kryzysu, uznała to za nieprofesjonalne.
Hm a określiła się czy jest wierząca czy nie?
Monti założmy że niewierząca.
Ok.
Powiedziała, ze nieprofesjonalne? A coś więcej?
Umotywowała to czymś, wyjaśniła?
Nie ciągnąłem tego tematu, nie dopytywałem o światopogląd tej kobiety ani też nie wyczułem, jakie ma poglądy. To był jeszcze etap, kiedy mieszkaliśmy razem i widmo rozwodu nie było tak realne, więc rozmawialiśmy o poprawie komunikacji w małżeństwie. Spotkaliśmy się tylko kilka razy, bo żonie bardzo przeszkadzała ta terapia (mimo, że w niej nie uczestniczyła).

To może być trochę tak, jak z fachowcami, którzy przychodzą na budowę, patrzą na to, co zrobili ich poprzednicy i pytają: kto panu to tak zepsuł? (zazwyczaj słowo jest zdecydowanie bardziej dosadne).

mare1966
Posty: 1292
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Psychoterapia - dla kogo i na czym polega .

Post autor: mare1966 » 15 sty 2020, 10:23

Monti
psycholog ( psychoterapeuta )
nie jest ( i nie powinien być wg. mnie MASZYNĄ ) .
W przeciwnym razie wystarczyło by wprowadzić odpowiednie algorytmy
i napisać multimedialny program terapeutyczny na komputer .
( stosowny do danej metody terapii )
Trzeba też rozróżniać "ocenę" człowieka od ustosunkowania się do
czynu czy poglądu .
W końcu terapia ma w efekcie zmienić twoje postrzeganie
w jakimś tam zakresie twoje problemu .
Jeżeli przyjechałeś na wymianę kół a facet ci jeszcze powie ,
że masz duże wycieki oleju ,
to chyba nie można ocenić , że warsztat jest nieprofesjonalny ,
bo wykracza poza zamówioną usługę .
Zasadniczo każdy terapeuta oceniając zachowania właściwe i nie
opiera się na jakimś systemie wartości .

Tak nawiasem wszyscy nieustannie jesteśmy poddawani
"terapii" w ramach psychologii społecznej .
"Terapeutą" są wszelkie media .
Zresztą , zawsze tak było , tylko nigdy zakres oddziaływania
nie był tak ogromny .

Jonasz
czy masz na myśli pana T.W . ?
( nie lolka oczywiście ) :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości