Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Caliope
Posty: 293
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Post autor: Caliope » 30 lip 2020, 18:37

Masz rację Ruto, dlatego szukam adrenaliny. Nic nie mówię, nic nie potrzebuję, nie oczekuję, żyję pod siebie, to właśnie już nuda. Tylko czasem mogę wyrazić moje potrzeby i co mi się nie podoba. Postawiłam granice i się w tym trzymam i wiem że coś jeszcze mogę poprawić dla mnie, ale nie mam nawet okazji. Nie spędzamy czasu razem jako rodzina.

Sarah
Posty: 68
Rejestracja: 01 maja 2020, 13:46
Płeć: Kobieta

Re: Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Post autor: Sarah » 30 lip 2020, 20:14

Caliope pisze:
30 lip 2020, 9:54
Nie ufam mu, nie wiem czy mówi prawdę, ma wszędzie hasła.
Chodzi Ci o to czy Cię zdradza...? Sorry, ale nie łudziłabym się.
I pójdę do grobu z podniesioną głową.

(B. Dylan)

Caliope
Posty: 293
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Post autor: Caliope » 30 lip 2020, 20:46

Sarah pisze:
30 lip 2020, 20:14
Caliope pisze:
30 lip 2020, 9:54
Nie ufam mu, nie wiem czy mówi prawdę, ma wszędzie hasła.
Chodzi Ci o to czy Cię zdradza...? Sorry, ale nie łudziłabym się.
Sarah, akurat mój mąż niestety nie w tą stronę. Bardzo go zabolało że go oskarżyłam, choć była koleżanka pocieszycielka. Chodzi bardziej, że nie ufam mu, bo jest nielojalny, przysięgał coś czego nie wypełnia,może odejść a ja nie będę go zatrzymywać. Rozmawia o nas z osobą która nie potrafi wejść w żadną relację. Mówiąc że już nie kocha zawiódł moje zaufanie, ale już nie szukam haków, po prostu nie ufam, mam blokadę.

Sarah
Posty: 68
Rejestracja: 01 maja 2020, 13:46
Płeć: Kobieta

Re: Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Post autor: Sarah » 31 lip 2020, 7:36

Caliope pisze:
30 lip 2020, 20:46
Sarah, akurat mój mąż niestety nie w tą stronę.
Niestety? :)
Możliwe, że nie, oby. Ale, Caliope, pisałaś o tych jego samotnych wyjazdach... Mój nigdzie sam nie jeździł, nawet prawie nie chodził, oprócz pracy i niby basenu czy... mszy :x
A mimo to jakoś znalazł okazję, żeby zdradzać :x
Caliope pisze:
30 lip 2020, 20:46
po prostu nie ufam, mam blokadę.
Doskonale rozumiem i podzielam.
I pójdę do grobu z podniesioną głową.

(B. Dylan)

Caliope
Posty: 293
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Post autor: Caliope » 31 lip 2020, 10:29

Sarah pisze:
31 lip 2020, 7:36
Caliope pisze:
30 lip 2020, 20:46
Sarah, akurat mój mąż niestety nie w tą stronę.
Niestety? :)
Możliwe, że nie, oby. Ale, Caliope, pisałaś o tych jego samotnych wyjazdach... Mój nigdzie sam nie jeździł, nawet prawie nie chodził, oprócz pracy i niby basenu czy... mszy :x
A mimo to jakoś znalazł okazję, żeby zdradzać :x
Mój jest samotnikiem, nie pracuje z kobietami, z nimi ma styczność sporadycznie. Ważne żeby mieć swoje poczucie wartości, z żadną kobietą ja się nie porównuję, już nie myślę co mogłam zrobić źle. Nie tędy droga, przeszłość nie wróci, błędów z przeszłości też się nie naprawi. Nic nie dała korekta tego co mężowi nie pasowało, bo nie o to chodziło.Trzeba znaleźć lepszą wersję siebie tu i teraz i żyć.

Sarah
Posty: 68
Rejestracja: 01 maja 2020, 13:46
Płeć: Kobieta

Re: Czy warto mieć nadzieję? czy to koniec.

Post autor: Sarah » 31 lip 2020, 12:16

Caliope pisze:
31 lip 2020, 10:29
żadną kobietą ja się nie porównuję, już nie myślę co mogłam zrobić źle.
Ja też nie, a jeszcze czego ;)
I pójdę do grobu z podniesioną głową.

(B. Dylan)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości