Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Kaja12
Posty: 5
Rejestracja: 07 lip 2019, 21:02
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Kaja12 » 08 lip 2019, 12:13

Witam, nie wiem od czego zacząć jestem w strasznej depresji i nie wiem co robić, jesteśmy z mężem małżeństwem od 14 lat, mamy synka 9 lat, w maju mąż powiedzial że mnie nie kocha i tak naprawdę nigdy nie kochał, że ma dość tego małżeństwa, prawda jest ze od jakiegoś czasu nasze drogi trochę się rozeszły, nie było między nami intymności dawno się nie kochalismy, ale jak dopuścić do tego gdy caly dzień wysluchiwalam jaka to jestem beznadziejna głupia kretynka, że nie potrafie zająć się domem dzieckiem...itp,mąż należy do tych co to mają tylko oni rację a cała reszta to głupki, nie jestem idealna ani perfekcjonistka, nigdy nie byłam ale teraz to mu przeszkadza, najgorsze ze rzeczywiście po tylu latach poddałam się zrobiłam się rozmemlana, z trudem podejmująca jakieś decyzje i zawsze z myślą czy jemu będzie się to podobało, miedzy nami jest też różnica wieku i niestety to ja jestem starsza, mam odczucie że jestem dla niego już za stara schorowana, a on chce młodej energicznej, powiedział że mam się wyprowadzić, że on lepiej się zajmie synem niż ja, a ja mu tylko przeszkadzam, fakt że mam swoje mieszkanie po rodzicach ale od wielu lat wynajmowane, ale nie wyobrażam sobie żeby wyprowadzić się bez dziecka, nie ma takiej opcji ale co robić, zabrać go ze szkoły bo bym musiała, zmienić mu i moja prace, jestem sama oprócz ciotki z którą mam sporadyczne kontakty jestem zupełnie sama, synek jest mały więc trzeba się nim zająć, a ja pracuje na zmiany nie mam nikogo kto mógłby go odbierać popołudniami, na nianie mnie nie stać, gdy myślę o tej sytuacji to mąż pewne rzeczy robił ostatnio z wyrachowaniem, nie robił zakupow do domu, wszystko kupowałam że swojej pensji, więc ja zostawalam bez kasy a on swoją ciulal, teraz ja jestem bez środków a on jest w komfortowej sytuacji i ogólnie dobrze zarabia, powiem wam że jestem w tak złej kondycji fizycznej i psychicznej, nie mogę sobie poradzić, raz przychodzą myśli że trudno wyprowadzę się ale z synem ale skąd wziąść na jakieś odświeżenie chociażby tego mieszkania i nowe łóżko dla dziecka, nie mówiąc o reszcie, szkoła dla niego a raz przychodzą myśli że nie nie będę nigdzie iść on chce to niech się wyprowadza, czuję się jak w Matrixie nie mogę sobie z tym mimo wszystko poradzić,

jacek-sychar
Posty: 6284
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: jacek-sychar » 08 lip 2019, 12:45

Witaj Kaja 12 na naszym forum.

Na mężczyzn dobrze działa konfrontacja z rzeczywistością. Jeżeli nie chce płacić na życie, to może trzeba go do tego jakoś zmusić?
Można wystąpić o alimenty. Ale wtedy to już idzie na ostro.

Zapraszam do naszych ognisk. Ich lista jest tutaj:
http://sychar.org/ogniska/

Organizujemy również wakacje z Sycharem. Są jeszcze ostatnie miejsca. To tydzień czasu z ludźmi, którzy przeszli coś podobnego do tego, co Ty teraz przeżywasz.

Pamiętaj też, że internet nie jest anonimowy. Dlatego pisząc staraj się nie podawać szczegółów, które umożliwiłyby identyfikację Ciebie i Twojej rodziny.

Angela
Posty: 459
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Angela » 08 lip 2019, 14:32

Witaj, przede wszystkim masz westchnienie modlitewne ode mnie. Wiem z autopsji jak boli takie odtrącenie, ciągłe rozpatrywanie, kto jest winny i gdzie się podziały te wardości, które miały trwale scalać Wasze małżeństwo. Przy okazji przypomnę Ci, że gdyby wszystko się zawaliło, to Bóg nie wycofa się z Waszego małżeństwa do końca Waszego życia, choćby miało trwać na odległość.
Kaja12 pisze:
08 lip 2019, 12:13
nie robił zakupow do domu, wszystko kupowałam że swojej pensji, więc ja zostawalam bez kasy a on swoją ciulal, teraz ja jestem bez środków a on jest w komfortowej sytuacji i ogólnie dobrze zarabia,
Mój mąż też tak robił przez krótki czas, ale opamiętał się, że to nie szkodzi mnie ale dzieciom.
Zatem dokumentuj swoje wydatki płacąc kartą i zbierając dowody zakupu. W najgorszym razie trzeba będzie wystąpić o alimenty. A jakie są Twoje prawa do obecnego Waszego mieszkania?
Kaja12 pisze:
08 lip 2019, 12:13
gdy caly dzień wysluchiwalam jaka to jestem beznadziejna głupia kretynka, że nie potrafie zająć się domem dzieckiem.
Nie daj się wpędzić w poczucie winy. Czy można wszystko idealnie ogarnąć przy emocjach, które Ci mąż funduje? A on? Czy to jest odpowiedzialne rodzicielstwo unikanie wydatków na dom i syna? Co zrobił dla syna sam z siebie poza krytyką tego co Ty robisz?
Mąż się mocno pogubił, jak rozkapryszone dziecko. W tym Ty próbuj pozostać dorosła. I chroń swoje serce przed nienawiścią, chęcią odwetu. Myśl przede wszystkim o synu. Bo wasze małżeństwo może doczeka się pojednania, ale co dotknie dzieci w czasie kryzysu waży na kolejnych latach i całym ich życiu. Mi wydawało się, że dzieci niewiele widzą i rozumieją. Bardzo się myliłam i widzę jak bolesnej krzywdy doznały.

Kaja12
Posty: 5
Rejestracja: 07 lip 2019, 21:02
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Kaja12 » 19 lip 2019, 15:06

Witam, dziękuję za słowa otuchy, niestety mąż kategorycznie stwierdził że między nami koniec, chce założyć sprawę o rozwód, mam odczucie że kogoś ma, nie chce rozmawiać chce rozwodu i koniec że to ja go zawiodłam i nie mogę mieć pretensji, że on ze mną rozmawiał co powinnam poprawić ale ja tego nie zrobiłam i że nigdy się nie zmienię, i on juz nie chce tak żyć, spytałam go czy wydzielanie się i awantury o wszystko nazywa rozmowami? To dostał szału że właśnie to go uswiadcza że dobrze robi, nie mam siły już znosić tego wszystkiego ale on powiedział żebyśmy ustalili szczegóły a nie wydawali tysięcy na adwokatów, ja mam się wyprowadzić a on zostanie sobie z dzieckuem tu, nie ma takiej opcji żebym zostawiła dziecko, nie wiem co robić potrzebuje chyba adwokata nie wiem, mam pustkę emocjonalna w glowie, jestem z dolnego Śląska może ktoś kogoś poleci, kto naprawdę potrafi pomoc w tej sytuacji.

Kaja12
Posty: 5
Rejestracja: 07 lip 2019, 21:02
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Kaja12 » 08 wrz 2019, 14:49

Witam
ponawiam post czy ktoś mógłby mi pomóc, byłam w sądzie mąż złożył pozew 29.08 rozprawa 5.12, cały czas zneca się psychicznie, wysmiewa, obraża, buntuje synka, że napewno nie zgodzi się żebym zabrała dziecko, a chciałabym to zrobić zabrać go i wyprowadzić się, powiedział że już ma upatrzony domek, synek powiedział że tata jak mnie nie ma cały czas pisze z jedną koleżanka, ma kogoś myślę że od dłuższego czasu, nie mam już sił bo atmosfera nie do zniesienia, nerwowka, oskarżanie, krzyki i wyzwiska męża, naduzywa alkoholu, nie uderzył mnie ale zaczynam się bać że może do tego się posunąć, ale nie wyprowadze się bez dziecka, proszę pomóżcie

Kaja12
Posty: 5
Rejestracja: 07 lip 2019, 21:02
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Kaja12 » 08 wrz 2019, 14:53

A dodam jeszcze że jestem zupełnie sama, rodzice nie żyją ani dziadkowie, mam sporadyczny kontakt z ciocią

Monti
Posty: 475
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Monti » 08 wrz 2019, 17:47

Skoro pozew już jest w sądzie, to pewnie niedługo zostanie Ci on doręczony i sąd wyznaczy Ci termin na złożenie odpowiedzi na pozew. Sugeruję, byś poszukała adwokata bądź radcy prawnego, który będzie Cię reprezentował. Możesz też skorzystać z nieodpłatnych porad prawnych oraz wystąpić o pełnomocnika z urzędu, jeśli nie masz środków na pokrycie wynagrodzenia prawnika. Bez konsultacji z prawnikiem nie podejmuj decyzji o wyprowadzce. Nie wiem, jak wygląda kwestia własności Waszego obecnego lokum, to musisz przegadać z prawnikiem. Tak czy inaczej, dopóki trwa małżeństwo cywilne, masz prawo tam mieszkać nawet gdyby mąż był wyłącznym właścicielem. Pewnie są też podstawy, by złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania.

Pavel
Posty: 2331
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Pavel » 08 wrz 2019, 20:36

Twój opis wskazuje mi, że Twój mąż ma zachowania przemocowe i warto siebie i syna przed tym chronić.
Samo to, że piszesz o kwestiach opieki nad synem z taką obawą to w jakiś sposób potwierdza, ale również ukazuje twoją uległość, brak pewności siebie i zagubienie w obecnej sytuacji.
To zagubienie jest oczywiście zrozumiałe, trzesienia ziemi w życiu nie są łatwe o, czym się również boleśnie w swoim kryzysie przekonałem.
Podbijam sugestię Montiego o jak najszybszą konsultację z prawnikiem. To ci dużo wyjaśni i jednak uspokoi.
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

SAMOA
Posty: 131
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:43
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: SAMOA » 08 wrz 2019, 23:18

Kochana mialam bardzo podobnie,
nie wyprowadzaj się chociaz jest ci ciezko znosić tak napięta sytuację. Mozesz potem zostac nieslusznie oskarżona ze sama sie wyprowadzilas/opuścilaś męża co moze zostać uznane ze tym przyczynilas się do rozpadu małżeństwa (ja tak mialam).
Poradź sie adwokata i koniecznie poszukaj wspólnoty sychar w realu blisko miejsca zamieszkania.
Pamietam o Tobie w modlitwie

Niebajka
Posty: 25
Rejestracja: 06 sie 2019, 2:53
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Niebajka » 09 wrz 2019, 21:13

Kaja12 pisze:
08 wrz 2019, 14:49
Witam
ponawiam post czy ktoś mógłby mi pomóc, byłam w sądzie mąż złożył pozew 29.08 rozprawa 5.12, cały czas zneca się psychicznie, wysmiewa, obraża, buntuje synka, że napewno nie zgodzi się żebym zabrała dziecko, a chciałabym to zrobić zabrać go i wyprowadzić się, powiedział że już ma upatrzony domek, synek powiedział że tata jak mnie nie ma cały czas pisze z jedną koleżanka, ma kogoś myślę że od dłuższego czasu, nie mam już sił bo atmosfera nie do zniesienia, nerwowka, oskarżanie, krzyki i wyzwiska męża, naduzywa alkoholu, nie uderzył mnie ale zaczynam się bać że może do tego się posunąć, ale nie wyprowadze się bez dziecka, proszę pomóżcie
Bardzo mi przykro. To trudny dla Ciebie czas. Na rozwód nie musisz się zgadzać. Na oddzielenie od syna też. Decyzję są Twoje, będziesz z nimi żyć do końca życia. Agresję zawsze warto zatrzymać, zalewanie się alkoholem też. W trosce o Ciebie, synka i Twojego męża też. Jak jest agresywny wstań, wykonaj gest stop (dłoń tworząca niewidoczną granicę, na wyciągniętej ręce). Tylko i aż tyle. U mnie zadziałało, przez ten prosty gest wyszłam z roli ofiary. Może u Ciebie zadziała. Przytulam

Kaja12
Posty: 5
Rejestracja: 07 lip 2019, 21:02
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie nie kocha i chce abym się wyprowadziła

Post autor: Kaja12 » 09 wrz 2019, 22:13

Bardzo dziekuje za słowa otuchy

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Delfin, Google [Bot], Triste i 10 gości