Znak zapytania

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Zdołowany
Posty: 65
Rejestracja: 21 maja 2019, 22:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: Zdołowany » 14 sie 2019, 16:41

Witajcie.
U mnie sytuacja wygląda następująco. Dwa tygodnie temu żona zaproponowała mi taki ewentualny powrót. Ona będzie żona, matką tak jak kiedyś, a ona będzie miała tzw. odskocznie. (spotkanie się z kolegami i z niektórymi możliwe uprawianie sexu) Powiedziałem jej że jeżeli zgodne jest to z jej sumieniem to niech to robi. Ja natomiast nie wiem co mam na daną chwilę jej odpowiedzieć. Nie wiem czemu ale ta propozycja kompletnie nie wyprowadziła mnie z równowagi. Czy dlatego że żona zaproponowała bycie ze sobą, czy jestem już odwieszony od żony. Teraz po dwóch tygodniach wiem że to drugie. Przez tydzień chodziłem i myślałem i im dłużej myślałem wiedziałem że jest to co najmniej chore. Po tygodniu oznajmiłem żonie że jest to przez ze mnie niedopuszczalne. Taki matrix. Poprosiłem ją aby przez tydzień jak mnie nie będzie rozważała dwie propozycje. Albo wyprowadzi się, albo zaczniemy budować związek od początku. Właśnie przyjechałem z urlopu z córcią i odbylismy kolejną rozmowę. Żona wyprowadza się. Z propozycji naprawy związku szyderczo się zaśmiała, bo gdzie z takim tyranem i nieudacznikiem miała by wiązać przyszłość. Wiecie co czuję. Czuję ulgę. Mówiąc żonie że choruje na hormony że dwóch endokrynologów zakecało wizytę psychisytyczna odparła że ona jest zdrowa. No cóż. Nie mogę stać jej na drodze. Dzieci będą mieszkać po tygodniu u mnie i u niej.

Pavel
Posty: 2151
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: Pavel » 15 sie 2019, 13:48

Wg mnie o ile na ultimatum może i za wcześnie, o tyle jednoznaczne odrzucenie tej kuriozalnej i skandalicznej oferty było jedynym słusznym posunięciem.
Módl się za żonę, ona tego bardzo potrzebuje.
Tobie zaś proponuję skupić się na sobie - pracy nad sobą oraz nad swoim ojcostwem, by je udoskonalać.
Pamiętam w modlitwie
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

Zdołowany
Posty: 65
Rejestracja: 21 maja 2019, 22:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: Zdołowany » 15 sie 2019, 21:54

Pavel pisze:
15 sie 2019, 13:48
Wg mnie o ile na ultimatum może i za wcześnie, o tyle jednoznaczne odrzucenie tej kuriozalnej i skandalicznej oferty było jedynym słusznym posunięciem.
Módl się za żonę, ona tego bardzo potrzebuje.
Tobie zaś proponuję skupić się na sobie - pracy nad sobą oraz nad swoim ojcostwem, by je udoskonalać.
Pamiętam w modlitwie
Może i za wcześnie na ultimatum, ale zauważyłem, że z perspektywy czasu mieszkanie ze sobą nie przynosiło rzadnego efektu. Żonie odpowiadał taki deal. Rzadnej odpowiedzialności finansowej(kiedyś w rozmowie zakomunikowała mi moja szanowna małżonka że skoro uważam ją za żonę to mam ją utrzymywać) dokładania się do domowego budżetu. Twierdziła że nie ma. Ale na życie towarzyskie używki (alkohol, papierosy) zawsze ma. Wypady na wekend ze "znajomymi" też ma pieniążki. Powroty po weekendzie ciężkie. Odsypianie, zaniedbywanie dzieci Więc uważam, że skoro stać ją na to wszystko niech zamieszka sama.

nałóg
Posty: 732
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: nałóg » 15 sie 2019, 22:41

Miłość wymaga też i stanowczości i granic.To że kochasz żonę nie daje jej prawa by Cię krzywdzić.

tata999
Posty: 413
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: tata999 » 15 sie 2019, 22:44

W moim przypadku oczekiwania są, żebym utrzymywał ją, dzieci, ale i kowalskiego, który przecież zajmuje się dziećmi i musi gdzieś mieszkać, a na dodatek należy im się na wspólne wczasy. Różne bzdury można usłyszeć od kogoś, kto nie szanuje innych.

Zdołowany
Posty: 65
Rejestracja: 21 maja 2019, 22:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: Zdołowany » 15 sie 2019, 22:54

nałóg pisze:
15 sie 2019, 22:41
Miłość wymaga też i stanowczości i granic.To że kochasz żonę nie daje jej prawa by Cię krzywdzić.
Właśnie zrozumiałem ostatnio o którą granice chodzi. :D

Pavel
Posty: 2151
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: Pavel » 16 sie 2019, 9:58

To rozumiem i przypominając sobie swoje emocje w trakcie kryzysu, nie dziwie się.

Warto jednocześnie pamietać, aby granice nie stały się środkiem nacisku, perswazji.
One mają chronić ciebie. Z tego co napisałeś jest przed czym się bronić.
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

nałóg
Posty: 732
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: nałóg » 16 sie 2019, 10:06

tata999 pisze:
15 sie 2019, 22:44
W moim przypadku oczekiwania są, żebym utrzymywał ją, dzieci, ale i kowalskiego, który przecież zajmuje się dziećmi i musi gdzieś mieszkać, a na dodatek należy im się na wspólne wczasy. Różne bzdury można usłyszeć od kogoś, kto nie szanuje innych.
Moim zdaniem granice i ich przestrzeganie obowiązuje wszystkie strony a także służy do "podbijania DNA" temu kto zaczyna te granice przekraczać.
Czasami ten któremu są stawiane granice i jest podbijane dno traktuje to jako formę nacisku, wymuszania czy nawet ma poczucie skrzywdzenia(tak jak powyżej).PD

Zdołowany
Posty: 65
Rejestracja: 21 maja 2019, 22:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Znak zapytania

Post autor: Zdołowany » 17 sie 2019, 12:45

Moim zdaniem granice i ich przestrzeganie obowiązuje wszystkie strony a także służy do "podbijania DNA" temu kto zaczyna te granice przekraczać.
Czasami ten któremu są stawiane granice i jest podbijane dno traktuje to jako formę nacisku, wymuszania czy nawet ma poczucie skrzywdzenia(tak jak powyżej).PD
Zgodzę się z Tobą,bo żona zaczynając rozmowę o tych dwóch moich propozycjach powiedziała, że chce ją wyrzucić z domu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Pavel, Zdradzona i 17 gości