zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

kemot79
Posty: 174
Rejestracja: 23 mar 2017, 8:25
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Post autor: kemot79 » 18 maja 2018, 11:49

widzisz Pantopie = u mnie sytuacja w domu staje się taka, że tracę chęci na szukanie tego numeru do żony...

Pantop
Posty: 790
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Post autor: Pantop » 18 maja 2018, 15:28

Mądry kemotku79

Większość tutaj nienawidzi postępowania swego współmałżonka (który robi głupoty) ale kocha jego osobę.
Mądrość w tym jak wykorzystać tę cienką linię granicy jednego i drugiego i - smsy te okresowo uskuteczniać.
To nie są proste sprawy panie paździochu :P

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Post autor: Angela » 18 maja 2018, 16:33

Kemot79,
Pisałeś, że o waszej sytuacji wiedzą tylko osoby, które żona poinformowała. Dlaczego Ty trzymasz to w tajemnicy i chcesz być za wszelką cenę lojalny, skoro żona nie jest? To lojalność niepotrzebna, a wręcz szkodliwa. Skoro znajomi mają ogląd sytuacji tylko z jednej strony, to mogą utwierdzać żonę w jej postępowaniu. Wstydzisz się za żonę? Bo za siebie nie musisz się wstydzić. Żona dostała rozwód , na który Ty do końca się nie zgadzałeś i nie zgadzasz na zastosowanie go w praktyce.
Ja do póki wszystko przed ludźmi ukrywałam, bo bardziej zależało mi na dobrej opinii męża niż na swojej, do niczego dobrego to nie prowadziło. Mąż nie miał zahamowań w lekceważeniu mnie, ja byłam rozwalona psychicznie i było coraz gorzej.
Od roku mówię o nas każdemu, kto chce słuchać i pyta dlaczego nie widuje nas razem. Mam tylko ,,szczęście'', że tych gorzkich informacji mogłam oszczędzić rodzicom i teściom, bo już nie żyją.
Mąż od tego czasu jest bardziej opanowany. Jest źle, ale przestało być gorzej.

wulkan
Posty: 41
Rejestracja: 08 maja 2018, 23:00
Płeć: Kobieta

Re: zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Post autor: wulkan » 18 maja 2018, 22:21

Kemot a nie pomyslales nigdy, ze moze zona przez to, ze nadal jesteś, mieszkasz z nią, a nawet jesteś w każdej chwili gotowy ratować związek, gdyby tylko zechciala to nie poniosła jeszcze żadnych konsekwencji swoich decyzji??!! Ja widzę z jej strony eskalacje (posunela sie nawet do rozwodu) i co? I nic! Co nie zrobi mąż jest i zabawa toczy się dalej, klamka nie zapadła.

kemot79
Posty: 174
Rejestracja: 23 mar 2017, 8:25
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Post autor: kemot79 » 20 maja 2018, 9:00

Angela pisze:
18 maja 2018, 16:33
Kemot79,
Pisałeś, że o waszej sytuacji wiedzą tylko osoby, które żona poinformowała. Dlaczego Ty trzymasz to w tajemnicy i chcesz być za wszelką cenę lojalny, skoro żona nie jest? To lojalność niepotrzebna, a wręcz szkodliwa. Skoro znajomi mają ogląd sytuacji tylko z jednej strony, to mogą utwierdzać żonę w jej postępowaniu. Wstydzisz się za żonę? Bo za siebie nie musisz się wstydzić. Żona dostała rozwód , na który Ty do końca się nie zgadzałeś i nie zgadzasz na zastosowanie go w praktyce.
Ja do póki wszystko przed ludźmi ukrywałam, bo bardziej zależało mi na dobrej opinii męża niż na swojej, do niczego dobrego to nie prowadziło. Mąż nie miał zahamowań w lekceważeniu mnie, ja byłam rozwalona psychicznie i było coraz gorzej.
Od roku mówię o nas każdemu, kto chce słuchać i pyta dlaczego nie widuje nas razem. Mam tylko ,,szczęście'', że tych gorzkich informacji mogłam oszczędzić rodzicom i teściom, bo już nie żyją.
Mąż od tego czasu jest bardziej opanowany. Jest źle, ale przestało być gorzej.
tak trochę się wstydzę, trochę wynika to z chęci ochrony innych osób przed tą wiedzą ( dla niektórych będzie szok), a po trochu wynika to z mojego charakteru- nie chę rozkręcać wojny między nami. Wybaczam i nie jestem mściwy

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zgodzić się na rozwód czy walczyć o rodzinę

Post autor: Angela » 20 maja 2018, 9:52

kemot79 pisze:
20 maja 2018, 9:00
Wybaczam i nie jestem mściwy
Ja mówię o naszym problemie znajomym nie z chęci zemsty, braku gotowości do wybaczenia, ale dla podkreślenia mojej niezgody na tą sytuację. Nie robię publicznego prania brudów, ale mówię o sobie, jak jest mi trudno i proszę przede wszystkim o modlitwę. Liczę też po cichu, że do męża dotrze informocja zwrotna od znajomych, która da mu do myślenia.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: agaton, Aleksander, Monti, santi i 5 gości