Miłość i przebaczenie

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Abbie
Posty: 9
Rejestracja: 14 paź 2018, 0:50
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: Abbie » 10 mar 2019, 12:02

Jacku, pisałam na telefonie i słownik przekrecil te wyrazy.
Oczywiście powinno być: demotywatora który przedstawia kaktus.

Blondynka55
Posty: 161
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: Blondynka55 » 10 mar 2019, 12:25

Abbie dużo wynika z niedojrzałości ów mężów nie ublizając tu nikomu.Ja teraz dochodzę do wniosku, że to wynika z tego co się przekazało w swoim domu rodzinnym, wartości ,itd...A teraz są tego skutki.

Blondynka55
Posty: 161
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: Blondynka55 » 12 wrz 2019, 14:55

Witajcie,dziękuję wszystkim za modlitwę.
Czy ktoś z Was był na badaniu w OZSS ?
Sąd właśnie skierował nas na takie badania.
Czytałam coś na ten temat to coś w opinii biegłych psychologów itp...

SAMOA
Posty: 128
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:43
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: SAMOA » 12 wrz 2019, 22:46

Tak, dokladnie rok temu bylismy badani przez bieglych specjalistow, nie wiem czy w kazdym ośrodku sa takie same formy badań, ale od momentu, przekroczenia progu jestescie obserwowani i oceniani, jak sie zachowują dzieci, jak Ty, jak mąż, jak sa prowadzone rozmowy, jakie sa rekacje z matka z ojcem, czy jest napieta atmosfera, czy dzieci czuja się swobodnie itp.
Indywiduslnie psycholog rozmawia z każdym dzieckiem, zadaje im jakies pytania, nie pytają Cię czy moga tylko zabierają dziecko i zamykaja sie w pokoju. Moja córka 8 lat, nie dala rady, plakala z emocji, psycholog musisla przerwac to badanie... nie dalo sie wrovic do rozmowy, emocje byly zbyt silne.... psycholog rzucila tekst ,, czy widzicie panstwo co fundujecie swojemu dziecku?'' Co mnie rowalilo na msksa,jakbym miala wplyw na decyzje meza....
Potem pytali nas o przebieg małżeństwa, co wplynelo na decyzje o rozwodzie.
Mielismy jeszcze do wypelnienia testy, kazdy swoj w oddzielnym pomieszczeniu.


Generalnie

Blondynka55
Posty: 161
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: Blondynka55 » 13 wrz 2019, 9:51

A czy jest to obowiązkowe żeby każdy z nas tam był na tych badaniach?
Pytam z racji tego,że ostatnio mieliśmy mieć mediacje na którą mąż niestety nie przybył to teraz również może nie musi brać w tym udziału.

SAMOA
Posty: 128
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:43
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: SAMOA » 13 wrz 2019, 11:21

Tak, bo to sąd zleca badanie przez biegłych psychologów,
generalnie to badanie ma na celu stwierdzić, czy w przypadku rozwodu nie ucierpią na tym małoletnie dzieci, w praktyce to nic nie zmienia, a stres dla dzieci ogromny.

dywan
Posty: 44
Rejestracja: 09 sty 2018, 17:45
Płeć: Kobieta

Re: Miłość i przebaczenie

Post autor: dywan » 13 wrz 2019, 18:20

Ja miałam badania w ubiegłym roku.Dzieci miały kącik zabaw i mogły przemieszczać się do nas cały czas,nawet gdy wypełnialismy testy w tym samym pomieszczeniu.Nie sądzę,zeby aż tak bardzo się stresowały,ale każde dziecko przezywa inaczej.Córcia naturalnie powiedziała Pani, ze tata ma kochankę i ze chciałaby zeby do nas wrocił.Myslę,ze Paniom badającym było wszystko jedno czy będzie rozwód czy nie.Męża uznały za opanowanego,odpowiedzialnego ( nieźle,prawda?)i ogolnie w samych superlatywach,mnie zaś zasugerowano szkołę dla rodziców.Jednak napisały jedno zdanie,ktore myslę,że miało ogromny wpływ na decyzję sądu-mianowicie ,ze dziecko postrzega rodzinę jako całość. Corcia narysowała mamę,tatę idących razem,siebie i braciszka. Tak mi powiedziała.Napisałam oczywiście odpowiedź do sądu,z ktorymi stwierdzeniami się nie zgadzam odnosnie mojej osoby argumentując tym, iż to ja opiekuję się przez cały czas dziećmi, zaprowadzam do szkoły,robię zakupy,czuwam nocami kiedy są chore,ponadto chodzę do pracy itd.- to akurat było na obalenie mojej rzekomej nieporadności.Mam juz to wszystko za sobą,czuję się już taka wolna.A było uwieszenie emocjonalne.Tak jest świetnie.Jeszcze rozprawy dwie w najbliższym czasie o alimenty i rozdzielność.Pozdrawiam.Trzymajcie się,nie poddawajcie,choc bywa czasem baaaardzo ciężko.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 22 gości