Wita

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

Pustelnik
Posty: 1447
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: Pustelnik » 12 sty 2019, 18:36

przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 16:16
Alkoholizm to nie choroba to wybór.
Raczej choroba , tak jak chociażby ... depresja czy ... anoreksja/bulimia ...
Tak, jakieś składowe wyborów, złych wyborów tam też są ...

Pisząc , to co zacytowałem, poniekąd oceniłeś, osądziłes człowieka, na co sam jesteś wrażliwy i ... tego nie lubisz ...

Jonasz
Posty: 993
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: Jonasz » 12 sty 2019, 19:46

Przemo czuje się trochę czytając Ciebie jak powiedzmy lekarz do którego ktoś przychodzi po lewe L4.
I nie chodzi tylko o złamanie prawa ale także o współudział i odpowiedzialność karną.

PS. Z tym rozdziałem Kościoła od Boga to trochę... poplynales...
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

sasanka
Posty: 60
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Wita

Post autor: sasanka » 12 sty 2019, 20:04

Przyszedłeś na forum po pomoc jak napisałeś. Ale tak naprawdę to chcesz ją uzyskać stawiając swoje warunki.
I nie przyjmujesz do wiadomości tego co piszą do Ciebie inni.
A w skrócie to Ty " wchodzisz" " w sakramentalne małżeństwo kowalskiej i po swojemu chcesz wygodnie dla siebie je rozwiązać , argumentując , że mąż kowalskiej stosuje wobec niej przemoc.
To dlaczego ona nie zgłasza tego na policję ? Skoro jest tak źle ?

Pavel
Posty: 1891
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: Pavel » 12 sty 2019, 20:25

Jonasz pisze:
12 sty 2019, 19:46
Przemo czuje się trochę czytając Ciebie jak powiedzmy lekarz do którego ktoś przychodzi po lewe L4.
I nie chodzi tylko o złamanie prawa ale także o współudział i odpowiedzialność karną.
Pięknie to ująłeś Jonaszu.
Jonasz pisze:
12 sty 2019, 19:46
PS. Z tym rozdziałem Kościoła od Boga to trochę... poplynales...
Trochę to delikatnie ujęte ;)

Przemo2938,
Jak celnie zauważył Pustelnik (chociaż to nie był jedyny przykład oceniania w Twoich postach), wybiórczo podchodzisz do oceniania. Przychodzi mi do głowy Kali z "W pustyni i w puszczy" oraz jego słynna mentalność.

Odnoszę silne wrażenie, że podczas poprzedniego pobytu wziąłeś sobie z forum co było dla CIebie wygodne i korzystne. Niestety nie wziąłeś tego co najważniejsze i najcenniejsze i widać tego skutki, niestety, w Twojej pokryzysowej historii.
Wszystko co się dzieje w naszym życiu ma swoje źródło, życzę Ci, abyś odnalazł źródła swoich problemów i zdołał naprostować Bogu ścieżkę prowadzącą do Ciebie. Nigdy nie jest za późno na zmianę myślenia...

Odniosę się jeszcze do kilku fragmentów Twoich wpisów które szczególnie wydają mi się warte komentarza:
przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 17:26
Czy jeśli ona miała męża A ja żona to nie mamy prawo być szczęśliwy.
przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 16:16
A Ty mnie wolisz [miało być winisz jeśli dobrze odczytuję]za to że byłem z kobietą bo ona i ja chciała być szczęśliwa
Masz prawo do szczęścia, rozumiem również, że Ty i ta kobieta chcieliście być szczęśliwi.
Niestety, to jednak co Ty, Wy pojmowaliście za szczęście wcale tym szczęściem nie jest, obiektywnie nie ma z nim nic wspólnego. Z grubej rury, ale to nie jest moja opinia, to nauka Pana Boga.
przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 16:16
Pamietaj człowiek nie jest własnością nikogo oprócz Boga.
Bóg tak się przywiązał do "prawa własności", że dał nam wolną wolę ;)
przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 16:16
Pamietaj że niektóre osoby Bóg stawia przed nami celowo
Zgadzam się, z naciskiem na słowo NIEKTÓRE i cele tego stawiania niekoniecznie muszą być zgodne z naszymi chciejstwami, oczekiwaniami i wyobrażeniami. Po owocach się poznaje. W przypadku tego, wg Ciebie celowego postawienia, owocem jest cudzołóstwo. Nie wydaje mi się, aby to co jest sprzeczne z Bożą nauką pochodziło od Boga.

Nie wydaje mi się również, że to co Ty uważasz za miłość, kochanie jest z prawdziwą miłością zbieżne. Miłość bowiem to troska o dobro drugiego człowieka. Ja bym nie chciał, by kochana przeze mnie osoba trwała w grzechu. Poza tym, wnosząc po tym co napisałeś, ta kobieta nie chce z tobą być. Raczej nie z nadmiaru okazywanej jej miłości, nawet pojmowanej po twojemu.
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość