Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 14 sty 2019, 11:59

Pustelnik pisze:
12 sty 2019, 18:12
Hey mika0806 !
Co u Ciebie ?
Jak zechcesz to napisz ...
Witam Cię Pustelniku,
U mnie, no cóż... W piątek miałam chyba apogeum kryzysu... Na szczęście w sobotę spotkałam się z Księdzem, który mnie prowadzi. Bardzo mi to pomogło. Czekam dalej na pozew rozwodowy. Chcąc nie chcąc dochodzą mnie słuchy o moim mężu, m.in. że imprezuje, że "ma koleżankę", z którą "rozmawia" po rozstaniu... Mam okropny mętlik, bo ona tam albo już mieszka albo jest prawie codziennie u niego. Jak dla mnie mój mąż ewidentnie jest zakochany i zafascynowany nią. Ona poświęca mu cały swój czas, gotuje itp, a ja w ostatnim czasie naszego małżeństwa poświęcałam mu mało uwagi. Nie jestem w stanie z nią konkurować. Modlę się za niego i za nią. Pójdę do sądu powiem prawdę, jakie są moje uczucia, nic więcej zrobić nie mogę.

Pustelnik
Posty: 1455
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: Pustelnik » 14 sty 2019, 12:10

Witaj !
Fajnie, ze się odezwałaś.
Twoj mąż "poszedł" w swoją afektywność / sexualność gdzie indziej.
Nie "konkuruj" i ... nie wiń siebie za jego decyzje.
I "NIE WSTYDŹ SIĘ ZA NIEGO / ZA TĘ TRUDNĄ SYTUACJĘ" przed innymi ... przed samą sobą.

Pogody Ducha !

P.S.
Bo i tak dużo trudnych emocji (dobrze odrzucić, to co niepotrzebne, m.in. fałszywy/toksyczny wstyd).
A i pewne negatywne / zapetlone myśli też ... lepiej "nie karmić"...

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 14 sty 2019, 13:04

Z tymi emocjami ciężko jest. Mam trudności również wśród najbliższych - moja rodzina zupełnie nie rozumie mojego postępowania. Oczywiście ich zdaniem powinnam sobie kogoś znaleźć, a już na pewno nie powinnam się za niego modlić. Mimo, że mój mąż bardzo mnie krzywdzi Pan Bóg obdarzył mnie łaską jeszcze silniejszej miłości do niego. Nie potrafię tego wytłumaczyć, bo po ludzku to chyba jest nie do pojęcia. 2 stycznia napisał mi prośbę o namiary do psychologa, nie wiem czy to nie jest zagrywka przed rozwodem... Od tego czasu w ogóle się nie odzywa do mnie.

Pustelnik
Posty: 1455
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: Pustelnik » 14 sty 2019, 14:31

mika0806 pisze:
14 sty 2019, 13:04
(...) Mam trudności również wśród najbliższych - moja rodzina zupełnie nie rozumie mojego postępowania. Oczywiście ich zdaniem powinnam (...)
Czyli ... przy okazji ... ćwiczenie z asertywności względem rodziny. Nie wiem, czy to będzie pociecha gdy dopowiem ... to raczej ... standart :-).

I tak ogólnie , raczej nie jest głupie , traktować różnego typu trudności jak ... ćwiczenia (m.in. duchowe ?). I tu podkreślę, stanowczo (wiem co mówię !) , jako ćwiczenia a nie egzaminy (!). Masz prawo do niepewności, trudnosci z decyzją i do ... własnych błędów :-).

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 14 sty 2019, 16:04

Zdaję sobie sprawę z tego, że mając 30 lat wizja samotnej przyszłości jest ciężka do przyjęcia, ale ja uważam, że skoro nie mogę być z mężem, z którym połączył mnie Bóg, którego kocham będę sama. Wolą Pana Boga na pewno nie jest wejście w kolejny związek i życie w grzechu, a ja chcę żyć zgodnie z wolą Bożą. A moja rodzina cóż... Niech sobie mówią, co chcą. Oczywiście jest mi przykro słuchając tych wszystkich bzdur, ale i tak im tego nie przetłumaczę.

JolantaElżbieta
Posty: 105
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: JolantaElżbieta » 14 sty 2019, 17:24

mika0806 pisze:
14 sty 2019, 16:04
Zdaję sobie sprawę z tego, że mając 30 lat wizja samotnej przyszłości jest ciężka do przyjęcia, ale ja uważam, że skoro nie mogę być z mężem, z którym połączył mnie Bóg, którego kocham będę sama. Wolą Pana Boga na pewno nie jest wejście w kolejny związek i życie w grzechu, a ja chcę żyć zgodnie z wolą Bożą. A moja rodzina cóż... Niech sobie mówią, co chcą. Oczywiście jest mi przykro słuchając tych wszystkich bzdur, ale i tak im tego nie przetłumaczę.
W każdym wieku wizja samotności jest ciężka. Jak się patrzy w przyszłość, to widzi się pustą, ciemną dziurę - dlatego lepiej o tym nie myśleć. Mnie wszyscy doradzają bez przerwy, że mam sobie kogos znaleźć, bo samej jest ciężko - i to prawda - szczególnie jak się ma za sobą wiele lat życia razem - na dobre i na złe. Ja nie chcę być sama, ale nie chcę też robić nic co nie byłoby zgodne z wolą Pana Boga. Dlatego cwanie się zabezpieczyłam w modlitwie - Panie Boże, nie pozwól, żebym zgrzeszyła przeciwko temu co przysięgaliśmy sobie z mężem :-) Sprytne co?

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 14 sty 2019, 18:17

JolantaElżbieta masz rację, samotność przeraża, a o takiej modlitwie nie pomyślałam 😉 dziękuję za podzielenie się tymi słowami 😊. Oddaję się Panu Bogu, On na pewno ma w tym jakiś cel. Zawsze najgorsze są święta czy imprezy rodzinne, jak sobie z tym radzicie? I czy modlicie się za osoby, które zniszczyły Wasze małżeństwa? Ja modlę się, kocham męża jeszcze mocniej, ale jednocześnie boję się, że kiedyś pęknę, nie wytrzymam. Czasem tak się zastanawiam czy to rzeczywiście Pan Bóg dał mi tę siłę czy może nie dopuszczam do siebie myśli, że mój mąż mnie krzywdzi i dlatego w miarę sobie z tą sytuacją radzę.

Pustelnik
Posty: 1455
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: Pustelnik » 14 sty 2019, 18:50

mika0806 pisze:
14 sty 2019, 18:17
(...) Czasem tak się zastanawiam czy to rzeczywiście Pan Bóg dał mi tę siłę czy może nie dopuszczam do siebie myśli, że mój mąż mnie krzywdzi i dlatego w miarę sobie z tą sytuacją radzę.
B. dobre i wartościowe pytanie :-).
Powiem szczerze, jak je zadałaś, to trochę "kamień zszedł mi z serca" tzn dla mnie jest to jakaś przesłanka , że ... dobrze / głęboko i w miarę bezpiecznie wejdziesz w ten skomplikowany m.in. duchowo/psychiczny kryzys.
Różne wątpliwości bedą Ci się rodzić, po drodze będziesz znajdować (chociaż przybliżone) odpowiedzi ...
Dasz radę !

GosiaH
Posty: 2069
Rejestracja: 12 gru 2016, 20:35
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: GosiaH » 14 sty 2019, 19:49

mika0806 pisze:
14 sty 2019, 18:17
I czy modlicie się za osoby, które zniszczyły Wasze małżeństwa? Ja modlę się, kocham męża jeszcze mocniej, ale jednocześnie boję się, że kiedyś pęknę, nie wytrzymam.
ja się modliłam i modlę codziennie za męża i codziennie mu błogosławiłam (na odległość)
Czasami ta modlitwa, to była modlitwa rozumu, bo na emocje to chciałam ... ech
"Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, żyj tak, by pytać zaczęli" św. Jan Vianney

GosiaH
Posty: 2069
Rejestracja: 12 gru 2016, 20:35
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: GosiaH » 14 sty 2019, 19:51

mika0806 pisze:
14 sty 2019, 16:04
A moja rodzina cóż... Niech sobie mówią, co chcą. Oczywiście jest mi przykro słuchając tych wszystkich bzdur, ale i tak im tego nie przetłumaczę.
ja mówiłam, że ja swoją "ścieżkę zdrowia" już przeszłam i czy oni są pewni, że kolejna osoba nie zorganizuje powtórki (nie moje, podpowiedział ktoś (chyba jarosław?) sporo lat temu na starym forum)?
Trochę zamykało
A z każdym dniem było łatwiej sobie radzić.

Trzymaj się !
"Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, żyj tak, by pytać zaczęli" św. Jan Vianney

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 14 sty 2019, 21:13

Pustelnika czasem tak sobie myślę tyle przykrości, krzywd, cierpienia i jeszcze podejrzenie poważnej choroby, a ja nadal żyję, mało tego funkcjonuję w miarę normalnie i uwaga potrafię się uśmiechać... Pan Bóg jest wielki to jedyna sensowna odpowiedź 😊.

GosiaH rozumiem Cię doskonale, bo podczas modlitwy też nie raz łzy płyną mi po policzku, ale wiem też, że osoby, które niszczą małżeństwa często są pogubione i potrzebuja nawrócenia. A z tą "ścieżką zdrowia" to świetny pomysł, muszę wcielić w życie - może się odczepią 😉

Pustelnik
Posty: 1455
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: Pustelnik » 14 sty 2019, 21:48

mika0806 pisze:
14 sty 2019, 21:13
A/ (...) tyle przykrości, krzywd, cierpienia i jeszcze podejrzenie poważnej choroby, a ja nadal żyję, mało tego funkcjonuję w miarę normalnie i uwaga potrafię się uśmiechać... Pan Bóg jest wielki to jedyna sensowna odpowiedź 😊.

B/ GosiaH rozumiem Cię doskonale, bo podczas modlitwy też nie raz łzy płyną mi po policzku, ale wiem też, że osoby, które niszczą małżeństwa często są pogubione i potrzebuja nawrócenia.
Teraz to ... trochę opadła mi szczęka. :-) pozytywnie.

A/ (nie wiem jak inni ale ja) Dziękuję Ci za te ... świadectwo

B/ nie tłumisz emocji, (ala) modlitwa łez ...
(Pozytywnie) zazdroszczę ...

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 17 sty 2019, 16:11

Wiecie co, cały czas zastanawiam się czy powiedzieć mojemu mężowi, że wiem, że ma kochankę, że z nią mieszka itp. On w dalszym ciągu wszystkich okłamuje. Czy czekać dalej do rozprawy i dopiero wtedy mu powiedzieć? Jak wy byście zareagowali?

jacek-sychar
Posty: 6226
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: jacek-sychar » 17 sty 2019, 16:15

Ty wiesz, ale czy masz dowody?
Jak nie masz dowodów, to licz się z tym, że zostaniesz wyśmiana.

mika0806
Posty: 40
Rejestracja: 05 lis 2018, 12:20
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Co dalej robić... Czekać na rozwód?

Post autor: mika0806 » 17 sty 2019, 16:28

Mam świadków na to, że razem mieszkają. Nie jestem pewna jeszcze tylko czy od razu razem tam zamieszkali, czy ona się później wprowadziła.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości