Jak to naprawić i czy ma to sens .....

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

Mika
Posty: 106
Rejestracja: 12 lis 2018, 22:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak to naprawić i czy ma to sens .....

Post autor: Mika » 12 lut 2019, 16:15

Macie rację ja też mężowi za bardzo nie ufam.
Niby chciałby pogodzić się ale nic w tej kwestii nie robi.
Ciągłe wypominanie niby przytulnie jak jest u mnie a wczoraj w smsie pretensje że ma komornika.
Robi tak i gra na moich uczuciach.
Nie dosyć tego on nie jest pepkiem świata.
Ja i dziecię też mamy prawo do godnego w miarę życia w spokoju.
Ludzie mają większe zmartwienie niż mąż niedojzaly emocjonalnie.
Więc stwierdziłam nie ma co czekać czy rozmyślaĆ.
Niech robi co chcę a jeśli kiedyś dorośnie ale naprawdę dorośnie to możemy dopiero wtedy pogadać bo puki co to jest manipulantem.
Pozdrawiam serdecznie

Smutek
Posty: 274
Rejestracja: 18 lut 2018, 7:29
Płeć: Kobieta

Re: Jak to naprawić i czy ma to sens .....

Post autor: Smutek » 12 lut 2019, 23:51

Mika, no też mi przyszła na myśl manipulacja...
Mój mąż robił coś takiego....
Podczas gdy przez pół roku żyliśmy w ostrym kryzysie, starałam się jak mogłam nie awanturować, nie szaleć, oczywiście po pierwszym etapie samooskarżeń i próśb. Z domu go też nie wyrzucałam, bardzo się pilnowałam żeby takie słowa nie padły.
Jednak były trzy duże spięcia kiedy ewidentnie musiałam się sprzeciwić jego postępowaniu. Oczywiście kończyły się ostrą wymianą zdań, najczęściej jego krzykiem i wulgaryzmami w stosunku do mnie. Zawsze wtedy na drugi dzień był dla mnie uprzejmy (nie jakoś bardzo, ale przy wcześniejszym zachowaniu widać było różnicę), co jednak trwało dzień, dwa dni i wracało do "normy". On się bał, że ja nie zdzierżę i w końcu go wywalę z tego domu i to był jego "sposób". Do tego straszenie samobójstwem i tym, że jak mu nie dam rozwodu "to się wyprowadzi". Było tego trochę.
Z perspektywy czasu widzę te momenty wyraźnie, jednak wtedy wywoływało to takie reakcje jak on chciał, a opanowane to miał do perfekcji, bo wcześniej ćwiczył w domu rodzinnym...

Mika
Posty: 106
Rejestracja: 12 lis 2018, 22:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak to naprawić i czy ma to sens .....

Post autor: Mika » 13 lut 2019, 12:07

Witaj smutku masz rację.....
Mój mąż też manipuluje a właściwie chciał manipulować mną ale już się nie dam.
Z tego co widzę on by tak chciał nie płacić nam nic mieszkać sam, robić co chcę chodzić i jeździć też gdzie chce.
Ale wszystko wiedzieć co się u nas dzieje i mieć kontrolę. I jeszcze mam siedzieć cicho i czekać na łaskę hrabiego.



Koniec już z tym mam jedno życie.
Jeden raz go przeżyje a to jak zależy już tylko ode mnie ........
Buziaki

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości