Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Wiedza, która może pomóc, gdy boli dusza...

Moderator: Moderatorzy

krople rosy
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2018, 12:40
Płeć: Kobieta

Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: krople rosy » 09 paź 2018, 15:33

W jednym z watków na forum padło pytanie: jak wskrzesić pożądanie w małżenstwie?
Ja uważam, że zanik zycia seksualnego w związku jest owocem zaniedbania relacji małżeńskiej, nawarstwiania się różnych problemów, ogromnego zaobsorbowania codziennością, a także owocem poddania się rutynie życia.
Wazne jest myslę by w tym gąszczu potrzeb nie zapomnieć o sobie, o tym kim są i powinni być dla siebie małżonkowie bo nie są tylko rodzicami, mężem i żoną ale też kochankami . Powinna ich łączyć więź inna niż wszystkie.
A sfera seksualna z moich obserwacji i lektury róznorodnych publikacji , w tym świadectw ludzi, jest często skażona skrajnym mysleniem: albo jest odarta z uczuć , starań i pielęgnowania więzi (bywa karą, szantażem, cyniczną gierką, bożkiem, brudem) albo sprowadzona do boskiego , mistycznego przezycia które jest zakryte przed większością a kosztować go mogą tylko wybrani.
Ponieważ jest ona za mało ważna dla jednego z małżonków a za bardzo ważna dla drugiego ich wzajemne oczekiwania i porzreby mijają się i dochodzi do powolnego oddalania się i czesto odłożenia jej na półkę. A w moim przekonaniu w tej intymnej relacji nie chodzi tylko o fizjologię, naturę , seksualny temperament lub jego brak ale też o wzajemny do siebie stosunek i wolę pielegnowania relacji.
Kiedy przestajemy widzieć we współmałzonku człowieka z całym jego bogactwem wewnętrznym, tajemnicą i pięknem redukujemy swoje spojrzenie do fizyczności i ciała które przestało zachwycać, zadziwiać , stało się poznane , opatrzyło się i znudziło.
Stąd pogoń za czymś nowym które za chwilę stanie się również objete zmysłami i szybko się wypali.
Obojgu musi na sobie zależeć, trzeba ciagle dokładać do małżenskiego kominka by ogień sobie spokojnie płonął i ogrzewał relację.
I wsłuchiwać się wzajemnie w swoje potrzeby i pragnienia, nie bagatelizować ich ale też nie nadmuchiwać zbytnio.

Dla mnie wskrzesić pożądanie to wskrzesić miłość, troskę o siebie nawzajem i dbać nieustannie o dobrą, szczerą komunikację i więź.

A dla Was?

Angela
Posty: 251
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: Angela » 09 paź 2018, 22:22

krople rosy pisze:
09 paź 2018, 15:33
I wsłuchiwać się wzajemnie w swoje potrzeby i pragnienia, nie bagatelizować ich ale też nie nadmuchiwać zbytnio.

Dla mnie wskrzesić pożądanie to wskrzesić miłość, troskę o siebie nawzajem i dbać nieustannie o dobrą, szczerą komunikację i więź.

A dla Was?
Dla mnie też, ale zrozumiałam to po latach i w momencie, gdy nie mam już możliwości sprawdzenia tego mojego nowego podejścia w pratyce.
Mam trochę żal, że nauka Kościoła tak podkreśla mistyczność zjednoczenia małżeńskiego. Licząc więc na coś wielkiego, nigdy się nie doczekałam i byłam rozczarowana. Doświadczałam tylko, że jest to zaspokajanie potrzeb fizjologicznych czasem męża, czasem moich, rzadziej jednoczesnie. A przecież w tym wyraża się miłość, w zaspokajaniu potrzeb, jak podanie szklanki wody spragnionemu. Jeżeli jest delikatność w prośbie i szczera chęć służby drugiemu, lub delikatna odmowa ( ale tylko z ważnych powodów), to rodzi się miłość i nawet pragnienie powtórzenia sytuacji, która realnie zbliża.
Gdy zabraknie bliskiej osoby, to z największym żalem wspominany te wspólne najprostsze czynności, posiłki, spacery, pielęgnowanie w chorobie. Mniej jakieś ekstra wyjścia i rozrywki.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 582
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: ozeasz » 09 paź 2018, 23:11

krople rosy pisze:A w moim przekonaniu w tej intymnej relacji nie chodzi tylko o fizjologię, naturę , seksualny temperament lub jego brak ale też o wzajemny do siebie stosunek i wolę pielegnowania relacji.
Właśnie myślę że to pielęgnowanie relacji ,komunii osób , oparte na więzi z Bogiem jest źródłem prawidłowej i rozwojowej bliskości intymnej .
krople rosy pisze:Kiedy przestajemy widzieć we współmałzonku człowieka z całym jego bogactwem wewnętrznym, tajemnicą i pięknem redukujemy swoje spojrzenie do fizyczności i ciała które przestało zachwycać, zadziwiać , stało się poznane , opatrzyło się i znudziło.
Stąd pogoń za czymś nowym które za chwilę stanie się również objete zmysłami i szybko się wypali.
Tu również upatrywałbym spojrzenie na współmałżonka jak patrzy Bóg ,tzn . człowiek będący obrazem Boga , jest również w głębi swego jestestwa niepoznany do końca i potrzebna jest myślę pewna fascynacja tą tajemnicą istoty człowieka , która tu na ziemi ma szansę przy naszych wielkich wysiłkach być jedynie poznana powierzchownie .

Jednak znudzenie się drugim ,współmałżonkiem właśnie przede wszystkim ,ale i dzieckiem ,rodzicem , ogólnie bliźnim ,myślę bierze się ze zubożenia percepcji , która odrzuca w jakimś stopniu Bożą prawdę o człowieku .

To samo dotyczy całego Bożego stworzenia można się zachwycać płatkiem śniegu , kroplą rosy :D ,jakby to nie zabrzmiało :lol: , śpiewem ptaków , pięknem kwiatów , ciepłem słonecznych promieni ,niebem pełnych gwiazd , surowością gór etc.
Można też nie zauważać tego wszystkiego , topiąc nos w pracy ,pieniądzach , rozrywkach itd.
krople rosy pisze:Dla mnie wskrzesić pożądanie to wskrzesić miłość, troskę o siebie nawzajem i dbać nieustannie o dobrą, szczerą komunikację i więź.
Dodałbym tylko zapomniane słowo jak : obcowanie z drugim i biblijne znaczenie słowa "zbliżenie" i "poznanie" które mają w Piśmie Świętym bogaty wydźwięk .
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

burza
Posty: 71
Rejestracja: 29 maja 2018, 22:23
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: burza » 09 paź 2018, 23:39

Napewno, też duża rolę odgrywa rozmowa albo przynajmniej jakieś komunikaty. w wskrzeszeniu tej miłości. Przecież, od czegoś trzeba zacząć. Najgorzej, jak juz nic na współmałżonka nie działa,może jakby tą więź miał z Bogiem to łatwiej by było. I straszne jak nie ma się, żadnego punktu zaczepienia. Jak to na nowo obudzić, czy jest szansa z tej nicości coś jeszcze wydobyć, jak?

krople rosy
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2018, 12:40
Płeć: Kobieta

Re: Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: krople rosy » 10 paź 2018, 8:39

Angela pisze:
09 paź 2018, 22:22
Doświadczałam tylko, że jest to zaspokajanie potrzeb fizjologicznych czasem męża, czasem moich, rzadziej jednoczesnie. A przecież w tym wyraża się miłość, w zaspokajaniu potrzeb, jak podanie szklanki wody spragnionemu.
I tak na to nalezy moim zdaniem patrzeć. Bez usilnego uduchawiania sfery seksualnej. Nigdy tego nie rozumiałam i nie doświadczyłam. Czego innego potrzebuje ciało i czego innego dusza, coś w rodzaju: ,,oddać Bogu to co boskie a cesarzowi to co cesarskie''.
Wtłaczanie na siłę Boga w seks jest dla mnie niepoważne. I prowadzi często do zgorzknienia, irytacji i w rezultacie do oddalania się małzonków bo jesli np; zona oczekuje jakichś misternych reakcji i przeżyć a mąż dąży do kontaktu ciała z ciałem (w poprawnej i zdrowej relacji) to nie mogą się oni spotkać ze swoimi potrzebami i oczekiwaniami.
I moim zdaniem to jest właśnie pokora: przyjąć w sobie cielesny pierwistaek i własne oraz współmałżonka potrzeby. Nie uważać się za anioła który brukać się nie chce sferą seksualną.
ozeasz pisze:
09 paź 2018, 23:11
o samo dotyczy całego Bożego stworzenia można się zachwycać płatkiem śniegu , kroplą rosy :D
Kroplą rosy to ja sama się zachwycam (a raczej kroplami rosy na trawie, liściach, kwiatach, pajęczynie....coś cudnego :) ) stąd mój nick ;)
ozeasz pisze:
09 paź 2018, 23:11
Dodałbym tylko zapomniane słowo jak : obcowanie z drugim i biblijne znaczenie słowa "zbliżenie" i "poznanie" które mają w Piśmie Świętym bogaty wydźwięk .
Możesz przedstawić ten wydźwięk?
burza pisze:
09 paź 2018, 23:39
Napewno, też duża rolę odgrywa rozmowa albo przynajmniej jakieś komunikaty. w wskrzeszeniu tej miłości. Przecież, od czegoś trzeba zacząć. Najgorzej, jak juz nic na współmałżonka nie działa,może jakby tą więź miał z Bogiem to łatwiej by było. I straszne jak nie ma się, żadnego punktu zaczepienia. Jak to na nowo obudzić, czy jest szansa z tej nicości coś jeszcze wydobyć, jak?
Burzo, myślę, że to nie jest odpwoiedni czas na wskrzeszanie i relacji i intymności. Bez woli i otwarcia się drugiego człwoieka na współpracę nie osiągnie się celu którego się pragnie.

s zona
Posty: 1721
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: s zona » 11 paź 2018, 14:40

dr inż. Jacek Pulikowski „Współżycie małżeńskie znakiem komunii nie konsumpcji”
8. Ogólnopolski Kongres Małżeństw w Świdnicy
Świdnica 07.10.2018
https://www.youtube.com/watch?v=7qLFLeLEq_Y

Hope81
Posty: 28
Rejestracja: 18 kwie 2018, 19:17
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak wskrzesić pożądanie w małżeństwie?

Post autor: Hope81 » 16 paź 2018, 20:45

" krople rosy pisze:
Wtłaczanie na siłę Boga w seks jest dla mnie niepoważne. I prowadzi często do zgorzknienia, irytacji i w rezultacie do oddalania się małzonków"

A co jesli dojdzie do "oddalenia się" bo współmałżonek uważa że relacja z Bogiem drugiego współmałżonka niszczy ich więź w tym i współżycie. A w konsekwencji odchodzi do ucieczki w pornografię.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości