jestem po rozwodzie

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

gregor356
Posty: 21
Rejestracja: 14 kwie 2017, 15:42
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

jestem po rozwodzie

Post autor: gregor356 » 18 maja 2018, 5:42

witajcie nawet nie wiem gdzie napisać ten post .
kiedyś zawitałem tutaj jak jeszcze byłem podczas sprawy rozwodowej dzieki wam zmieniłem zdanie i nie wyraziłem zgody na rozwód lecz po roku spraw gdzie popadłem w depresje i leki antydepresyjne powróciła padaczka byłem rozwalony nie wiem zrobiło mi sie żal żony i dałem jej zgode na rozwód .dziś modle sie o powrót i codziennie staram sie przyjmować komunie za żonę i dzieci czuje że pan jezus i mateczka wraz z duchem świętym wspomaga mnie bo sam już dawno bym upadł .dziś uczę się kochać moją żone inaczej mimo że ma teraz partnera nie mieszka z nim ale spotykają się ja tęsknie za dziećmi ale składam to w rece Pana .kiedyś napiszę wiecej o tym całym wydarzeniu .szukam wsparcia. proszę o wsparcie nie wiem w jaki sposób .jestem na etapie czytania lektury "ile warta jest twoja obrączka "
pozdrawiam grzegorz

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 3081
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: jestem po rozwodzie

Post autor: Nirwanna » 18 maja 2018, 6:50

Witaj, gregor, ponownie :-)
W bardzo dobrym miejscu napisałeś :-)
Wiesz już, że sakramentalne małżeństwo po rozwodzie trwa dalej, a Twoja postawa oddaje tę prawdę. Wielu z sycharków jest w podobnej sytuacji - czeka na współmałżonka nie czekając. W takiej postawie - czekania nie czekając - warto zająć się sobą, tak aby stawać się coraz piękniejszym dzieckiem Bożym, najlepszym mężem/żoną, ojcem/matką, weryfikując to co w tym przeszkadza, a nader często było też jedną z przyczyn kryzysu. Praca nad sobą we współpracy z łaską Bożą to zadanie całodobowe na całe życie, więc nudzić się nie ma szans.
Pomodlę się za Ciebie.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Angela
Posty: 203
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: jestem po rozwodzie

Post autor: Angela » 18 maja 2018, 10:38

gregor356 pisze:
18 maja 2018, 5:42
ja tęsknie za dziećmi
Warto zawalczyć o lepszy kontakt z dziećmi i zmieniać się też dla nich.

lena50
Posty: 287
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: jestem po rozwodzie

Post autor: lena50 » 19 maja 2018, 0:38

dziś modle sie o powrót i codziennie staram sie przyjmować komunie za żonę i dzieci czuje że pan jezus i mateczka wraz z duchem świętym wspomaga mnie bo sam już dawno bym upadł .dziś uczę się kochać moją żone inaczej mimo że ma teraz partnera nie mieszka z nim ale spotykają się ja tęsknie za dziećmi ale składam to w rece Pana
Zamiast modlić się o powrót i przyjmować komunię za żonę.......módl się za siebie.
O wsparcie,o rozeznanie....
Na żonę wpływu nie masz.
lena50....dawniej lena

gregor356
Posty: 21
Rejestracja: 14 kwie 2017, 15:42
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: jestem po rozwodzie

Post autor: gregor356 » 19 maja 2018, 21:01

dziekuje każdemu z was za odpowiedz i za modlitwy

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: karo17, wacel i 2 gości