Próżnia emocjonalna

Wiedza, która może pomóc, gdy boli dusza...

Moderator: Moderatorzy

Egon
Posty: 1
Rejestracja: 20 kwie 2026, 12:27
Płeć: Mężczyzna

Próżnia emocjonalna

Post autor: Egon »

Szczęść Boże
Kim jestem ? Po co jestem ? Czy moje jestestwo ma jakiś sens prócz trwania w jakimś rodzaju umartwienia ?Dla Pana ?
Takie kilka szpilek na mojej mapie myśli. W skrócie: Nie potrafię sobie poradzić w życiu małżeńskim.Nie winię absolutnie nikogono za taki stan rzeczy. Nie obciażam nikogo z moich znajomych moimi przemyśleniami.
Jestem osobą twórczą i w życiu zawodowym i relacjach zewnętrznych spełnioną. Jako ojciec trójki dzieci również..gorzej jeśli spoglądam na siebie pod kątem syna/ męża. Wciąż czuję się jakbym był na wojnie...której nie mam szans wygrać. Nie walczę...modlę się o pokorę i siłę. Ale czy to wystarczy ? Nie walczę bo chcę szczęścia Żony, ale nie spełniam oczekiwań, albo nie wpisuję się w ogólnoprzyjęte ramy...wzorce. Dzięki, że jesteście
Abigal
Posty: 3948
Rejestracja: 07 lut 2017, 23:36
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Próżnia emocjonalna

Post autor: Abigal »

Witaj Egon.

Ponieważ zarejestrowałeś się na forum katolickim, zapytam, czy jesteście małżeństwem sakramentalnym?

Zadajesz pytania o sens życia, wartości, to dobrze, od tego zaczyna się poszukiwanie tego, co istotne. Warto przyjrzeć się sobie w tych trzech relacjach: z sobą samym, z drugim człowiekiem i z Panem Bogiem- jak to pojmujesz i czy jest tutaj zachowana równowaga.
Dobrze jest sięgnąć po wartościową lekturę.

Zapraszam Cię do zajrzenia na stronę wspólnotową http://sychar.org/pomoc/, znajdziesz tam różne materiały i informacje.

Pozdrawiam i pamiętaj, żeby nie podawać charakterystycznych szczegółów, internet nie jest anonimowy.
Ty umiesz to, czego ja nie umiem. Ja mogę zrobić to, czego ty nie potrafisz - Razem możemy uczynić coś pięknego dla Boga.
Matka Teresa
ODPOWIEDZ