Niesakramentalny2

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

lustro
Posty: 936
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 13 maja 2019, 10:31

marylka pisze:
13 maja 2019, 9:10
Aleks
A rozważaleś pójście w ślady za swoja żoną?
Piszesz, że słucha o. Szustaka i wydajesz sie byc tym uradowany
A Ty?
Aleksander pisze:
09 maja 2019, 11:22
Staram się to fajnie przepracowywać :) [....] czy czytając swoje heretyckie książki :) ...
Jakbyscie sluchali tego samego to i temat do dyskusji byłby wspólny...
Co myslisz?
Może się mylę, ale żeby dyskutować "o tych samych tematach" trzeba chcieć tego.
To, że ktoś słucha, ogląda, czyta...to samo, nie znaczy, że ma ochotę się dzielić. Do tego bywa długa droga.
Może żona Aleksandra chce, nie wiem.
Ale gdyby chciała, to by dyskutowali. Bo chyba Aleksander jest na to otwardy.

To generalnie trudny temat.
Ja też byłam na forum równocześnie z mężem. Oglądałam czy słuchałam to czy tamto...
Ale na rozmowy o tym trzeba było czekać lata.

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 13 maja 2019, 11:13

marylka pisze:
13 maja 2019, 10:26
No to super że rownież słuchasz o. Szustaka [...]
Marylko - słucham (choć teraz zdecydowanie mniej) - ale przesłuchałem wiele godzin jego nagrań (mimo, że są krótkie :P ... ale się zsumowało).
marylka pisze:
13 maja 2019, 10:26
Widze też że (po co?) chcesz z siebie robic heretyka w naszych oczach. Może...lubisz byc postrzegany jako odmienny?
Nie wiem.

Robię z siebie heretyka? :D hmm... - wg. definicji jestem heretykiem i tyle :D

Za wiki:
"Herezja (gr. αἵρεσις hairesis – wybierać[1], łac. haeresis) – doktryna religijna odrzucana przez władze kościelne lub religijne jako błędna[2]."

"W tradycji chrześcijańskiej, herezja to interpretacja twierdzeń wiary chrześcijańskiej, polegająca na wyodrębnieniu jakiegoś zagadnienia i przedstawieniu go w sposób, który przeciwstawia się całości nauczania wiary. Nieprzyjmowanie jednego lub więcej twierdzeń, uznanych w Kościele za dogmat[4].
marylka pisze:
13 maja 2019, 10:26
Ale fajnie, że razem sluchacie :)
Pozdraeiam
Razem jak razem... - jeśli słuchamy - to całkiem osobno.
(żona w telefonie i ze słuchawkami w uszach)
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

marylka
Posty: 838
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: marylka » 13 maja 2019, 13:19

Zgadza się
Z ta definicja, ktora podajesz to sie zgadza

Ale jestes też katolikiem. Przyjałes wiekszosć sakramentow świetych, masz udzial w zbawczym dziele Chrystusa..
I jakos nie piszesz, że jestes chrzescijaninem.
Wedlug mnie chcesz zaznaczyc swoja odmiennosć i jakies profity Ci to daje.
I ok
Wszystko możesz.
Tylko może chcesz dobrnac do tego?
Po co tak robisz?
A może w życiu też tak masz?
Może w malżenstwie też?
A może to niepotrzebne?

Jonasz
Posty: 1629
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Jonasz » 13 maja 2019, 13:46

Aleksandrze wybacz że dopiero teraz.
Zachęcony przez Ciebie osobiście odpowiadam.
Moje wątpliwości miały charakter osobisty.
Nie wie jakie są Twoje odczucia jako słuchacza.
Moje są takie.
W kwestii rozwoju relacji z Bogiem pomógł.
W kwestii rozwoju osobistego też.
Ale w kwestii relacji zwiazkowej tu uważam dość duża niesymetria na niekorzyść naszej płci.
Chociaż ostatnio jakbym zauważył tendencje wyrównujące.
Oczywiście zawsze jest dojrzałość słuchacza ważna. Umiejętność słuchania i rozumienia.
Nie pamiętam czy pod wpływem kogoś tutaj czy wskutek innych czynnikow spojrzałem na komentarze pod jednym spotkań z nim i że zdumieniem odkryłem ostrzeżenia przed szustakowymi sluchaczkami.
To jak z sianiem słowa wzrost i owocowanie zależy od gleby.
Oczywiście życzę Ci obfitości owocowania.
Ale myślę że trzeba mieć i to na względzie.
Żeby się nie zniechęcać i byc cierpliwym.
Co nie jest łatwe i dla mnie.
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 13 maja 2019, 14:47

marylka pisze:
13 maja 2019, 13:19
[...]
Wszystko możesz.
Wszystko? No patrz ;) jak Bóg...
marylka pisze:
13 maja 2019, 13:19
Tylko może chcesz dobrnac do tego?
Nie rozumiem. Do czego chcę dobrnąć?
marylka pisze:
13 maja 2019, 13:19
Po co tak robisz?
Po co "jak robię?" - pisze prawdę i tyle. Uważam, że warto być szczerym ze sobą i z innymi.
marylka pisze:
13 maja 2019, 13:19
A może w życiu też tak masz?
Może w malżenstwie też?
A może to niepotrzebne?
Same niedomówienia.
Co "tak mam"? Co niepotrzebne?

Jakby to napisać, żeby nikogo nie urazić. Hmm...
Ja po prostu "wierzę w Boga"... takiego powiedzmy "w wersji" sprzed 10.000 lat - zanim ktoś spróbował ubrać to wszystko w sztywne i przyciasne ramy tej czy innej religii.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

jacek-sychar
Posty: 6181
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: jacek-sychar » 13 maja 2019, 14:55

Aleksander pisze:
13 maja 2019, 14:47
Jakby to napisać, żeby nikogo nie urazić. Hmm...
Ja po prostu "wierzę w Boga"... takiego powiedzmy "w wersji" sprzed 10.000 lat - zanim ktoś spróbował ubrać to wszystko w sztywne i przyciasne ramy tej czy innej religii.
Czyli takiego sprzed np. dekalogu?
Jasne, nie ma sztywnych i przyciasnych ram, czyli wszystko wolno.
To czemu teraz się dziwisz, że żona postępuje, jak postępuje? Przecież nie ma ram i wszystko jej wolno. :(

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 13 maja 2019, 15:03

jacek-sychar pisze:
13 maja 2019, 14:55
[...] To czemu teraz się dziwisz, że żona postępuje, jak postępuje? Przecież nie ma ram i wszystko jej wolno. :(
Wszystko to nie ;) ... ale fakt - prawie wszystko.

I nie - nie dziwię się Jacku - jak mówiłem - od pewnego czasu pełno we mnie zrozumienia dla żony :)
(może za za dużo... ;) :D - co było z kolei mi wypominane również przez niektórych forumowiczów)

Ale masz rację, wcześniej faktycznie byłem zaskoczony.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

jacek-sychar
Posty: 6181
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: jacek-sychar » 13 maja 2019, 15:24

Widzisz Aleksandrze, te wszystkie sztywne i przyciasne ramy są po to, żeby nas ludzi chronić. Chronić przed sobą samym i przed innymi ludźmi. I chroniłyby, gdybyś tych sztywnych i przyciasnych ram przestrzegali. Ale ciągle chcemy coś sprawdzić, np. stopień zieloności trawki na drugim brzegu rzeki. Ale zapominamy, że aby dostać się na ten drugi brzeg, to trzeba pokonać rzekę. Nieraz rwącą i szalejącą. Nawet jak nas tam przewiozą luksusowym promem, to powrót jest tylko jeden. I wielu zginęło pokonując ten żywioł.

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lena50 » 14 maja 2019, 1:58

sasanka pisze:
10 maja 2019, 22:35
Lustro widzę , że nie chcesz wyjaśnić sprawy i spychasz to na męża i innych. Trudno. Ale dziękuję , że odpowiedziałaś . Dziękuję także marylce za obszerny post jak zwykle napisany rzeczowo i ciekawie.
Jednak pozwolicie , że pozostanę przy swoim, bo nie mogę pojąć jak można znosić taką sytuację wiedząc , że moja żona wychodzi do kowalskiego albo mój mąż do kowalskiej.Co się wtedy czuje?
Sasanko jesteś od lat na forum,znasz historie Lustro nie od dziś.Coś Cię intryguje,czegoś nie rozumiesz,poczytaj archiwum.
Lustro niejednokrotnie tłumaczyła i opisywała swoją historię.
A to ,że nie pojmujesz że mąż czy żona wychodzi do kowalskiego,czy kowalskiej.....to twój problem
lena50....dawniej lena

sasanka
Posty: 109
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: sasanka » 14 maja 2019, 11:55

Lena 50 nie wiem czemu wchodzisz w temat? Ja i lustro wszystko sobie wyjaśniłyśmy.
Proponuję , abyś pomogła innym jak tak bardzo chcesz , a moje problemy zostaw mnie.
Tak będzie najlepiej dla wszystkich na forum.

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lena50 » 16 maja 2019, 19:39

sasanka pisze:
14 maja 2019, 11:55
Lena 50 nie wiem czemu wchodzisz w temat?[/i] Ja i lustro wszystko sobie wyjaśniłyśmy.
Proponuję , abyś pomogła innym jak tak bardzo chcesz , a moje problemy zostaw mnie.
Tak będzie najlepiej dla wszystkich na forum.


Wchodzę, bo mam takie prawo.
Chciałabym pomóc innym, ale nie potrafię.
Nie potrzebnie się uniosłaś.
lena50....dawniej lena

sasanka
Posty: 109
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: sasanka » 16 maja 2019, 20:11

Lena 50 i znowu wchodzisz tylko po co? Temat dawno zamknięty.
Jeżeli masz takie prawo jak twierdzisz , to trzeba uważnie i mądrze z niego korzystać , bo możesz wyrządzić innym krzywdę.

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lena50 » 16 maja 2019, 21:24

Sasanko....weź na luz.
Nie widzę żeby temat był zamknięty (minęło 2 dni)
Odniosłaś się do mnie, więc odpowiadam,a że nie od razu, bo najzwyczajniej w świecie mam inne zajęcia.
Miałam czas, więc odpowiedziałam.

Nie uważam, abym odnosząc się do Twojego postu wyrządziła komuś krzywdę.

Jeśli masz coś do mnie zapraszam na priv.
lena50....dawniej lena

sasanka
Posty: 109
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: sasanka » 17 maja 2019, 14:30

Kochana brak mi już argumentów. Wiem ,że masz trudną sytuację , ale ja Ci nie potrafię pomóc.
I temat dla mnie zamknięty!!!!!!!!!!

jacek-sychar
Posty: 6181
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: jacek-sychar » 17 maja 2019, 14:36

OK Sasanka i Lena50

Jeżeli obie stwierdziłyście, że temat jest zamknięty, to moderacja już nie będzie akceptowała Waszych postów, że temat jest zamknięty. ;)

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Mirakulum i 14 gości