Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

JolantaElżbieta
Posty: 389
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: JolantaElżbieta » 15 maja 2019, 22:19

Aleksander pisze:
15 maja 2019, 10:04
Wymiana korespondencji, skłoniła mnie do tego, aby napisać coś w wątku dedykowanym temu problemowi.

Generalnie masturbacja to jest pewnego rodzaju ucieczka - i uciekający czy uciekająca nie robi tego "na przekór" żonie czy mężowi.
(w myśl zasady, że ludzie generalnie nie działają wbrew innym ludziom, ale dla realizacji własnych potrzeb).

Jest to sposób na rozładowanie napięcia - po prostu - jak dla innych butelka alkoholu - wynik nieradzenia sobie z jakimś problemem - czy w pracy, czy egzystencjalnym, wynikający z nieradzeniem sobie z relacjami, z poczuciem bycia niekochanym... czy jakimkolwiek innym. Inaczej na tę chwilę po prostu nie potrafią.

Mam pytanie, do oburzonych pań.

Czy uważacie - że lepiej, aby osoba mająca problem (podobny do alkoholizmu) zmuszała żonę (czy męża) do stosunku i aby po prostu używać ciała żony do masturbacji? Bo takie zbliżenie "z konieczności"... w wyników problemów i chęci poczucia spadku napięcia (ucieczka od problemu, wynik nieradzenia sobie) - ma bardzo mało wspólnego z miłością... prędzej jest to wzajemna masturbacja.
Taki sposób rozumowania świadczy o pewnej niedojrzałości do normalnego związku pomiędzy kobietą a mężczyzną w małżeństwie. A osoba, która ma ten problem powinna poszukać pomocy. No chyba, że uważa, że jak się ma "stresa" to trzeba go rozładować w taki sposób i dobrze się z tym czuje, ale nie może potem się dziwić, że ta druga połówka się odsuwa i czuje się zraniona. Niestety, ale nie da się nic zbudować na takim podgniłym fundamencie - trzeba najpierw popracować nad sobą, a potem powolutku z mozołem odbudować to co się zniszczyło.

nałóg
Posty: 810
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: nałóg » 15 maja 2019, 22:43

Nałóg,uzależnienie a takim jest pornografia i onanizm sieje spustoszenie takie jak i uzależnienia od substancji.Znam osoby lądujące w psychiatryku z powodu tego uzależnienia. Znam kobietę po próbie samobójczej z powodu seksoholizmu .O czym tu dyskurować i przekonywać się wzajemnie? Dorabiać teorie..... jak każde uzależnienie tak i seksoholizm jest nałogowym regulowaniem emocji i uczuć.Macie inne teorie? To tylko racjonalizowanie ,usprawiedliwianie iluzji i zaprzeczanie normalności.

Lawendowa
Posty: 1622
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:44
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: Lawendowa » 15 maja 2019, 23:04

Aleksander pisze:
15 maja 2019, 10:04
Wymiana korespondencji, skłoniła mnie do tego, aby napisać coś w wątku dedykowanym temu problemowi.
Drodzy forumowicze, zacytowałam Aleksandra, bo napisał wprost, ale dotyczy to wszystkich piszących. Akurat ten wątek nie jest ogólnodyskusyjny, a jest wątkiem konkretnej nowej użytkowniczki, znajdującej się w bardzo trudnej sytuacji. W związku z tym jako moderatorzy prosimy o ograniczenie zbyt daleko idących dywagacji i dyskusji, które mogą ją jeszcze bardziej poranić. Zwróćcie uwagę, że założycielka wątku od tygodnia już w swoim wątku nie pisze...
Może warto postawić sobie granice pisząc do innych?
"Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę..."

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 6302
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Nirwanna » 16 maja 2019, 18:35

Wątek wydzielono z wątku malinaa viewtopic.php?f=10&t=2270&start=60#p159730

Nie zmienia to faktu, że nadmierny ferwor dyskusji będzie moderacja ucinać.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: lena50 » 16 maja 2019, 22:32

Przede wszystkim chciałabym podziękować Ukaszowi za odwagę przyznania się do masturbacji.
Myślę że jest tu więcej takich osób, tylko nie każdy ma odwagę.
Osobiście też miałam z tym do czynienia.
Nie żebym potrzebowała, chodzilo o zemstę za zdrady.
Głupie, ale tak było.
lena50....dawniej lena

Jonasz
Posty: 688
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Jonasz » 17 maja 2019, 0:08

Leno dobrze myslisz :D
A głupie bo chyba do końca niezrozumiałe prawda?
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: lena50 » 18 maja 2019, 19:21

Niezrozumiałe to fakt.
lena50....dawniej lena

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: lena50 » 18 maja 2019, 19:54

Aleksander....
Generalnie masturbacja to jest pewnego ucieczka - i uciekający czy uciekająca nie robi tego "na przekór" żonie czy mężowi.
(w myśl zasady, że ludzie generalnie nie działają wbrew innym ludziom, ale dla realizacji własnych potrzeb).

Jest to sposób na rozładowanie napięcia - po prostu - jak dla innych butelka alkoholu - wynik nieradzenia sobie z jakimś problemem - czy w pracy, czy egzystencjalnym, wynikający z nieradzeniem sobie z relacjami, z poczuciem bycia niekochanym... czy jakimkolwiek innym. Inaczej na tę chwilę po prostu nie potrafią.
Nie zgodzę się z Tobą Aleksandrze.
Może tak być że sposób na na rozładowanie, napiecia, ale... nie koniecznie.

Nie radzenie sobie z problemem i owszem.
lena50....dawniej lena

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Aleksander » 19 maja 2019, 14:07

lena50 pisze:
18 maja 2019, 19:54
[...]
Nie zgodzę się z Tobą Aleksandrze.
Może tak być że sposób na na rozładowanie, napiecia, ale... nie koniecznie. [...]
ok :) po to jest forum - aby wymieniać się własnym odbiorem ... oraz dzielić doświadczeniem.

Jednak pozostanę wierny swojemu spojrzeniu na ten problem.

Zgadzam się w tej kwestii z nałogiem - że ten problem (jak wiele innych nałogów) wynika z "przestrzeni emocjonalnej". Z nieradzeniem sobie. W ten sposób (niszczący bo niszczący... zwłaszcza w dłuższej perspektywie) są wentylowane emocje - jest chwilowa ulga.

Owszem, bardzo krótkotrwała - ale jest - tak jak ulgą i ucieczką od życia (i siebie samego) jest znieczulenie się alkoholem (czy inną substancją) - długofalowo - to bardzo wyniszczające - ale osoby uzależnione widzą tę "krótkoterminową korzyść" - na tu i teraz.

Tylko moim zdaniem - bicie "po łapkach"... i tylko skupianie się na skutkach, może być mało skuteczne - warto się przyjrzeć przyczynom - a nie koncentrować tylko na tym co widać... czyli na skutkach. Choć rozumiem, że łatwiej przychodzi koncentracja i skupienie się na tym - co widzą oczy fizyczne (pijak w wymiocinach, czy pan z opuszczonymi slipkami ze świerszczykiem czy przed komputerem) - trudniejsza jest próba odnalezienia przyczyn problemu. To bardzo wygodne skupić się na tym "co widać na pierwszy rzut oka".

Masturbacja dotyczy obu płci ... podobnie dla mnie wygodne byłoby, przyłapawszy żonę pod prysznicem obarczyć ją winą o rozpad małżeństwa... i wystawić jej walizki przed drzwi - ok - to byłoby wygodne... a i winny (tu winna) by się od razu znalazła - tylko czy to byłoby bliskie prawdy? Nie wydaje mi się.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Angela
Posty: 449
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Angela » 19 maja 2019, 19:09

Aleksander pisze:
19 maja 2019, 14:07
Masturbacja dotyczy obu płci ... podobnie dla mnie wygodne byłoby, przyłapawszy żonę pod prysznicem obarczyć ją winą o rozpad małżeństwa... i wystawić jej walizki przed drzwi - ok - to byłoby wygodne... a i winny (tu winna) by się od razu znalazła - tylko czy to byłoby bliskie prawdy? Nie wydaje mi się.
Przy tego typu destrukcyjnych nałogach (alkoholizm, pornografia) nie ma co rozważać kto jest winien i czy jest już rozpad małzeństwa. Jest obiektywna niezdolność chorego-uzależnionego do pełniania funkcji małżonka. Druga strona nie powinna bawić się w psychologa amatora, ważyć winy, doszukiwać się rzeczywistych powodów, bo polegnie jako współuzależniona. Czasem trzeba ogłosić separację na czas leczenia. To nie to samo co wystawianie walizek za drzwi, ale podbijanie dna w imię miłości. Działanie podobne, ale czy widzisz Aleksandrze różnicę w motywach?

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Aleksander » 19 maja 2019, 20:53

Angela pisze:
19 maja 2019, 19:09
[...] Jest obiektywna niezdolność chorego-uzależnionego do pełniania funkcji małżonka.
A komu to oceniać?
Angela pisze:
19 maja 2019, 19:09
[...] Czasem trzeba ogłosić separację na czas leczenia.
To [...] podbijanie dna w imię miłości.
Nie wiem.
Dla mnie to wciąż koncentracja na objawach choroby, a nie przyczynach.

Angela pisze:
19 maja 2019, 19:09
Działanie podobne, ale czy widzisz Aleksandrze różnicę w motywach?
Chyba nie widzę.
Jak przedstawisz jeden motyw i drugi motyw... to może zobaczę ową różnicę.


Póki co widzę przede wszystkim chęć "grillowania" mniej lub bardziej chorej osoby - zamiast rzeczywistej chęci pomocy.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Angela
Posty: 449
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Angela » 19 maja 2019, 21:31

Aleksander pisze:
19 maja 2019, 20:53
A komu to oceniać?
Jak najbardziej współmażonkowi, który współdoświadcza skutków grzechu nieczystości. Uzależnienie przestaje być osobistym problemem i wchodzi z butami w obszar wolności drugiej osoby. Małżonek zostaje pozbawiony możliwości zdrowego i budującego relację współżycia (uzależnionemu najczęściej się nie chce gdy sam się zaspokoi) oraz bezpieczeństwa (uzależniony jest mocno zdenerwowany, gdy nie może oddać się swojej ulubionej czynności).
Aleksander pisze:
19 maja 2019, 20:53
Chyba nie widzę.
Jak przedstawisz jeden motyw i drugi motyw... to może zobaczę ową różnicę.
Separacja od uzależnionego małżonka może być chęcią odcięcia się i zerwania trudnej relacji lub sposobem zmotywowania do podjęcia fachowej terapii.

marylka
Posty: 867
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: marylka » 19 maja 2019, 21:57

Aleksander pisze:
19 maja 2019, 14:07
To bardzo wygodne skupić się na tym "co widać na pierwszy rzut oka".
Zawsze warto pisać
"Mi jest wygodniej skupić się....itd"

a nie uogolniac.

Bo mi to bardzo wygodne nie jest
Myśle, że innym też nie......przynajmniej nie wszystkim
Warto dbac o taka poprawność zapisu biorac udział w dyskusji.
Żeby byla jasnosc, że to jest Twoje spojrzenie na problem a nie ogolna prawda.
Pozdrawiam

nałóg
Posty: 810
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: nałóg » 19 maja 2019, 23:00

Aleksander,jakie grilowanie? Poprostu pozwolenie na ponoszenie konsekwencji.Im wcześniej tym lepiej.Dziś Rafał Porzeziński w „ Ocalonych” gościł rodziców i siostrę nałoga którzy wywalili go z domu w lutym.Są wyrodni? Bez miłości? Wredni?.Oni ocalili mu życie.Znam dużo przypadków gdy tylko radykalne działami ocaliły życie i zdrowie nałogowi.Sami ocaleni o tym mówią.To jest miłość

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja - dyskusja ogólna

Post autor: Aleksander » 20 maja 2019, 0:08

nałóg pisze:
19 maja 2019, 23:00
Aleksander,jakie grilowanie? Poprostu pozwolenie na ponoszenie konsekwencji.
Grilowaniem jest np. wypominanie komuś iluś lat choroby na forum, przez obcą osobę.

Aha - ponoszenie konsekwencji - kiedyś "po prostu pozwoleniem na ponoszenie konsekwencji" np. za zdradę było pozwolenie (i współudział?) w kamieniowaniu.

nałóg pisze:
19 maja 2019, 23:00
Im wcześniej tym lepiej [...] Są wyrodni? Bez miłości? Wredni?.Oni ocalili mu życie.
No i super - dla równowagi, trzeba by dodać tych, którzy nie radząc sobie z życiem, targnęli się skutecznie na swoje życie.
Choć osobiście znam tylko jeden taki przypadek - córka bliskich znajomych - narkomanka - wyrzucona/odtrącona - zostawiona sama sobie rzuciła się z 10 piętra. Wielu się wiesza (mój kolega, budując dom miał taki niefajny przypadek, że jeden z murarzy - mający problemy rodzinne i z alkoholem powiesił się na belce świeżo zrobionej więźby dachowej) - niektórzy rzucają pod metro czy inny pociąg.

Ponoć codziennie odbiera sobie życie w Polsce ok 15 osób (więcej osób samodzielnie codziennie się wyprawia na tamten świat w naszym kraju, niż ginie w wypadkach samochodowych)
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Minu i 30 gości