Niesakramentalny2

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

jacek-sychar
Posty: 5997
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: jacek-sychar » 11 maja 2019, 18:33

Sasanka

Nie za dużo tych oskarżeń , ocen i uogólnień?

Rybka
Posty: 90
Rejestracja: 13 wrz 2018, 17:08
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Rybka » 11 maja 2019, 20:03

Pavel pisze:
11 maja 2019, 1:21
[
Dziś już lepiej rozumiem jakie są "prawa amoku", ale wtedy nie ogarniałem, jak można tak łatwo odpuścić sobie rodzinę, małżeństwo.
Pavel - zaciekawiły mnie te prawa amoku, mógłbyś rozwinąć ?
Wobec wszystkiego, co ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie.
Wayne Dyer

s zona
Posty: 2923
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: s zona » 11 maja 2019, 20:12

sasanka pisze:
11 maja 2019, 17:22
No cieszę się, że odezwali się panowie , ale szkoda, że tylko panowie.
Sasanko , a moze sama wesprzesz nas swoiim doswiadczeniem , jak Ci sie udalo /udaje ...

Osobiscie niemal kazdemu z forumowiczow zawdzieczam , ze malymi krokami , ale ide do przodu ..
I tak zaczynajac od lustra .. jej patent z " pakowaniem prezentow" Panu Bogu ..
Renta .. za jej " jesli mam sie dowiedziec , to sie dowiem" ... i inne ...
A gospodarzowi , za " zawieszenie separcji " na rok ..
To dodpiero tutaj w watku Niesakramentalnego ,
ja "sakramentalna zona ", po ponad 30 latach dowiedzialam sie o tej opcji ..
I dlugo bym jeszcze mogla wymieniac...
Moderacje oszczedze , nie bede kazdzic ...

Sasanko , chetnie skorzystam z Twojego doswiadczenia ..
O ile zechcesz sie z nami podzielic ....

ps przy okazji .. Czy ktos z sycharkow wie o Rekolekcjach Ignacjanskich - Fundament na sierpien
Porszewice i Kalisz juz zajete , niestety ..

lustro
Posty: 932
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 11 maja 2019, 20:34

Sasanka

Pisałaś, że pytasz podobno bez podtekstow i złośliwości...ale twoje pytania są napastliwe i mam wrażenie, że nie chcesz przyjąć odpowiedzi, które nie są takie jak oczekujesz.

Odezwali się panowie, bo oni trwają w takiej sytuacji i potrafiąc spojrzeć w miarę trzeźwo na nią, są najbardziej kompetentni. Bo to ich dotyczy. A nie jest czyimś domyslem.

Po zastanowieniu postanowiłam napisać jednak o trzech "korzyściach" w przypadku mojego męża, tego, że pomimo trwał w jednym domu...
Po pierwsze - mógł mieć przy sobie dzieci na codzień. Może Ci się wydaje, że mężczyznom o to nie chodzi, ale jesteś w błędzie. Kontakt z dziećmi, codzienny, nieograniczony...to ogromna korzyść.
Po drugie - jednak miał rodzinę. W domu. Żonę, ktora pomimo wszystko nie była agresorem. Mógł w święta usiąść przy rodzinnym stole. Nawet nie tylko w święta, bo obyczaj wspólnych codziennych obiadów trwał w naszym domu zawsze. Odwiedziny rodzinne tez nie były seria pytań i trudnych sytuacji... To ma wartość.
Po trzecie - póki żona była w domu, puty była szansa, że zauważy zmiany, efekty pracy nad sobą, powód do ratowania... Trudno to zrobić, gdy żony nie ma.

Może faktycznie sasanko nie potrafisz dostrzec korzyści.
Może nie widzisz ich u siebie.
Ale zapewniam Cię - one są i to całkiem spore.

jacek-sychar
Posty: 5997
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: jacek-sychar » 11 maja 2019, 21:36

s zona pisze:
11 maja 2019, 20:12
Moderacje oszczedze , nie bede kazdzic ...
No trudno. :(
A taką miałem nadzieję.
;)

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 794
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: ozeasz » 12 maja 2019, 0:36

Trafiłem na tę żywszą :D rozmowę dzisiaj przed poranną Eucharystią w Której trakcie zarówno czytanie Ewangelii z dnia dzisiejszego - sobotniego jak i homilii wydały mi się adekwatne do tego co odbieram czytając niektóre posty .

Z dzisiejszej Ewangelii wyniosłem m.in.: że ta trudna mowa nieraz z kart P.Ś. nieraz z ust człowieka obok może być tak odbierana , może sprawić że robię w tył zwrot ,nie chcę słuchać , że słowa które mi przyszło usłyszeć nie mieszczą się "w mojej głowie" .

Warto jednak zastanowić się ,jak to i nałóg napisał , czy jest możliwość , że nie rozumiem swego interlokutora ,a jeśli tak to może warto też założyć jego dobrą wolę ,po prostu wysłuchać i ...chcieć pojąć co usłyszałem ?

Zauważam również że trudno nie tylko mnie słuchać kogoś kto ma inne zdanie niż ja , słuchać kogoś kto wg mnie prawi "herezje" ,ale przecież po tej drugiej stronie monitora jest również człowiek z krwi i kości ,obdarzony godnością dziecka Bożego i przede wszystkim wolnością , za której wykorzystanie on sam poniesie konsekwencje , więc może warto w takich sytuacjach przywołać słowa P.Ś. że ma nas - uczniów Chrystusa wyróżniać wzajemna miłość....i przede wszystkim troska o drugiego jakkolwiek myślał by inaczej niż ja ?
..po tym mają poznać , że jesteśmy Jego uczniami , bo "jeśli sól straci swój smak...."

Więc może więcej ufności ,zarówno w Bożą moc ,miłość i miłosierdzie jak i ludzką dobroć mającą źródło w Bogu ,a że każdy się gubi i upada ,nie każdy na tym samym kamieniu to już pewnie wie niejeden ...

Dobrej Niedzieli wszystkim ...
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

sasanka
Posty: 94
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: sasanka » 12 maja 2019, 20:14

Zacznę od Ciebie Jacku.
Wyjaśnij mi proszę , gdzie widzisz oskarżenia , oceny i uogólnienia. Ja podaję tylko fakty , które znam i to
dyskretnie , aby te osoby nie były rozpoznawalne , bo wiadomo "świat jest mały". Może to są te uogólnienia?

Lustro .
Naprawdę mnie zaskoczyłaś , że zdecydowałaś się odpowiedzieć na zadane kilka dni temu pytanie, chociaż już pogodziłam się z tym , że nie odpowiesz i o tym napisałam. Ale fajnie , że stało się inaczej. Myślę , że skorzysta na tym wiele osób.
Napisałaś coś konkretnego, a ja lubię i cenię prawdę, a to wydaje się być szczere.
Dziwi mnie tylko , że próbujesz zdyskredytować wartość zadawanych przeze mnie pytań , określając je jako napastliwe.
Czy dlatego ,że nie chcesz na nie odpowiedzieć?
Specjalnie napisałam , że są bez złośliwości , abyś nie doszukiwała się tzw.drugiego dna.

jacek-sychar
Posty: 5997
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: jacek-sychar » 12 maja 2019, 20:20

sasanka pisze:
11 maja 2019, 17:22
O tym mówi ks.Dziewiecki , być może jedyny odważny , bo w różnych parafiach bywa różnie.
Ktoś pisał tu o przyzwoleniu na to.Niestety zdarzają się sytuacje , gdzie dobro dzieci i rodziny jest tylko na ustach księży a faktycznie sami często akceptują zdrady . Te tzw. wspólnoty kryją często "nieciekawe" tajemnice.
Sasanka

Podkreśliłem, co dla mnie jest oskarżeniem, ocena i uogólnieniem.

A nie widzisz, że Lustro Ci odpowiedziała?
To, że odpowiedź Cię nie satysfakcjonuje, to inna sprawa, ale odpowiedź już dostałaś.

mare1966
Posty: 1155
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: mare1966 » 12 maja 2019, 20:42

Sasanka ,
może nie koniecznie akceptują zdrady co ludzi , wiernych , grzeszników .
"Świętym" , ksiądz nie jest potrzebny ,
ani zdrowym lekarz .
Inna rzecz , że i mentalność także księży nadąża za mentalnością społeczeństwa .
Oni sami z powietrza się nie wzięli .

sasanka
Posty: 94
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: sasanka » 12 maja 2019, 21:12

Jacku to Twój punkt widzenia i masz do tego prawo i jak już napisałam podałam to w oparciu fakty . A Ty możesz myśleć co chcesz.
Chyba też niezbyt dokładnie przeczytałeś moją odpowiedź , bo interweniujesz ( nie wiem dlaczego?) w odpowiedź skierowaną do lustro. I w dodatku mnie oceniasz mówiąc ,że odpowiedź lustro mnie nie satysfakcjonuje.A więc najpierw dobrze ją przeczytaj.
Jak przeczytasz bardzo chętnie z Tobą porozmawiam.

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 5814
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Nirwanna » 13 maja 2019, 4:56

sasanka pisze:
12 maja 2019, 21:12
Jacku to Twój punkt widzenia i masz do tego prawo i jak już napisałam podałam to w oparciu fakty . A Ty możesz myśleć co chcesz.
Sasanko, miej proszę świadomość, że czasem moderacja tak działa. Gdy jakiś post lub jego fragment jest na granicy akceptowalności lub wypowiedzi kogoś do tej granicy coraz bardziej się zbliżają, wtedy moderacja owszem post puści, ale też od razu komentuje.
Pokazujemy w ten sposób wszystkim użytkownikom forum granice wypowiedzi, w jakich forum funkcjonuje.
Mniej jest wówczas frustracji, gdy czyjś post zostanie odrzucony.
Tak dla przypomnienia - akurat wątek ten był już czasowo zamknięty, a kilkanaście wypowiedzi odrzuconych, właśnie ze względu na brak granic postawionych sobie przez wypowiadających się.

Gwoli ścisłości - uogólnianie i oskarżanie nie jest ewangeliczną drogą postępowania, jeśli chodzi o zło dziejące się w świecie. W związku z tym nie jest to pomocowe, zatem na forum ucinamy zapędy w tym kierunku.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Aleksander
Posty: 1183
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 13 maja 2019, 8:02

sasanka pisze:
11 maja 2019, 17:22
No cieszę się, że odezwali się panowie , ale szkoda, że tylko panowie.[...]

Trudno było mi zrozumieć, że można godzić się na tak raniące sytuacje [...]
Sasanko,

Czy po wypowiedzi Pavla, łatwiej Ci zrozumieć?

Jak Ty w sytuacji, którą Pavel nakreślił - wyrażałabyś swoje "niegodzenie się na raniące sytuacje"?
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

marylka
Posty: 739
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: marylka » 13 maja 2019, 9:10

Aleks
A rozważaleś pójście w ślady za swoja żoną?
Piszesz, że słucha o. Szustaka i wydajesz sie byc tym uradowany
A Ty?
Aleksander pisze:
09 maja 2019, 11:22
Staram się to fajnie przepracowywać :) [....] czy czytając swoje heretyckie książki :) ...
Jakbyscie sluchali tego samego to i temat do dyskusji byłby wspólny...
Co myslisz?

Aleksander
Posty: 1183
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 13 maja 2019, 9:26

marylka pisze:
13 maja 2019, 9:10

Piszesz, że słucha o. Szustaka i wydajesz sie byc tym uradowany
[...]
Co myslisz?
Marylko - jak myślisz...
... skąd i jakim "cudem" widząc raptem przez ułamek sekundy łysawą głowę Szustaka, rozpoznałem, że to jednak on :D
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

marylka
Posty: 739
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: marylka » 13 maja 2019, 10:26

No to super że rownież słuchasz o. Szustaka
Widze też że (po co?) chcesz z siebie robic heretyka w naszych oczach. Może...lubisz byc postrzegany jako odmienny?
Nie wiem.
Ale fajnie, że razem sluchacie :)
Pozdraeiam

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości