Wita

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

GosiaH
Posty: 1061
Rejestracja: 12 gru 2016, 20:35
Płeć: Kobieta

Re: Wita

Post autor: GosiaH » 11 sty 2019, 20:14

tak myślę, podobnie do tego, co napisał Jacek, że wcale nie słyszysz tego, co mówimy
"Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, żyj tak, by pytać zaczęli" św. Jan Vianney

JolantaElżbieta
Posty: 325
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Wita

Post autor: JolantaElżbieta » 11 sty 2019, 20:28

przemo2938 pisze:
11 sty 2019, 19:56
Widzę że forum się zmieniło od mojego ostatniego postu i odeszło wiele wartościowych osób.Zamiast pomocy dostałem lekcje żeby raczej pewnym osobą nie ufać.Bo człowiek który się rozwiodl ma żyć samemu do końca swoich dni
No proszę jak szybko podzieliłeś ludzi na wartościowych i niewartościowych - i to po paru postach :-)

Nie odpowiedziałeś na pytanie czego oczekujesz.

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 11 sty 2019, 21:02

Ponieważ ludzie którzy tu byli starali mi się pomóc.Mowicie o związku sakramentalnym ale nie mówicie co druga osoba może czuć.Nie jestem tu po to żeby komuś coś wmawiać ale mimo to kocham ta kobiete

JolantaElżbieta
Posty: 325
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Wita

Post autor: JolantaElżbieta » 11 sty 2019, 21:23

przemo2938 pisze:
11 sty 2019, 21:02
Ponieważ ludzie którzy tu byli starali mi się pomóc.Mowicie o związku sakramentalnym ale nie mówicie co druga osoba może czuć.Nie jestem tu po to żeby komuś coś wmawiać ale mimo to kocham ta kobiete
Przemo, ale czy ty wiesz o co ci chodzi, czy tylko jesteś podkurzony i sfrustrowany? Przeczytaj priva ode mnie :-)

jacek-sychar
Posty: 6017
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: jacek-sychar » 11 sty 2019, 21:27

przemo2938 pisze:
11 sty 2019, 21:02
Mowicie o związku sakramentalnym ale nie mówicie co druga osoba może czuć.Nie jestem tu po to żeby komuś coś wmawiać ale mimo to kocham ta kobiete
A czy to dziwne, że ktoś się może zakochać? Nawet ksiądz może się zakochać. Ale to nie znaczy, że trzeba zaraz rzucać swojego małżonka czy kapłaństwo i wiązać się z inną osobą.
Zakochanie to uczucie. Uczucia są obojętne moralnie. Ważne jest dopiero to, co zrobisz z tymi uczuciami.
Podobnie jest z innymi uczuciami, np. złości, gniewu. Możemy się złościć, bo to jest naturalne. Ważne tylko, żeby tej złości nie przekładać na inne zachowania.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 794
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: ozeasz » 11 sty 2019, 22:00

przemo2938 pisze:
11 sty 2019, 19:42
Ale o czym wy gadacie.Moze mam pomoc jeszcze jej mężowi ja pobić??Ja byłem w związku z ta kobieta która nadal kocham.Ludzie wszystko wszystkim
Przemo , ja byłem przemocowcem , kochanek żony miałpodobne argumenty ,moja żona przedstawiła mnie nie w całości takiego jakim byłem , szukała pocieszenia , nie pomocy nam razem ...
To co mówisz to egoizm i egocentryzm nic innego ,a Twoje zakochanie i twierdzenie że żyjąc z kobietą która ma męża ,nawet takiego który ją rani (o tym mówili poprzednicy , można się odseparować) to skazanie jej wg słów Chrystusa na cudzołóstwo ,jeśli wg Ciebie skazanie kochanej osoby nawet jeśli nie na potępienie ,ale na jakieś cierpienie z tego wynikające jest miłością ,to myślę że z Nią-Miłością to nie ma wiele wspólnego.

Kto dał Ci prawo decydowania kto jest dobry ,a kto zły ? Tzn ty dobry , jej mąż zły ?

Ile zrobiłeś żeby porozmawiać i zmienić męża tej którą podobno kochasz ,a jeśli nie to czy w takim razie nie chcesz sobie przywłaszczyć czegoś co nigdy nie było twoje ?
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 11 sty 2019, 22:49

Czy ja napisałem ma męża?Miała to 3 lata temu.Ten mąż wykręca jej rada i nas nachodzil.Wyzywajac ja na fb.Poznalem go osobiście i wierzcie mi Ale był zdolny do wszystkiego

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 11 sty 2019, 22:52

ozeasz pisze:
11 sty 2019, 22:00
przemo2938 pisze:
11 sty 2019, 19:42
Ale o czym wy gadacie.Moze mam pomoc jeszcze jej mężowi ja pobić??Ja byłem w związku z ta kobieta która nadal kocham.Ludzie wszystko wszystkim
Przemo , ja byłem przemocowcem , kochanek żony miałpodobne argumenty ,moja żona przedstawiła mnie nie w całości takiego jakim byłem , szukała pocieszenia , nie pomocy nam razem ...
To co mówisz to egoizm i egocentryzm nic innego ,a Twoje zakochanie i twierdzenie że żyjąc z kobietą która ma męża ,nawet takiego który ją rani (o tym mówili poprzednicy , można się odseparować) to skazanie jej wg słów Chrystusa na cudzołóstwo ,jeśli wg Ciebie skazanie kochanej osoby nawet jeśli nie na potępienie ,ale na jakieś cierpienie z tego wynikające jest miłością ,to myślę że z Nią-Miłością to nie ma wiele wspólnego.

Kto dał Ci prawo decydowania kto jest dobry ,a kto zły ? Tzn ty dobry , jej mąż zły ?

Ile zrobiłeś żeby porozmawiać i zmienić męża tej którą podobno kochasz ,a jeśli nie to czy w takim razie nie chcesz sobie przywłaszczyć czegoś co nigdy nie było twoje ?
Ja mam zmienić jej męża.Moze jeszcze pomoc mu?A co ona było jego własnością?

JolantaElżbieta
Posty: 325
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Wita

Post autor: JolantaElżbieta » 11 sty 2019, 23:12

Przemo, a jak ta kobieta będzie chciała wrócić do męża, to co zabronisz jej? Miała dwa śluby - rozwód jeden - w księgach parafialnych są zapisani jako małzeństwo.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 794
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: ozeasz » 11 sty 2019, 23:27

ozeasz pisze:Ile zrobiłeś żeby porozmawiać i zmienić męża tej którą podobno kochasz ,a jeśli nie to czy w takim razie nie chcesz sobie przywłaszczyć czegoś co nigdy nie było twoje ?
Relacja małżeńska do której nie masz prawa z tą kobietą ,to nigdy nie było twoje...Bo ona poślubiła męża nie ciebie
Czy ja napisałem ma męża?Miała to 3 lata temu.Ten mąż wykręca jej rada i nas nachodzil.Wyzywajac ja na fb.Poznalem go osobiście i wierzcie mi Ale był zdolny do wszystkiego
Czas nie dewaluuje małżeństwa ...i to że go poznałeś i wg ciebie był zdolny do wszystkiego dało ci prawo do tego by ją posiąść , wciągnąć ją w cudzołóstwo ?


A jeśli juz to robisz , to dla mnie , nie jesteś człowiekiem który kocha ją ,ale siebie ,tyle w temacie .

Poza tym to że jej mąż jest alkoholikiem to oznacza że jest chory ,resztę można sobie dopowiedzieć ..
przemo2938 pisze:Ja mam zmienić jej męża.Moze jeszcze pomoc mu?
A nie ,bo lepiej jest bezpardonowo wykorzystać sytuacje pod płaszczykiem miłości ?
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 12 sty 2019, 16:16

Alkoholizm to nie choroba to wybór.Ja widzę że jesteś bardzo sfrustrowany.Mowisz że żona z kochankiem Cię oczernila A widzę że robisz to samo.Pamietaj człowiek nie jest własnością nikogo oprócz Boga.Ja na twoim miejscu bym nie osadza bo nie masz do tego prawa.Pamietaj że niektóre osoby Bóg stawia przed nami celowo A Ty mnie wolisz za to że byłem z kobietą bo ona i ja chciała być szczęśliwa,bo sama nie miała tyle siły aby powiedzieć stop.

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 12 sty 2019, 16:18

JolantaElżbieta pisze:
11 sty 2019, 23:12
Przemo, a jak ta kobieta będzie chciała wrócić do męża, to co zabronisz jej? Miała dwa śluby - rozwód jeden - w księgach parafialnych są zapisani jako małzeństwo.
Nie będzie do niego chciała wrócić to jestem do tego pewny.Pozatym on uklada sobie życie z inna kobieta bo ma do tego prawo.

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 12 sty 2019, 17:26

Czemu to forum katolickie skoro jestem bez pewne osoby potępiany i szykanowany.Czy jeśli ona miała męża A ja żona to nie mamy prawo być szczęśliwy.To oznacza że aż do śmierci mam być sam.Jestem wtedy ciekawy kto mi pomoże wtedy.Od 2008 roku walczyłem o siebie popadają w ruinę.Uzyskalem pomoc na tym forum nie w ratowaniu małżeństwa lecz ratowania siebie.Roznie bywało,mieszkałem dwa lata na ulicy.Jak ktoś uswiadczy tego co ja to ma prawo mnie oceniać.Przez to co przeszedłem mój organizm jest na wyczerpaniu i mając 36 lat nie jestem zdrowy.Ja wybaczylem żonie wszystko A Czy Bóg nie nakazał pomocy kazdemu.Wiem że Bóg ja postawił nie bez powodu ja na mojej drodze,że dla niego nie jestem grzesznikiem

jacek-sychar
Posty: 6017
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: jacek-sychar » 12 sty 2019, 17:59

przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 17:26
Czemu to forum katolickie skoro jestem bez pewne osoby potępiany i szykanowany.
Przemo
Nie jesteś ani potępiany ani szykanowany.
My tylko staramy się pokazać Ci drogę, jaka na Twoim miejscu powinien wybrać katolik.
przemo2938 pisze:
12 sty 2019, 17:26
A Czy Bóg nie nakazał pomocy kazdemu.
Oczywiście, ale nie poprzez wiązanie się w związki niesakramentalne.

przemo2938
Posty: 19
Rejestracja: 09 sty 2019, 19:20
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wita

Post autor: przemo2938 » 12 sty 2019, 18:04

To czyli według was człowiek ma zostać sam.Trzymacie się prawdy ustalonej przez Kościół A nie przez Boga

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: sasanka i 4 gości