Pierwsza sprawa rozwodowa

Moderator: Moderatorzy

katblo
Posty: 33
Rejestracja: 03 lut 2017, 8:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Pierwsza sprawa rozwodowa

Post autor: katblo » 12 mar 2019, 18:47

Podzielę się z Tobą modlitwą, która była moją tarczą przez 1,5 roku toczących się rozpraw w sprawie rozwodowej, zakończonej szczęśliwie oddaleniem pozwu rozwodowego w całości 13 sierpnia 2013...
I nadal jest moją tarczą, w chwilach wyjątkowo trudnych...



Duszo Chrystusowa, uświęć mnie,
Ciało Chrystusowe, zachowaj mnie.
Krwi Chrystusowa, napój mnie,
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.

Męko Chrystusowa, pokrzepiaj mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach Twoich, ukryj mnie,
Nie dozwól mi odpaść od siebie.

Od wroga złośliwego, obroń mnie,
W godzinę śmierci mojej, wezwij mnie.
I każ mi przyjść ,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cie.
Na wieki wieków. Amen.

(T: Św. Ignacy Loyola)

Inna
Posty: 2206
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Pierwsza sprawa rozwodowa

Post autor: Inna » 13 mar 2019, 20:55

Dziękuję wszystkim za modlitwę
Wyroku jeszcze nie ma.
Kolejna rozprawa za 3 miesiące.
Jeśli pozew męża o rozwód zostanie oddalony, będę się cieszyć.'
Jeśli rozwód zostanie orzeczony, nie będę rozpaczać.
Będę wnosić apelację.
No i będę prosić o modlitwę.
Bo ona faktycznie czyni cuda.
Wczoraj towarzyszył mi niebiański spokój.
Dziękuję raz jeszcze.
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 5130
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pierwsza sprawa rozwodowa

Post autor: Nirwanna » 13 mar 2019, 21:27

Chwała Ci, Panie, za pokój serca Innej :-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Lawendowa
Posty: 819
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:44
Płeć: Kobieta

Re: Pierwsza sprawa rozwodowa

Post autor: Lawendowa » 13 mar 2019, 22:24

Chwała Panu!
Inna pisze:
13 mar 2019, 20:55
No i będę prosić o modlitwę.
Bo ona faktycznie czyni cuda.
Wczoraj towarzyszył mi niebiański spokój.
Warto o modlitwę prosić i warto nią otaczać wszystkich proszących.
Ja też tej mocy modlitwy w trakcie rozpraw doświadczałam. Czułam się jak otoczona Bożym kokonem, którego nic nie mogło zniszczyć.
"Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę..."

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 5130
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pierwsza sprawa rozwodowa

Post autor: Nirwanna » 13 mar 2019, 22:25

Miałam tak samo. Tylko nazywałam to Bożą tarczą :-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pisk888
Posty: 9
Rejestracja: 01 mar 2019, 16:46
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Pierwsza sprawa rozwodowa

Post autor: Pisk888 » 17 mar 2019, 12:22

Inna pisze:
13 mar 2019, 20:55
Dziękuję wszystkim za modlitwę
Wyroku jeszcze nie ma.
Kolejna rozprawa za 3 miesiące.
Jeśli pozew męża o rozwód zostanie oddalony, będę się cieszyć.'
Jeśli rozwód zostanie orzeczony, nie będę rozpaczać.
Będę wnosić apelację.
No i będę prosić o modlitwę.
Bo ona faktycznie czyni cuda.
Wczoraj towarzyszył mi niebiański spokój.
Dziękuję raz jeszcze.
Jestes bardzo dzielna. Tyle czasu, jak napisalas, ze 31.07.18 r. Masz pierwsza sprawe. Mnie pewnie tez to czeka. Zobaczymy, chcialbym miec tyle sily, co Ty. Trzymaj sie dzielnie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości