Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Czasem dusza boli tak mocno, że żadne słowa nie mogą trafić...

Moderator: Moderatorzy

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 19 kwie 2020, 10:25


Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 01 maja 2020, 9:08

A teraz maj dookoła maj
Wyświęca ogrody
I cały ja i cały ja
Zanurzony w jordanie pogody
A teraz maj i maj i maj
Dokoła się święci
Od wonnych bzów szalonych bzów
Wprost w głowie się kręci

SDM Ballada majowa


https://youtu.be/XDx5BhR8BiE
:mrgreen:

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 16 maja 2020, 23:26

Skok o 41 lat w tył?
Czemu nie.
Sory jak kogoś jeszcze nie było :mrgreen: :mrgreen:



https://youtu.be/-6N4E6tedw0

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8393
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Nirwanna » 17 maja 2020, 8:06

Inne tłumaczenie "Hallelujah" Cohena:

https://www.youtube.com/watch?v=nq-ZwsYLuOM

Wykonawcom dyryguje niezapomniany M. Opania.

Więcej słowiańskiego ducha w powyższym, więc i zwrotek więcej ;-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 24 maja 2020, 0:16

Jestem zły
Zły
Małżeństwo mi się posypało
Pewne rzeczy się już nie odstaną.

Jest niedziela.
Poranne toalety
Wizyta w pobliskiej świątyni
Obiad u teściów lub rodziców
Dzieci szaleją
Poobiedni spacer, rozmowa, czasem skrable. Teściowa i szwagier (prawie dochtór) błyszczą inteligencją i mistrzowskimi posunięciami (stańcie dzisiaj :D ).
Powrót do domu.
Szarówka.
Dopracowuję plan na nadchodzący tydzień, żona karmi dzieciaczki.
Cisza, skupienie przed nowym.
Łoże.
Zbliżenie lub nie.
Sen.
Nowy tydzień, nowe otwarcie.

Jestem zły
To było
I nie wróci
Nie w wyżej opisanej konfiguracji, ni żadnej innej.
I dlatego
Jestem zły




Taka pochodna po żalu i niemocy:
https://youtu.be/Inerf4ggoaU





ps ... ależ kusi...

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 27 maja 2020, 22:54

Wczoraj

Se siedzę w parczku nad jeziorkiem.
Niby słonko.
Zdejmuję ciepłą kurtkę rugając się lekko za niecelowość brania jej do parczku.
Po paru minutach niebo stalowieje a wietrzyk uderza z impetem w mą nikczemną postać.. zakutaną już w wyklętą kurtkę.
Wiaterek robi sympatyczne preludium czochrając zmierzwione konary drzewek, po czym już bez dalszych konwenansów przekazuje batutę sążnistemu opadowi.
Ludziki umykają.
Ja jednak siedzę sobie wygodnie na ławeczce ufny-dufny w moc zielonego parasola, który raczył nade mną roztoczyć usłużny dąb lub buk.
Jako że po dwóch minutach zielony parasol wykazał tendencję do przepuszczania pojedyńczych kuleczek H20 na mą bidną głowisię, zadecydowałem dobyć mej wundwerwaffe na tego typu okoliczność.
Pstrykło a ja zabezpieczony pod czarnym brezentem, wtuliwszy nasadę nosa z lewym oczodołem w konstrukcję metalu, wtopiłem wzrok w płytę jeziora przy akompaniamencie miarowego dudnienia nawałnicy.
Dziwny był to widok.
Jakby ktoś butami na płaskiej podeszwie starannie podeptał ową pomalowaną na stalowy kolor płytę stawu, zostawiając rozciamkane ślady na jego powierzchni.
Nadto nawałnica zafundowała mi gratisowy efekt stopklatki.
Owa rozciamkana powierzchnia stawiku w owej stopklatce na czas nawałnicy utknęła i tak została przez następne trzy minuty.
Z niejakim rozbawieniem obserwowałem kaczki krzyżówki, które leniwie opuszczały zbiornik, tylko po to by wyczłapać na stały grunt i rozsiąść się niedaleko brzegu w strugach deszczu.
Jeszcze większą zabawę miały dwie mewy-śmieszki.
Obie radośnie fruwały nad jeziorkiem, a w czasie zenitu opadu jedna poszybowała nad drzewostan, natomiast druga usiadła na dżewniannym mostku śmiejąc się w twarz żywiołowi.

Opad jak się zaczął tak się skończył.
Pan słoneczko skończył krótką drzemkę, ziewnął przeciągle i rączkami poprzesuwał chmurki.
Pojaśniało.
Pocieplało.

Po minucie dało się usłyszeć energiczne piski.
Aha.
Za kaczką łyską mamą płynęła żadna wrażeń i pokarmu szóstka.. nie - siódemka małych bąków, dodająca sobie wzajem otuchy dziarskimi okrzykami:
Pi, pi, pi, pi, pi!
Może to ich pierwszy wypływ poza gniazdo?

Może.


Składam parasol i do domu wracam, gdzie nikt na mnie nie czeka.
https://youtu.be/FFdWQSq0A24

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8393
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Nirwanna » 28 maja 2020, 6:37

Drobna uwaga ornitologiczna - jeśli kaczka to nie łyska ;-) Łyski należą do chruścieli, czyli bliżej im do derkacza np. niż do kaczki.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

s zona
Posty: 2721
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: s zona » 28 maja 2020, 20:46

Pantop,
masz jakies wiesci o Stefku ?
Pozdrawiam :)

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 31 maja 2020, 8:45

Wędrujemy.
Ta wędrujci jak chceta!

https://youtu.be/uqnI5gZE_FY

s zona
Posty: 2721
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: s zona » 31 maja 2020, 14:22

Tobie chwała wyk. Ola Nawrot, ks. Teodor.
Piękna pieśń uwielbienia z modlitwą wstawienniczą kapłana
https://www.youtube.com/watch?v=TfTWPSpLsg0

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 31 maja 2020, 17:53

Piekarska KECHARITOMENE śle wszystkim sycharowiczom i ich rodzinom moc łask i błogosławieństwo.

Jej Syn również.



Chwała Ci Panie Jezu Chryste - teraz i na wieki wieków.


Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 11 cze 2020, 10:57

Wszystkim dobrego Święta Bożego Ciała!


A jako suplement śpiewka z wiadomego obrazu:
https://youtu.be/6_oPjyy6pMg

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 22 cze 2020, 11:20

Obudzeni w poniedziałek skocznymi rytmami Cierniewskiego - idźmy - nikt nie woła..



https://youtu.be/IfXfRFf6nO0

Pantop
Posty: 1962
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 27 cze 2020, 8:02

Od Zbynia dla wszystkich Katarzyn.
I nie tylko:

https://youtu.be/YmrGDEkSUeA

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości