Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Czasem dusza boli tak mocno, że żadne słowa nie mogą trafić...

Moderator: Moderatorzy

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 29 sie 2019, 10:24

Aby wysłuchać dzisiejszej propozycji pomocna będzie przystawka:

https://youtu.be/_6Ng2_eqes4


..by łagodnie przejść do dania głównego:

https://youtu.be/zE4XS9bh_Es

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 30 sie 2019, 8:46

Satyra na wójtów
Więcej tam kąsania sercem niż woreczkiem żółciowym będzie.

A i o! :

https://youtu.be/yQJ2BAUduLY

https://youtu.be/byXP4_AimKI

:P

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 31 sie 2019, 9:13

Dla opuszczonego przez swoją żonę

Dla opuszczonego w potrzebie przez swych przyjaciół


.. przyjaciół?



WSTYD!!!


https://youtu.be/6sDqEhud8c0

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 31 sie 2019, 22:53


Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 01 wrz 2019, 7:17

80 lat temu nasi odwieczni bracia germańscy rozpoczęli ubogacanie naszej kultury poprzez niezapowiedziane fajerwerki w Wieluniu potem na Westerplatte i w całym naszym kraju.

Skutkiem tego nasi odwieczni słowiańscy bracia ze wschodu także postanowili dać pokaz swojej solidarności z naszym narodem nawiedzając nas także już po 16 dniach.
(owe 16 dni opóźnienia odbili sobie później z niezłym procentem goszcząc u nas kilkadziesiąt lat ekstra)

W tym miejscu składam obu bratnim narodom życzenia wszelkiej pomyślności, żywiąc jednocześnie nadzieję, by ewentualnych przyszłych ubogaceń dokonywały już bezpośrednio na sobie bez naszego udziału.



https://youtu.be/zdK4mh057u4

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 02 wrz 2019, 18:09

Pożegnanie lata?

To może poprośmy Brajana bo on to może ułatwić.
Jak
Tak:

https://youtu.be/jcS8CJwHfqI

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 6312
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Nirwanna » 02 wrz 2019, 22:10

Jest również powyższego wersja polska ;-)
Należy sobie połączyć kunszt gitarzysty stąd: https://www.youtube.com/watch?v=kMhzpvIhfa0 z wokalem stąd: https://www.youtube.com/watch?v=mJVZxzqxA6E
:mrgreen:
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 03 wrz 2019, 8:22

Słuchając tego drugiego utworu rzuciły sie mie na uszy (Jurek Stuhr) dwa elementy:

- słowo ,,step,,
- dźwięk harmoniki

Poprawne odniesienie do tego pierwszego dzisiaj.
Natomiast odniesienie poprawne inaczej do tego drugiego - jutro ( połączone dodatkowo z mini quizem :D ).





Młodziankowie wyruszyli dzisiaj na pierwsze zajęcia szkolne.
Pamiętacie jeszcze to uczucie?
Czasem nowa klasa, rzadziej szkoła, jedna lub dwie nowe twarze.
I ta perspektywa nowego roku, możliwości, potencjału aż po horyzont - jak w stepie właśnie.
A jeśli już o stepie - panie Leszku - prosimy o popis:


https://youtu.be/Ics35TksOrI

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 04 wrz 2019, 9:24

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią odniosę się teraz do drugiego elementu - dźwięku harmonijki.

Pierwsze skojarzenie to oczywiście ,,Człowiek z harmonijką,, - epizod muzyczny, który znalazł swe odzwierciedlenie w przydługiej sekwencji pojedynku dwóch kowbojów:

https://youtu.be/VZ9P3J0QuVU


O zgrozo - wcale nie chodzi mi dziś o harmonijkę a o scenę z 6 minuty 25 sekundy.
Dobry pokonuje złego.
Na pozór wszystko gra ( nawet harmonijka prawie do końca :mrgreen: )

Jednak wujek Pantop odwróci Wam teraz optykę i zada takie pytanie:
- Ile razy zostaliście w życiu ,,odstrzeleni,, (tak jak czarny charakter we wzmiankowanej scenie) nie będąc akurat czarnym charakterem :idea:

Odpowiedzi kierujcie na priva lub tu :P
Zwycięzcy otrzymają w poniedziałek nagrodę w postaci tematycznego utworu.

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 05 wrz 2019, 9:40

Zostawiamy ciężkie tematy by na chwilę odetchnąć i łagodnie przejść do różnych form..

..uzależnienia :P


Spokojnie

Obiecuję zapodać łagodnie i z przymrużeniem

Poliptyk muzyczny będzie teraz

O czym?
Coby nie przesadzać z alkoholem, zwłaszcza latem a jeszcze bardziej zwłaszcza z winem w pakiecie z piękną nieznajomą co te wino sama pędziła z najprzedniejszych składników

Nieistotne który link wybierzecie - melodia popłynie ta sama
To co je odróżnia to:


1. klasyczne wykonanie
https://youtu.be/Ib_eW9VSUwM


2. ukryte przesłanie - żony - nie zostawiajcie swych chłopów z ckliwymi babami (i vice wersja :P )
https://youtu.be/Bj6nhpC5Qbo


3. najbardziej żyletowe wykonanie z krystalicznymi głosami wokalów (to te czary studia nagrań zapewne)
https://youtu.be/Z2Wb550idAs


4. rzadko spotykana wersja mieszana i do tego nasi tam będą :D (znów Jurek Stuhr z wiadomego obrazu :oops: )
https://youtu.be/3FWk5pkmNT8



No
To delektujcie się
Apeluję jednak do Waszego rozsądku o umiar, żeby potem nie mówiono jak w Dziejach Apostolskich: ,,upili się młodym winem,,
Wszak nie od dziś znamy złotą maksymę:
Alkohol spożywany z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach :mrgreen:

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 06 wrz 2019, 16:42

Kiedy wszystko zawodzi żebrzę Ojcze zmiłowania Twego.

Czy tak może być?
https://youtu.be/HGwtvbeJ5K8

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 07 wrz 2019, 10:43

W dzieciństwie oglądałem francuską komedię z elementami narracji szkatułkowej.
Facet zasypia i śni mu się poprzednia epoka.
Podczas kolejnych snów cofa się do kolejnych wcześniejszych epok.
Polski tytuł to ,,Uroki snów,,.
Daremnie szukałem francuskiego odpowiednika w necie (że o filmie nie wspomnę :| )


Ale za to skoczne rytmy polecą:
https://youtu.be/9r1iAaCJ2R8

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 08 wrz 2019, 10:18

Jutro rano będzie krótka bajka o lwowskim szewcu i smoku z trzema głowami.
(I nie spodziewajcie się reminiscencji do Wawelu czy Dratewki)

Dzisiaj chwalmy naszego Stwórcę:

https://youtu.be/98iVXEtXbhQ


ps a co to znaczy dziś? - i jutro i pojutrze i po kres dni!!

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 09 wrz 2019, 0:42

Dawno, dawno temu tj między pierwszą a drugą światową mieszkał z żoną we Lwowie pewien szewc.
A że był biedny i nie miał zakładu, buty miejscowej ludności naprawiał w swoim domu.
Otwierał wtedy okno i wesoło podśpiewując reperował kolejne sztuki obuwia.
Pewnego razu na podwórku dzieciaki podzieliwszy się na indian i kowboi zaczęli szaleć, czym w wysokim stopniu dekoncentrowały szewca.
Ten w przypływie natchnienia wychylił z okna głowę i zakrzyknął:
- Hej!! - Lwowskie batiary!! - Pod lasem wylądował wielki zielony smok z trzema głowami!!
- I na dodatek zionie ogniem!!

Spodziewany efekt nastąpił dość szybko.
Hałasujące ludziki z wolna porzuciły łuki, pistolety, dzidy i z rykiem entuzjazmu pognały w stronę lasu.
Szewc przetrzymawszy najwyższe natężenie decybeli doznał kojącego efektu Dooplera i wrócił do swego zajęcia.

Po niejakim czasie zaobserwował kilka osób, które pospiesznie szły w stronę lasu.

I piekarz i praczka i kowal - pozamykali swe zakłady i podążali ku lasowi.

- A wy wszyscy dokąd? - zagadnął szewc
- Pod lasem jest trójgłowy smok, który zieje ogniem - powiadomił go dowódca patrolu policji - jedziemy to sprawdzić!

Kiedy każdy co żyw opuszczał domostwa by zobaczyć zielone cudo, szewc nie wytrzymał, rzucił robotę i poleciał do przedpokoju wdziewając szybko buty i marynarkę.
- A ty dokąd?! - zagrodziła mu drogę żona - Obiad będzie za pięć minut!
- Ja? Do lasu!!
- Po co?
- Bo tam smok wylądował!!
- Szalony mężu - przypomina żona - przecież ty sam wymyśliłeś tego smoka!
Szewc jednak nie daje się zbić z pantałyku:
- Wymyśliłem - nie wymyśliłem - nieważne! Ale skoro całe nasze miasto tam biegnie, to coś w tym jednak musi być :idea: :idea: :idea:
I pognał.





ps ..już ja dam Wam smoka: https://youtu.be/ZunGXrbS0hQ :mrgreen:

Pantop
Posty: 1610
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 10 wrz 2019, 10:06

Godzina 2.15
Do mego nieprzykrytego ucha dociera jednostajnie potęgujący się dźwięk maleńkiej trąbki (lub jak kto woli mikroskopijnego grzebyczka owiniętego sreberkiem z ,,michałka,,).
Tak - nie mylicie się - to nadciąga niebiańskie zwierzątko na pociesznych skrzydełkami i trąbką, której ostatecznym celem w pierwotnym zamierzeniu było może usypianie ludzika sposobiącego się do snu.
Podejmuję rzuconą mi rękawicę i szczelnie nakrywam ucho grubym kocem.
Słyszę w ciemnościach pokoju jak centymetrowy predator zbliża się i bezszelestnie osiada na kocu. Trąbka już bada rodzaj poszycia a jego mózg oblicza szanse na przebicie się celem pobrania darmowej kropelki mej krwi.
Owadzik dokonawszy wstępnych oględzin już wie, że na razie nici z jego kolacyjki.
Ale.
No właśnie - jest jedno małe ale - jemu się nigdzie nie spieszy. Nawet nie odleciał na pobliską ścianę, żeby mieć lepsze pole obserwacyjne.
Po prostu bestia wyczekuje kiedy skończy mi się zapas tlenu i zapadnę w lekki sen odkrywając głowę.
Jestem w matni.
Ja wiem, że on wie.
On wie, że ja wiem.
Ja wiem, że on wie, że ja wiem, że on wie - i vice versa.
Podejmuję jednak decyzję i w jednej chwili z ofiary zamieniam się w huntera czyli łowcę.
Susem dopadam do włącznika - klik - i robi się jasno.
Cudownym sposobem centymetrowy krwiożerca dematerializuje się.
Nie ma go w pokoju :P
Pragmatycznie sięgam po czarną zimową skarpetę w celach biegunowo oddalonych od głównych założeń pacyfizmu.
Ścigający stał się ściganym ale włączył maskowanie i ani go widać ani słychać.
Po dziesięciu minutach bacznej obserwacji gaszę oświetlenie.
Jeszcze pięć minut nasłuchu i odpływam.

Gdzieś tam w gasnącej świadomości przewija się ułamkowo obraz kameleona z terrarium, który swym chwytnym języczkiem zaprasza do siebie różnej maści owady na darmową przekąskę.
..takie języczki-trąbki robiliśmy sobie w podstawówce z papieru.. - i tą myślą ostatecznie żegnam jawę.


A teraz coś coby z kameleonem było :P :
https://youtu.be/3kPi0JqvRRs

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości