Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Kryzys miłości małżeńskiej to dramatyczny kryzys ich miłości rodzicielskiej

Moderator: Moderatorzy

Ruta
Posty: 1615
Rejestracja: 19 lis 2019, 12:00
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Post autor: Ruta » 25 lis 2020, 14:15

Rekolekcje adwentowe dla dzieci :)

https://www.youtube.com/watch?v=qUfebrhVA0U

Nowiutka
Posty: 536
Rejestracja: 21 lut 2021, 6:36
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Post autor: Nowiutka » 22 sie 2021, 10:25

Trochę nie wiem gdzie wbić pytanie więc zadaję tutaj. Tata omija kościół szerokim łukiem, nie ma więc wzorca męskiego bo dziadek też nie ma takiej potrzeby. Jak pokazać synu że kościół jest ok? Dziś dowiedziałam się że nie lubi kościoła bo boi się Jezusa na krzyżu. Nie wiem co powiedziec żeby poszedł do kościoła- ma 3 lata i 8 miesięcy.
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. [Mt 28, 20]

sajmon123
Posty: 313
Rejestracja: 16 lis 2020, 22:57
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Post autor: sajmon123 » 22 sie 2021, 15:32

Nowiutka pisze:
22 sie 2021, 10:25
Trochę nie wiem gdzie wbić pytanie więc zadaję tutaj. Tata omija kościół szerokim łukiem, nie ma więc wzorca męskiego bo dziadek też nie ma takiej potrzeby. Jak pokazać synu że kościół jest ok? Dziś dowiedziałam się że nie lubi kościoła bo boi się Jezusa na krzyżu. Nie wiem co powiedziec żeby poszedł do kościoła- ma 3 lata i 8 miesięcy.
Nowiutka napewno nie "siłą". Zacznij od modlitwy rano i wieczorem np aniele boże stróżu mój... Jakaś obrazkowa biblia dla dzieci. Pamiętam, gdy byłem mały miałem na kasecie VHS bajki z historii biblijnych. Bardzo podobało mi się stworzenie świata, arka noego, Samson i Mojżesz. Teraz też pewnie idzie znaleźć takie bajki. Pokazuj, że Jezus na tym krzyżu ma ramiona tak szeroko, bo chce przytulić i nie ma się czego bać. Spokojnie krok po kroku. Jeśli masz możliwość to znajdź kościół, gdzie są "fajne" msze dziecięce. W moim kościele zawsze była gitara, kazania były interaktywne w sensie, że ksiądz pytał i żartował. Były nauki piosenek przed mszą itp. Niestety później to się skończyło, ale w jednej parafii prowadzonej przez ojców oblatów dalej jest to praktykowane. Dodałaś temat w rekolekcjach adwentowych. Roraty też były super za młodu. Nikt nie patrzył za bardzo merytorycznie na Eucharystię, a bardziej na zabawę - lampion w ciemności, zbieranie obrazków itd. Tak się pomału buduje zaufanie oraz systematyczność uczestnictwa we mszy. Pamiętaj, że dla dziecka msza św jest najzwyczajniej w świecie nudna. Też wielu rodziców praktykuje takie coś, że zawsze po niedzielnej mszy idą z dziećmi na lody. To trochę takie przekupstwo, ale wydaje mi się, że na tym etapie, w tym wieku nie jest czymś złym. Wytrwałości

Nowiutka
Posty: 536
Rejestracja: 21 lut 2021, 6:36
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Post autor: Nowiutka » 22 sie 2021, 15:56

sajmon123 pisze:
22 sie 2021, 15:32
Nowiutka pisze:
22 sie 2021, 10:25
Trochę nie wiem gdzie wbić pytanie więc zadaję tutaj. Tata omija kościół szerokim łukiem, nie ma więc wzorca męskiego bo dziadek też nie ma takiej potrzeby. Jak pokazać synu że kościół jest ok? Dziś dowiedziałam się że nie lubi kościoła bo boi się Jezusa na krzyżu. Nie wiem co powiedziec żeby poszedł do kościoła- ma 3 lata i 8 miesięcy.
Nowiutka napewno nie "siłą". Zacznij od modlitwy rano i wieczorem np aniele boże stróżu mój... Jakaś obrazkowa biblia dla dzieci. Pamiętam, gdy byłem mały miałem na kasecie VHS bajki z historii biblijnych. Bardzo podobało mi się stworzenie świata, arka noego, Samson i Mojżesz. Teraz też pewnie idzie znaleźć takie bajki. Pokazuj, że Jezus na tym krzyżu ma ramiona tak szeroko, bo chce przytulić i nie ma się czego bać. Spokojnie krok po kroku. Jeśli masz możliwość to znajdź kościół, gdzie są "fajne" msze dziecięce. W moim kościele zawsze była gitara, kazania były interaktywne w sensie, że ksiądz pytał i żartował. Były nauki piosenek przed mszą itp. Niestety później to się skończyło, ale w jednej parafii prowadzonej przez ojców oblatów dalej jest to praktykowane. Dodałaś temat w rekolekcjach adwentowych. Roraty też były super za młodu. Nikt nie patrzył za bardzo merytorycznie na Eucharystię, a bardziej na zabawę - lampion w ciemności, zbieranie obrazków itd. Tak się pomału buduje zaufanie oraz systematyczność uczestnictwa we mszy. Pamiętaj, że dla dziecka msza św jest najzwyczajniej w świecie nudna. Też wielu rodziców praktykuje takie coś, że zawsze po niedzielnej mszy idą z dziećmi na lody. To trochę takie przekupstwo, ale wydaje mi się, że na tym etapie, w tym wieku nie jest czymś złym. Wytrwałości
Praktykowałam to wszystko zamiast lodów plac zabaw, tylko że on się boi Jezusa na krzyżu stricte i nie wiem jak wytłumaczyć do wieku to cierpienie. Wie, że umarł i zmartwychwstał ale to cierpienie nie wiem jak wytłumaczyć. Dziś odpuszczę mu mszę..
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. [Mt 28, 20]

sajmon123
Posty: 313
Rejestracja: 16 lis 2020, 22:57
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Post autor: sajmon123 » 22 sie 2021, 16:27

Nowiutka nie mów mu, że umarł i zmartwychwstał. To małe dziecko, śmierć może mu się źle kojarzyć. Dziecko potrzebuje pozytywnego obrazu np że to jest bozia, która kocha wszystkich, potrafi sprawiać cuda, która nas pilnuje i czuwa by nic nam się nie stało itd. Pomocne są właśnie biblia obrazkowa plus bajki. Ja noszę dosyć duży krzyżyk na szyi. Czasem córka się nim bawi gdy się tuli i pyta co to jest. Mówię, że to krzyżyk, że to taki symbol bozi itd. Skoro tata ma cały czas przy sobie to przecież nie trzeba się bać?

Caliope
Posty: 1908
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Rekolekcje adwentowe dla dzieci

Post autor: Caliope » 22 sie 2021, 17:52

Mój syn chodzi z babcią, ale jest starszy i rozumie. Niestety jak był mały będąc w kościele spotkałam się z odrzuceniem i uwagami od starszych osób, bo syn w tym wieku chciał chodzić między ławkami i się złościł jak nie pozwalałam. Więc z obawy o odrzucenie przez ludzi przestałam chodzić z synem. A nie powinno tak być, Dom Boży jest dla wszystkich bez wyjątku, a dla mnie msza ma wymiar bardzo duchowy i zdarza mi się płakać w trakcie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości