Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Wiedza, która może pomóc, gdy boli dusza...

Moderator: Moderatorzy

3Has
Posty: 196
Rejestracja: 22 lip 2017, 15:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: 3Has » 16 maja 2018, 18:37

karo17 pisze: Oczywistym jest, że nie pisałem o tym co dzieje się przed związkiem i z czym wchodzi się w związek (bagaż doświadczen jak to napisałaś). To osobny temat i jego nawet nie poruszalem. I głównie interesuje nas to co się dzieje już w małżeństwie. Oczywiście że bierzemy za współmałżonków ludzi nie aniołów. Pisałem o sytuacjach jakie już dzieją się w małżeństwie np. Wspomniane nałogi. Gdy współmałżonek nic z tym nie robi, choć jest mu źle, bo wiadomo że nałogowiec oddziaływuje na całą rodzinę, choć on sam jest uzależniony. Krople Rosy, czy nie jest tak, że często z leku nie podejmuje się żadnych działań, bo zawsze może być gorzej? Bo jeszcze mąż który jest jedynym tzw. żywicielem rodziny sobie kogoś znajdzie jak mu żona będzie "gledzic". I tkwi się w takim bagienku dalej. O tym że lepiej nic nie mówić i nie zaczynać tematu, bo nie wiadomo jaki będzie finał. A strach jest silną bronią. O zadowolenie z przepraszam za wyrażenie "marnego poziomu małżeństwa" ale lepsze takie, niż jakby go miało nie być wogole...
Po pierwsze - tu dyskutujemy o atrakcyjności kobiet a nie małżeństwie Kropli Rosy (jest osobny wątek do tego).
Druga rzecz - Kolega mi tu wygląda na czystego teoretyka, który jest świetny w akademickich (no dobra przesadziłem - licealnych tudzież gimnazjalnych) dyskusjach, ale niewiele wie o rzeczywstości.
Trzecia rzecz - jeśli Kolega zabiera się za komentowanie czyjegoś życia, warto najpierw czytać posty owej osoby. Najlepiej ze zrozumieniem.

Awatar użytkownika
Balba
Posty: 564
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:40
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Balba » 17 maja 2018, 9:05

Pax między chrześcijany :D

i wróćmy do tematu.
Mam pytanie do Panów: która z kobiet - bohaterek biblijnych - podoba Wam się najbardziej? Judyta? Estera? Rut? Tamar? Miriam? inna? proszę o uzasadnienie odpowiedzi :D

jacek-sychar
Posty: 5225
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: jacek-sychar » 17 maja 2018, 9:10

Moderacja sugeruje nie diagnozowanie małżeństw ani osób, bo nie od tego jesteśmy, a i te osoby najczęściej o to nie proszą. A skoro nie proszą, to i nie przyjmą diagnozy. Skoro nie przyjmą, to diagnoza ma służyć nie pomocy, a dowaleniu. Tymczasem my jesteśmy forum pomocy. Dzielmy się raczej swoim doświadczeniem.

jacek-sychar
Posty: 5225
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: jacek-sychar » 17 maja 2018, 13:25

Post użytkownika 3Has został przeniesiony tutaj:
viewtopic.php?f=20&t=1135&p=58225#p58225

krople rosy
Posty: 911
Rejestracja: 06 sty 2018, 12:40
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: krople rosy » 17 maja 2018, 15:12

Natknęłam się na ten wpis w necie i uważam, że bardzo dobrze ukazuje częste powody braku komunikacji w małżeństwie: wejście w swój świat i zamknięcie się w nim....i czekanie, aż ta druga osoba w niego wejdzie i zostanie. Cytuję:

,,Czasem mamy poczucie, iż nasz świat jest jedynie słusznym światem. W ramach tego świata postrzegamy i interpretujemy działania drugiej strony.

On:

Przyjechałem na działkę zmęczony, ale w doskonałym humorze. Lubię to miejsce, zbudowałem je własnymi rękami. Cieszyłem się, że spędzimy z żoną trochę czasu razem. Kupiłem jej nowy mikser do kuchni, bo ona uwielbia gotować, a tam, na działce, nie ma takich sprzętów. Więc jadę z tym mikserem, podśpiewuję, słońce świeci, sielanka.
Przez tę działkę płynie mały strumyczek, nad którym w zeszłym roku zbudowaliśmy mostek. Ale pod koniec lata jedna deska się obluzowała, więc poprosiłem żonę przed jej wyjazdem, żeby znalazła kogoś, kto to naprawi. To była naprawdę jedyna rzecz, o którą prosiłem. Jedna jedyna. Przyjeżdżam więc na działkę i co widzę - dziura w moście jak była, tak jest. Ręce mi opadły. Pomyślałem sobie, że jej kompletnie na mnie nie zależy, bo przecież gdyby było inaczej, to by to dla mnie zrobiła! Wszystkiego mi się odechciało. No i oczywiście zaczęły się kłótnie.

Ona:

Wyjechałam na naszą działkę parę dni wcześniej od męża. On ostatnio dużo pracował, więc pomyślałam sobie, że zajmę się domkiem i wszystko przygotuję przed jego przyjazdem. Wiesz, jak może wyglądać domek na działce po zimie. W dodatku zagnieździły się nam myszy, więc musiałam opróżnić całą spiżarnię i podreperować półki. Cieszyłam się, jak to robiłam, bo wiem, że mój mąż odpoczywa dopiero wtedy, gdy ma poczucie, że wszystko jest w porządku i pod kontrolą. Pomagał mi chłopak z sąsiedztwa, który w dodatku po trzech dniach się rozchorował. Więc oczywiście nie zdążył zreperować tej nieszczęsnej dziury w moście, od której wszystko się zaczęło. Bo kiedy mój mąż przyjechał na działkę, nie zauważył niczego innego - odnowionej spiżarni, upieczonego ciasta, wypranych firanek, kwiatów w wazonie, nic. Jakby tylko ta deska się liczyła. I wtedy pomyślałam sobie, że tak naprawdę to dla niego liczą się tylko te cholerne deski, mostki, a nie to, co ja czuję. I wszystkiego mi się odechciało.

Patrząc z boku, wydaje się, że taką sprawę można łatwo wyjaśnić. W końcu obie strony miały dobre intencje. Ale dziura w moście bywa tak wielka, że nie udaje się przejść na drugą stronę. Nie wiedząc, jak i dlaczego, obwarowujemy się w granicach własnego świata, bez możliwości zrozumienia drugiej strony".

- Bogna Szymkiewicz -

Awatar użytkownika
Balba
Posty: 564
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:40
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Balba » 18 maja 2018, 22:21

czy to wątek o komunikacji w małżeństwie?

mare1966
Posty: 939
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 18 maja 2018, 23:23

Balba pyta :
"Mam pytanie do Panów: która z kobiet - bohaterek biblijnych - podoba Wam się najbardziej? Judyta? Estera? Rut? Tamar? Miriam? inna? "

Trudno powiedzieć . :roll:




"proszę o uzasadnienie odpowiedzi"


Nie ma żadnej na fejsie , brak foto .

lena50
Posty: 345
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: lena50 » 19 maja 2018, 0:19

czy to wątek o komunikacji w małżeństwie?
W zasadzie to niewiadomo o czym ten watek jest.
lena50....dawniej lena

Awatar użytkownika
Balba
Posty: 564
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:40
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Balba » 19 maja 2018, 10:30

mare1966 tego się obawiałam :D :lol: :D

A czy to prawda, ze mężczyźni boją się silnych, odważnych kobiet? Czy raczej tracą dla Nich głowę? ;)

mare1966
Posty: 939
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 19 maja 2018, 12:08

Nie przypominam sobie , aby któryś z panów tu piszących
wymienił SIŁĘ i ODWAGĘ
jako cechę kobiety "atrakcyjnej - kompleksowo" .

Owszem , w miarę silna kobieta przydać się może
- nie trzeba drugiego faceta aby coś przenieść , wnieść meble itp.
byle nie babochłop jakiś , bo bywają i takowe .
( taka to i przywalić może - sam kiedyś widziałem jak miotała taka
skrzynkami po 70-80 kg )

Silnych w sensie jakich ?
.......... samodzielnych , władczych , samowystarczalnych ?

Takie są dobre na kierownicze stanowiska w firmach , w polityce , w armii .
W domu - nie koniecznie ,
no chyba , że facet lubi "dominacje" .
Ja nie .
Ale oczywiście , to nie ma być BLUSZCZ ,
słabiutka , nieporadna , naiwna i mądra inaczej .

s zona
Posty: 1724
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: s zona » 19 maja 2018, 13:19

mare1966 pisze:
18 maja 2018, 23:23
Balba pyta :
"Mam pytanie do Panów: która z kobiet - bohaterek biblijnych - podoba Wam się najbardziej? Judyta? Estera? Rut? Tamar? Miriam? inna? "

Trudno powiedzieć . :roll:




"proszę o uzasadnienie odpowiedzi"


Nie ma żadnej na fejsie , brak foto .
To moze warto zejsc do czasow pozniejszych ?

Osobiscie jestem " fanka "
Sw Rity https://gloria.tv/video/4fHwN4dCp21U1Tmz2jY6ozGvQ
i Sw Joanny Beretti -Molli http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/gi ... _gosc1.htm

Mare ,
specjalnie dla Ciebie :D
https://www.google.fr/search?biw=1138&b ... dS79mG7v1w

ps zrzedzacych zon , mezowie raczej tez nie lubia ,
tzn moj osobisty maz tak ma ;)

s zona
Posty: 1724
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: s zona » 19 maja 2018, 13:23

mare1966 pisze:
19 maja 2018, 12:08


Owszem , w miarę silna kobieta przydać się może
- nie trzeba drugiego faceta aby coś przenieść , wnieść meble itp.
byle nie babochłop jakiś , bo bywają i takowe .
( taka to i przywalić może - sam kiedyś widziałem jak miotała taka
skrzynkami po 70-80 kg )
:lol:
Mare ,
chcialbys miec taka " przydatna " osobke obok siebie na codzien :lol:

Awatar użytkownika
Balba
Posty: 564
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:40
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Balba » 19 maja 2018, 14:19

mare1966 pisze:
19 maja 2018, 12:08
Nie przypominam sobie , aby któryś z panów tu piszących
wymienił SIŁĘ i ODWAGĘ
jako cechę kobiety "atrakcyjnej - kompleksowo" .

Owszem , w miarę silna kobieta przydać się może
- nie trzeba drugiego faceta aby coś przenieść , wnieść meble itp.
byle nie babochłop jakiś , bo bywają i takowe .
( taka to i przywalić może - sam kiedyś widziałem jak miotała taka
skrzynkami po 70-80 kg )

Silnych w sensie jakich ?
.......... samodzielnych , władczych , samowystarczalnych ?

Takie są dobre na kierownicze stanowiska w firmach , w polityce , w armii .
W domu - nie koniecznie ,
no chyba , że facet lubi "dominacje" .
Ja nie .
Ale oczywiście , to nie ma być BLUSZCZ ,
słabiutka , nieporadna , naiwna i mądra inaczej .
Myślę, ze to żarty. .. Ale dla mnie znamienne i smutne tak naprawdę. ..
Zupełne niezrozumienie siły kobiety tu odczytałam i jednak lęk przed nią. To moje odczucie.

mare1966
Posty: 939
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 19 maja 2018, 17:12

s żona ,
trochę siły fizycznej u kobiety ( po prostu zdrowia , krzepy )
nigdy nie wadziło
Kiedyś niezbędne do ciężkiej pracy ,
choć przecież i dzisiaj w pracy się nie leży i pachnie .
Do rodzenia i wychowania dzieci także .
Dzisiaj wszelka aktywność outdoorowa( np.bieganie , trekking )
zastępują po części ten niezbędny dla organizmu
wysiłek fizyczny .
A praktycznie - owszem ,
dobrze jak do wniesienia większej szafki ,
nie trzeba faceta szukać .

-----------------------------------------------------------

Balba ,
nie wiem co ty zrozumiałaś Balba ,
ale gdzie żartem to żartem ,
a gdzie serio to serio pisałem .
Smutne ?
Co ?
Silny ma być przede wszystkim facet i nie o siłę fizyczną
mi tu głównie chodzi .
Nie potrzebuję też statek dwóch "kapitanów" .
W aucie jest też JEDNA kierownica , choć miejsc 5 zwykle .
Oczywiście , droga , nawet kierunek podróży , tempo
itd. jest do dyskusji , w i tak w końcu kieruje jedna osoba .
Są rzeczy w których "rządzi "kobieta ,
ale są i takie w których powinien "rządzić" facet .

I teraz - albo ci pasuje taki układ albo nie .


---------------------------------------------------------------------------------------

Nawiasem ,
jakie wrażenia ze ślubu macie , tego z Windsoru .
Obejrzałem przypadkiem i przyznam ,
mam wiele refleksji .

Jedno mogę powiedzieć od razu
- KAZANIE świetne ( choć nie całe usłyszałem chyba ,
ostatnie 5 minut tak )
Królowa , ma baaardzo ciekawe życie .
Taki scenariusz trudno wymyślić .
Uroczystość - mix angielskiej tradycji i "czarnej" Ameryki .
Świat pędzi w niesłychanym tempie .
I trudno wyczuć czy w dobrym czy złym kierunku .
We mnie jest jednak o tę odrobinę optymizmu więcej
na tej szali , pomimo wszystko .

Pantop
Posty: 1209
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Pantop » 19 maja 2018, 18:44

Do: krople rosy
k-r pisze:
Ona:

Wyjechałam na naszą działkę parę dni wcześniej od męża. On ostatnio dużo pracował, więc pomyślałam sobie, że zajmę się domkiem i wszystko przygotuję przed jego przyjazdem. Wiesz, jak może wyglądać domek na działce po zimie. W dodatku zagnieździły się nam myszy, więc musiałam opróżnić całą spiżarnię i podreperować półki. Cieszyłam się, jak to robiłam, bo wiem, że mój mąż odpoczywa dopiero wtedy, gdy ma poczucie, że wszystko jest w porządku i pod kontrolą. Pomagał mi chłopak z sąsiedztwa, który w dodatku po trzech dniach się rozchorował. Więc oczywiście nie zdążył zreperować tej nieszczęsnej dziury w moście, od której wszystko się zaczęło. Bo kiedy mój mąż przyjechał na działkę, nie zauważył niczego innego - odnowionej spiżarni, upieczonego ciasta, wypranych firanek, kwiatów w wazonie, nic. Jakby tylko ta deska się liczyła. I wtedy pomyślałam sobie, że tak naprawdę to dla niego liczą się tylko te cholerne deski, mostki, a nie to, co ja czuję. I wszystkiego mi się odechciało.
W zacytowanym fragmencie widać niefrasobliwość tej żony w całej rozciągłości.
Do tego sprawia wrażenie jakby znając swego męża zrobiła wszystko OPRÓCZ tego o co ją poprosił.
Co to jest?
Miała TRZY DNI na to aby naprawić jedną deskę przy pomocy sąsiada (nim ten się rozchorował).

Jakby tylko ta deska się liczyła. I wtedy pomyślałam sobie, że tak naprawdę to dla niego liczą się tylko te cholerne deski, mostki, a nie to, co ja czuję. I wszystkiego mi się odechciało.

Tak miła pani 8-) - dla niego wtedy liczyła się ta jedna, jedyna deska!
Umówił się z tobą na tą cholerną jedną deskę - jak partner z równoprawnym partnerem - a ty co zrobiłaś?
Paradoksalnie - im więcej zrobiłaś - tym gorzej.
Dlaczego
Bo każda zrobiona przez ciebie rzecz pokazała mężowi które miejsce zajmowała jego deska.
Ostatnie.
A miało być pierwsze.



Oddalenie perspektywy
On:

Przyjechałem na działkę zmęczony, ale w doskonałym humorze. Lubię to miejsce, zbudowałem je własnymi rękami. Cieszyłem się, że spędzimy z żoną trochę czasu razem. Kupiłem jej nowy mikser do kuchni, bo ona uwielbia gotować, a tam, na działce, nie ma takich sprzętów. Więc jadę z tym mikserem, podśpiewuję, słońce świeci, sielanka.
Przez tę działkę płynie mały strumyczek, nad którym w zeszłym roku zbudowaliśmy mostek. Ale pod koniec lata jedna deska się obluzowała, więc poprosiłem żonę przed jej wyjazdem, żeby znalazła kogoś, kto to naprawi. To była naprawdę jedyna rzecz, o którą prosiłem. Jedna jedyna. Przyjeżdżam więc na działkę i co widzę - dziura w moście jak była, tak jest. Ręce mi opadły. Pomyślałem sobie, że jej kompletnie na mnie nie zależy, bo przecież gdyby było inaczej, to by to dla mnie zrobiła! Wszystkiego mi się odechciało. No i oczywiście zaczęły się kłótnie.
Nie facet.
Chciałeś perfekcji egoisto - masz perfekcję :twisted:
Podśpiewywałeś sobie w autku z mikserem?
Trzeba było po przyjeździe przytulić żonkę, wręczyć sprzęcik AGD, machnąć ręką na deseczkę i zadziwić się nad pracowitością kobiety swego serca.
Miły panie - masz za swoje perfekcyjne podejście do życia.



ps no; coś o tym wiem :lol:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość