Medjugorje

Pomogła Ci jakaś modlitwa? Któryś ze Świętych jest Ci szczególnie bliski?...

Moderator: Moderatorzy

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 24 mar 2020, 21:46

Ks. Krzysztof Sochacki z Medjugorie: Błogosławię wszystkich przez wstawiennictwo Maryi Królowej Pokoju!
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... e=emb_logo
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 24 mar 2020, 23:11


Czy wszyscy umrzemy? Krzysztof Sochacki - Medjugorje

https://www.youtube.com/watch?v=5PnGVMy9CVI
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 26 mar 2020, 0:46

Orędzie, 25 marca 2020 r.
Drogie dzieci! Jestem z wami przez wszystkie te lata, by was poprowadzić na drogę zbawienia. Wróćcie do mego Syna, wróćcie do modlitwy i postu. Dzieci, pozwólcie, żeby Bóg mówił [do] waszego serca, bo szatan panuje i pragnie zniszczyć wasze życia i ziemię, po której chodzicie. Bądźcie odważni i zdecydujcie się na świętość. Nawrócenie zobaczycie w waszych sercach i rodzinach, słychać będzie modlitwę, Bóg usłyszy wasze wołanie i da wam pokój. Jestem z wami i wszystkich was błogosławię moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 30 mar 2020, 20:38

Orędzie z 25 marca 2020
„Drogie dzieci! Jestem z wami przez wszystkie te lata, by was poprowadzić na drogę zbawienia. Wróćcie do mego Syna, wróćcie do modlitwy i postu. Dzieci, pozwólcie, żeby Bóg mówił [do] waszego serca, bo szatan panuje i pragnie zniszczyć wasze życia i ziemię, po której chodzicie. Bądźcie odważni i zdecydujcie się na świętość. Nawrócenie zobaczycie w waszych sercach i rodzinach, słychać będzie modlitwę, Bóg usłyszy wasze wołanie i da wam pokój. Jestem z wami i wszystkich was błogosławię moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
https://www.youtube.com/watch?v=vq3QuxI ... EYaU7Vqu88
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 30 mar 2020, 20:39

Książka z orędziami z Medziugorja jest dostępna pod poniższym linkiem: https://dobraksiegarnia.com/…/oredzia-m ... -krolowej-
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 30 mar 2020, 20:41

Dwóch kapłanów i trzy zakonnice w Medjugorju zarażone koronawirusem
W Medjugorju w Hercegowinie – od prawie 40 lat miejscu nieustannych objawień maryjnych – stwierdzono pięć przypadków zarażenia koronawirusem: dwa u tamtejszych franciszkanów i trzy u sióstr w pobliskim klasztorze. Chorzy pozostają pod opieką zespołu medycznego, a wszystkie działania są podejmowane w porozumieniu z władzami cywilnymi i służbą zdrowia. Poinformował o tym 29 marca chorwacką Informacyjną Agencję Katolicką IKA o. Miljenko Šteko – przełożony hercegowińskiej prowincji franciszkańskiej. Dodał, że w porozumieniu z wizytatorem apostolskim [abp. Henrykiem Hoserem] prowincja będzie nadal zapewniać opiekę duszpasterską nad parafią i to wszystko, co będzie potrzebne do jej funkcjonowania w tych warunkach.

Jeden z zarażonych zakonników o. Tomislav Pervan, posługujący w Medjugorju od 7 lat, wydał oświadczenie, w którym oznajmił, że stwierdzono u niego pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa w jego organizmie. Powiadomił o tym swych współbraci i całą wspólnotę parafialną w tej hercegowińskiej wiosce 29 bm. w liście na utworzonej niedawno stronie hercegovackiportal.com . Jednocześnie zaznaczył, że według lekarzy jego organizm przezwyciężył wirusa i nie ma niebezpieczeństwa pogorszenia się jego stanu zdrowia.

“Jak może pamiętacie, w środę 25 marca rano wspomniałem, abyśmy się modlili za papieża, który też jest zagrożony [wirusem], ale poleciłem także swoje potrzeby waszym modlitwom. Niektórzy uznali, że coś jest nie w porządku” – napisał franciszkanin. Wyjaśnił, że tydzień wcześniej poczuł gorączkę, drgawki i inne objawy, typowe dla niego, gdy ma grypę. Nazajutrz utrzymywała się już tylko nieznacznie podwyższona temperatura, ale opiekująca się nim siostra zaraz zaopatrzyła go w odpowiednie lekarstwa. Sytuacja zdawała się poprawiać, chory mógł normalnie oddychać i nie wykazywał żadnych oznak, “o których tyle się teraz mówi”.

Kapłan zaznaczył następnie, że na wszelki wypadek poddał się badaniu na obecność wirusa Covid-19 i wówczas okazało się, że wynik testu jest pozytywny. Zapewnił, że w czasie swej choroby nie wychodził z domu ani nie prowadził samochodu, a jednak – zauważył – ktoś przyniósł tego wirusa do domu, w którym oprócz niego mieszka jeszcze ponad 20 sióstr. Są to w większości starsze kobiety, które spędzają tam swe ostatnie lata, trwając jednocześnie na modlitwie. “I one są zagrożone a gdyby wszystkie przeszły badania, to z pewnością liczba zarażonych byłaby wyższa” – ubolewał kapelan. Podkreślił, że “teraz wszystko jest w rękach Pana i lekarzy”.

Na zakończenie oznajmił, że lekarze, badający go, stwierdzili, że pokonał on kryzys a jego organizm stworzył układ odpornościowy i nie zagraża mu pogorszenie zdrowia. Dodał, że oczywiście leczenie jest nadal konieczne i musi on się stosować do wszystkich poleceń lekarzy. “Mam nadzieję, że będzie dobrze, z Bożą pomocą. Wszystkich was proszę, abyście w swych modlitwach pamiętali o tym klasztorze i o tych trzech zarażonych siostrach (…). Prośmy Pana, aby odwrócił od nas zło tej zarazy!” – zakończył swój list o. T. Pervan.
https://ekai.pl/dwoch-kaplanow-i-trzy-z ... nawirusem/
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 31 mar 2020, 16:59

Różaniec na Górze Objawień - transmisja na żywo Medjugorje 29.03.2020 g. 9:00
https://www.youtube.com/watch?v=hMoecsz ... mW5E__9R2I
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 05 kwie 2020, 14:01

Wywiad z abp. H. Hoserem
Abp Hoser: Stworzenie bez Stworzyciela popada w ruinę. Chrystus jest panem historii
https://www.youtube.com/watch?v=Jf5wwXvmAy8
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 05 kwie 2020, 14:03

Świadectwo widzącej Mirjany Soldo - Medjugorje
https://www.youtube.com/watch?v=lQW3w9qt7sU
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 14 kwie 2020, 22:09

Trochę wiadomości z Medziugorja

Medziugorje, 7 kwietnia 2020


Drodzy przyjaciele, niech pokój Boży będzie zawsze z wami!

Parę słów, żebyście byli na bieżąco w tym, co się dzieje w Medziugorju, żebyście o nas nie zapomnieli, gdyby przyszła taka pokusa!

Istotnie, my za nic w świecie o was nie zapominamy i nasze serca są ciągle związane z waszymi, przede wszystkim przez modlitwę i błagania, ale także troszcząc się o to, żeby dać wam trochę pociechy przez transmisję naszych skromnych filmów wideo, z pewnością nieprofesjonalnych, ale zrobionych z miłością. Niech one złożą w waszych sercach trochę ziaren nadziei i przypomną wam w czasie tego światowego dramatu, że nasz drogi Pasterz jest zawsze żywy u naszego boku! Tak, On jest samą miłością i czuwa nad każdym z was jak nad źrenicą Swego oka. Wielu to doświadczenie przybliżyło do Niego i Jego Matki Maryi i ta Przyjaźń, odnaleziona lub na nowo utkana, stała się latarnią morską podczas burzy!

Nie traćcie z oczu tej latarni! Stoimy wobec zaskakujących, ale korzystnych dowodów na to, że jedyna licząca się i trwała pomoc to nie ta, która przyszłaby „ze świata”, ale ta od Boga Żywego! On wyprowadza i zawsze będzie wyprowadzał dobro ze zła, nawet jeśli dzisiaj nasz nieprzyjaciel działa z siłą. Ale my chcemy wybrać inną formę siły, żeby go zwyciężyć, tę, którą wykorzystuje Jezus, żeby ustanowić Swoje Królestwo, czego daje nam przykład. Czyż nie pokonał On śmierci łagodnością i pokorą? Przez miłosierdzie przeżywane aż do granic, gdy Swoje życie oddał za nasze zbawienie wieczne?

Wioska jest ciągle pusta i cicha, ale życie ukryte toczy się w domach, gotowe wytrysnąć na pierwszą wiadomość o przywróconej wolności. W tych chwilach cierpienia i niepewności modlitwa staje się bardziej intensywna niż braterskie słuchanie!

A nasi bracia franciszkanie? Dzięki Bogu mają się dobrze. Nawet ojciec Ante, który był zarażony i znalazł się w Mostarze, czuje się lepiej. Inni jeszcze nie skończyli swojej izolacji i wydaje się, że żaden z nich nie ma objawów koronawirusa. Siostry franciszkanki też mają się dobrze z wyjątkiem jednej z nich, która była zarażona. Ona zajmowała się pralnią ojców, więc módlmy się za nią! Natomiast w Miletinie (jedna z 6 osad Medziugorja) wirus mocno zaatakował w domu spokojnej starości sióstr i kilka z nich jest w szpitalu w Mostarze. Ojciec Tomislav Pervan, kapelan, już z tego wyszedł.

Ponieważ były skargi na zakaz wychodzenia dla ludzi w pewnym wieku, ten zakaz został zdjęty przynajmniej na rano, więc z tego zaraz skorzystam… Niech żyje Błękitny Krzyż i kilka promenad na czerwonych dróżkach na równinie! Oczywiście zachowując obowiązującą odległość 2 metrów, jeśli spotkam żywego ducha.

Biskup Mostaru pozwolił, żeby pewne kościoły w jego diecezji pozostały otwarte i będą w nich odprawiane Msze św., ale dla maksimum 10 osób.

Transmisja wieczornej Mszy św. w Medziugorju była śledzona 4 kwietnia przez 3.541.024 osób, z tego 300.000 frankofonów i ta liczba każdego dnia rośnie. Pięknie jest widzieć, jak coraz lepiej jest rozumiana i praktykowana Komunia św. duchowa. Mimo to jednak jesteśmy spragnieni Komunii św. sakramentalnej i niecierpliwie czekamy na jej przywrócenie!

Może was zainspirują te słowa świętych:

Św. Antoni Maria Claret: „Będę miał kaplicę wzniesioną w moim sercu i tam, w dzień i w nocy, będę adorował dobrego Boga w duchu oddając mu cześć.”

Św. Leonard z Porto Maurizio: „Jeśli praktykujesz święte ćwiczenie Komunii św. duchowej kilka razy na dzień, to po miesiącu zobaczysz, że twoje serce całkiem się zmieniło.”

Św. José María Escrivá: „Jakie to źródło łask, ta Komunia św. duchowa! Jeżeli często ją praktykujesz, będziesz miał więcej obecności Boga i większą jedność z Nim w twoich pracach.”

Św. proboszcz z Ars: „Komunia św. duchowa działa na duszę jak podmuch wiatru na gasnący żar. Za każdym razem, gdy widzisz, że twoja miłość do Boga stygnie, przyjmij szybko Komunię św. duchową!”

Św. Jan Paweł II: „Jest rzeczą bardzo korzystną kultywować w naszym duchu ciągłe pragnienie św. sakramentu Eucharystii. Z tego narodziła się praktyka Komunii św. duchowej.”

Wchodząc w Triduum Paschalne wiedzcie, że jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek razem, wszyscy zjednoczeni wokół naszego Zbawiciela i Jego Matki, płacząc z Nimi, modląc się i dziękując za niewysłowiony dar zbawienia i życia wiecznego otrzymanego za tak wielką cenę.

„Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie,

i oczekujemy Twego przyjścia w chwale.”

Z całego serca mówię wam: „Odwagi i błogosławieństwa na tę Wielkanoc łez i chwały!”

Wasza siostra Emmanuel +

www.enfantsdemedjugorje.fr
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 23 kwie 2020, 21:12

Mladifest Međugorje choir and orchestra - ''Hosanna'' 19 kwietnia 2020
https://www.youtube.com/watch?v=YUxZpLm5Sa0
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 24 kwie 2020, 23:29

Abp Henryk Hoser - życzenia wielkanocne

Drodzy kapłani, zakonnicy, siostry zakonne,
Drodzy pielgrzymi i medziugorscy parafianie,
Bracia i siostry,

Życie społeczne tak jakby ustało niemal na całym świecie. Przeżywamy bolesny i nierealny czas, gdy oprócz zmiany przyzwyczajeń musimy wyrzec się normalnego życia i spotkań towarzyskich, a przy tym i uroczystości liturgicznych. Oczywiście najbardziej bolesny jest „post eucharystyczny”, ofiara, której się od nas wymaga przez wzgląd na miłość do drugiego człowieka.

Do takiej mniej więcej scenerii pasuje obecny wizerunek Medziugorja. Zanurzone w pokoju i przerażającej ciszy, z całkowicie pustymi ścieżkami dla pielgrzymów, z pustymi miejscami noclegowymi i z zamkniętymi drzwiami kościoła.

To okazja do tego, abyśmy mocniej i głębiej doświadczyli i przeżyli Wielki Tydzień, tajemnice Męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Abyśmy we własnych i cudzych utrapieniach ujrzeli oblicze Chrystusa w nowym świetle: Chrystusa niewinnego, oskarżonego i skazanego na śmierć, bitego, męczonego, wzgardzonego i pozbawionego wszelkiej ludzkiej godności.

Co czuł nasz Pan? Oczywiście: niekończące się cierpienie fizyczne, ale jeszcze większe było cierpienie Jego duszy. W Ogrodzie Oliwnym - Getsemani - pocił się krwawym potem widząc grzech świata i swoją śmierć na krzyżu, która go czekała.

W szczególny sposób zabolało go opuszczenie. Wszyscy go zostawili, wszyscy uciekli. Doświadczał strasznego uczucia osamotnienia. Opuszczony przez ludzi czuł się także opuszczony przez Ojca Niebieskiego. Dlatego na krzyżu wykrzyknął: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” Przez cały czas trwania tego koszmaru Jezus był świadomy swojej misji bycia Sługą. On tylko myślał o innych: apostołach, płaczących niewiastach, złoczyńcach z Nim ukrzyżowanych, o całym świecie: wspomnijmy tylko siedem słów Jezusa na krzyżu!

Dzisiaj świat również przeżywa swoja mękę. Wielu umiera, wielu jest opuszczonych, wielu żyjących samotnie, wielu bez środków do życia, wielu niepełnosprawnych. Stańmy się zatem sługami! Pomagajmy sobie nawzajem. Pomóżmy osobom starszym, ubogim, pozbawionym pomocy, rodzinom z dziećmi, zwłaszcza owdowiałym rodzicom, którzy zostali bez swego współmałżonka. Możemy pokonać samotność i izolację, nie tylko w naszej rodzinie, ale także wśród sąsiadów i bliźnich.

Po śmierci i grobowej ciszy przychodzi Zmartwychwstanie. Po nieszczęściu pandemii nastąpi powrót do normalnego życia, ale w inny sposób: będzie to czas dziękczynienia za życie, za każde jego tchnienie, za powrót do życia otwartych kościołów i intensywnego życia sakramentalnego.


Drodzy Bracia i Siostry,

Temu nieszczęściu możemy się przeciwstawić potężną bronią: żarliwą i nieustającą modlitwą. W kościele medziugorskim, który tymczasowo utonął w zewnętrznej ciszy, modlitwa nie ucichła. Każdego wieczoru wraz z medziugorskimi kapłanami, zakonnikami i zakonnicami, rożnymi wspólnotami i parafianami możecie zjednoczyć się we wspólnej modlitwie za pośrednictwem mediów społecznościowych i w ten sposób ze swego domu stworzyć „mały kościół”.

Zapewniam wam moje błogosławieństwo i codzienną modlitwę w waszych intencjach. Powierzam was ochronie Zmartwychwstałego Chrystusa i Maryi Królowej Pokoju.

abp Henryk Hoser SAC, wizytator apostolski
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 30 kwie 2020, 19:26

Orędzie, 25 kwietnia 2020 r.

Drogie dzieci! Niech ten czas będzie dla was zachętą do osobistego nawrócenia. Dzieci, módlcie się w samotności do Ducha Świętego, by was wzmocnił w wierze i ufności Bogu, abyście byli godni dawać świadectwo miłości, którą Bóg was obdarowuje poprzez moją obecność. Dzieci, nie pozwólcie, aby pokusy zatwardziły wasze serca i aby modlitwa była jak pustynia. Bądźcie odbiciem miłości Bożej i waszym życiem dajcie świadectwo, że Jezus Zmartwychwstał. Jestem z wami i wszystkich was kocham moją matczyną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 30 kwie 2020, 19:27

Wywiad z Mariją z 25 kwietnia 2020 r.

Z różańcem w ręku

Wywiad Ojca Livio w Radio Maryja z MARIĄ PAVLOVIĆ-LUNETTI 25 kwietnia 2020 r.

O. Livio: Jaka była dzisiaj Madonna?

Marija: Jak zawsze. Matka Boża jest spokojna, podczas gdy my jesteśmy strapieni z powodu tego przeklętego wirusa, który nie pozostawia nas w spokoju, odbiera nam wolność, wszyscy jesteśmy uwięzieni, w areszcie domowym. Wszyscy martwimy się o przyszłość. Natomiast Matka Boża wzywa nas do nawrócenia, szczególnie do nawrócenia osobistego. Myślę, że to będzie także chwilą łaski, ponieważ wierzę, że przeżyliśmy Wielki Post, jak nigdy dotąd w życiu, tak intensywny w modlitwie. A teraz też, przez te pięćdziesiąt dni do Zesłania Ducha Świętego, mamy okazję nadal pracować nad sobą samym, nad naszym nawróceniem. Z jednej strony jest nasze ziemskie życie, z drugiej - Matka Boża wzywa nas do życia duchowego.

Dla mnie to wielki dar, być nadal tym, kto niesie przesłanie Matki Bożej, które Ona zaczęła przekazywać dla parafii Medziugorje w każdy czwartek (od 01.03.84 do 08.01.87), aby prowadzić parafię, a następnie każdego 25 miesiąca (od 25.01.87). Wiele razy wpadam w kryzys i zastanawiam się, czy jestem tego godna; innym razem, ponownie czytając orędzie, jestem w kryzysie, ponieważ obawiam się, że nie oddałam dokładnie słów. Dzieje się tak, ponieważ w duchowości, którą widzę promieniującą z serca, z oczu, ze słów Gospy, jest coś innego, czego nie mogę wyrazić słowami. Chciałabym być coraz bardziej odbiciem Matki Bożej dla wszystkich ludzi, których spotykam ...

O. L: Matka Boża mówi o „osobistym nawróceniu”. Nawrócenie jest zawsze osobiste, ale Ona chciała to podkreślić. Może dlatego, że teraz, w tym czasie, mamy bardzo odosobnione życie, odpowiednie do modlitwy i do rewizji życia?

M: Nie wiem, również dlatego, że Ty jesteś z pewnością odosobniony, ale ja nie tak za bardzo, ponieważ jest nas szóstka w domu, a dom wcale nie jest duży. Aby być osobno musimy iść do łazienki i zamknąć się. Myślę, że jesteśmy w odosobnieniu w chwilach osobistego spotkania między Bogiem a mną ... Pamiętam, że na początku objawień, kiedy mówiliśmy, że chcemy podążać za Matką Bożą i Jej orędziami, bardzo często nasze życie odosobnione było wczesnym rankiem lub późnym wieczorem na Wzgórzu Objawień, za krzakami, gdzie pielgrzymi nas nie widzieli.

W tych dniach od Mario, męża Vicki, który każdego ranka idzie na Podbrdo, odbieram wiadomości i filmy, na których widzę Madonninę, która codziennie wokół siebie ma nowe kwiaty. Przez koronawirusa nie ma pielgrzymów, ale mieszkańcy Medziugorja idą i modlą się. My z Włoch nie możemy udać się na Wzgórze, ale możemy znaleźć w naszym domu, w naszym pokoju, te odosobnione chwile, w których możemy modlić się, na przykład po południu modlitwą różańcową. Albo rano, budząc się wcześniej zanim wstanie cała rodzina, albo późnym wieczorem, modląc się w jakimś kącie. Stwórzmy kąt w naszych domach, o którym Matka Boża już od początku nam mówiła, w którym na poczesnym miejscu umieścisz Pismo Święte. Następnie możemy postawić figurkę Maryi. Następnie możemy postawić figurkę Maryi, Krucyfiks, Różaniec ... św. Michała Archanioła, św. Józefa i innych świętych.

W tych dniach w naszym domu umieściliśmy obraz Jezusa Miłosiernego w pokoju gościnnym, w kącie modlitwy, blisko obrazu Jezusa Zmartwychwstałego. Również wszystkich naszych patronów. Mam Ojca Slavko ... nawet Jana Pawła II ... W naszej rodzinie mamy także katolickiego partyzanta „Bisagno” (Aldo Gastaldi), świetny przykład świętości życia, którego proces beatyfikacyjny rozpoczął się. Również modlitwy do Ducha Świętego, modlitwy przekazywane naszym dzieciom. Wielu świętych, którzy pomagają nam zobaczyć tę jedność między Niebem a ziemią, między świętymi a naszymi zmarłymi, którzy nas poprzedzili. Dla nas, którzy zmagamy się z koronawirusem, z trudnościami i obawami, Matka Boża mówi nam, abyśmy się modlili i ufali Bogu ... Dla mnie było radością usłyszeć to orędzie. Czułam, że moje serce bije szybko, mocno i powiedziałam: jest nadzieja, ponieważ Matka Boża jest z nami, a Duch Święty prowadzi nasze życie.

O. L: Matka Boża mówi o osobistym nawróceniu, a zaraz potem mówi: módlcie się w samotności do Ducha Świętego, to znaczy zaprasza nas do intensywnej modlitwy intymnej w tym czasie wielkanocnym aż do Zesłania Ducha Świętego.

M: Wiele razy w moim świadectwie powtarzam to zdanie Pisma Świętego: „Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku” (Jr 17,5-8). W tym czasie ufamy lekarzom ... (naukowcom, wirusologom ...). Dzisiaj rozmawiałam z przyjacielem, który powiedział mi: „Modlimy się, wierzymy i wiele razy widzieliśmy, że modląc się ludzie wyzdrowieli”. To piękna rzecz: moc, moc modlitwy daje efekt ... Zaufanie, nawrócenie, poczucie, że nasze życie jest darem, darem od Boga .W tych chwilach niewiele możemy zrobić. Więcej mogą zrobić lekarze, pielęgniarki, bo to oni są bohaterami; ale my również możemy być heroiczni dzięki naszym modlitwom, naszej miłości, a przede wszystkim dzięki naszemu świadectwu. Wierzę, że przez to orędzie Matka Boże mówi: Nawróć się a potem będziesz „odbiciem miłości Bożej” w świecie, w którym żyjesz.

O. L: Matka Boża powiedziała nam już, że w czasach niepokoju i zamieszania mamy tylko możliwość „picia ze źródła zaufania”. W tym orędziu Matka Boża powtarza ponownie słowo zaufanie, mówiąc: „Módlcie się….. do Ducha Świętego, by was umocnił w wierze i w zaufaniu Bogu”. Teraz, w tym okresie, jesteśmy kuszeni, aby stracić zaufanie do Boga i osłabić się w wierze; dlatego musimy modlić się do Ducha Świętego, ponieważ zaufanie do Boga ma fundamentalne znaczenie dla spokojnego spojrzenia w przyszłość.

M: Dokładnie. Pandemie były również w przeszłości. Pamiętam jedno, piękne doświadczenie, które wywarło na mnie duże wrażenie. Każdego roku, zazwyczaj we wrześniu, jeden z nas Widzących jedzie do Wiednia na zaproszenie Kardynała Schoenborna, aby dać świadectwo w katedrze ... Pewnego roku po zakończeniu, późnym wieczorem wróciłam do dużego klasztoru franciszkanów w pobliżu katedry gdzie nocowałam. Przełożony, który otrzymał powołanie w Medziugorju i jest moim drogim przyjacielem, zaproponował, że mi pokaże miejsce, które mnie zszokuje. Zgodziłam się. Zabrał mnie do krypty, gdzie podczas epidemii grypy hiszpańskiej (1918–1920) pochowano bardzo wielu ludzi, którzy są teraz zmumifikowani za szybą. Zaprowadził mnie do kąta, w którym jest człowiek, który zmarł z wyciągniętą ręką i z różańcem w ręku. Byłam w szoku w pozytywny sposób ... Zamiast rozpaczy, modlił się. Dla mnie ten człowiek jest znakiem wiary ...

O. L: Jest takie zdanie, w którym Matka Boża zdaje się mówić nam, abyśmy uważali na pokusę, że serce stwardnieje, ponieważ próby są zbyt długie i zbyt trudne, a następnie wysychamy na modlitwie. Czy może być taka pokusa?

M: Zdecydowanie. Może być również wynikiem strachu, a nawet braku zaufania do Boga, ponieważ jeśli zaczynamy się modlić, modlić się jak maszyna bez zaufania Bogu, staniemy się jak pustynia bez kwiatów. Pewnego razu Matka Boża powiedziała nam, że chce abyśmy się stali kwitnącą pustynią ... Na początku powiedziała do nas: „Chcę, abyście zaczęli żyć jak w Niebie już tutaj na ziemi” ... Pamiętam, że w pierwszych latach moi przyjaciele powiedzieli mi: „Marija, ty, która byłaś taka nieśmiała, stałaś się mocna w swoim świadectwie”. To dlatego, że doświadczyłam miłości Bożej i stawiałam czoła torturom komunistów. Mogłam być uwięziona, mogłam umrzeć. Każdego ranka ubierałam się ładnie, ponieważ myślałam, że jeśli umrę, będę w porządku. Ale wtedy Pan mnie nie chciał i nadal mnie tu trzyma. Ważne jest to, że jesteśmy gotowi i z mocą Boga w naszych sercach, odzwierciedlamy Boga w naszym życiu i w naszym świadectwie. Matka Boża pyta nas właśnie o to: „Bądźcie odbiciem miłości Bożej i swoim życiem świadczcie o Jezusie Zmartwychwstałym”. Jeśli mamy Zmartwychwstałego Jezusa w naszych sercach, mamy radość, jesteśmy pozytywnymi ludźmi, przyjaznymi ludźmi, którzy widzą daleko ...

O. L: W ostatnich miesiącach Matka Boża poczyniła nam małe upomnienie: „Jesteście zalani ziemskimi troskami” (25 lutego), ale nigdy nie odniosła się do naszych materialnych trosk. Jedyną Jej troską jest modlitwa, nawrócenie, życie duchowe, komunia z Bogiem i świadectwo. Oznacza to, że zachęca nas do podniesienia oczu nieco wyżej.

M: Wyobraź sobie, ile telefonów tej treści: co Matka Boża mówi o tej sytuacji?, otrzymałam od przyjaciół i grup modlitewnych? Nie. My nie wiemy, jak to się zaczęło, ale nas to nie obchodzi, ponieważ naszym celem musi być Niebo. Jak św. Filip Neri śpiewał: „Paradiso! Raj!". Wtedy Bóg da nam resztę. Jeśli ufamy Bogu, Bóg nas nie opuści. Bóg nas kocha. Bóg daje nam radość i ta radość nie boi się żadnej pandemii. W tych dniach każą nam iść do okien i śpiewać: „O bella ciao”, ale my jesteśmy wezwani do czegoś więcej. Tym czymś więcej jest Bóg w naszych rodzinach, którego brakowało. Chcemy Boga także w naszym społeczeństwie. Ogromnie ucieszyłam się, słysząc, że w jednym szpitalu lekarze poszli pobłogosławić i zanieść Eucharystię chorym. Ci odważni lekarze, żyją wiarą w pierwszej linii.

O. L: Kiedy była wojna w Bośni, pamiętam, że Matka Boża dała orędzie, że czas trwania wojny będzie zależał od waszych modlitw. Teraz wydaje się mówić: „Ile trwać będzie ta pandemia, to będzie zależeć od waszego nawrócenia”.
M: Słyszałam, że kilku biskupów decyduje się na poświęcenie swoich diecezji, ale także całe narody, Włochy, Austria, Niemcy, Ameryka itp. Jest to piękne, ale pamiętajmy też o własnym poświęceniu się. Stańmy się „modlitwą”, jak prosi nas o to Matka Boża. Pracujmy nad sobą samym w celu nawrócenia. Wiele razy jesteśmy smutni, jesteśmy kwaśni, źle reagujemy, odpowiadamy ... Zacznijmy pracować nad małymi rzeczami. Spójrzmy w lustro i powiedzmy: „Zaczynam się uczyć uśmiechać. Odejdź skwaszona mino z mojej twarzy”. Zaczynamy być odbiciem Boga w Zmartwychwstałym Jezusie w naszym życiu i w naszym przykładzie.

Dodam, że żyjemy, podobnie jak Maryja z Apostołami, w czasie przygotowań do Pięćdziesiątnicy. To naprawdę jest czas łaski i nawrócenia dla nas wszystkich. Nabierajmy nawyku modlitwy, wzywając Ducha Świętego: „Przyjdź, Duchu Święty!” ... Módlmy się do Ducha Świętego, abyśmy, podobnie jak Apostołowie, stali się mocni w wierze i świadkami do końca naszego ziemskiego życia. Potem czeka na nas życie wieczne. Urodziliśmy się i nigdy nie umrzemy ...

O. L: Rozpoczyna się maj. Zachęć w piękny sposób do odmawiania Różańca w rodzinie, a także osobiście.

M: Dlatego mówiłam o tym zmarłym z różańcem w ręku. Wierzę w moc modlitwy. Wierzę, że Różaniec nie jest modlitwą powtarzania, która nas usypia, ale modlitwą kontemplującą życie Jezusa. Jest to modlitwa eucharystyczna: poprzez Matkę Bożą zbliżamy się do Jezusa. Od początku Matka Boża prosiła nas o odmawianie Różańca. Osoba odmawiająca Różaniec staje się bardziej łagodna, wrażliwa, staje się piękna jak róża. Różaniec nas przemienia. Widziałam wielu ludzi, którzy odmawiając Różaniec w swoim życiu, stali się piękni. Jak wtedy, gdy mówimy: ta 90-letnia osoba ma twarz dziecka. To jest owoc Różańca. Różaniec nas odmładza, jednoczy z Matką Bożą, a Ona prowadzi nas do Jezusa. Zwłaszcza w maju jesteśmy wezwani do bycia różami dla Madonny. Teraz, gdy nie możemy iść do kościoła, aby ofiarować róże, z naszym Różańcem my możemy być tym kwiatem, tą pachnącą różą i Maryja będzie zadowolona z nas. Jeżeli to możliwe módlcie się razem jako rodzina. Jeśli nie jest to możliwe, znajdź kąt i módl się sam. Na ten temat otrzymałam różne świadectwa. Matka zaczęła modlić się sama, ale potem przybyły również dzieci. Tak rozpoczyna się nawrócenie. Zwłaszcza w tym czasie przymusowego wspólnego mieszkania, aby być mniej drażliwym, a bardziej uległym, wrażliwym, dostępnym.

Marija i o. Livio odmówili na koniec Magnificat oraz Chwała Ojcu, i o. Livio udzielił końcowego błogosławieństwa.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 353
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 30 kwie 2020, 19:29

Zapraszamy do oglądania transmisji na żywo, konferencji, wiadomości z tłumaczeniem na język polski, oraz obrazów z Medjugorje. Program TV na stronie internetowej.
http://video.centrummedjugorje.pl/ - Telewizja Medziugorje
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość