Medjugorje

Pomogła Ci jakaś modlitwa? Któryś ze Świętych jest Ci szczególnie bliski?...

Moderator: Moderatorzy

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Medjugorje

Post autor: tereska » 26 lip 2018, 17:33

MEDJUGORIE - Dla Boga rozwód nie istnieje - tak mówi Królowa Pokoju i Pojednania
https://www.youtube.com/watch?v=w3WVQKpmUMc
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 31 lip 2018, 16:51

Jutro 1 sierpnia rozpoczyna się w Medjugorje 29 Mladifest czyli Festiwal Młodych, na którzy przyjeżdżają młodzi ludzie z wielu stron świata, rok temu było ok. 50 tys. osób. Takie medjugorskie światowe dni młodzieży. Święto radości i bliskości z Bogiem, doświadczanie poczucia wspólnoty.. Będą tłumaczone na j. polski transmisje ze Mszy Świętych o 19.00 od środy do niedzieli. Link do transmisji http://www.divinemercy.pl/PL-H47/video.html
Ponadto w języku angielskim można obejrzeć transmisję wszystkich wydarzeń 29 Mladifest https://marytv.tv/
Warto w tym uczestniczyć online, żeby ożywić swoją wiarę, zaczerpnąć trochę z tej wiosny chorwackiej. Bo jest to wydarzenie, które wpisuje się w nurt niezwykłego ożywienia wiary jakie ma miejsce w Chorwacji, ( Medjugorje leży na terenie Bośni i Hercegowiny zamieszkałej przez większość Chorwatów). Wręcz już określa się to wiosną Kościoła w Chorwacji. Pisał o tym niedawno Gość Niedzielny w artykule „A u nas wiosna…” https://www.gosc.pl/doc/4868572.A-u-nas-wiosna Powstaje dużo nowych wspólnot, obserwuje się niebywały wzrost powołań. Widać jak w chorwackim kościele w czasie Mszy Św. jest większość młodych ludzi. Na organizowany w Zagrzebiu już od 4 lat koncert „Spójrz na swoje serce” /Progledaj srcem/ przychodzi 6 tys. młodych ludzi. Można tam usłyszeć wielu świetnych wykonawców chorwackich, m.in. chorwacką Cristinę - s. Dijanę Loncarek https://www.youtube.com/watch?v=RoH7DtkclTg
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 01 sie 2018, 11:18

MIĘDZYNARODOWE MODLITEWNE SPOTKANIE MŁODZIEŻY

Medziugorje, 1. 8. – 6. 8. 2018

Żyć Słowem Bożym „Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma” (Łk 24, 45)

ŚRODA, 1. 8. 2018
18.00 Modlitwa różańcowa
19.00 UROCZYSTE OTWARCIE FESTIWALU MŁODYCH
Msza święta
21.00 – 22.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu

CZWARTEK, 2. 8. 2018
06.00 – 06.40 Modlitwa różańcowa na Górze
Objawienie dla Mirjany przy figurce Matki Bożej
09.00 Modlitwa
Katecheza
Świadectwa
12.00 Anioł Pański
PRZERWA
16.00 Świadectwa
18.00 Modlitwa różańcowa
19.00 Msza święta
20.30 – 21.30 Medytacja ze świecami
Modlitwa przed Krzyżem

PIĄTEK, 3. 8. 2018
09.00 Modlitwa
Katecheza
Świadectwa
12.00 Anioł Pański
PRZERWA
16.00 Świadectwa
18.00 Modlitwa różańcowa
19.00 Msza święta
20.30 – 21.30 Procesja z figurką Matki Bożej oraz
adoracja Najświętszego Sakramentu

SOBOTA, 4. 8. 2018
09.00 Modlitwa
Katecheza
Świadectwa
12.00 Anioł Pański
PRZERWA
16.00 Świadectwa
18.00 Modlitwa różańcowa
19.00 Msza święta
21.15 Spektakl wspólnoty Cenacolo

NIEDZIELA, 5. 8. 2018
Przed południem – Msze święte w różnych językach
16.00 Świadectwa
18.00 Modlitwa różańcowa
19.00 Msza święta
20.30 – 21.30 Adoracja Najświętszego Sakramentu
21.30 – 22.00 PRZESŁANIE
Wspólny śpiew na pożegnanie

PONIEDZIAŁEK, 6. 8. 2018

Indywidualne wejście na Górę Kriżevac
05.00 Msza święta na Križevacu
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 01 sie 2018, 22:30

Dzisiejsza Msza św. otwierająca 29 Maldifest została odprawiona przez Nuncjusza Apostolskiego Bośni i Hercegowiny mons. Luigi Pezzuto w asyście specjalnego wizytatora apostolskiego abp. H. Hosera.
Homilia była skupiona wokół tematu głodu serca jaki każdy z nas ma, a którego nic nie może zaspokoić tylko Jezus, który jest tą perłą z przypowieści.
Wiele akcentów polskich i sporo Polaków.
Przez internet uczestniczyło 975 tys osób, na Mszy św. byli przedstawiciele z 72 krajów, śpiewał chór międzynarodowy z 22 krajów.

Na Adoracji - o nieuleczonej ranie i nieprzebaczonej urazie, która jak mur stoi między mną a Bogiem. Prośba do Boga o uleczenie z goryczy, która zagnieździła się w moim sercu, Panie otwórz tą drogę do Ciebie, bym mógł przeżywać swoje życie w bliskości z Tobą, karmić się Twoim słowem.
Na Mszy św. i Adoracji piękne pieśni, śpiewane również po polsku, dużo ciszy, delikatnej modlitwy niosącej pokój i uzdrowienie.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 sie 2018, 9:44

Okazuje się, że reszta programu też jest transmitowana przez polski kanał http://www.divinemercy.pl/PL-H47/video.html
Dużo radosnego śpiewania - uwielbienia Boga, tańczenia i modlitwy. :-)
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 sie 2018, 12:27

Dzisiejsza katecheza była o potrzebach ludzkiego serca.

Parę myśli z tej katechezy:
Jedna z fundamentalnych potrzeb to potrzeba matki, jej dotyku, zapachu, ciepła, bicia serca, jej mleka, uwagi, zrozumienia. Jeśli ta potrzeba nie zostanie zaspokojona na początku naszego życia, to potem chodzimy całe życie z ta niezaspokojoną potrzebą, z głodem matki i próbujemy zaspokajać ją tym co proponuje świat.
Miłość to zdolność dostrzegania głodów innych ludzi obok nas.
Bóg chce nam dawać to, co potrzebujemy na co dzień, nasz chleb codzienny, ale tak jak manny na pustyni Żydzi nie mogli przechować na zapas, tak samo my nie możemy dostać od Boga tego Bożego codziennego niezbędnego chleba na zapas. Dostajemy go wtedy gdy zbliżamy się do Niego codziennie i wchodzimy w tą bliskość z Nim.
W Dalmacji jest takie powiedzenie; Najpierw pijemy mleko, potem wodę, aż w końcu wino, z czasem znów pijemy wodę a na koniec życie znów pijemy mleko.
Drugą podstawową potrzeba jest potrzeba więzi, przynależności, to daje nam rodzina i jeśli tu są jakieś braki to mamy problemy z naszymi emocjami. Wtedy w relacjach z innymi chronimy się, jesteśmy niedostępni, pełni kolców, żyjemy w strachu przed odrzuceniem.
Jezus był wychowany w rodzinie, która go w pełni akceptowała i chroniła dlatego nie bał się ani swoich emocji , ani emocji innych osób.
Gdy człowiek napełnia się słowem ludzkim czuje potem pustkę w sercu, tym co nie zostawia pustki jest Słowo Boże, ono nie jest powierzchowne ono daje życie.
Jezus rozumie siebie przez Słowo Boże: Teraz wypełniło się to co zostało napisane o Mnie.
Fundamentalna potrzeba ducha ludzkiego jest modlitwa. Jest to relacja z Bogiem tworzona przez słowa i uwagę, ta relacja jest żywa gdy wymieniamy się z Bogiem słowami i jesteśmy otwarcie na siebie. Gdy się modlimy napełniamy się Bogiem. Gdy się nie modlimy jesteśmy wysuszeni wewnętrznie, niedożywieni.
Kiedy jestem tylko tym co ja osobie myślę, to oszukuje sam siebie. Gdy jestem w tym co myśli o mnie Jezus i co ma do mnie w swoim sercu to wtedy żyje naprawdę.

Na koniec zacytowano jedna z myśli, o. Slavko Barbarica, kapłana, który pracował i zmarł w Medjugorje w opinii świętości.

My chrześcijanie często powtarzamy „to niemożliwe”. Niemożliwe jest wyjście z nałogów z uzależnienia, z grzechu. Niemożliwe jest przebaczenie, bycie miłosiernym, uczciwym, sprawiedliwym, niemożliwe jest walczyć przeciw duchowi tego świata., usprawiedliwiamy się bo inni tak robią. Takie myśli są jak wirus, który niszczy nasze życie duchowe. Gdy doświadczamy miłości Bożej, to wtedy wszystko jest możliwe. Wtedy zapominamy o słowie ”niemożliwe”, bo dla Boga nie ma nic niemożliwego.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 sie 2018, 18:45

Cała wczorajsza homilia Nuncjusza Apostolskiego w Bośni i Hercegowinie abp Luigi Pezzuto.

" Wy, moi drodzy młodzi, jesteście w pozycji największego pierwszeństwa, aby przeprowadzić proces odnowy w was samych. Bo w was, którzy jesteście osobami skierowanymi na przyszłość, jest ten święty niepokój, który napędza wszystkie wasze siły, na wszystkich waszych poziomach. (...) Tak więc w zdumieniu, które Bóg zawsze potrafi wywołać swoimi darami, odkryjecie z pełną radością, że wszystko czym byliście przedtem i to co robiliście wcześniej bez Królestwa Bożego, nie miało żadnego sensu. Warto wszystko zostawić, pozbyć się wszystkiego, aby tylko mieć Królestwo Boże"

https://www.centrummedjugorje.pl/…/stor ... 0801pl.mp3
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 sie 2018, 18:48

Orędzie dane Mirjanie Soldo dziś 2 sierpnia 2018 r.

Drogie dzieci, z matczyną miłością wzywam was, abyście otwarli serca na pokój, abyście otwarli serca Mojemu Synowi, aby w waszych sercach śpiewała miłość do Mojego Syna, ponieważ tylko z tej miłości pochodzi pokój duszy. Moje dzieci, wiem, że macie [w sobie] dobroć, wiem, że macie miłość – miłosierną miłość. Lecz wiele moich dzieci ma jeszcze zamknięte serca. Myślą, że mogą działać bez kierowania swoich myśli ku Ojcu Niebieskiemu, który oświeca, ku Mojemu Synowi, który ciągle i na nowo jest z wami w Eucharystii i pragnie was słuchać. Moje dzieci, dlaczego do Niego nie mówicie? Życie każdego z was jest ważne i drogocenne, ponieważ jest darem od Ojca Niebieskiego na wieczność. Dlatego, nigdy nie zapominajcie, aby Mu dziękować, mówcie do Niego. Moje dzieci, wiem, że jest dla was niewiadomą to, co nadejdzie później, ale kiedy nadejdzie to wasze później, otrzymacie wszystkie odpowiedzi. Moja matczyna miłość pragnie, abyście byli gotowi. Moje dzieci, niech [przykład] waszego życia wywołuje dobre uczucia w sercach ludzi, których spotykacie, uczucia pokoju, dobroci, miłości i przebaczenia. W modlitwie wsłuchujcie się w to, co mówi Mój Syn i tak czyńcie. Ponownie wzywam was do modlitwy w intencji waszych pasterzy, w intencji tych, których wezwał Mój Syn. Pamiętajcie, że potrzebują modlitw i miłości. Dziękuję wam.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 sie 2018, 20:45

Msza Święta w drugi dzień 29 Mladifest.

Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił ceniony rekolekcjonista chorwacki ze Splitu franciszkanin Ante Vuckovic
Nauczał filozofii w Rzymie, w Papieskim Instytucie Antonianum oraz w teologii w uczelni franciszkańskiej w Makarskiej. Jest profesorem filozofii na Katolickim Wydziale Teologicznym Uniwersytetu w Splicie.

Porównał w swojej homilii historię Piotra i Judasza. Piotr zdradził swojego Mistrza lecz doświadczył Jego spojrzenia, które ochroniło go przed samopotępieniem, osądzeniem siebie, które dało mu szansę by zapłakać z żalu nad swoim grzechem i nawrócić się.
Judasz po pojmaniu Jezusa można powiedzieć, że spełnił wszystkie warunki dobrej spowiedzi, wyznał swój grzech, żałował, chciał naprawić to co zrobił, bronił Jezusa, a jednak powiesił się. Czego zabrakło? Nie spotkał się ze spojrzeniem Jezusa. Został sam ze sobą, nie mógł znieść, hańby, wstydu, zdrady swojej. Bardzo trudna jest do zniesienia pogarda do samego siebie.
Jeśli zostaniesz sam ze swoim wstydem, będziesz siebie osądzał, odrzucał, pogardzał. A Jezus chce ocalić ciebie przed tobą samym. Jezus przychodzi by zrzucić twoją winę z ciebie na Siebie, byś był wolny, byś wszedł do Raju.
Świat postępuje dokładnie odwrotnie, ma strategię zawstydzania, naznaczania wstydem ludzi za pomocą słów.

O. Ante jutro przed południem i po południu będzie prowadził katechezę biblijną.

Po Mszy Św. Proboszcz Parafii Medjugorje przeczytał list od Kard. Christoph Schönborna, w którym kardynał dziękuje za mianowanie przez Papieża Franciszka stałego wizytatora papieskiego Abp. H. Hosera, wg niego przez to mianowanie uznał Papież dobre owoce Medjugorje.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 sie 2018, 22:20

Dziś było święto Matki Bożej Anielskiej. Co znaczy, to Święto przekonali się widzący. To wydarzenie, które miało miejsce w niedzielę 2 sierpnia 1981 roku wspomina Marija na Mladifest 2 sierpnia w 2015 roku. https://www.youtube.com/watch?v=R4SB8WlX2A8
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2018, 9:35

Wczorajsza homilia Fra Ante Vućkovic
https://www.centrummedjugorje.pl/images ... 0802pl.mp3
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2018, 19:31


Dzisiejsza przedpołudniowa Katecheza Fra Ante Vućkovica


dotyczyła fragmentu Ewangelii św. Łukasza męki i śmierci Pana Jezusa.
Każdy z nas w krytycznych sytuacjach reaguje tak jak jaki jest wewnątrz. Krytyczne sytuacje pokazują jacy jesteśmy w środku.
W Opisie św. Łukasza możemy zobaczyć różne reakcje ludzi na to co się dzieje na Golgocie.

Pierwsza grupa –, używających języka by niszczyć, zabijać.

1- Szydzący, drwiący, Sanhedryn, Uczeni w Piśmie ich drwina- mówią o Nim , ale nie do Niego, drwina przez ignorancję i przez słowa «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym» Dlaczego chca Go wyśmiać? Dlatego, że chcą się zemścić. Gdy Jezus przemawiał, ludzie chłonęli Jego słowa, zapominali o jedzeniu, zmęczeniu. Wtedy Uczeni w Piśmie poczuli, że tracą uwagę jaka mieli od ludzi.
Gdy człowiek traci uwagę innych osób, to nie wie jak żyć, nie może się odnaleźć, czuje ogromny ból samotności, braku znaczenia. I gdy widzą jaka jest przyczyna tej utraty uwagi to może się zrodzić zawiść. Piłat to widział, że przyprowadzili Jezusa z zawiści. Gdy człowiek nie może dostać to czego pragnie, to pragnie zniszczyć to co mu zabiera tą uwagę. W Kościele zawiść jest grzechem, zawiść prowadzi do śmierci.
2- Drwina żołnierzy- oni drwią z Jezusa , z powodów politycznych: «Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie».
3- Piłat szydzi z Władz żydowskich, Sanhedrynu, umieszczając napis to jest Król żydowski.
4- Skazaniec na krzyżu- Można być fizycznie Jezusa i czuć to co On czuje, te same cierpienia i nie mieć żadnej osobistej relacji z Jezusem. Dlaczego tak zrobił? Człowiek nie chce być sam w odrzuceniu, w cierpieniu, dlatego dołączył do tych co byli silniejsi.
Te wszystkie drwiny to dodatkowe cierpienie Jezusa, dodatkowy ból Jezusa umierającego na krzyżu.

Drugi sposób użycia języka , dobry, pocieszający, uzdrawiający.
1- Drugi ukrzyżowany- walczy przeciw kłamstwu i szyderstwu , tym samym jego wypowiedź jest obroną Jezusa. On zna siebie, on zna swój grzech, przez to rozpoznaje, że Jezus jest sprawiedliwy. Czasem możemy być blisko Jezusa, np. możemy być kapłanami odprawiającymi Mszę Św. , ale nie rozumiemy siebie, bo bez żalu za grzechy nie możemy poznać siebie i nie możemy tez poznać Boga. Żal za grzechy jest łaską zrozumienia tego co jest dobre i tego co jest złe. Znamienne jest , że Jezus nie odpowiada tym, którzy z Niego szydzą, odpowiada tylko temu drogiemu z Nim ukrzyżowanemu. Gdy wchodzimy w prawdę wtedy dochodzi do komunikacji. . Gdy odkryję przed Bogiem kim jestem, swoja grzeszność wtedy mogę wejść w relację z Nim.
2- Setnik widział wielu skazańców, umierających na krzyżu, jedni mu grozili, inni prosili o zabicie by skrócić ich męki, inni przeklinali, jego i jego rodzinę. Ale pierwszy raz widział kogoś kto sam wydrwiony nie odpowiadał szyderstwem ani przekleństwem. To jak umierał przekonało Go, że jest to człowiek sprawiedliwy, on wypowiedział prawdę.
3- Tłumy- oni nie wyśmiewali Jezusa, oni żałowali za grzechy gdy wiedzieli co się działo na Golgocie Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo, wracały bijąc się w piersi.
Nie można być tylko neutralnym obserwatorem jak widzimy czyjąś śmierć, cierpienie. Widok czyjegoś cierpienia rodzi skruchę.
4- Niewiasty, które towarzyszyły Mu od początku – one nic nie mówiły, one znały prawdę.
5- Jezus – Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią.

Parę mylnych przekonań o przebaczeniu:

• Czasem mówimy komuś, że mu przebaczamy, ale gdy komuś kto przeciw nam zawinił zdarzy się jakieś nieszczęście, wtedy mówimy , no tak Bóg mu odpłacić , ma to na co zasłużył. Tym samym ukazuje się fałszywy obraz Boga jaki nosimy w sobie, że Bóg mści się w naszym imieniu. Widać wtedy, że nosimy w naszym sercu zemstę ukrytą za pobożnymi słowami.
• Jezus nie mówi na krzyżu, ukrzyżuj ich Ojcze jak oni mnie ukrzyżowali.
• Jezus nie mówi do żołnierzy i Sanhedrynu „przebaczam wam” bo oni nie proszą o przebaczenie.
• Czasem można zobaczyć w mediach oficjalne deklaracje osób publicznych jak mówią swoim przeciwnikom „Przebaczam i proszę o wybaczenie”- ale to jest rodzaj moralnej agresji, bo wywyższamy się wtedy nad tych swoich przeciwników, zobacz ja jestem lepszy bo takie oświadczenia wypowiadam publicznie.
• Jezus nie mówi, ja wam tego nie zapomnę, kiedyś się na tobie zemszczę
• Przebaczenie to nie jest zemsta odsunięta w przyszłość. Po I wojnie zostało w ludzkich sercach pragnienie zemsty, dlatego wkrótce wybuchła II Wojna światowa.
• Co oznaczają te słowa Jezusa” bo nie wiedzą co czynią” ? On nie uważa, że są głupi. On wie, coś czego oni nie wiedzą – ta wiedza to jest serce szkoły przebaczenia. Czego nie wiedzą? Odpowiedź znajdujemy w scenie kuszenia Jezusa Łk4. Tam słyszymy słowa „Jeśli jesteś Synem Bożym…” te same słowa słychać na Golgocie „Jeśli jesteś Mesjaszem…” Jezus słyszy, że to są słowa diabła. Jezus pełen bólu słyszy ich ból, ich zniewolenie. Nam jest bardzo trudno usłyszeć czyjeś cierpienie gdy sami cierpimy.

Gdy oni kiedyś odkryją swoje zniewolenie, to zobaczą, że Jezus ich nie potępił, ale otworzył szansę by się nawrócili i żyli bez grzechu.
Gdy jestem złamany przez zło, które uczyniłem, Bóg daje mi szansę bym się z tego uwolnił i powrócił do Niego. I to się dzieje w Medjugorje

Słowo o. Slavko Barbarica
Człowiek wierzy w ta miłość, która jest gotowa umrzeć za innych. Pod krzyżem można zobaczyć co to znaczy miłość. Wiele miłości ma podłoże egoistyczne. Gdy przychodzi czas krzyża i cierpienie, wiele miłości się rozpada.. Jedynie ta miłość, która akceptuje krzyż i drogę przebaczenia i dobroci prowadzi do życia w pokoju i do życia godnego człowieka.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2018, 20:15

Popołudniowa katecheza Fra Ante Vućkovica dotyczyła sakramentu spowiedzi.

W człowieku gdy popełni coś złego jest potrzeba ukrycia się, żeby nie być osądzonym i potrzeba życia w prawdzie, prawdziwego życia, szczerości wewnętrznej. Widać to choćby w „Zbrodni i karze” Dostojewskiego.
Filozof niemiecki Wittgenstein powiedział, że gdy przyznał się przed swoimi znajomymi do swoich grzechów, to odzyskał jasność myślenia, przejrzystość myślenia. Spowiedź nie jest duchowym towarzyszeniem, nie jest wyznaniem emocji, nerwów, przeżyć. To nie jest rozmowa, w której szukamy wskazówek jak żyć. Spowiedź jest jest stanięciem przed Bogiem ze swoimi grzechami, jasnym wypowiedzeniem zła, którego się dopuściłem, które dzięki łasce Bożej rozeznałem. Bo trzeba przyjść do spowiedzi przygotowanym wcześniej, dzięki modlitwie przed Bogiem. Bo tylko Bóg może dać nam światło, żeby zobaczyć to co jest na dnie naszego serca.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2018, 20:30

Dziś Mszę Św. odprawił i wygłosił Homilię proboszcz Parafii Medjugorje Marinko Šakota

Mówił o spojrzeniu człowieka, które może być podobne do spojrzenia much, które szukają tego co zepsute albo może być podobne do spojrzenia pszczół, które szukają tego co można wykorzystać do stworzenia czegoś dobrego. Nasze spojrzenie jest zależne od tego, co jest w naszym sercu.
Przez jakie szkło patrzę na ludzi, co wykrzywia moje spojrzenie. Jaka była belka w oku starszego brata z przypowieści o synu marnotrawnym, jaka belka była w oczach faryzeuszy, gdy zarzucali Jezusowi, że jada z grzesznikami, jaka była belka w oczach uczniów z Emaus, że nie rozpoznali Jezusa, jaka była belka w oczach Natanaela, że powiedział „co może być dobrego z Nazaretu”.
Gdy jest w naszych sercach wiara i zaufanie do Boga to wtedy wszystko inaczej widzimy. Tu w Medjugorje jesteśmy wezwani by modlić się sercem, by Bóg kształtował nasze serce, by nasze spojrzenie się zmieniło.
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 271
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2018, 20:47

Jutro po modlitwie o 9.00 katechezę wygłosi abp.H. Hoser
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: mazzony i 1 gość