Echo Słowa

Pomogła Ci jakaś modlitwa? Któryś ze Świętych jest Ci szczególnie bliski?...

Moderator: Moderatorzy

Ukasz
Posty: 2641
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 28 lip 2020, 8:49

https://odslowa.pl/data/2020-07-28-wto ... zwyklego/

PIERWSZE CZYTANIE Jr 14, 17-22
W czasie klęski nadzieja w Bogu
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza
Oczy moje wylewają łzy dzień i noc bez przerwy, bo wielki upadek dotknie Dziewicę, Córę mojego ludu, klęska bardzo wielka. Gdy wyjdę na pole – oto pobici mieczem! Jeśli pójdę do miasta – od męki głodu! Nawet prorok i kapłan błądzą po kraju, nic nie rozumiejąc.
Czy nieodwołalnie odrzuciłeś Judę, albo czy odczuwasz wstręt do Syjonu? Dlaczego nas dotknąłeś klęską, a nie ma dla nas uleczenia? Spodziewaliśmy się pokoju, ale nie ma nic dobrego; czasu uleczenia – a tu przerażenie!
Uznajemy, Panie, naszą niegodziwość, przewrotność naszych przodków, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Nie odrzucaj nas przez wzgląd na Twoje imię, od czci nie odsądzaj tronu Twojej chwały! Pamiętaj, nie zrywaj przymierza z nami!
Czy są wśród bożków pogańskich tacy, którzy by zesłali deszcz? Czy może niebo zsyła krople deszczu? Czy nie raczej Ty, Panie, nasz Boże? W Tobie pokładamy nadzieję, bo Ty uczyniłeś to wszystko.
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY Ps 79
Refren: Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego.
Czy wiecznie będziesz się gniewał? *
Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje zmiłowanie, *
gdyż bardzo jesteśmy słabi.
Refren: Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego.
Wspomóż nas, Boże nasz, Zbawco,*
dla chwały Twojego imienia;
Wyzwól nas i odpuść nam grzechy *
przez wzgląd na swoje imię.
Refren: Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego.
Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie *
i mocą Twego ramienia ocal na śmierć skazanych.
My zaś, lud Twój i owce Twojej trzody, †
będziemy wielbić Ciebie na wieki *
i przez pokolenia głosić Twoją chwalę.
Refren: Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Alleluja, alleluja, alleluja.
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA Mt 13, 36-43
Wyjaśnienie przypowieści o chwaście
✠ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».
On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha!».
Oto słowo Pańskie.
Cierpienie i grzech. Proszono mnie, żebym nie zamieszczał do moich dywagacji teologicznych, nie jestem zresztą żadnym teologiem. Jednak cierpienie jest czymś, co nas tu łączy: sądzę, że każdy, kto tu trafił, doświadczył go mocno i właśnie dlatego tu przyszedł. I każdy z nas pyta o jego sens i związek z własnymi błędami.
Odpowiedź Starego Testamentu, zawarta w ustępie z Księgi Jeremiasza, jest prosta: to Boża kara za nasze grzechy. Jednak przypowieść o chwaście uchyla tę interpretację. Bóg nie wyrywa kąkolu po tej stronie życia, nie wymierza tu sprawiedliwości, nie oddziela Swoją wszechmocą dobra i zła, dobrych i złych. Nie chce tego robić, bo tak mógłby zranić Swoje umiłowane dzieci. Zezwoli na to dopiero wtedy, gdy wszystko stanie się jednoznaczne i oddzielone. Teraz, tutaj, takie nie jest.
Jestem przywiązany do zła, które czynię. Czasem to widzę, czasem nawet nie mam takiej świadomości. Wiem, że tak jest i że to mnie oddziela od Boga i że jest źródłem – pewnie nie jedynym – mojego cierpienia. Jeżeli odczuwam ból, to Bóg zaprasza mnie przede wszystkim do tego, żeby się od zła oderwał. Nazwał je po imieniu i się od niego „odwiązał”. Uznajemy, Panie, naszą niegodziwość, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Wyzwól nas i odpuść nam grzechy przez wzgląd na Swoje imię. Pomóż mi przeciąć więzy, jakimi sam przywiązałem się do grzechu. I nie ze względu na mnie, że jestem taki biedny, że nie zasłużyłem sobie na coś takiego – nie, wyłącznie przez wzgląd na Ciebie, na Twoją miłość, na godność, do jakiej mnie powołałeś.
Jest dla mnie tajemnicą, jak miłujący Bóg może – rękami Swoich aniołów – wrzucać Swoje ukochane dzieci w rozpalony piec, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów. Nie muszę tego teraz wiedzieć i rozumieć. Widzę jednak w opisie tej sceny ważną wskazówkę dla mnie. Aniołowie zbiorą z Jego królestwa najpierw wszystkie zgorszenia, a dopiero potem i w konsekwencji tych, którzy dopuszczają się ich dopuszczają, którzy są tak do nich przywiązani, że już nie będą umieli się od nich oderwać i wraz z nimi trafią do owego pieca. Tam, gdy wszystko stanie się jasne, nie będzie już możliwości, by się od własnego grzechu „odwiązać”, żeby uczyć się miłości Boga i człowieka. Na to mam czas tylko tutaj. A każde cierpienie może być dla mnie szansą, żeby w tej najważniejszej drodze zrobić krok naprzód. Zobaczyć własny grzech i go odrzucić, powiedzieć: Panie, uznajemy, Panie, moją niegodziwość, zgrzeszyłem przeciw Tobie. Wyzwól mnie i odpuść mi grzechy przez wzgląd na Twoje imię.

Ukasz
Posty: 2641
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 29 lip 2020, 22:27

https://odslowa.pl/data/2020-07-29-sw-marty/

PIERWSZE CZYTANIE 1 J 4, 7-16
Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.
W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu.
W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.
Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha.
My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli ktoś wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. My poznaliśmy i uwierzyliśmy miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11
Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.
Albo: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.
Albo: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.
Albo: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.
Albo: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, *
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.
Albo: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
Bójcie się Pana, wszyscy Jego święci, *
gdyż bogobojni nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu, *
szukającym Pana niczego nie zbraknie.
Refren: Po wieczne czasy będę chwalił Pana.
Albo: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ J 8, 12b
Alleluja, alleluja, alleluja.
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA J 11, 19-27
Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży
✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Wielu Żydów przybyło do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga».
Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».
Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym».
Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?».
Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat».
Oto słowo Pańskie.
Bóg jest miłością. On – Jezus – jest zmartwychwstaniem i życiem.
Dla mnie żyć to kochać. Całym sobą. Wtedy czuję, że żyję. Wtedy wiem, że jestem bliżej Boga. Nie przeszkadza mi świadomość tego, jak ułomna jest ta moja miłość. Ile w niej głupoty, naiwności, egoizmu. Wiem, że ledwo jej dotykam, ale też nie mam wątpliwości, że to jest miłość, taka, na jaką mnie dziś stać, że On w niej jest.

Ukasz
Posty: 2641
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 30 lip 2020, 23:25

https://odslowa.pl/data/2020-07-30-czw ... zwyklego/

PIERWSZE CZYTANIE Jr 18, 1-6
Przypowieść o garncarzu
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza
Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: «Wstań i zejdź do domu garncarza; tam usłyszysz moje słowa». Zstąpiłem więc do domu garncarza; on zaś pracował właśnie przy kole. Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, robił z niego inne naczynie, według tego, co wydawało się słuszne garncarzowi.
Wtedy Pan skierował do mnie następujące słowo: «Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? – mówi Pan. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku».
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY Ps 146 (145), 1b-2. 3-4. 5-6b
Refren: Szczęśliwy, kogo wspiera Bóg Jakuba.
Albo: Alleluja.
Chwal, duszo moja, Pana. *
Będę chwalił Pana do końca mego życia,
będę śpiewał mojemu Bogu, *
dopóki istnieję.
Refren: Szczęśliwy, kogo wspiera Bóg Jakuba.
Albo: Alleluja.
Nie pokładajcie ufności w książętach *
ani w człowieku, który zbawić nie może.
Kiedy duch go opuści, znowu w proch się obraca *
i przepadają wszystkie jego zamiary.
Refren: Szczęśliwy, kogo wspiera Bóg Jakuba.
Albo: Alleluja.
Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba, *
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię, i morze *
ze wszystkim, co w nich istnieje.
Refren: Szczęśliwy, kogo wspiera Bóg Jakuba.
Albo: Alleluja.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Dz 16, 14b
Alleluja, alleluja, alleluja.
Otwórz, Panie, nasze serca,
abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA Mt 13, 47-53
Przypowieść o sieci
✠ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do tłumów: «Podobne jest królestwo niebieskie do sieci zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Zrozumieliście to wszystko?». Odpowiedzieli Mu: «Tak».
A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.
Oto słowo Pańskie.
Mam kłopot z dzisiejszymi czytaniami. Wydaje mi się, że czytam je na opak.
Garncarz może dowolnie zmieniać naczynie w swoich rękach – i to robi. Bóg pyta, czy nie może tego samego zrobić ze mną? Ukształtować mnie wedle Swojego upodobania, jak ludka z plasteliny? Może. Tylko tego nie robi. Kocha mnie i szanuje moją wolność. Dziękuję Mu za to, że daje mi szansę, aby go pokochał. Ludek z plasteliny nie byłby do tego zdolny.
Królestwo Boże podobne jest do sieci – zbiera wszystkich. A potem jasną linią oddziela dobrych od złych, czy może dobro od zła? Może jest siecią, która wyłapuje całe dobro świata? A resztę po prostu zostawia. Nie robi z nią nic, nie musi nic robić. Wszystko poza nim to i tak jedynie płacz i zgrzytanie zębów.
Jestem wolny, Bóg mnie zaprasza i do niczego nie przymusza. Jednak przyjdzie taki czas, kiedy czas na naukę kochania się skończy. Potem nie będę już mógł zrobić nic.

Ukasz
Posty: 2641
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Echo Słowa

Post autor: Ukasz » 31 lip 2020, 23:27

https://odslowa.pl/data/2020-07-31-sw- ... z-loyoli/

PIERWSZE CZYTANIE Jr 26, 1-9
Jeremiasz skazany na śmierć
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza
Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza: Tak mówi Pan: «Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pańskiego oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa! Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki.
Powiesz im: Tak mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni i nie będziecie postępować według Prawa, które dla was ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi».
Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: «Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że się z tym domem stanie to, co z Szilo, a to miasto ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?». Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pańskim.
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY Ps 69 (68), 5. 8-10. 14
Refren: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie.
Liczniejsi od włosów na mej głowie *
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani, *
czy mam oddać to, czego nie zabrałem?
Refren: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie.
Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa. †
Dla braci moich stałem się obcym *
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera *
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Refren: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie.
Panie, modlę się do Ciebie, *
w czas łaski, o Boże;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
w Twojej zbawczej wierności.
Refren: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ 1P 1, 25
Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowo Pana trwa na wieki,
Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA Mt 13, 54-58
Jezus lekceważony w Nazarecie
✠ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?». I powątpiewali o Nim.
A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.
Oto słowo Pańskie.
Nie uwierzyli Jeremiaszowi, ponieważ mówił rzeczy trudne. Inne niż oczekiwano. Inne niż ich zdaniem należało mówić. Nieprawdziwe – bo niezgodne z tym, co oni uważali za prawdę.
Mieszkańcy Nazaretu nie uwierzyli w mesjańską godność Jezusa, bo im się wydawało, że Go dobrze znają. Znają prawdę o nim.
W obu przypadkach przekonanie o znajomości prawdy okazało się pułapką. Doprowadziło do niewiary w kluczowym momencie.
Nie chcę się wyrzec przekonania, że mam dostęp do prawdy. Że są rzeczy, które po prostu wiem. Nie wszystko jest przedmiotem deliberacji, interpretacji, hipotez, założeń, przypuszczeń. Potrzebuję punktów zaczepienia, odniesienia. To jest dobre.
Tylko jak odróżnić to, co słusznie uważam za prawdę, od tego, co jest tylko moim wyobrażeniem? Chyba mogę się tylko modlić o takie rozeznanie. Odróżniać prawdę od fałszu nie tylko rozumem, ale też sercem. Po prostu być jak najbliżej Boga, żeby usłyszeć Jego głos. I zaakceptować to, że będę błądził, potykał się.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość