Stwierdzanie nieważności małżeństwa - wydzielone z wątku Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

happybean

Stwierdzanie nieważności małżeństwa - wydzielone z wątku Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: happybean »

UBM pisze: 20 sty 2019, 22:56 O tej ważności małżeństwa pisałam w złej dla mnie chwili.. Myślę ,że nawet jeżeli tak było to Pan Jezus może wszystko uzdrowić i On jest ponad wszelkim prawem .Na razie nie zamierzam występować do sądu kościelnego.
Nie kieruj sie uczuciami tylko zacznij myśleć racjonalnie.
Nie wiem czy wiecie ale jesli ktos swiadomie zataja cos istottnego przed slubem i jest swiadom ze moze slub byc nie wazny to tylko zaciaga na siebie coraz wiekszy grzech.
Kazde wspolzycie jest grzechem przez strone swiadoma.
jacek-sychar

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: jacek-sychar »

Happybean

Ale to nie dotyczy w tym przypadku UBM. To po pierwsze.
A po drugie możesz wskazać skąd takie Twoje wnioski? :shock:
Jeżeli małżeństwo sakramentalne, do czasu ewentualnego wyroku sądu biskupiego, cieszy się przychylnością prawa, czyli że uznajemy je za ważne, to Twoje wnioski są chyba zbyt daleko idące.
Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 13552
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: Nirwanna »

HB, skłonności homoseksualne jednego ze współmałżonków nie stanowią z definicji o nieważności sakramentu.
Warto poczytać o. Salija: https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/pr ... _moje.html
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II
happybean

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: happybean »

Nirwanna pisze: 21 sty 2019, 10:44 HB, skłonności homoseksualne jednego ze współmałżonków nie stanowią z definicji o nieważności sakramentu.
Warto poczytać o. Salija: https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/pr ... _moje.html
Ukrycie tych sklonnosci jak najbardziej
happybean

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: happybean »

jacek-sychar pisze: 21 sty 2019, 10:36 Happybean

Ale to nie dotyczy w tym przypadku UBM. To po pierwsze.
A po drugie możesz wskazać skąd takie Twoje wnioski? :shock:
Jeżeli małżeństwo sakramentalne, do czasu ewentualnego wyroku sądu biskupiego, cieszy się przychylnością prawa, czyli że uznajemy je za ważne, to Twoje wnioski są chyba zbyt daleko idące.
Nie w przyoadku gdy ktos robi to swiadomie wie ze ukryje i bedzie niewazne ale w to brnie. To grzech poprostu bardzo ciezki
jacek-sychar

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: jacek-sychar »

Happybean

Wypowiadasz się bardzo autorytatywnie.
Możesz wskazać źródło swoich wypowiedzi?
UBM

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: UBM »

Dzięki Nirwanna za tekst o.Salija- bardzo dużo mi wyjaśnia.
mare1966
Posty: 1582
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: mare1966 »

Nirwanna pisze: 21 sty 2019, 10:44 HB, skłonności homoseksualne jednego ze współmałżonków nie stanowią z definicji o nieważności sakramentu.
Jeżeli druga strona o tym została poinformowana PRZED ślubem .
( ma taką wiedzę )
W przeciwnym razie jest to zatajenie istotnego faktu ,
mającego zasadniczy wpływ na decyzję małżonka o wejściu w związek małżeński .
Jeżeli z powodu uzależnienia alkoholowego ( nawiasem trudno mierzalnego faktu )
stwierdza się nieważność małżeństwa , to skłonności homoseksualne
tym bardziej godzą w istotę małżeństwa jako związku miłosnego
kobiety i mężczyzny .
Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 13552
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: Nirwanna »

Mare, dla mnie wnioski z artykułu o. Salija są zgoła odmienne.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II
mare1966
Posty: 1582
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: mare1966 »

Ja się trzymam tego co stoi w prawie kanonicznym
i jakie są jego wykładnie , komentarze do niego itp.


Ja bym się np. powołał na to :
"Kan. 1098 - Kto zawiera małżeństwo, zwiedziony podstępem, dokonanym dla uzyskania
zgody małżeńskiej, a dotyczącym jakiegoś przymiotu drugiej strony, który ze swej natury może
poważnie zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego, zawiera je nieważnie."


To tak "na szybko" .
mare1966
Posty: 1582
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: mare1966 »

Teraz dopiero przeczytałem zapodanego linka .

Autor dopytujący pisze :
"Zastanawiałem się nieraz, czy powinienem powiedzieć swojej żonie o moich skłonnościach. Z jednej strony, gdyby wiedziała, gdyby potrafiła zrozumieć, że nie umniejsza to mojej miłości do niej, i gdyby nie umniejszyło to jej miłości do mnie, byłbym pewnie szczęśliwszy. Nie jestem jednak pewny, czy to zrozumie. Ale czy ona będzie przez to szczęśliwsza? Bardzo wątpię. "


Autor wiedział o tych skłonnościach na długo przed ślubem
i świadomie zataił ten fakt przed przyszłą żoną .
Nie miała zatem świadomości co do przymiotu przyszłego męża .
Co innego , gdyby taką wiedzę posiadła i świadomie zdecydowała o małżeństwie .

Tak więc , moim zdaniem tutaj sprawa wcale nie jest co najmniej taka oczywista .
Na plus należy przyjąć , że małżeństwo jest udane , autor rozumie problem itd.
Niemniej na okoliczność ważności zawarcia małżeństwa , ten okres nie ma wpływu .

No i to ostatnie zdanie :
"Uważam, że absolutna szczerość w relacjach między małżonkami wcale nie wychodzi na dobre."
...... obnaża tok rozumowania autora
lustro
Posty: 1499
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: lustro »

A czty to nie jest tak, że to mimo wszystko zależy, kto o tą ważność zapyta?

Jeżeli pyta żona, ktora gdyby wiedziała o takich skłonnościach męża przed ślubem, nigdy by się na ślub nie zdecydowała...to jest to mocną podstawą do nieważności?
To nie to samo, czy pyta oszukujacy, czy oszukany.

Tak ja to widzę.
Pustelnik

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: Pustelnik »

lustro pisze: 22 sty 2019, 10:24 To nie to samo, czy pyta oszukujacy, czy oszukany.

Tak ja to widzę.
Jest w tym dużo logocznej (niekoniecznie :-) "sądowniczej") racji ...
I zapewne oszukiwanie jest/może być ... słowem (bynajmniej po częsci) na wyrost/krzywdzącym.
Ja np. nie napisalem (a Wy ?) swojego przedślubnego oswiadczenia o swoich (wszystkich - to byloby nawet ... nierealne) brakach, słabosciach, wadach charakteru ...
Skąd zresztą mógłbym wiedziec np. czy "studenckie" okazyjne "chlanie" przerodzi mi się w pijanstwo/alkoholizm ? Czy że (w tym wieku jakim jestem) będę dobrowolnym abstynentem ? :lol: I bedę miał kumpli AA, nie bedąc alkoholokiem ?
lustro
Posty: 1499
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: lustro »

Pustelnik pisze: 22 sty 2019, 11:06
lustro pisze: 22 sty 2019, 10:24 To nie to samo, czy pyta oszukujacy, czy oszukany.

Tak ja to widzę.
Jest w tym dużo logocznej (niekoniecznie :-) "sądowniczej") racji ...
I zapewne oszukiwanie jest/może być ... słowem (bynajmniej po częsci) na wyrost/krzywdzącym.
Ja np. nie napisalem (a Wy ?) swojego przedślubnego oswiadczenia o swoich (wszystkich - to byloby nawet ... nierealne) brakach, słabosciach, wadach charakteru ...
Skąd zresztą mógłbym wiedziec np. czy "studenckie" okazyjne "chlanie" przerodzi mi się w pijanstwo/alkoholizm ? Czy że (w tym wieku jakim jestem) będę dobrowolnym abstynentem ? :lol: I bedę miał kumpli AA, nie bedąc alkoholokiem ?
Każdy z nas podpisywał protokół przedslubny.
O ile pamiętam, tam były pytania o znane przeszkody.
Nikt nie mówi o tym, co może człowieka trafić w dalszym życiu. Tylko o tym, co wie i powinien wyjawic.
Jezeli wie i zatail, to jak to inaczej nazwać?
A skoro np. Żona nie wiedziała, bo mąż zatail, to została oszukana.
A małżeństwo zawarte w taki sposób nie jest ważne...O ile się nie mylę.
happybean

Re: Podejrzewam ,ż mąż jest gejem

Post autor: happybean »

jacek-sychar pisze: 21 sty 2019, 10:36 Happybean

Ale to nie dotyczy w tym przypadku UBM. To po pierwsze.
A po drugie możesz wskazać skąd takie Twoje wnioski? :shock:
Jeżeli małżeństwo sakramentalne, do czasu ewentualnego wyroku sądu biskupiego, cieszy się przychylnością prawa, czyli że uznajemy je za ważne, to Twoje wnioski są chyba zbyt daleko idące.
Tutaj ten ksiadz ma takie same wnioski.
https://m.fronda.pl/a/nie-kazde-nieudan ... ,5291.html
ODPOWIEDZ