Obrączka

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 25 kwie 2018, 10:46

farmer pisze:
24 kwie 2018, 15:28
przeciez ona ma wielka moc
To nie obrączka ma moc, ale sakrament, którego jest symbolem.
Wprawdzie gdy współmałżonek zakładał nam tę obrączkę wypowiadał słowa:
...przyjmij tę obrączkę, jako znak mojej miłości i wierności. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego..
Teoretycznie wobec faktu odejścia współmałżonka jesteśmy zwolnieni z jej noszenia.
Ale Chrystus był z Wami w momencie zawarcia małżeństwa. On, który jest jednością Ojca i Syna, jednoczy także męża i żonę. Katechizm Kościoła Katolickiego uczy, że modlitwa o dar Ducha Świętego jest "centrum każdej celebracji sakramentalnej" (KKK 1106):
Kapłan: Prośmy Ducha Świętego, aby uświęcił ten związek i dał narzeczonym łaskę wytrwania. Niech ich miłość przez Niego umocniona, stanie się znakiem miłości Chrystusa i Kościoła.
Chrystus się się nie rozwiódł ze mną. Jest wierny, i prawdziwie Mu na mnie zależy.
Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was.[1 P5,6-7] /quote]
Chyba na tym ma polegać ta pokora, by wyciszać w sobie emocje związanymi z obawą o przyszłość- przerzucić na Niego ( modlitwa o. Dolindo ,,Boże ty się tym zajmij") a skupić się na zadaniach od Boga na dzisiaj. Tylko Ducha Św. trzeba prosić, by pomógł dobrze rozpoznać i wykonać Bożą Wolę.
Ja swojej obrączki nie zdejmę, przecież Chrysus mnie kocha i wtedy rzeczywiście nic co ważne mnie nie ominie.

jacek-sychar
Posty: 3718
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrączka

Post autor: jacek-sychar » 25 kwie 2018, 10:59

Angela pisze:
25 kwie 2018, 10:46
Teoretycznie wobec faktu odejścia współmałżonka jesteśmy zwolnieni z jej noszenia
:shock:
Przepraszam bardzo, ale ja to rozumiem całkiem inaczej.
Jeżeli ja wypowiadałem słowa:
...przyjmij tę obrączkę, jako znak mojej miłości i wierności. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego..
to obrączka jest znakiem mojej miłości i wierności. Czy odejście mojej niewiernej żony coś tu zmienia?
Idąc tym tokiem rozumowania (że mogę zdjąć obrączkę), to odejście żony również uprawnia mnie do wielu innych rzeczy, o których aż boję się tutaj pisać. :oops:

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 25 kwie 2018, 11:26

jacek-sychar pisze:
25 kwie 2018, 10:59
to obrączka jest znakiem mojej miłości i wierności.
Znakiem Twojej miłości i wierności, zgodnie z liturgią sakramentu małżeństwa, jest obrączka, którą Ty nałożyłeś małżonce. (W powszechnym jednak odbiorze jest rzeczywiście odwrotnie.)
Gdybyś to Ty chciał zwolnić się z przysięgi małżeńskiej, to zażądałbyś od żony zwrotu obrączki.
Noszenie obrączki mimo odejścia współmałżonka zatem powinno być symbolem oczekiwania na jego powrót i gotowości do wybaczenia oraz zaufania Bogu w tej sytuacji.

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 25 kwie 2018, 12:10

Gdy ktoś zdejmuje obrączkę, to daje tym wyraz tego, że ma ,,gdzieś" osobę współmałżonka wraz z jego miłością i wiernością.

jacek-sychar
Posty: 3718
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrączka

Post autor: jacek-sychar » 25 kwie 2018, 12:11

Angela pisze:
25 kwie 2018, 12:10
Gdy ktoś zdejmuje obrączkę, to daje tym wyraz tego, że ma ,,gdzieś" osobę współmałżonka wraz z jego miłością i wiernością.
A z tym to się zgodzę. :D

margaritum
Posty: 66
Rejestracja: 03 lut 2017, 10:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: margaritum » 26 kwie 2018, 14:06

Jest jeszcze jedno. Obrączka jest sakramentalium. I tak, jak np. medalik, czy szkaplerz chronią noszącą je osobę, tak obrączka chroni małżeństwo.

„Święta Matka Kościół ustanowił sakramentalia. Są to znaki święte, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe, a osiągają je przez modlitwę Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia głównego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia”
KKK 1667
Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentów, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią.
KKK 1670

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sakramentalia
"Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć" (1P 5, 8).
Natura szatana, o czym często zapominamy, jest dynamiczna, atakująca. Czasami myślimy, że ma on do nas przystęp wtedy, kiedy mu na to pozwolimy. Bardzo niebezpieczne przekonanie. Św. Piotr ostrzega, że szatan ciągle jest nastawiony na atak i szuka słabego punktu w obronie. Nie można mieć wątpliwości, że szczególnym celem ataku diabła jest małżeństwo sakramentalne. Niszcząc małżeństwo, niszczy człowieka, rodzinę, Kościół i naród. Trzeba się przed tym zagrożeniem bronić, a jednym ze sposobów jest noszenie pobłogosławionej obrączki. Chroni ona nie małżonka, lecz małżeństwo. Pojedyncza osoba chroni się przed niebezpieczeństwami poprzez noszenie medalika, krzyżyka, różańca, szkaplerza. Podobnie zabezpieczamy nasz dom, mieszkanie, samochód. W przypadku obrączki, mającej wymiar świętości, gdyż pobłogosławił ją kapłan poprzez słowa modlitwy i dzięki wodzie święconej, ma ona wyjątkową wartość w odpędzaniu złych duchów od małżeństwa. Z tego powodu zdejmowanie obrączki bez powodu i trzymanie jej w szafce jest narażaniem małżeństwa na niebezpieczeństwo. Pobłogosławiona obrączka jest także przypomnieniem dla małżonka, że wszelkie podejmowane decyzje pociągają konsekwencje dla obojga. Nie jest się już kawalerem, panną, żyjącym ze świadomością odpowiedzialności tylko za siebie. Może to dotyczyć różnych zachowań w towarzystwie, ale także składania podpisu na dokumencie, bez wiedzy współmałżonka. W wielu sytuacjach towarzyskich obrączka jest też informacją dla innych, że z tą osobą nie można sobie pozwalać na zachowania zagrażające czystości i jedności jej małżeństwa.
Noszenie obrączki jest także świadectwem i wyznaniem wiary. Być może też przypomnieniem w trudnych chwilach, że nie jest się samemu z problemem, że Jezus jest blisko i nie trzeba popadać w zwątpienie w obliczu sytuacji po ludzku nie do rozwiązania.
Często wytłumaczeniem nie noszenia obrączki jest powiększenie się obwodu palca, opuchnięcie dłoni. Jeżeli jest to stan, który raczej się nie zmieni, nie powinno się zwlekać z jej powiększeniem i ponownym założeniem na rękę. Brak obrączki jest narażaniem związku na liczne zagrożenia."
Źródło: Mieczysław Guzewicz "Małżeństwo - tajemnica wielka", Poznań 2005

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 27 kwie 2018, 8:35

Dzięki Margaritum za to wyjaśnienie.
Ja do tej pory traktowałam przede wszystkim noszenie obrączki ,,mimo wszystko" jako znak sprzeciwu na postępowanie męża i jego zapowiedź zwrotu swojej. Oraz jako znak mojej wierności Bogu.
Świadomość, że obrączka jest jeszcze jednym potwierdzeniem Bożej opieki nade mną wiele mi dała.

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 27 kwie 2018, 9:35

Angela pisze:
27 kwie 2018, 8:35
potwierdzeniem Bożej opieki nade mną
Przepraszam miałam napisać ,, nad nami"( czyli małżeństwem)

Inna
Posty: 868
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Inna » 01 maja 2018, 9:48

A ja nasze obrączki sprzedałam.
Z żalu, rozgoryczenia, rozpaczy...
Staram się to sobie wybaczyć.
Ciężko mi to idzie, bo czuję jakbym sprzedała całe małżeństwo
Przywiązuję wielką wagę do symboli
Ale wtedy coś mnie opętało.
Cóż, czasu nie cofnę.
Ale wlecze się za mną poczucie winy

Pantop
Posty: 790
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrączka

Post autor: Pantop » 01 maja 2018, 14:30

Do: Inna
Inna pisze:A ja nasze obrączki sprzedałam.
Z żalu, rozgoryczenia, rozpaczy...
Staram się to sobie wybaczyć.
Ciężko mi to idzie, bo czuję jakbym sprzedała całe małżeństwo
Przywiązuję wielką wagę do symboli
Ale wtedy coś mnie opętało.
Cóż, czasu nie cofnę.
Ale wlecze się za mną poczucie winy
I inne ( :lol: ) wcześniejsze wpisy dot obrączki/obrączek.

Państwo zdajecie sobie sprawę, że obrączka jest SYMBOLEM.
Nie ma w niej ŻADNEJ tajemniczej/magicznej/świętej mocy mogącej cokolwiek czynić lub sprawić.
Jeśli by tak było to wchodzimy w obszar tzw białej magii, która podobnie jak i czarna magia, do niczego konstruktywnego nie poprowadzi.
Podstawowa funkcja złotego krążka to ciągłe przypominanie: nie jestem sam - mam żonę/męża.
Druga funkcja - tzw wczesne ostrzeganie dla ewentualnych chętnych do bliższej znajomości - widzisz obrączkę - mam żonę/męża - na nic nie licz.
Proste?
Proste.

Mitomanom lubiącym dramaty pozostaje kilkunastogodzinna epopeja (w wersji rozszerzonej) traktująca o obrączkach właśnie. :geek:

Inna
Posty: 868
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Inna » 01 maja 2018, 14:42

Pantop pisze:
01 maja 2018, 14:30


Państwo zdajecie sobie sprawę, że obrączka jest SYMBOLEM.
Nie ma w niej ŻADNEJ tajemniczej/magicznej/świętej mocy mogącej cokolwiek czynić lub sprawić.
No to chyba oczywiste.
Dla mnie to symbol (jak pisałam wcześniej)

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 01 maja 2018, 19:30

Pantop,a czy ty nosisz obrączkę?

Pantop
Posty: 790
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrączka

Post autor: Pantop » 01 maja 2018, 20:03

Do: Angela

Przestałem.

Angela
Posty: 106
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrączka

Post autor: Angela » 01 maja 2018, 20:25

To załuż i przekonaj się czy to tylko symbol.
Ten gest może wiele zmienić.
Jesteśmy istotami cielesno-duchowymi i potrzebujemy uobecniania-,,zmaterlizowania" tego co niewidoczne np. gotowości wierności swoim przysięgom. Gdyby tak nie było, to sakrament do swojej ważności nie potrzebowałby całej swojej widzialnej ,,obrzędowości".

Pantop
Posty: 790
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrączka

Post autor: Pantop » 01 maja 2018, 23:15

Do: Angela

Załóżmy...więc

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość