Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

Pantop
Posty: 64
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: Pantop » 09 sty 2018, 5:11

Ad ROZEZNANIA

Otrzymałem odpowiedź od jednej osoby na tym forum.

Przyjąłem tę odpowiedź.

Zakładam dobre intencje tej osoby i nie wchodzę w szczegóły.

Oczywiście, że kiedy powstanę z błotnistego bagna, w którym obecnie jestem udam się do wspólnoty charyzmatycznej aby ową informację potwierdzić.

ps Ktoś napisał że się zreaktywowałem - podsumowując więc wesołe domysły - jestem podwójnym trolem z matrixa. Póki co ... ;-)

tereska
Posty: 4
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: tereska » 09 sty 2018, 15:46

Czy mój związek trwa przed Najwyższym?

Spróbuje odpowiedzieć na to pytanie tak jak potrafię czyli trochę szerzej.

W małżeństwie sakramentalnym są dwa wymiary: Węzeł małżeński i więź małżeńska – wymiar duchowy i wymiar ludzki.
Pierwszy – węzeł małżeński- buduje Bóg, o tym mówi Jezus: „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela” i to jest wymiar duchowy małżeństwa.
Drugi wymiar - więź małżeńska – to wymiar ludzki małżeństwa. To budują małżonkowie. Czasem zamiast budować, niszczą.
Stan duchowy małżeństwa czyli to co stworzył Bóg nie zależy od tego, co robią małżonkowie.
Bóg stworzył węzeł małżeński i on dalej istnieje mimo zniszczonych więzi małżeńskich.
Dlatego możemy mówić, że małżeństwo sakramentalne trwa dalej mimo zniszczonych relacji między małżonkami. Istnieje w wymiarze duchowym. To, co jest zbudowane w tym wymiarze, jest trwalsze niż to, co jest budowane w wymiarze ludzkim. Bóg cały czas widzi małżonków razem jako małżeństwo niezależnie czy po rozstaniu żyją sami czy weszli w drugie związki. I chce nadal udzielać swojej łaski do odbudowy relacji małżeńskiej czyli uzdalniać małżonków do miłości.

Może by to już wystarczyło, ale trochę jeszcze dopiszę na ten temat.

Bóg stworzył małżeństwo i jest w nim obecny Pan Jezus, gdyż małżeństwo sakramentalne jest znakiem miłości Jezusa do nas.
Jest znakiem miłości, który mimo odejścia małżonka cały czas domaga się ukazania się światu. Tak jak Jezus dalej nas kocha mimo, że od Niego czasem odchodzimy.
Cały czas Jezus chce by moja miłość do mojego współmałżonka pokazywała jak Jezus nas kocha.
Fajny przykład jak Bóg chce pokazać w małżeństwie swoją miłość do nas można zobaczyć w filmie opartym na ks. Ozeasza „Cudowna miłość” https://www.youtube.com/watch?v=0iJPit0ejmY
Taka miłość na wzór Jezusa nie jest możliwa po ludzku. Nie jesteśmy w stanie kochać naszych współmałżonków tak jak nas kocha Jezus.
Możliwe jest to tylko w jednym przypadku. Gdy Jezus w nas zamieszka, wypełni w takim stopniu nasze serce, że będzie On przez nas kochał. To może się stać tylko przez Ducha Świętego, Jego mocą, nie naszymi wysiłkami.
Dlatego jeśli chcemy wypełnić sakrament małżeństwa czyli pozwolić by Jezus kochał przez nas naszego współmałżonka, potrzebujemy by nasza ludzka miłość umierała, a było w nas coraz więcej Jezusa. Temu służą: obumieranie naszych ludzkich pragnień, modlitwa (adoracja, kontemplacja) karmienie się Słowem Bożym i Ciałem Jezusa.

Jest to moja pojedyncza wypowiedź. Ze względu na dosyć ciężki czas w moim życiu nie mam siły, by uczestniczyć w ewentualnej dyskusji.
Pozdrawiam wszystkich.

Pantop
Posty: 64
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: Pantop » 09 sty 2018, 18:36

do Tereska

Miód na me serce Twe słowa.

Maja one tym większą moc , ze piszesz je kiedy Ci ciężko.

A u mnie jest tak:

Parafrazując.
Otrzymałem strzał w klatkę piersiowa z bliskiej odległości.
Krwawię na maxa.
Dostaje mnóstwo pomocy w postaci rad - weź się w garść, inni przechodzą to samo, trzeba żyć itd.
Na co mi te rady ? - Na nic.

Zadaję pytanie - Ile warte są wysiłki opuszczonego współmałżonka bez poczucia bliskości drugiej połówki?
Gdzie rozkosze fizycznych ekstaz, gdzie wspólne pokonywanie codziennego mozołu, gdzie zmagania , kłótnie , radości i smutki prozy życia ???
NIE MA !!!!!

Ja już nawet nie potrafię zawyć jak Kaziuk z Siekierezady.
Czasem tylko kilka łez płynie.
A czasem jakiś ktoś powie coś głupiego na YT.

Ad tego co napisałaś o wymiarze sakramentu w oczach Najwyższego - to ja się zgadzam.

Żeby trochu rozwinąć co mi w duszy gra :
Postrzegamy.
Nasze postrzeganie nie jest doskonałe.
50% tego co postrzegamy i jak postrzegamy - jest błędne.
Na podstawie niedoskonałego postrzegania mamy emocje i podejmujemy działania.
PRAWDA najczęściej jest gdzieś obok.
Jest tak , że są tacy którzy się adaptują do materii - za nic mając PRAWO.
Są i tacy , którzy jeszcze nie mając prawidłowego postrzegania chcą zgodnie z PRAWEM postępować - nie widząc/ nie czując w tymże nijakich owoców , efektów.
I kiedy ich nie widzę , nie czuję i nie doświadczam ( co nie oznacza że ich nie ma - bo są - tylko dla mnie teraz zakryte- więc tak jakby NIEISTNIEJĄCE ) w drzwiach mego życia pojawia się usłużny wysłannik ( nie wiem jakich sił) i pakuje mi drugi postrzał w świeży pierwszy jeszcze .

Ale .

Życie jest super i Bóg nas kocha.

lena50
Posty: 158
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: lena50 » 09 sty 2018, 22:40

Zadaję pytanie - Ile warte są wysiłki opuszczonego współmałżonka bez poczucia bliskości drugiej połówki?
Gdzie rozkosze fizycznych ekstaz, gdzie wspólne pokonywanie codziennego mozołu, gdzie zmagania , kłótnie , radości i smutki prozy życia ???
NIE MA !!!!!
Na dziś nie ma,ale zawsze jest szansa ,że powrócą.
Starać zawsze się warto.
lena50....dawniej lena

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość