Nie mogę uwierzyć...

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

pogodna
Posty: 21
Rejestracja: 04 lip 2018, 17:51
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Nie mogę uwierzyć...

Post autor: pogodna » 26 lip 2018, 14:42

Dziękuję Ozeaszu. Również pozdrawiam.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 466
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie mogę uwierzyć...

Post autor: ozeasz » 10 sie 2018, 10:38

Pogodna co u Ciebie/Was ,pozbierałaś się ,funkcjonujesz na co dzień jakoś ,są jakieś pozytywne zmiany ?

Pozdrawiam serdecznie :)
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

pogodna
Posty: 21
Rejestracja: 04 lip 2018, 17:51
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Nie mogę uwierzyć...

Post autor: pogodna » 17 sie 2018, 10:42

Dużo pozytywów... Czytając forumowe przypadki kryzysów, doceniam postawę męża i własną sytuację. Od samego początku o nasze małżeństwo walczy mąż. Wystarczy, że wyrażę swoje obawy a widzę już reakcję z jego strony.
Jestem na etapie cieszenia się chwilą i nie planowania przyszłości. Czas pokaże.

lena50
Posty: 306
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Nie mogę uwierzyć...

Post autor: lena50 » 18 sie 2018, 0:41

.....i tak trzymaj...
lena50....dawniej lena

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości