Zgodzić się na separację?

Moderator: Moderatorzy

MarcinSara
Posty: 10
Rejestracja: 11 kwie 2018, 21:28
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Zgodzić się na separację?

Post autor: MarcinSara » 01 lip 2018, 19:52

Nasz mediatorka nie powiem że nam nie pomogła, moja żona jak zaczynaliśmy mediacje optowała bardzo za rozwodem i nie można było jej tego wybić z głowy. Po 2 spotkaniu z mediatorką została przez nią przekonana że tak szybka decyzja o rozwodzie jest nieodpowiedzialna i zmieniła zdanie. Bardzo się ucieszyłem gdy się o tym dowiedziałem w dodatku pani mediator zapewniła że wniosek napisze bardzo starannie. Jednak napisała wg. mnie bardzo ogólnie, a pierwsza wersja to wręcz sugerowała że to ja jestem winny wszystkiemu!! Jedynie słowo o żonie było gdy napisała że już nie mogła mnie znieść i wyprowadziła się, nawet nie zaznaczając że do kochanka. Nie ma słowa że zależy mi na jej powrocie i robię bardzo dużo by to mogło dojść do skutku.

Moje pytanie brzmi : czy tak wyglądają wnioski o separacje za zgodą obojga, czy są właśnie takie ogólne?? pytam bo porostu tego nie wiem, bo jeśli tak nie jest, to muszę wprowadzić pewne zmiany by można było w przyszłości w przypadku nie daj Boże wniosku o rozwód mieć jakieś szanse...

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 3033
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Zgodzić się na separację?

Post autor: Nirwanna » 01 lip 2018, 20:18

MarcinSara, obawiam się, że powinieneś spytać się prawnika - czy tak wyglądają.
Wg mnie nie ma znaczenia, czy są ogólne czy szczegółowe. Dla sądu najważniejsze, aby był konkret - o co strony wnioskują, a to co dokumentuje ów wniosek (czy argumenty ogólne czy szczegółowe), to sprawa mniej znacząca, choć może mieć rzeczywiście znaczenie w przyszłości.
Dopytaj się może mediatorki, dlaczego tak sformułowała wniosek? może jest w tym głębszy sens?
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

MarcinSara
Posty: 10
Rejestracja: 11 kwie 2018, 21:28
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Zgodzić się na separację?

Post autor: MarcinSara » 01 lip 2018, 20:52

Sens jest taki że nie wyciągamy "brudów" chociaż nie wiem jakie nam się brudy pojawiły, nie byliśmy jakimś patologicznym małżeństwem, i dodatkowo cel był taki by siebie nawzajem nie oskarżać.
Jutro zadzwonię do jednego radcy prawnego, mam nadzieje że znajdzie dla mnie chwilę.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość