Strona 8 z 12

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 23 paź 2019, 18:10
autor: dywan
Powiedział corci,ze będzie miała siostrzyczkę lub braciszka.Corcia płacze,mówi,że to jej tata,ze to dziecko nie moze miec takiego samego nazwiska,bo to tata jej a nie tego dziecka.Jak tłumaczyć???Pomocy!!!

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 23 paź 2019, 18:31
autor: tata999
Nic dodać, nic ująć Pantopie.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 23 paź 2019, 19:34
autor: Lawendowa
dywan pisze: 23 paź 2019, 18:10 Powiedział corci,ze będzie miała siostrzyczkę lub braciszka.Corcia płacze,mówi,że to jej tata,ze to dziecko nie moze miec takiego samego nazwiska,bo to tata jej a nie tego dziecka.Jak tłumaczyć???Pomocy!!!
Nie wiem :(
Zwyczajnie zabrakło mi słów. Nie byłam w takiej sytuacji, więc mogę tylko modlitwą Was otulić.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 24 paź 2019, 9:01
autor: Pantop
dywan pisze:Powiedział corci,ze będzie miała siostrzyczkę lub braciszka.Corcia płacze,mówi,że to jej tata,ze to dziecko nie moze miec takiego samego nazwiska,bo to tata jej a nie tego dziecka.Jak tłumaczyć???Pomocy!!!
Cóż za takt, cóż za szczerość, jakież otwarcie i prostolinijność ojca wobec córki.
Prawdopodobnie jednak nie wie, że za około 10 lat córka urośnie i zastosuje wobec niego to samo podejście.

Póki co - może kupić jej jakąś ulubioną zabawkę - misia czy coś i odwrócić uwagę.
I odwracać ją za każdym razem, kiedy temat będzie wypływał.
Dziecko w tym wieku coś wie, coś rozumie ale nie jest w stanie objąć wszystkiego, skoro i my nie jesteśmy.

Może wspólne odmawianie pacierza rano i wieczorem, kiedy jest możliwość?
Może jakieś kółko muzyczne, plastyczne z rówieśnikami?
Często pytaj Jezusa co robić - już tam On Ci najlepiej doradzi.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 24 paź 2019, 16:04
autor: dywan
Dziękuję za wsparcie,komentarze.Idę dziś do psychologa,wczoraj bardzo kiepsko czułam się psychicznie,wymiotowałam.Dziś trochę lepiej.Poczytałam ks.Marka Dziewieckiego. A córci tłumaczyłam,że siostra czy brat pochodzą z tego samego brzuszka..Corcia chodzi na taniec,robotykę.Czasem ze mną się modli- a codziennie słyszy jak ja odmawiam różaniec.Ma swojego ulubionego króliczka-maskotkę.Mąż chce stworzyć jakiegos patchworka.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 24 paź 2019, 18:47
autor: s zona
Dywan,
a moze dla corki jakies zwierzatko domowe, nie wiem,jakie masz mozliwosci ..
Dbaj o siebie,bo potem ten stres wychodzi w chorobach .. Organizm odreagowywuje ... Pomodle sie dzisiaj na Apelu ..

PS mnie w tym poczatkowym ostrym kryzysie ulge przynosila Droga Krzyzowa , ta Sycharowska, krotkie rozwazania... ale takie w sedno .. dla kobiet i mezczyzn .. po obu stronach ...http://sychar.org/modlitwa/sycharowska- ... zyzowa.pdf

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 20 wrz 2020, 13:30
autor: dywan
Witam serdecznie. Mój mąż strasznie pogubiony.Piotruś Pan.Zdradził kowalską .Mąż kobiety, z ktorą od dluzszego czasu mąż romansował powiedzial o tym kowalskiej.Kowalska udaje,ze wszystko ok, a tamta zakochana w moim mężu.Mąż tej kobiety chce rozwodu. A u mnie wszystko w porządku.Zrobiłam remont mieszkania,kupiłam samochód,dostałam umowę o pracę na czas nieokreslony.Pan Bóg cały czas mnie prowadzi.Jestem bardzo szczęsliwa.Pozdrawiam.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 20 wrz 2020, 19:24
autor: Nino
I tak trzymać, kochana! Uśmiechnęłam się, jak Ciebie przeczytałam :)

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 10 mar 2021, 17:27
autor: dywan
Kochani,proszę o modlitwę.W marcu czeka mnie rozprawa.Mąż złożył pozew o rozwód.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 10 mar 2021, 19:21
autor: Sarah
Przeczytałam Twój wątek. Czyli: w październiku 2018 sąd oddalił powództwo męża, w maju 2019 jego apelacja, również oddalona, a teraz kolejne powództwo? Znowu będziesz wnosić o oddalenie?

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 10 mar 2021, 20:36
autor: dywan
Tak.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 10 mar 2021, 21:17
autor: Monti

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 10 mar 2021, 22:28
autor: Załamana
Dywan przeczytałam twoj post bardzo mnie zaciekawił. Przede wszystkim decyzje sądu, brawo. Oby znowu Ci się udało. A pisalaś że im się nie układa widać jakąś zmianę na lepsze u męża? I czy zostal ojcem dziecka kowalskiej. Jeżeli masz siłę napisz proszę. Pozdrawiam

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 11 mar 2021, 12:31
autor: dywan
Zmiana jest taka,ze nie jest opryskliwy,chamski i wulgarny.Mówi do mnie łagodnym tonem.Nadal mieszka z pierwszą kowalską i ich dzieckiem.Kowalska wybaczyła tamtą zdradę.Nie będę zbyt wiele faktów pisac.Kto wie,może on tu zajrzy.Ale z tego co się zadziało mogę wywnioskowac,ze jest bardzo niedojrzały,nieodpowiedzialny,potrzebuje podziwu,zachwytu,to dziecko w skórze dorosłego.W dziecinstwie jego matka faworyzowała starszego brata,ze "nadaje się na wyzsze studia, a on tylk do szkoly policealnej".Cieszyla się,ze siedzi w kącie cicho,grzeczny i ma swoje zabawki a ona mogła zając się swoimi sprawami.Kupowala synom gierki komputerowe,bo chcą.Pracowac w ogole nie musieli, bo nie chciala zeby to robili.Nie mieli zadnych obowiązkow,nie ponosili konsekwencji za swoje przewinienia.Ja tego wczesniej jakos nie zauwazałam.Dopiero kiedy corka byla malutka i jezdzilismy do tesciów jak mąz przysnąl,a ja chcialam zeby mi pomógł,wział na ręce corkę to tesciowa powiedziala-zostaw,niech się wyspi.A jak mnie juz zdradzal i myslalam,ze chodzi często do kolegow -poinformowalam tesciową to ona na to,ze musi się zrelaksowac po pracy.Niedojrzalosc az bije po oczach.Zdradzal kowalską nie patrząc na konsekwencje,ze kowalska np.wyrzuci z mieszkania,zawnioskuje o alimenty i nie będzie mial gdzie mieszkac o za co zyc.Chociaz...mama i tata mu pomogą.Chcial kowalską?Nie ma sprawy-przestali do mnie przyjezdzac-jezdzą do kowalskiej.Synus robi co mu się podoba.

Re: W trakcie kryzysu i rozwodu

: 11 mar 2021, 14:34
autor: elena
Monti podesłał link do wartościowego tekstu; powaga rzeczy osądzonej- skoro sąd już rozstrzygał w danej sprawie to powództwo powinno być oddalone, chyba że są nowe istotne okoliczności, o których wcześniej sąd nie wiedział.
Przeczytałam cały Twój wątek, jesteś dzielną osobą, przeszłaś cały proces i apelację, teraz tez sobie poradzisz.