Mąż mnie zdradził

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 02 gru 2017, 1:19

Jak teraz wobec niego postepowac.? Czekac az sam zechce o tym porozmawiac?

stokrotka
Posty: 43
Rejestracja: 21 lis 2017, 13:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: stokrotka » 02 gru 2017, 7:23

Ritka pisze:
02 gru 2017, 1:19
Jak teraz wobec niego postepowac.? Czekac az sam zechce o tym porozmawiac?
Witaj Ritka,
Mogę powiedzieć tylko z własnego doświadczenia, moje kontrolowanie męża przyczyniło się tylko do tego, że popchnęłam go w ramiona kowalskiej. Wiadomo, że w momencie odkrycia pewnych faktów nie jesteś w stanie zatrzymać swoich emocji, to tylko kowalska u mnie wykorzystała. Ja byłam wtedy jednym wielkim kłębowiskiem emocji. Ona była spokojna taka do rany przyłóż i w konsekwencji mój mąż na tę chwilę nie mieszka w domu a spotyka się z kowalską. Pozdrawiam Ritko i przytulam mocno, wiem jak jest Ci ciężko

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 02 gru 2017, 10:23

Tak wiem stokrotko ze moja postawa jest goda pozalowania. Ale inaczej niemoglam mu udowodnic ze mnie oklamuje i zdradza z conamniej 3 kowalskimi. Tak naprawde staralam sie wypierac to co iedzialam od dawna i bylam usmiechnieta mila chealilam go nieczepialam sie nie dzwonilm czesto. A hemu to pasowalo bo w domu bylo dobrze a poza domem heszcze lepiej. Musialam to skonczyc tak czulam. On nie ma zadnych wurzutow sumienia niechce ze mna rozmawiac. Modle sie o wskazanie drogi ktora mam teraz pojsc

stokrotka
Posty: 43
Rejestracja: 21 lis 2017, 13:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: stokrotka » 02 gru 2017, 17:58

Ritko, Twoja postawa nie jest godna pożałowania, nikt nie lubi być okłamywanym w żywe oczy. Stąd bierze się ta kontrola i chęć udowodnienia temu kto zdradza, że po prostu kłamie. Ja do dziś walczę z tym żeby nie kontrolować, żeby w ogóle to nie zaprzątało moich myśli, ponieważ one są jak jad dla mojej duszy. Ritka tak jak piszesz modlę się o wskazanie drogi, bo tak samo jak Ty kompletnie nie wiem jak postępować. Wytrwałości Ritka

udasiek
Posty: 135
Rejestracja: 15 lip 2017, 9:59
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: udasiek » 02 gru 2017, 23:14

Ritko, może nieraz taka konfrontacja jest jedynym wyjściem, zaryzykowalas, wiesz, on wie że wiesz - sytuacja stała się klarowna, przecież nikt nie chce żyć w haremie. Tylko teraz jak postępować... ? Dobson mówi że twardo, przy jasnym powiedzeniu że się kocha, ale niestety decyzję musi podjąć chyba mąż... Trzymaj się, mocno Cię przytulam...

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 03 gru 2017, 9:14

Dziekuje Wam za wsparcie. Na ta chwile mieszkamy razem ale nie odzywamy sie do siebie. Spimy w osobnych pokojach On sobie robi jedzenie ja szykuje dzieciom. On nie czuje zadnej skruchy nadal ja jestem tylko wstretnym szpiegiem. Przechodzi kolo mnie jakbym nie istniala. Trudne jest takie zycie. Nie placze przy nim, zyje dalej. Mysle ze mu to pasuje. Pewnie piszac kowalskiej o calej tej sytuacji uspokoil ha ze nasze pozycie ustalo i moga budowac niebawem wlasne. Pozstaje mi modlitwa. Nie jestem sama hest Pan Jezus ze mna. Czy powinnam robic lub proponowac jakies drobne przyslugi mezowi czy czekać az on sie odezwie?

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 04 gru 2017, 14:01

autor: mare1966 » 14 wrz 2017, 22:25

Jak dla mnie nadal nic nie wiadomo pewnego .
Masz podejrzenia , ale niewiele ponad to .
Naprawdę nie da się ustalić pewnych faktów ?
Witaj mare1966 fakty okazały się dla mnie okropnym szokiem. mąż spotyka sie ukradkiem z 3 kobietami. przez 2 tygodnie łącznie 2000 smsów, 6 godzin rozmów. Z jedna go nakryłam jak wychodzili z hotelu. a on dalej brnie w kłamstwo i mnie wyzywa od wariatek, wściekły na mnie że jestem wścibska. Jak myślisz czy mój mąż jest chory czy opętany?

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 05 gru 2017, 7:47

Mąż chce rozwodu. To koniec. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Zapewniam też wszystkich przezywających kryzys i tych wychodzących na prostą o swojej modlitwie w ich intencjach. Pozostańcie Z Panem Bogiem

s zona
Posty: 2395
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: s zona » 05 gru 2017, 8:13

Ritko kochana pomodle sie zaraz ...
Oprocz przylgniecia do Pana Boga .... warto jest udac sie po porade do parwnika ,wiesz na czym stoisz ...to tez powinno Cie troche uspokoic ...
Sciskam Cie Ritko ...
z Panem Bogiem

Wiedźmin
Posty: 1592
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Wiedźmin » 05 gru 2017, 11:33

Ritka pisze:
05 gru 2017, 7:47
Mąż chce rozwodu. To koniec. [...]
Ritko - jeśli dopiero "chce" ... to masz pewnie minimum rok małżeństwa przed sobą.
Tu uzyskasz sporo rad co i jak w sądzie... więc nie porzucaj nas proszę :)
Przez rok może sporo się zmienić! Naprawdę.

Dostałaś już pozew? Czy mąż tylko straszy?
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

jacek-sychar
Posty: 6473
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: jacek-sychar » 05 gru 2017, 11:47

Ritko

Nie miałem czasu wcześniej tego skomentować, ale muszę coś napisać.
Twój post brzmi jak pożegnanie. Nie wiem, czy to dobry pomysł,
Moim zdaniem dopiero teraz jest Ci potrzebna nasza wspólnota. Ona może dać Ci wsparcie i poczucie pewności siebie oraz własnej wartości.
Ja jestem od 7 lat w separacji. Można powiedzieć, że teraz Sychar nie jest mi na nic potrzebny. Ale właśnie tutaj jest większość tego, co mi daje siły i spokój do dalszego spokojnego życia.
Zapraszam do zostania. Polecam również nasze ogniska.

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 05 gru 2017, 12:47

Pozwu jeszcze nie otrzymalam ale moj maz stanowczo oznajmil mi ze go złoży. W rozmowie byl bardzo stanowczy. Z forum nie rezygnuje poniewaz bardzo mi pomagacie swoimi madrymi spostrzezeniami, przyblizacie mi Pana Boga ,jeszcze bardziej mu ufam ze bedzie wciaz przy mnie. Tylko nie wiem czy dam rade pisac bo to wszystko co teraz sie ze mna dzieje jest bardzo trudne dla mnie.

Wiedźmin
Posty: 1592
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Wiedźmin » 05 gru 2017, 14:43

Ritka pisze:
05 gru 2017, 12:47
Pozwu jeszcze nie otrzymalam ale moj maz stanowczo oznajmil mi ze go złoży. W rozmowie byl bardzo stanowczy. Z forum nie rezygnuje poniewaz bardzo mi pomagacie swoimi madrymi spostrzezeniami, przyblizacie mi Pana Boga ,jeszcze bardziej mu ufam ze bedzie wciaz przy mnie. Tylko nie wiem czy dam rade pisac bo to wszystko co teraz sie ze mna dzieje jest bardzo trudne dla mnie.
OK - większość faktycznie złożonych pozwów składanych jest "po cichu". Żeby zyskać przewagę - element zaskoczenia. Pozbierać "materiał" w trakcie, jak druga strona niczego się nie spodziewa. Ewentualnie (to bardzie u kobiet) - aby zasądzić alimenty ojcu dzieci w 2 tygodnie na rozprawie niejawnej. Skoro Twój mąż głośno oznajmia, że chce rozwodu - to raczej sam siebie próbuje do tego przekonać i/lub - bada Twoją reakcję.
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

kasedo
Posty: 92
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:39
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: kasedo » 05 gru 2017, 16:00

Ritko... Nwm jak będzie dalej... Ale mój mąż już dwukrotnie mi oznajmial, że składa pozew.... Z jego wyłącznej winy..... Minęło 1,5 roku... Pojawiło się u nich dziecko.... Pozwu na dzień dzisiejszy brak.... Chociaż mały ma już 4 miesiące... Najwyraźniej do niczego nie jest im potrzebny....

Lavenda
Posty: 285
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Lavenda » 05 gru 2017, 17:38

Ritko,
Mój mąż mówił że złoży i tak też zrobił, jest strasznie zdeterminowany w swoich dzialaniach, jest kowalska do której się nie przyznaje. Bardzo dobrze Cię rozumiem, jak się czujesz. Myśl o sobie i dzieciach, i prawniku. To ciężki czas, mnie pomaga modlitwa i myślę o mężu po prostu, że jest teraz chory.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości