Mąż mnie zdradził

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 08 wrz 2017, 8:07

Witam. Na formun jestem nowa ale z problemem jak większość. Mąż mnie zdradził. Wiem to. Jak z nim rozmawiałam o tym - nie przyznał się a ja nie mam twardych dowodów na to żeby obalić jego kłamstwo. Wcześniej zachowywał się jak typowy facet przechodzący kryzys wieku sredniego. Po tej rozmowie zmienił swój stosunek do mnie, ale z tzw kowalską kontaktuje się cały czas. Wiem to z bilingów. On twierdzi że są to sprawy służbowe a do jego telefonu nie chce sie włamywać. W domu jak wraca po kilku miesiącach pracy (pracuje w innej miejscowości) jest cudownie. ja staram się być miła ale w głowie cały czas siedzi myśl, że on mnie oszukuje. Jak jest w pracy jego zainteresowanie mna spada, staje się znowu chłodny obojętny, dzwoni rzadko i pisze też mało. Czuje że prowadzi podwójne życie. Boje się, że zostawi mnie i dzieci. Nie wiem zupełnie jak mam się zachowywać w stosunku do niego. Jak rozgryźć co on czuje i co planuje. Prosze poradźcie jak mam wobec niego postępować

zenia1780
Posty: 2169
Rejestracja: 18 sty 2017, 12:13
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: zenia1780 » 08 wrz 2017, 9:14

Witaj Kochana na forum.
Cieszę się, że tu trafiłaś.
Na wstępie, tak jak każdego, pragnę Cię przestrzec abyś nie podawała zbyt wielu szczegółów, które mogłyby sprawić, że staniesz się dla kogoś rozpoznawalna, internet wbrew pozorom nie jest anonimowy.
Nie wiem czy już się rozglądałaś po forum, jeśli nie to serdecznie zachęcam do tego, zwłaszcza do zajrzenia na forum archiwalne.

Wracając, do Twojej osobistej sytuacji. Nie możesz wykluczyć, zdrady męża, ale nie możesz jej również udowodnić i prawdę mówiąc osobiście nie zachęcam do poszukiwania dowodów zdrady, bo:

2 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. 3 Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.
(Łk12 2-3)


Bóg znajdzie najlepszy moment na to abyś się tej prawdy dowiedziała. Nie sadzę aby poszukiwanie twardych dowodów przysłużyło się Tobie (twojemu zdrowiu) i Waszemu małżeństwu, jeśli takowej zdrady nie było...
Dobrze jednak byś miała w świadomości, że tak tez mogło się zdarzyć.

Wiesz Ritko, my tu z zasady staramy się nie udzielać rad, a jedynie dzielić własnym doświadczeniem, ponieważ każdy człowiek, każda sytuacja i każda relacja, mimo powierzchownych podobieństw, jest jednak inna i tak na prawdę tylko Bóg zna ją w całej rozciągłości.
Podzielę się z Tobą tym jak ja podeszłam do podobnej sytuacji i podobnych wątpliwości w swoim małżeństwie.
Otóż, ja przestałam pytać i dociekać, a zaczęłam mówić mężowi co w związku z tą sytuacja dzieje się we mnie, jakie mam wątpliwości i obawy z tym związane, co czuję i jak to wszystko wygląda z mojej perspektywy.
Może warto spróbować?
Musisz mieć jednak świadomość tego, że on moze zrobić z tym co zechce, wcale nie zareagować na to , zareagować w sposób inny niż Ty się spodziewasz i chcesz, bądź tak własnie jak chcesz...
Prawda jest take, że na drugą osobę nie mamy żadnego wpływu, jeśli małżonek będzie chciał zdradzić, to to zrobi, jeśli będzie chciał odejść to odejdzie.
Ufam głęboko, że w Twoim przypadku do zdrady nie doszło i że małżonek nie zamierza odejść, jednak warto przemyśleć i zastanowić czy i do czego jest Ci potrzebna taka wiedza. Co byś z nią zrobiła?

Przytulam Ritko i otaczam modlitwą
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 08 wrz 2017, 10:02

Zeniu1970 Twoje słowa i ten cytat podniosły mnie na duchu. Dziękuję za tak ciepłe przyjęcie. ja również zapewniam o modlitwie. Muszę jeszcze dużo nad sobą popracować ponieważ mam jakieś blokady aby mówić mężowi że czuje się mało bezpiecznie w tym związku.

Niezapominajka
Posty: 393
Rejestracja: 06 kwie 2017, 11:07
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Niezapominajka » 08 wrz 2017, 12:22

Hej Ritka🙂
Forum, także archiwalne, lektury, modlitwa.
Właśnie, przy okazji prośba do modów, może dokleić pod wątkiem W złote ramki słowa Kasi wątek Polecana lista lektur - pierwsza pomoc. Zgromadzimy spis wspólnie najważniejszych lektur i będziemy odsyłać.
Ritka, pewnie kuleje u Was komunikacja. To ciężka praca, ale warto. Zacznij od siebie, to pierwszy krok. Żenią dobrze Ci poradziła. Na męża masz wpływ tylko przez siebie.

jacek-sychar
Posty: 6473
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: jacek-sychar » 08 wrz 2017, 12:36

Niezapominajka pisze:
08 wrz 2017, 12:22
Właśnie, przy okazji prośba do modów, może dokleić pod wątkiem W złote ramki słowa Kasi wątek Polecana lista lektur - pierwsza pomoc. Zgromadzimy spis wspólnie najważniejszych lektur i będziemy odsyłać.
Dziękuję za sugestię.
Na następnym naszym spotkaniu przedyskutujemy to.

zenia1780
Posty: 2169
Rejestracja: 18 sty 2017, 12:13
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: zenia1780 » 08 wrz 2017, 12:40

Ritka pisze:
08 wrz 2017, 10:02
Muszę jeszcze dużo nad sobą popracować ponieważ mam jakieś blokady aby mówić mężowi że czuje się mało bezpiecznie w tym związku.
Wiem Ritko, wiem.
To jest jak podanie komuś na dłoni otwartego serca ze zgodą na to aby ten ktoś je zranił. Jeśli do tego jesteśmy osobą w jakiś sposób pogubiona, poranioną dodatkowo w inny sposób, z niską samooceną, to jest to jeszcze trudniejsze. Dlatego tak bardzo warto zacząć prace od siebie, nie tylko na polu małżeńskim, ale także na polu osobistym: poznania siebie i odbudowania z Bogiem własnego obrazu a także i przede wszystkim zbudowaniu mocnej dobrej relacji z Bogiem, ze świadomością Jego do nas nieograniczonej Miłości. Mając za sobą Tatusia i swoje bezpieczeństwo, siłę i wartość w nim ulokowane łatwiej jest się otworzyć.
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)

zenia1780
Posty: 2169
Rejestracja: 18 sty 2017, 12:13
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: zenia1780 » 08 wrz 2017, 13:00

Ritko, sprawdzałaś czy w Twojej okolicy znajduje się jakieś nasze ognisko (na stronie głównej masz podane miasta, w których można nas spotkać w realu). Warto jest się tam udać.
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)

mare1966
Posty: 1322
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: mare1966 » 10 wrz 2017, 22:45

Mąż mnie zdradził .
..........................a powinno być tak :
Mąż mnie zdradził ?

"Wiem to" , nie wystarczy .
"Jest cudownie" znaczy jakie "cuda" się dzieją ?
Jak się zachowuje "typowy facet przechodzący kryzys wieku średniego" ?

Wiesz Ritko , trudno cokolwiek "radzić"
jak się nic o sytuacji nie wie .

Wiedźmin
Posty: 1592
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Wiedźmin » 10 wrz 2017, 23:51

Ritka - a może wcale Cie nie zdradził.

Piszesz, że jak wraca to jest cudownie...
... to niby kiedy Cie zdradził? tydzień, miesiąć, pól roku, rok temu?

Bez twardych dowodów, to na tym forum to jest raczej odwrotna tendencja... obrony małżonków i niedowierzania... że mogliby coś tak ohydnego zrobić.
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 11 wrz 2017, 8:30

Mare1966 moj mąż jest bardzo towarzyski, pracuje z dala od domu. Jego tzw koleżanka pracuje obok niego. Spędzają ze soba dużo czasu. Wczesniej nic mi o niej nie wspominał. rok temu zaczął si ę dziwnie zachowywać, bez powodu wszczynał kłótnie, krytykował mnie publicznie, zaczął dbać o siebie, zmienił garderobę, perfumował sie ale tylko jak gdzieś wyjeżdzał (mi nie mówił gdzie jedzie a jak zapytałam gdzie był to nic nie odpowiadał) itp. Koleżanka mi powiedziała, że widziała ich razem.. Jak mu powiedziałam, że wiem to się nie przyznał ale i nie tłumaczył nic. Strasznie to przeżywałam, ale odpuściłam i otworzyłąm mu tzw drzwi klatki. Po jakimś czasie jego zachowanie wobec mnie uległo poprawie, ale nadal utrzymuje z nią kontakt jak jest w domu nawet w godzinach nocnych. Stąd moje ciągłe podejrzenia. Czytam to forum od dłuższego czasu, przeczytałam lektury, które polecacie. Część porad zastosowałam ale niektóre ciężko jest mi wprowadzić w zycie. Nie zadaję juz pytań jeśli chodzi o kowalską, chyba w obawie że powie mi że to z nią chce być....

mare1966
Posty: 1322
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: mare1966 » 11 wrz 2017, 9:09

"Jego tzw koleżanka pracuje obok niego. Spędzają ze soba dużo czasu."

To akurat skutek przemian cywilizacyjnych ,
podjęcia pracy zarobkowej kobiet .
Faceci miewają dużo koleżanek , a panie kolegów .
I zwykle "kowalscy" wywodzą się z tego naturalnego kręgu znajomych .


"Mare1966 moj mąż jest bardzo towarzyski, pracuje z dala od domu."
Kolejny skutek zmian , ale i kwestia priorytetów .
Albo pieniądze , albo związek .
Na dłuższą metę tak się nie da .
Zresztą , to globalnie ujmując i całościowo - zjawisko szkodliwe
także ekonomicznie .
....... czego nie rozumieją matoły z Brukseli , nawiasem


Niestety , dość prawdopodobne , że co najmniej maja się ku sobie ,
ale CO WAS ŁĄCZY ?
( jakie wartości , zainteresowania , wspólne plany itd. )

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8422
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Nirwanna » 11 wrz 2017, 11:33

....... czego nie rozumieją matoły z Brukseli , nawiasem
Mare, oceną ludzi świata nie zmienisz. "A zło dobrem zwyciężaj". To też dzieci Boże, czyż nie?
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Niezapominajka
Posty: 393
Rejestracja: 06 kwie 2017, 11:07
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Niezapominajka » 11 wrz 2017, 12:35

Pogoń za forsa (nazwijmy to po imieniu) i co się z tym wiąże mieszkanie osobno, rozwaliły niejedno małżeństwo.

mare1966
Posty: 1322
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: mare1966 » 11 wrz 2017, 12:44

Nirwanno ,
to nie jest ocena ludzi
tylko ideologii ,
nawiasem bazującej na marksistowskiej .
A bronić się należy adekwatnie do zagrożenia , do sytuacji .
Zło i głupotę obnażać i zwalczać , w tym słowami ,
bo mają wielką moc .
Świat zmieniają ludzie , a ludzi słowo ( wszelki przekaz medialny ) .
A masy się urabia , zresztą zawsze tak było ,
tylko metody się unowocześniły .

-----------------------------------------------

"Jak rozgryźć co on czuje i co planuje."


A mówi coś o wspólnych planach ?
No nie wiem , budowie , remontach , większych zakupach ,
planach wyjazdów itd.
Trochę tak wygląda jakbyś zupełnie nie znała własnego męża .
Jakie poglądy na jego ojciec , matka , rodzeństwo ?
Jaki był od zawsze ?
Sama mówisz przemyśleć .

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mąż mnie zdradził

Post autor: Ritka » 14 wrz 2017, 12:08

Dzisiaj koleżanka powiedziała mi że widziała mojego męża w świetnym humorze w towarzystwie kowalskiej. Spędzają ze sobą dużo czasu. Jak dzwoni do mnie nic o niej nie wspomina, rozmawia normalnie, pisze że kocha mnie i dzieci. A ja cały czas myslę co tam tak naprawde sie dzieje, zrzera mnie to od srodka. Modlę sie o jego nawrócenie. Nie robię mu żadnych kąśliwych uwag, nie pytam o nią. Nie wiem, może powinnam?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Caliope, Triste i 8 gości