I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Ruta
Posty: 1587
Rejestracja: 19 lis 2019, 12:00
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Ruta » 04 wrz 2021, 15:33

Elenko, mąż jest w kryzysie, dąży do rozwodu. Z jego kryzysowej perspektywy uzyskanie rozwodu ma poprawić jego życie. Potrzebuje się więc w tym dążeniu podtrzymać. W mojej ocenie dlatego przed rozprawami nasilają się u małżonków objawy nienawiści. Drugie wyjaśnienie, równie prawdopodobne i nie wykluczające wcale pierwszego, to chęc złamania drugiej osoby, by zwątpiła, by sama poddała się negatywnym uczuciom i wyraziła pod ich wpływem zgodę na rozwód. Takie miałam rozeznanie przy dotychczasowych sprawach w sądzie. Tak to odbierałam. Z perspektywy wiary, to zły podsyca w małżonkach takie emocje i je rozkręca. Także poczucie, że nic już się nie da uratować, zmienić. Część tego, co się dzieje w sytuacji ataku na małżeństwo ma wymiar duchowy. I duchowy oręż jest więc bardzo pomocny. Warto upraszać o ochronę Świętego Michała Archanioła.

Znasz już Świętych Patronów dnia rozprawy? Nigdy nie są przypadkowi. Warto się z nimi zapoznać, poczytać o ich historii i poprosić o wstawienictwo w tym trudnym czasie za waszym małżeństwem, za wami, za sądem i wszystkimi zaangażowanymi w sprawę. Swoich zaprzyjaźnionych świętych także warto zaprosić do współpracy.

Przed rozprawami w obronie przed tym wszystkim pomagała mi bardzo spowiedź, oczyszczenie się, modlitwa i Adoracja. Warto w modlitwach uwzględnić też męża. Wiem, że jest okropny i trudno mieć dla niego współczucie. Ale on także przechodzi ciężki czas, rozwód jest także dla niego obciążeniem. Czego wyrazem jest jego fatalne zachowanie. Nie jest to przecież zachowanie człowieka szczęśliwego i radosnego. Przymuję was do codziennej modlitwy.

Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko...

burza
Posty: 460
Rejestracja: 29 maja 2018, 22:23
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: burza » 04 wrz 2021, 21:18

naszymi prośbami racz nie gardzić,w potrzebach naszych,ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawić....

Lawendowa
Posty: 4990
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:44
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Lawendowa » 04 wrz 2021, 22:00

Panno chwalebna i błogosławiona...
"Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę..."

Bławatek
Posty: 682
Rejestracja: 09 maja 2020, 13:08
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Bławatek » 04 wrz 2021, 22:43

...o Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza...

Zwyklaosoba
Posty: 254
Rejestracja: 22 gru 2020, 11:47
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Zwyklaosoba » 05 wrz 2021, 10:26

...Pocieszycielko nasza, z Synem Swoim nas pojednaj...

s zona
Posty: 4268
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: s zona » 05 wrz 2021, 19:18

...Swojemu Synowi nas polecaj ...

ps mnie pomoglo blogoslawienie meza, szczegolnie w tych najtrudniejszych momentach ....kiedys uslyszalam swiadectwo i zaczelam... poczatkowo wbrew sobie a pozniej czulam ulge, realnie pomagalo , napelnialo mnie pokojem .

spokojna
Posty: 369
Rejestracja: 30 cze 2018, 21:00
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: spokojna » 06 wrz 2021, 9:20

... Synowi Swojemu nas oddawaj .
Odstąp od złego i czyń dobrze , a będziesz trwał na wieki .
Ps.37.27

elena
Posty: 318
Rejestracja: 14 kwie 2020, 19:09
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: elena » 06 wrz 2021, 11:31

Dziękuję Wam za modlitwę i wszystkie dobre słowa, jesteście kochani!
„Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko, kocha się za nic”. Ks. Jan Twardowski

elena
Posty: 318
Rejestracja: 14 kwie 2020, 19:09
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: elena » 09 wrz 2021, 13:48

Kochani, sąd odroczył rozprawę za pół roku i skierował nas na mediacje.

Słowa sądu na koniec brzmiały mniej więcej tak:
Jesteście młodym małżeństwem, a małżeństwo to nie jest tylko idylla, łatwo jest coś zniszczyć a dużo trudniej odbudować, pamiętajcie, ze coś przyrzekaliście sobie oraz przed Bogiem, założyliście rodzinę a wasz 5-letni synek chciałby mieć rodziców razem. Kryzysy zdarzają się w każdym małżeństwie, warto wtedy prosić o pomoc, prosić o narzędzia dzięki którym będziecie mogli się porozumiewać i odbudować więź. Jest wiele narzędzi dzięki którym porozumienie małżonków jest możliwe. Potraktujecie mediacje i terapię jako szanse dla waszego małżeństwa i rodziny.

Przed rozprawą mecenas męża próbowała namówić mnie na zgodę, bo po co to ciągnąć, żeby zachować dobre relacje ze względu na dziecko itp. Moja pełnomocnik tez wskazywała mi możliwość wniesienie pozwu do sądu biskupiego później. Mąż mówił, ze mogę sobie ułożyć życie dzięki rozwodowi. A ja miałam w sobie spokój, pogodę ducha i jasno mówiłam, ze zgadzam się na separację, nie rozwód.

W czasie rozprawy mąż się mylił, był zestresowany, ale na pytania sędziego odnośnie wiary powiedział, ze jest wierzący, ze rozwód kłóci się z jego sumieniem i źle się z tym czuje. Na pytania odnośnie dziecka sam przyznał, ze syn źle znosił rozstanie rodziców i dziecko powinno mieć pełną rodzinę.

Czułam ogromne wsparcie duchowe, dzień wcześniej byłam w sanktuarium św. Józefa i jemu powierzyłam moją rodzinę.
„Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko, kocha się za nic”. Ks. Jan Twardowski

Lawendowa
Posty: 4990
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:44
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Lawendowa » 09 wrz 2021, 13:54

Chwała Panu !!!
"Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę..."

Ruta
Posty: 1587
Rejestracja: 19 lis 2019, 12:00
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Ruta » 09 wrz 2021, 14:34

Jak pięknie! Chwała Panu

Bławatek
Posty: 682
Rejestracja: 09 maja 2020, 13:08
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Bławatek » 09 wrz 2021, 14:55

Chwała Panu

Eleno gratuluję!

Caliope
Posty: 1885
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Caliope » 09 wrz 2021, 15:05

Eleno, aż trudno uwierzyć, że to się zadziało. To niesamowite świadectwo dla nas tutaj. Chwała Panu !!!

Zwyklaosoba
Posty: 254
Rejestracja: 22 gru 2020, 11:47
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Zwyklaosoba » 09 wrz 2021, 16:03

Chwała na wieki jedynemu Wszechmocnemu !

Triste
Posty: 413
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: I żyli długo i szczęśliwie, czyli czemu życie to nie bajka

Post autor: Triste » 09 wrz 2021, 16:23

Eleno, życzę Wam obojgu żeby to był dla Was owocny, dobry czas. Nie zmarnujcie tego. Niech Wam Bóg błogosławi.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości