MAŁŻEŃSTWO

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Ukasz
Posty: 2619
Rejestracja: 09 lis 2017, 22:40
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: Ukasz » 21 kwie 2020, 9:02

..... .... pisze:
20 kwie 2020, 20:36
Napewno nie czytał 5 języków miłości.
Myślisz ze to coś wskóra?
Nie mam pojęcia, ale wydaje mi się, że nie zaszkodzi. To krótka i świetnie napisana książka. Dobry punkt wyjścia do rozmów, wymiany doświadczeń.

sasanka
Posty: 142
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: sasanka » 21 kwie 2020, 14:53

Do .....
Widzę , że nareszcie zaczynasz wyciągać "właściwe " wnioski z pisania na forum.
Okazuje się , że masz jak sama piszesz wspaniałego męża , który swoimi czynami pokazuje miłość
do ciebie i dzieci. A jak powiedział Jezus , że .....po czynach poznaje się człowieka .
Tobie jednak ciągle czegoś brakuje , a nie doceniasz tego co masz. Nie wiem , być może jesteś typem kobiety , która lubi być obiektem adoracji, komplementów czasem bez pokrycia , przeglądania się w oczach mężczyzny , ciągłego dopieszczania się .
Przecież okazywanie czułości nie musi być na "wyciągnięcie ręki" i w bezustannej gotowości twojego męża.
Radzę ci , abyś spojrzała "dojrzale " na to jak wiele masz i pomyśl też o swoim mężu jak on się czuje w tej sytuacji.
No i pomyśl też o tych ludziach , którzy tu na forum opisują swoje dramaty.
Pozdrawiam

..... ....
Posty: 34
Rejestracja: 31 mar 2020, 23:27
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: ..... .... » 22 kwie 2020, 11:21

Sasanko.
Dla Ciebie to nie jest duzy problem, ale ten nieduży problem powoduje reakcje łańcuchową czyli powoduje coraz większe problemy.
Brak zainteresowania i podstawowych elementów okazywania miłości to takie nic? Widze ze nie określiłaś tego tak dosłownie ale tak to odbieram.
Nie wymagam ŻADNEGO adorowania, uwielbiania, ubóstwiania, nie przegladam sie w oczach męża.
Nie wymagam od niego aby byc ciagle w gotowości i na wyciągnięcie ręki. Nie. Doroslam. I nie jestem małą dziewczynką.
Chciałabym bardzo żeby mój mąż sam z siebie podszedł do mnie i mnie tak po prostu przytulił do serca.
(Jak ja pierwsza to robie to najpierw odbijam sie od muru a potem jestem odrzucona/spławiona. Jesli nie robie tego pierwsza to nie doczekam sie nigdy... od 3,4 lat sam z siebie tego nie uczynil)
Chciałabym bardzo aby mi czasami powiedział ze jestem..... nie wiem np dla niego piękna, ladna, atrakcyjna, pociągająca, dobra, ze jestem wspaniała mamą dla dzieci...... nic takiego od niego nie usłyszę BEZINTERESOWNIE.


Myślę o ludziach którzy sap tu na tym forum.

Szukam pomocy
Kiedy jeszcze nie jest za późno
Zeby nie dojść do takiego kryzysu jak Ci ludzie

Ewuryca
Posty: 210
Rejestracja: 12 maja 2019, 17:29
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: Ewuryca » 22 kwie 2020, 18:21

.... przychodzi mi do głowy tylko szczera rozmowa, taka spokojna, na zasadzie wytłumaczenia jak to sprawia że się czujesz, bez rzucania oskarżeniami i obwiniania. Próbowałaś może wytłumaczyć mężowi, że po prostu brakuje ci bliskości?
To co mogę napisać na wytłumaczenie twojego męża to, że ja sama jestem taką zimną osobą, nigdy nie okazywałam uczuć a wręcz odrzucało mnie jeśli ktoś przy mnie je okazywał. To oczywiście wiąże się z obciążeniami z dzieciństwa i po prostu tak funkcjonuje chociaż tak naprawdę okazywanie ich nie ma nic wspólnego z nie odczuwaniem ich, np moja rodzina wie, że nie toleruje bliskiego dotyku typu przytulanie, mówienie ze ktoś kogoś kocha wiec po prostu tego nie robią. No i wracając do twojego męża to o ile mogę rozumieć, że on tak ma, o tyle oczywiście ważne są w małżeństwie również twoje potrzeby wiec można w trakcie rozmowy ustalić jakieś małe kroki które dla ciebie miałyby znaczenie. Takie rzeczy proponowała nam psycholog, miało to na celu przyzwyczajenie nas do pewnych zachowań nawet jeśli nie były one dla nas naturalne.
Masz również racje chcąc szukać pomocy i rozwiązania póki wcześnie, i wiem, że na forum to nie jest najpoważniejsza sytuacja, ale nie raz pojawiał się wątek ze niedoceniony mężczyzna czy kobieta odeszli wiec warto zajmować się każdym kryzysem aby go zażegnać.

..... ....
Posty: 34
Rejestracja: 31 mar 2020, 23:27
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: ..... .... » 22 kwie 2020, 19:48

Ewuryca.
Ja nie wiem, tak jak Ty piszesz, ze
"moja rodzina wie, że nie toleruje bliskiego dotyku typu przytulanie, mówienie ze ktoś kogoś kocha wiec po prostu tego nie robią..."
ze mój Mąż nie toleruje bliskiego dotylku, kontaktu ze mna :/
Dobrze ze napisałaś ostatnie zdanie bo juz zdolalam sobie wmówić ze to ja jestem inna, wariatka....ale jeszcze nie zdołałam sobie tego wmówić.

..... ....
Posty: 34
Rejestracja: 31 mar 2020, 23:27
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: ..... .... » 22 kwie 2020, 20:07

*..ale jeszcze nie zdołałam w to uwierzyć

Pavel
Posty: 2716
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: Pavel » 05 cze 2020, 23:43

Witaj Wielokropku,
Ja dostrzegam więcej niż tylko to co opisałaś. To nie tylko brak okazywania miłości w twoim języku. Z tego co piszesz wybrzmiewa dla mnie, że nie potraficie ze sobą szczerze rozmawiać o sobie i swoich potrzebach.

Pytanie do ciebie: czy twój mąż zawsze tak miał? Jak było na początku waszej relacji?

Jako „dotykowiec” znakomicie cię rozumiem.
Przy okazji, ja wciąż często mam problem z rozróżnieniem kiedy dotyk żony jest zaproszeniem do czegoś więcej a kiedy nie. Najcześciej wg mnie jest, chyba że obiektywnie nie ma warunków ;)
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

..... ....
Posty: 34
Rejestracja: 31 mar 2020, 23:27
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: ..... .... » 07 cze 2020, 14:24

Masz rację, masz naprawdę rację!

Nie wiem co Go tak blokuje, w czym problem. Ale coraz bardziej odpuszczam, bo nie chce byc zraniona odrzuceniem. Myślę, ze tylko Bóg moze tu cos zadziałać........

..... ....
Posty: 34
Rejestracja: 31 mar 2020, 23:27
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: ..... .... » 07 cze 2020, 14:30

Co radzisz według swojego doświadczenia jako ten "typ" osobowości?

Pavel
Posty: 2716
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: MAŁŻEŃSTWO

Post autor: Pavel » 08 cze 2020, 1:12

Radzę coś, czego jestem pewien - rozwój własny , czyli szeroko pojętą praca nad sobą oraz przylgnięcie do Boga.
Warto byś skorzystała z polecanej na forum listy lektur i konferencji:
viewtopic.php?f=10&t=383
Polecam na początek coś o mężczyznach, kobietach małzeństwie, a także o komunikacji.
Z tego co pisałaś wnioskuję, twój mąż może bedzie chętny coś Do obejrzenia/posłuchania.
Polecam więc: „Przez śmiech do lepszego małżeństwa” Gungora (znajdziesz na youtube), „Akrobatykę małżeńską” Szustaka oraz nagrania konferencji Pulikowskiego.
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości