Co zrobic?

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

tata999
Posty: 963
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Co zrobic?

Post autor: tata999 » 22 mar 2020, 17:44

anastasia pisze:
22 mar 2020, 17:17
(...) przy mezu bardzo zraniona i samotna.Trzeba chciec cos robic by zwiazek nie dopadla rutyna ,dawac drugiemu od siebie zeby sie nie wypalilo.Ja popalu trace checi proszenia go o milosc.Malzenstwo to wyzbycie sie egoizmu na rzecz drugiego zupelnie innego czlowieka.Tylko ze malzenstwo to dwoje ludzi.
Czy porównujesz cechy męża z kimś innym?

Wiedźmin
Posty: 1561
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Co zrobic?

Post autor: Wiedźmin » 22 mar 2020, 18:07

anastasia pisze:
22 mar 2020, 17:17
[...] dlatego sie temu sprzeciwiam nie pozwole aby maz mnie tak traktowal i znecal sie nademna psychicznie.Ze wszystkim mnie zostawia,kiedy go prosze pomoz mi,zrobmy to razem jest bierny. [...]
Ale "tak traktował" ... znaczy jak?
Rozumiem, że potrzebujesz więcej z mężem rozmów i zaangażowania we wspólne czynności, obowiązki... ogólnie... życie rodzinne - tak?

Ze wszystkim Cię zostawia - tzn? Rozumiem, że cały dzień leży na kanapie przed TV albo przed komputerem i ostentacyjnie milczy? Tak? Gatki mu pierzesz? Obiadek pod nosek podstawiasz? Jak zgłodnieje... to w końcu odejdzie od tego komputera czy telewizora :) zapewniam Cię :) ... może nawet porozmawiacie... bo się mąż spyta, gdzie lodówka stoi... a jak nie będzie gatek czystych, to może nawet odkryje gdzie jest pralka... ;)

anastasia pisze:
22 mar 2020, 17:17
[...] Ja pomału trace chęci proszenia go o miłość. [...]
Pomału? A za ile lat całkiem stracisz? Za rok, za 5, za 10 lat?
Myślisz, że miłość można sobie "wyprosić"?
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8202
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: Nirwanna » 22 mar 2020, 18:13

anastasio, z tego co rozumiem, prosisz nas o pomoc w zmienieniu męża?
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

anastasia
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2020, 11:17
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: anastasia » 22 mar 2020, 18:53

Nirwanna nie prosze o taka pomoc bo uwazam ze nie mozna zmienic drugiwgo czlowieka,ja bardzo bym chciala od was opinie czemu moj maz tak siw zachowuje.Czy jest na to wytlumaczenie?Czy to jakis znany mechanizm zachowania?

anastasia
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2020, 11:17
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: anastasia » 22 mar 2020, 19:02

Czesc wiedzmin, no wlasniwe jest przeciwnie niz mowisz,moj maz prowadzi firme,nie lezy na kanapie nigdy,po pracy zajmuje sie naszymi dzieci i czesto przygotowuje posilki, robimy to naprzemienne kto akurat jest pierwszy w domu tak jest ze sprzataniem i gotowaniem,nie ma u nas w domu podzialu na czynnosci dnia codziennego dla kobiety i mezczyzny.moj maz sprzata i gotuje.Kazde z nas ma pasje i jestesmy bardzo aktywnymi sportowo ludzmi.Jest kochajacym i aktywnym tata.Nikt nikomu nie musi nic tlumaczyc tylko pomiedzy nami relacja mesko damska jest zaburzona.

Gaea
Posty: 53
Rejestracja: 28 sty 2020, 9:17
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: Gaea » 22 mar 2020, 19:16

anastasia ja Cię rozumiem, bo mam podobny egzemplarz w domu... Mumia po prostu. Wydawało mi się ostatnio, że jest lepiej to znów o pierdołę kwas i jaśnie pan czeka na przeprosiny z mojej strony... Mam go dość. Rozumiem Twój żal. Obojętność męża, cisza, której nie można znieść a ignorowanie takiego osobnika jeszcze bardziej pogłębia i tak już beznadziejna sytuację w domu. Mój jak jest dobrze potrafi być cudowny ale niewielkie moje potknięcie prowadzi do zupelnego zamknięcia się.
Ostatnio zmieniony 25 mar 2020, 20:49 przez Nirwanna, łącznie zmieniany 1 raz.

anastasia
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2020, 11:17
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: anastasia » 22 mar 2020, 19:17

Hej tata,nie nic z tych rzeczy nigdziwbw tym wpisiwe nie ma mowy o kims innym.Pisze tu o relacji mojej i meza.Jesli chodzi o zdrade lub innego mezczyne dla mnie nie wchodzi w gre.,jestem blisko z Panem Bogiem i moja przysiega jest swietoscia.Ale czy to ze moj maz o tym wie nie daje mu twj pewnosci ze ja nic nie zrobie nie odejde wlasnie.Mysle jedynie o separacji.

tata999
Posty: 963
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Co zrobic?

Post autor: tata999 » 22 mar 2020, 20:02

anastasia pisze:
22 mar 2020, 19:17
Hej tata,nie nic z tych rzeczy nigdziwbw tym wpisiwe nie ma mowy o kims innym.Pisze tu o relacji mojej i meza.Jesli chodzi o zdrade lub innego mezczyne dla mnie nie wchodzi w gre.,jestem blisko z Panem Bogiem i moja przysiega jest swietoscia.Ale czy to ze moj maz o tym wie nie daje mu twj pewnosci ze ja nic nie zrobie nie odejde wlasnie.Mysle jedynie o separacji.
Z Twoich wpisów wyłania mi się obraz Twojej osoby, która już podjęła jakaś decyzję i jest zdeterminowana. Może gdzieś tam w głębi coś postanowiłaś i warto się temu przyjrzeć. Być może to postanowienie jest źródłem zachowań na które mąż tak a nie inaczej reaguje. A może jest przyczyną Twojego zmienionego i może nierzeczywistego postrzegania, a mąż jest niezmiennie taki, jaki był.

Nie jesteś po pierwszym kryzysie skoro masz wieloletni staż małżeński. Nie szukałaś wcześniej uwagi lub porady na zewnątrz małżeństwa, np. forum lub terapii. Coś w Tobie sprawiło, że teraz wyszłaś poza swoją prywatną strefę z problemem.

anastasia
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2020, 11:17
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: anastasia » 22 mar 2020, 20:59

Gaea,to jest nas 2.Napisz prosze ile to trwa u ciebie i jak sobie z tym radzisz?

Wiedźmin
Posty: 1561
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Co zrobic?

Post autor: Wiedźmin » 22 mar 2020, 21:04

anastasia pisze:
22 mar 2020, 19:02
[...] moj maz prowadzi firme
[...] zajmuje sie trojka naszych dzieci
[...] czesto przygotowuje posilki
[...] tak jest ze sprzataniem i gotowaniem [...]
Podsumujmy,

Mąż prawie ideał :) - prowadzi firme, zarabia do tego pomaga przy dzieciach i w domu.

Do pełni Twojego szczęścia brakuje ...? Częstszych rozmów? Czegoś jeszcze?
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Gaea
Posty: 53
Rejestracja: 28 sty 2020, 9:17
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: Gaea » 22 mar 2020, 21:21

anastasia pisze:
22 mar 2020, 20:59
Gaea,to jest nas 2.Napisz prosze ile to trwa u ciebie i jak sobie z tym radzisz?
Od 7 lat czyli odkąd mamy dzieci. Mój mąż nie zajmuje się dziećmi, sam powiedział, że on dzieci nie chciał więc mam sobie je wychowywać sama.
Nie radzę sobie. Do tego stopnia, że pomyślałam sobie kilka dni temu, że gdyby nie małe dzieci to chętnie bym wzięła tego koronawirusa, bo nie lubię swojego życia, nie umiem go zmienić, nie mam sił. Gdyby mój mąż tak jak Twój zajmował się dziećmi, może byłoby inaczej. Docen to, bo bycie samotna matka w małżeństwie to coś bardzo przykrego.

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8202
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: Nirwanna » 22 mar 2020, 21:26

anastasia pisze:
22 mar 2020, 18:53
Nirwanna nie prosze o taka pomoc bo uwazam ze nie mozna zmienic drugiwgo czlowieka,ja bardzo bym chciala od was opinie czemu moj maz tak siw zachowuje.Czy jest na to wytlumaczenie?Czy to jakis znany mechanizm zachowania?
Po co chciałabyś to wiedzieć?
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Niepozorny
Posty: 14
Rejestracja: 24 maja 2019, 23:50
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Co zrobic?

Post autor: Niepozorny » 23 mar 2020, 0:34

Witaj anastasia,

zwróciłem uwagę na:
anastasia pisze:
21 mar 2020, 0:31
nie chce z nim spac w lozku to ok, nie robi to mu zadnego problemu
Dlaczego nie chcesz z nim spać w łóżku?
anastasia pisze:
22 mar 2020, 17:17
przylapalam go na masturbacji i porno
Co zrobiłaś, gdy przyłapałaś męża?

Może tu należy szukać źródeł problemu.

Warto przeczytać http://sychar.org/promocja/broszura/bro ... ar-www.pdf (str. 90, 91, 95).
Polecam również "Miłość potrzebuje stanowczości" J. Dobsona.

Ja w swoim małżeństwie potrafiłem się długo do żony nie odzywać po kłótniach, które tak na prawdę były mało istotne i szybko zapominałem o co poszło. Nie zależało mi, bo po co mi rozmowa, w której żona mówiła mi jaki ze mnie kiepski mąż w porównaniu do mężów jej koleżanek z pracy. Do tego nie rozumiałem, że żona mówi mi o różnych sprawach, bo musi się wyżalić, a ja szukałem rozwiązań jej problemów.
anastasia pisze:
22 mar 2020, 19:17
Mysle jedynie o separacji.
Dlaczego myślisz o separacji? Chcesz pokazać mężowi jakie czeka go życie bez Ciebie? Co z dziećmi?
Z braku rodzi się lepsze!

anastasia
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2020, 11:17
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: anastasia » 23 mar 2020, 9:16

Hej niepozorny,nie spie z nim ale w jednym pokoju od misiaca bo to i tak ze wspolnym spaniem nie mialo nic do czynienia.W chwili obecnej nie mam juz sily na to jego zachowanie dlatego sie od niego odsunelam.Tak jak myslalam przyjal to bez problemu.Dlaczego separacja? Co z dziecmi.Nie chce im zapodac takiego mechanizmu dzialania i swiadomosci ze tak wyglada malzenstwo.Moje dzieci sa bardzo inteligentne i rozmowa to podstawa w moim wychowaniu.One widza co sie sie dzieje.Ile razy uslyszalam ze wy nie rozmawacie od syna.Porno i masturbacja pojawila sie wczesniej .Jak to zobaczylam oczywiscie bylam zszokowana poczulam obrzydzenie.Skoncyzlo sie na klotni ze jego zachowanie jest obrzydliwe i wzgledem mnie nieuczviwe tym bardziej ze ja nigdy nie karam go odrzuceniem od spraw intymnych mam wysokie libido i uweielbiam z nim zblizenia. A meza nigdy w zyciu nie porownywalam do innych mezczyzn w zadnej klotni nie rozumiem jak mozna porownac by go bylo do meza kolezanki czy wlasnego kolegi.Absurdalne zachowanie przytaczac osobe kogos kogo sie nie zna i podawac za wzor zachowania,co mialo by za zadanie go upokarzyc.Dla mnie bardzo niedojrzale zachowanie twojej zony,ktora nie potrafi w inny sposob okazac zlosci do ciebie.Moj maz to bardzo dobry wartosciowy czlowiek.Tylko wyglada mi na to ze on sie meczy ze mnie juz nie moze kochac. Po tym wszystkim jak ochlonelam chial rozmawiac o tym co zrobil.Bylo to szczere co mowi.Doszlismy do porozuminia.

anastasia
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2020, 11:17
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic?

Post autor: anastasia » 23 mar 2020, 9:19

Hej Nirwanna,zeby go zrozumiec.Nie chce z nim byc jesli on sie zmusza do tego albo co gorsza moglby kogos miec.To chyba normalne ze czuje strach bo go kocham.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: tomko i 6 gości