Co zrobic z zakochanym mezem?

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

nałóg
Posty: 1753
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Co zrobic z zakochanym mezem?

Post autor: nałóg » 02 gru 2019, 9:39

Dream pisze:
30 lis 2019, 8:48
Nalog, na nic nie jestem gotowa, to wszystko dla mnie nie ma w ogole sensu, ja chcialabym wrocic do mojego dawnego zycia (no moze po pewnych modyfikacjach).
no tak....najlepiej lubimy te sytuacje i miejsca które znamy. Lepsze znane "blotko-kałuża" jak nowy zbiornik nawet z czystą wodą i bez błotka. Zapytałem Cię "na jakie granice" jesteś gotowa, bo pewnie czas się nad tym zastanowić. Ta sytuacja kryzysowa jest czyms nowym i wymagającym nowego ,innego myślenia . Trzeba coś stracić by cos zyskać np. życie bez 'zdradzacza".
Dream pisze:
30 lis 2019, 8:48
Jak ja mam mu to niby pokazac, skoro jednoczesnie stosuje liste Zerty w sensie nie rozmawiac za duzo, zyc wlasnym zyciem, dac mu do zrozumienia, ze sytuacja nie jest normalna i ze nie bedziemy przyjaciolmi
No właśnie poprzez tę nowa postawę i jasne stawianie granic w tym zakresie.
Dream pisze:
30 lis 2019, 8:48
Moj maz, nie wiedziec czemu, ma niskie poczucie wlasnej wartosci. Czuje, ze to byl moj bald wlasnie, ze mu tej wlasnej wartosci nie umacnialam, a raczej nie werbalizowalam pochwal, a skupialam sie na punktach wymagajacych poprawy.
Hhhhaaaaa stara prawda i zasada: żony chcą zmieniać swoich mężów od dnia ślubu a mężowie chcieli by aby ich żony pozostały całą resztę życia takimi jakie były przed ślubem . Jak będziesz miała okazje to zacznij dostrzegać w mężu i te nawet drobne sprawy a nie tylko najdrobniejsze błędy.
A pro po rozważania i myśli że nie chcesz być sama bo jesteś jeszcze młoda...... młodość dość szybko przemija a tak jak pisała Nirwana: przysięgałaś warunkowo?
PD

Kwiatkowa
Posty: 96
Rejestracja: 20 wrz 2019, 15:01
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic z zakochanym mezem?

Post autor: Kwiatkowa » 02 gru 2019, 11:10

Hm...
Wzmacnianie poczucia własnej wartości w drugim człowieku to droga do nikąd...
Nie zmienisz sama nic w swoim mężu, czy innym człowieku. Możesz tylko (albo aż) zmienić sposób traktowania go w relacji.
Jeśli ktoś nie kocha siebie samego to Ty go nie pokochasz za Was oboje.
Kochanie siebie to praca dla niego samego. Ten problem często wywodzi się z dzieciństwa. To braki i pustka, której nie zapełni drugi człowiek. Trzeba to przepracować samemu.
Ostatnio czytałam książkę (która dla wielu z Was będzie kontrowersyjna) „Kup kochance męża kwiaty” Katarzyny Miler. Tam jest fantastyczny rozdział o kobietach Boginiach. Chodzi o to, że każda z nas jest „boginią”. Piękną, mądrą, zmysłową. Nie tylko te piękne i „Zrobione”. Na czym polega problem na odszukaniu tego w sobie.
To samo dotyczy praktycznie każdego.
Jeśli nie pokochasz samego siebie nie jesteś w stanie pokochać innych.
To chyba mamy tez w przykazaniu ;)

Jeśli romans jest próbą dowartościowania, to niestety bardzo smutne ale przedewszystkim dla zdradzającego.. pocieszenie w oczach drugiego człowieka, może wystarczyć na chwile potem mogą pojawić się jeszcze inni bądź inne pocieszycielki

Pozdrawiam

s zona
Posty: 2388
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Co zrobic z zakochanym mezem?

Post autor: s zona » 16 gru 2019, 22:56

Sluchalam dzisiaj 2 - wg mnie ciekawych - audycji .
Pierwsza "O przebaczeniu" https://www.radiomaryja.pl/multimedia/p ... hologa-35/
i druga " Kiedy wracac ?" https://www.radiomaryja.pl/multimedia/p ... hologa-36/
Polecam, jesli znajdziesz 30 min ...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 5 gości