Wyznanie milosci

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Pauset8696
Posty: 16
Rejestracja: 05 maja 2019, 12:00
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Wyznanie milosci

Post autor: Pauset8696 » 21 maja 2019, 13:47

Kochani sycharowicze. Prosze doradzcie mi, przechodze z mezem kryzys nie mieszkamy razem. On kogos ma. Walcze o nasze malzenstwo duchowo. Czy moge wyznac mezowi milosc i powiedziec ze mi na nim zalezy czy raczej pozostawic wszystko calkowicie Panu Bogu. Jak myslicie?

Angela
Posty: 459
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: Angela » 21 maja 2019, 14:55

Witaj, po pierwsze daję Ci swoją modlitwę, bo dużo Ci jej teraz potrzeba.

Ponieważ zdrada trwa, to abyś chroniła siebie, jak najbardziej lista Zerty jest dla Ciebie:
viewtopic.php?f=10&t=282

Pustelnik
Posty: 811
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Wyznanie milosci

Post autor: Pustelnik » 21 maja 2019, 16:35

Pauset8696 pisze:
21 maja 2019, 13:47
Prosze doradzcie mi, przechodze z mezem kryzys nie mieszkamy razem. On kogos ma. Walcze o nasze malzenstwo duchowo.
Witaj Pause,
rady to trochę śliski (czasami bywa niebezpieczny) temat.
Kryzys - dobrze, że go widzisz. Chociaż jest to zapewne ... czubek góry lodowej.
Walczysz ... Naciskasz ? Chcesz na kimś (na kim ?) coś wymusić ? Żeby było "po Twojemu" ?

Pozdrawiam Cię

Monti
Posty: 478
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Wyznanie milosci

Post autor: Monti » 21 maja 2019, 16:56

Nie wiem, czy wyznanie miłości przyniesie oczekiwany przez Ciebie efekt. Ze swoich doświadczeń wiem, że może wywołać agresję współmałżonka, a to jest bardzo bolesne. Czy to nie byłoby rzucanie pereł przed wieprze?

malinaa
Posty: 38
Rejestracja: 30 kwie 2019, 9:57
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: malinaa » 21 maja 2019, 17:22

Pauset8696 pisze:
21 maja 2019, 13:47
Kochani sycharowicze. Prosze doradzcie mi, przechodze z mezem kryzys nie mieszkamy razem. On kogos ma. Walcze o nasze malzenstwo duchowo. Czy moge wyznac mezowi milosc i powiedziec ze mi na nim zalezy czy raczej pozostawic wszystko calkowicie Panu Bogu. Jak myslicie?
Witaj,
ja ze swojej strony pomodlę się za Ciebie i Twoje małżeństwo.

Co do wyznania miłości mężowi - ja wychodzę z założenia, że należy rozmawiać z drugą stroną o tym, co czujemy, co aktualnie przeżywamy, bo druga strona zwyczajnie nie siedzi w naszej głowie i się nie domyśli. Na Twoim miejscu powiedziałabym mężowi wszystko - jak się teraz czuję, jak mi źle, ale że ciągle go kocham. ALE to ja bym zrobiła, nie jestem Tobą, nikt z nas nie jest Tobą. To Twoje życie i Ty zrobisz jak uważasz. Ja polecam Ci, abyś pomyślała co tak naprawdę chcesz zrobić i wtedy trzymać się tego. ;)

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1227
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wyznanie milosci

Post autor: ozeasz » 22 maja 2019, 1:03

malinaa pisze:
21 maja 2019, 17:22
Pauset8696 pisze:
21 maja 2019, 13:47
Kochani sycharowicze. Prosze doradzcie mi, przechodze z mezem kryzys nie mieszkamy razem. On kogos ma. Walcze o nasze malzenstwo duchowo. Czy moge wyznac mezowi milosc i powiedziec ze mi na nim zalezy czy raczej pozostawic wszystko calkowicie Panu Bogu. Jak myslicie?
Witaj,
ja ze swojej strony pomodlę się za Ciebie i Twoje małżeństwo.

Co do wyznania miłości mężowi - ja wychodzę z założenia, że należy rozmawiać z drugą stroną o tym, co czujemy, co aktualnie przeżywamy, bo druga strona zwyczajnie nie siedzi w naszej głowie i się nie domyśli. Na Twoim miejscu powiedziałabym mężowi wszystko - jak się teraz czuję, jak mi źle, ale że ciągle go kocham. ALE to ja bym zrobiła, nie jestem Tobą, nikt z nas nie jest Tobą. To Twoje życie i Ty zrobisz jak uważasz. Ja polecam Ci, abyś pomyślała co tak naprawdę chcesz zrobić i wtedy trzymać się tego. ;)
Myślę podobnie jak malina , warto być transparentnym, (przede wszystkim dla siebie),jednak też warto sobie uświadomić ten fakt , że druga strona może przyjąć to obojętnie , może wrogo , może dobrze , że efekt może być inny niż sobie założyłaś , dobrze jest to sobie uzmysłowić .

Skąd taka chęć wyznania ,czy nie jest to jakiś rodzaj presji na współmałżonku ? Czy to ma być katalizator Jego zmiany ?

Wielu forumowiczów ,członków wspólnoty Sychar ,w tym ja sam ,doświadczyło prawdy : że mamy wpływ przede wszystkim na siebie ,jeśli to wyznanie ma Ciebie jakoś umocnić to możesz spróbować ,jednak przygotuj się na to, że może to wywołać wręcz agresję w Twoim współmałżonku ,co wtedy ? Jak się poczujesz , jak to zniesiesz ,jak to będziesz sobie tłumaczyć ? Zastanawiałaś się nad tym ? Jesteś na tyle silna , masz dystans do siebie ,sytuacji ?
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Pauset8696
Posty: 16
Rejestracja: 05 maja 2019, 12:00
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: Pauset8696 » 22 maja 2019, 13:21

Kochani wyznalam mojemu mezowi milosc, ale takze przeprosilam go za wszystko co ja zlego zrobilam w malzenstwie poniewaz dobry Pan Bog i Matka Boza otworzyli mi oczy na faktyczne moje bledy bo tak naprawde nigdy ich nie widzialam a jak widzialam to ogolnikowo ze zawsze najbardziej poszkodowana albo uzalalam sie nad soba i pierwszy raz w zyciu nie oczekiwalam czy on tez mnie za cos przeprosi. Cala sytuacja tak sie skonczyla ze mojemu mezowi przykro ale i tak nie chce byc ze mna. Niestety ja go do niczego nie zmusze, ale poczulam ogromna radosc w sercu, ze mu to wszystko powiedzialam. I chocby nie wiem co nie ustane w modlitwie i walce duchowej o moje malzenstwo bo dla Pana Boga nie ma rzeczy nie mozliwych. Obecnie przygotowuje sie, aby przystapic do spowiedzi z calego zycia bo bardzo tego potrzebuje. Pozdrawiam Was kochani i dziekuje za kazda modlitwe.

JolantaElżbieta
Posty: 434
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: JolantaElżbieta » 22 maja 2019, 13:51

Pauset8696 pisze:
22 maja 2019, 13:21
Kochani wyznalam mojemu mezowi milosc, ale takze przeprosilam go za wszystko co ja zlego zrobilam w malzenstwie poniewaz dobry Pan Bog i Matka Boza otworzyli mi oczy na faktyczne moje bledy bo tak naprawde nigdy ich nie widzialam a jak widzialam to ogolnikowo ze zawsze najbardziej poszkodowana albo uzalalam sie nad soba i pierwszy raz w zyciu nie oczekiwalam czy on tez mnie za cos przeprosi. Cala sytuacja tak sie skonczyla ze mojemu mezowi przykro ale i tak nie chce byc ze mna. Niestety ja go do niczego nie zmusze, ale poczulam ogromna radosc w sercu, ze mu to wszystko powiedzialam. I chocby nie wiem co nie ustane w modlitwie i walce duchowej o moje malzenstwo bo dla Pana Boga nie ma rzeczy nie mozliwych. Obecnie przygotowuje sie, aby przystapic do spowiedzi z calego zycia bo bardzo tego potrzebuje. Pozdrawiam Was kochani i dziekuje za kazda modlitwe.
I super - a co Twój mąż z tym zrobi, to jego odpowiedzialność. Z mojego podwórka - mój mąż też wie, że go kocham, jestem mu wierna - chociaż mu to nie pasuje :-) Ale to jego problem nie mój :-)

Pauset8696
Posty: 16
Rejestracja: 05 maja 2019, 12:00
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Prosze o rade

Post autor: Pauset8696 » 05 paź 2019, 23:13

Witajcie drodzy. Mam do Was pytanie. Obecnie nie mieszkam z mezem, nie mamy rozwodu ani nie jestesmy w separacji. Maz zyje z kochanka.. Juz 6 miesiecy nie mieszkamy ze soba. Jakis czas temu kupilam mu prezent, ktory przyjal, teraz zblizaja sie jego imieniny i mysle zeby cos mu kupic, czy dobrze zrobie? Czy zachowuje sie zle z tymi prezentami w sensie nie odpowiednie, ze maz zyje z kochanka a ja mu jeszcze prezenciki kupuje

Prosze jeszcze czy ktos mi mogl powiedziec co to znaczy madrze kochac i stawiac granice w malzenstwie i tam gdzie jest powazny kryzys, gdzie druga osoba zyje z kochanka. Jak wyglada madre kochanie jak i jakie granice stawiac? Wybaczcie jesli moje pytania glupio zabrzmialy. Pozdrawiam

Jonasz
Posty: 983
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wyznanie milosci

Post autor: Jonasz » 06 paź 2019, 22:44

Przyznaję że według mnie ofiarowywanie prezentu to niezbyt dobry pomysł.
A mogę zapytać czy mąż pamięta o ważnych datach ?

Co do drugiego pytania to wolę nie wyprzedzać Dziewczyn.

Ps. Lubię powiedzenie nie ma głupich pytań mogą być tylko głupie odpowiedzi.
Może to będzie zachęta dla Ciebie i doda odwagi.
A kto pyta nie błądzi.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

s zona
Posty: 3465
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Prosze o rade

Post autor: s zona » 06 paź 2019, 23:56

Pauset8696 pisze:
05 paź 2019, 23:13

Czy zachowuje sie zle z tymi prezentami w sensie nie odpowiednie, ze maz zyje z kochanka a ja mu jeszcze prezenciki kupuje

Prosze jeszcze czy ktos mi mogl powiedziec co to znaczy madrze kochac i stawiac granice w malzenstwie i tam gdzie jest powazny kryzys, gdzie druga osoba zyje z kochanka. Jak wyglada madre kochanie jak i jakie granice stawiac? Wybaczcie jesli moje pytania glupio zabrzmialy. Pozdrawiam
Odnosnie pierwszej czesci, to moze zamiast " prezencikow " cos konkretnego dla meza i kochanki .. moze dobry WE ze SPA ....moze odkurzacz nowej generacji na telefon .. zalezy jakies masz srodki na ten prezent ;) :shock: :evil:

A na powaznie to sadze, ze moze warto zrobic sobie samej prezent i posluchac np ks Dziewieckiego, co mowi o szacunku dla samej siebie , o milosci do meza ale nie naiwnosci itp..
Te nagrania z rekolekcji mnie pomogly zrozumiec, ze nie szanujac siebie narazam sie na brak szacunku od meza ..

Moja empatia tez dawno przekroczyla granice naiwnosci .. ale dopiero lista Zerty pomogla , polecam , chociaz czesciowo , jesli sie uda:)viewtopic.php?f=10&t=282

Niedawno w sasiednim poscie pisalam, moze przytocze, z tym, ze pierwsze zdanie to mial byc sarkazm ;) zabraklo ;)
s zona pisze:
03 paź 2019, 17:02
Altram ,
moze Lustro ma racje , jesli jest tak dobrze , to nie ma potrzeby cos zmieniac.. bo i po co..

Osobiscie ten czas .. kiedy bylismy w trojkacie - a nawet w wielokacie - wspominam ,jako cos obrzydliwego .. trudno mi bylo po czasie sobie przebaczyc, ze na to sie godzilam ... bo male dzieci...bo to maz przeciez ...

Wg mnie to bylo uwlaczajace .. dla mnie, ale i niszczace malzenstwo.. czulam ,ze ono sie staczalo ...
Mnie przelalo sie, kiedy maz nie chcial podpisac zgody na zabieg chir dziecka a noga siniala ...

U nas dopiero po eksplozji, kiedy pyl opadl ...zaczelo sie pomalu naprawiac ..

Ale kazde malzenstwo jest inne, to co podzialalo u nas, niekoniecznie musi u kogos innego ..
A o tym ,ze to byl wielokat dowiedzialam sie juz znacznie pozniej ... o jednej kowalskiej widzialam, kiedy maz do mnie przyjechal ... on jeszcze wtedy nie wiedzial,ze ja wiem ..
Nie polecam :(

lustro
Posty: 988
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: lustro » 07 paź 2019, 6:49

Pauset

Prosisz o rady, których tu generalnie nie powinno się udzielać, dając zapytanym bardzo niewiele wiedzy o sobie i sytuacji.
Wiemy tylko, że mąż mieszka z kochanka od pół roku, a Ty nadal go kochasz (o czym chcesz mu mówić) i walczysz duchowo o wasze małżeństwo.
To mocno skąpa wiedza, dająca ogromny margines błędu.

Jest na forum lista zerty.
S zona zalinkowala Ci ją.
To b dobre narzędzie, które daje odpowiedzi na liczne pytania i rozterki. Oczywiście pod warunkiem mądrego stosowania.
Jest też na forum lista lektur (nie będę wywoływać Jacka, ktory zrobił wielką robotę robiąc tą listę) i do niej Cię odsyłam. Tam jest i o miłości (stanowczej i twardej) i o granicach. Warto się z tym zapoznać.

Nie gniewaj się - nie jesteśmy doraźnym "kołem ratunkowy" dającym porady jak kolorowe czasopisma.
Chcesz ratować swoje małżeństwo - to pięknie.
Ale to dopiero wstęp do wstępu do poważnej i trudnej PRACY NAD SOBĄ.
Jeżeli jesteś zdeterminowana do takiej pracy, to trafiłaś w dobre miejsce.
Ale tu niestety nie ma - szybko, łatwo i przyjemnie.

Pozdrawiam serdecznie
PD (ja mawia nałóg)

Triste
Posty: 191
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: Triste » 07 paź 2019, 7:23

Pauset8696 - szacunek do siebie samej to chyba podstawa aby przeżywać swój dramat w godności.
Czy uważasz że za to co robi mąż właściwe jest obdarowanie go prezentami ? Chyba niekoniecznie.
Myślisz, że mąż zacznie Cię bardziej szanować z powodu prezentu ? Myślę że to może wręcz odwrotny skutek przynieść ....

tata999
Posty: 533
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Wyznanie milosci

Post autor: tata999 » 07 paź 2019, 7:45

Pauset8696 pisze:
21 maja 2019, 13:47
(...) Czy moge wyznac mezowi milosc i powiedziec ze mi na nim zalezy (...)
Myślę, że możesz, jeśli będziesz tego pewna i tego chciała. Jak rozumiesz miłość (tę którą chciałabyś wyznać) i na czym Ci dokładnie zależy? Opisz szczegółowo, co to dla Ciebie jest co przekłada się na Twoje stwierdzenie "mi na nim zależy".

Jak się czujesz? Na jakim poziomie jest Twoja miłość względem siebie?

lustro
Posty: 988
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Wyznanie milosci

Post autor: lustro » 07 paź 2019, 9:03

Pauset

Macie stażu małżeńskiego 2 lata?
Z czego pół roku mąż mieszka z inną kobietą?

Może napisz coś więcej o sobie i swojej sytuacji...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości