Pornografia i masturbacja

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

marylka
Posty: 951
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: marylka » 29 lip 2019, 15:33

malinaa pisze:
29 lip 2019, 14:07
Nie wierzę w to, że uzależnienie mu zniknie bez wiary. Uważam, że jest to niemożliwe. Musiałby zmienić zdanie, a jego pornografia zaspokaja, lubi te obrazy. Właśnie dlatego tak ciężko mu z tym zerwać, bo robi to tylko dla mnie, ale sam nie jest przekonany.
Tu akurat jesteś w błędzie. We wspólnocie sa są osoby i nie wierzące. Tam nikt nie pyta o wiarę czy przekonania.
natomiast osoby nie wierzące a chcące wejść w program 12 kroków zamiast BÓG używają "Siła Wyższa"
I tez zdrowieją.
Jednak na mityngach są ludzie o różnej wierze.
Co ciekawe...dużo jest nawróceń i poznanie i zbliżenie do Boga na nowo.

Co do zbadania ważności....no Ty o nałogu męża wiedziałaś przed ślubem.
Wiem, że finalnie powiedział, że już z tym skończył, ale naiwne było wierzyć, że na "pstryk" nałóg nagle przestał istnieć.
Dlatego przepraszam, ale widzę też duży udział w tym Twój, że ten związek został zawarty wiedząc o tak poważnych nałogach, które już wtedy Ciebie raniły i słusznie.
Bo co innego kompletnie nie wiedzieć a co innego już przechodzić przed ślubem nałog.

No ale zawsze możesz poprosić o zbadanie

Natomiast....nikt nie ma tak wielkiej mocy jak małżonek w modlitwie o nawrócenie/wyzwolenie z sideł szatańskich
I Ty tą moc masz. Póki jesteś żoną.
Zamawiane Msze, Pompejanka, słyszałaś o Różach?
Dlatego proponuję modlitwy i szturm do nieba poprzez modlitwę, post , jałmużnę
Nie ma modlitw nie wysłuchanych
Pozdrawiam

nałóg
Posty: 995
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: nałóg » 29 lip 2019, 16:26

I codzienne zawierzanie..... i oddawanie męża . Może poproś swojego Anioła Stróża o wsparcie? aby "pogadał " z męża Aniołem? PD

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 6969
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: Nirwanna » 29 lip 2019, 22:05

marylka pisze:
29 lip 2019, 15:33
No ale zawsze możesz poprosić o zbadanie
Kochani, bądźmy precyzyjni. Do sądu biskupiego nie idzie się "poprosić o zbadanie". Do sądu biskupiego, składając wniosek, idzie się jako oskarżyciel - składa się skargę, zaczynającą się przykładowo od słów:
Proszę uprzejmie Sąd Kościelny Diecezji ................ o stwierdzenie nieważności mojego małżeństwa zawartego dnia . . . . . . . . w kościele parafialnym p.w. . . .. . . . . . . . . . .. . .. . . . . . . . . . . . w . . .. . . . . . . . . . .

... i dalej leci, dlaczego tak skarżący wnosi i jakie ma na to dowody.

Wnosząc skargę należy mieć wewnętrzne przemodlone głębokie przekonanie, że małżeństwo jest nieważnie zawarte.
Inaczej robi się sobie ogromną krzywdę.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

malinaa
Posty: 38
Rejestracja: 30 kwie 2019, 9:57
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: malinaa » 29 lip 2019, 23:34

Nirwanno - jak najbardziej masz rację. Jeśli miałabym iść do takiego sądu, to tylko z silnym przekonaniem, że faktycznie ten ślub od początku był nieważny.
Jednak nie umiem właśnie tego pojąć...skoro ślubowalam danemu mężczyźnie przed Bogiem, to jak ten sakrament ma być nieważny? Bylam niedojrzala, myśląca życzeniowo i zwiedziona przez kłamstwo męża. Ale jednak slowo "tak" zostało wypowiedziane przed Bogiem. Jak niby ma być taki ślub nieważny, bo prawo ludzkie tak sobie wymyśliło? Wydaje mi się, że to jest uciekanie od problemów. Oszukiwanie samej siebie i innych, ale Boga się nie oszuka...

acine
Posty: 107
Rejestracja: 26 lip 2018, 23:35
Płeć: Mężczyzna

Re: Pornografia i masturbacja

Post autor: acine » 30 lip 2019, 8:19

Malinaa, jelsi chcesz byc odpowiedzialna a to jest cecha dojrzalosci to zaproponuj mezowi by sie wybral na spotkanie grupy SLAA ( uzalenionych od seksu i milosci ) jesli mieszkacie w duzym miescie. To sa spotkania gdzie ludzie mowia o takich problemach i nawzajem sobie pomagaja, nie bedzie sie musial produkowac jak przed jakims terapeuta czy grupa terapeutyczna gdzie niekoniecznie sa ludzie o podobnych problemach. Bedzie sie mogl bezpiecznie otworzyc wsrod osob o takich samych problemach jak jego.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: SiSi i 10 gości