Obrażony mąż

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: Aleksander » 27 maja 2019, 9:26

Smutek123 pisze:
27 maja 2019, 9:07
[...] Ciągle powtarza jedno i to samo. Nie dociera do niego nic dosłownie. [...]
A Ty Smutku123 coś zmieniłaś w komunikatach do męża? Czy też "jedno i to samo"?
Smutek123 pisze:
27 maja 2019, 9:07
[...] A dziś rano znów awantura. Jedno i to samo. [...]
Podobno trudno się kłócić w pojedynkę.

Podsyłam sporo siły i spokoju.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

s zona
Posty: 3275
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: s zona » 27 maja 2019, 11:08

Aleksander pisze:
27 maja 2019, 9:26
Smutek123 pisze:
27 maja 2019, 9:07
[...] Ciągle powtarza jedno i to samo. Nie dociera do niego nic dosłownie. [...]
A Ty Smutku123 coś zmieniłaś w komunikatach do męża? Czy też "jedno i to samo"?
Smutek123 pisze:
27 maja 2019, 9:07
[...] A dziś rano znów awantura. Jedno i to samo. [...]
Podobno trudno się kłócić w pojedynkę.

Podsyłam sporo siły i spokoju.
Alex , ale kobieta ma potrzebe ,zeby od czasu od czasu tez sie wylalo , a ze najczesniej pada na meza ..
Pamietam ,jak kiedys Jacek pisal ,zeby wylewac to tutaj na forum , bo tutejsi Panowie sa juz zahartowani .. a meza zaoszczedzimy ;) 8-)

Dobrze jest wtedy wyjsc , odetchnac , zeby sie nie wkrecac .. tylko Smutek ma dzieci , ktore potrzebuja wzmozonej troski i zaangazowania .. kobieta dajac dzieciom ma potrzebe czerpania tez tej milosci od Boga , meza ...
A maz sie wymiguje i sypie oskarzeniami ..

Mnie kiedys pomoglo przylgniecie do Pana Boga i uwierzenie jemu , ze nas przez to przeprowadzi .. a ze jest roznie .. moze jest mi to potrzebne , zeby sie pozbyc pychy , ze daje rade .. bo chwilami nie daje ..
Sily czerpie z modlllitwy .. wczoraj zaczelam NP w int Swietosci Rodzin ..
Pomaga mi codzienna radiowa msza sw o 7 rano , wieczorem Apel , bezp z Jasnej Gory .. ale tez nie raz padam , zly tez podszeptuje latwiejsze rozwiazania .. jest zmeczenie , odp jedoosobowa za dzieci ich rozwoj , finanse , czesne ..

Smutku , a moze w wolnej chwilii zechcesz posluchac katechez z ost Rekolekcji ..
Moze jakos sie wzmocnisz ... cos Cie olsni ... cos pomoze ..
https://www.youtube.com/watch?v=h4T7WVO ... 59&index=1
Jestem z modlitwa :)

jacek-sychar
Posty: 6217
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: jacek-sychar » 27 maja 2019, 11:19

s zona pisze:
27 maja 2019, 11:08
Pamietam ,jak kiedys Jacek pisal ,zeby wylewac to tutaj na forum , bo tutejsi Panowie sa juz zahartowani .. a meza zaoszczedzimy
S zona

Ale Ty jesteś pamiętliwa. :shock:
Oczywiście ;)

Potwierdzam.
Przy czym pamiętajcie, że panowie na forum są zahartowani, ale nie całkiem uodpornieni.
Długotrwałe poddawanie panów, nawet zahartowanych na tym forum, emocjom kobiecym, może być szkodliwe dla zdrowia.
Należy przed długotrwałym stosowaniem zasięgnąć opinii lekarza lub farmaceuty. :lol:

s zona
Posty: 3275
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: s zona » 27 maja 2019, 11:53

jacek-sychar pisze:
27 maja 2019, 11:19
s zona pisze:
27 maja 2019, 11:08
Pamietam ,jak kiedys Jacek pisal ,zeby wylewac to tutaj na forum , bo tutejsi Panowie sa juz zahartowani .. a meza zaoszczedzimy
S zona

Ale Ty jesteś pamiętliwa. :shock:
Oczywiście ;)

Potwierdzam.
Przy czym pamiętajcie, że panowie na forum są zahartowani, ale nie całkiem uodpornieni.
Długotrwałe poddawanie panów, nawet zahartowanych na tym forum, emocjom kobiecym, może być szkodliwe dla zdrowia.
Należy przed długotrwałym stosowaniem zasięgnąć opinii lekarza lub farmaceuty. :lol:
Jacku wybacz 8-)
ale sam sie deklarowales :P . chyba u Stopki , ale moge sie mylic ..
Swoja droga , pomysl , ile uratowanych malzenstw ....
a Wy tj meska czesc forum tez przezyliscie w dobrym zdrowiu psych :lol:
Wiec same plusy ...
I Bogu Dzieki :D
ps a z moja pamietliwoscia , to moj maz tez lekko ze mna nie ma :P

nałóg
Posty: 810
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: nałóg » 27 maja 2019, 15:59

s zona pisze:
27 maja 2019, 11:08
Pamietam ,jak kiedys Jacek pisal ,zeby wylewac to tutaj na forum , bo tutejsi Panowie sa juz zahartowani .. a meza zaoszczedzimy
na pewno zdecydowanie bezpieczniej jest wentylować swoje emocje na forum jak w konfrontacji ze współmałżonkiem(niezależnie od płci). Nawet nie dlatego że bywalcy tego forum są bardziej zahartowani , lecz dlatego ,że nie ma wzajemnych związków emocjonalnych .
Po za tym , wentylowanie na forum ma formę pisaną.....zwroty też, a to wymaga większej rozwagi i staranności w doborze słów. Jest jeszcze moderacja która nie zawsze "puści" kontrowersyjny post.
Myślę ,że w większości przypadków "wentylowania "występujących na forum , a gdyby można było ten sposób przekazu przenieść w real do komunikacji i dialogu ze współmałżonkami, to chyba mniej byłoby ostrych kryzysów. PD

Smutek123
Posty: 47
Rejestracja: 07 lut 2019, 9:23
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: Smutek123 » 27 maja 2019, 22:02

Dziękuję Kochani za słowa otuchy..
Straszna tragedia dzisiaj się wydarzyła. Narzeczony mojej siostry zmarł. Młody człowiek. Tak nagle - w pracy. W przyszłym roku mieli brać ślub. Siostra jest zrozpaczona. Zresztą cała rodzina...
Jak odczytywać ten boski znak? Co Bóg chciał przez tą śmierć przekazać?
Jak nie obrazić się na Boga...
Mój mąż nawet w obliczu takiej tragedii jest nieugiety. Wyzuty z jakichkolwiek uczuć.

Pustelnik
Posty: 752
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: Pustelnik » 27 maja 2019, 22:09

Smutek123 pisze:
27 maja 2019, 22:02
Jak nie obrazić się na Boga...
Mój mąż nawet w obliczu takiej tragedii jest nieugiety (...)
Dzisiaj zmarł mój teść ...
Dzisiaj urodziła się wnuczka ...
W obu "historiach" chwała Jemu ...

s zona
Posty: 3275
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: s zona » 27 maja 2019, 22:46

Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie ...

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 6309
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: Nirwanna » 27 maja 2019, 22:48

....a światłość wiekuista niechaj mu świeci....
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pustelnik
Posty: 752
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: Pustelnik » 27 maja 2019, 22:58

... na wieki, wieków ... Amen.

Blondynka55
Posty: 161
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: Blondynka55 » 28 maja 2019, 7:59

....Dobry Jezu a Nasz Panie daj mu wiecznie spoczywanie....

Monti
Posty: 461
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: Monti » 28 maja 2019, 9:04

Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

Smutek123
Posty: 47
Rejestracja: 07 lut 2019, 9:23
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: Smutek123 » 28 maja 2019, 11:02

Dziękuję Kochani
Życie jest okrutne....

nałóg
Posty: 810
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:30
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Obrażony mąż

Post autor: nałóg » 28 maja 2019, 12:48

Smutek123 pisze:
28 maja 2019, 11:02
Dziękuję Kochani
Życie jest okrutne....
Smutku, życie jest okrutne? bo śmierć? no cóż.... śmierć jest wpisana w życie. Śmierć jest czymś normalnym - szczególnie jak przychodzi w odpowiednim wieku,...... a że człowiek nie jest gotowy na śmierć??? no cóż........ bo to jest utrata czegoś co znamy....a życie wieczne jest czymś w co chcemy wierzyć lecz nie zawsze jesteśmy na nie gotowi.PD

SAMOA
Posty: 128
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:43
Płeć: Kobieta

Re: Obrażony mąż

Post autor: SAMOA » 28 maja 2019, 14:24

nałóg pisze:
28 maja 2019, 12:48
Smutku, życie jest okrutne? bo śmierć? no cóż.... śmierć jest wpisana w życie. Śmierć jest czymś normalnym - szczególnie jak przychodzi w odpowiednim wieku,...... a że człowiek nie jest gotowy na śmierć??? no cóż........ bo to jest utrata czegoś co znamy....a życie wieczne jest czymś w co chcemy wierzyć lecz nie zawsze jesteśmy na nie gotowi.PD
dziś trafiłam na ciekawy artykuł, polecam przeczytać

https://www.deon.pl/magazyn/kwiecien-20 ... zmowa.html
Ostatnio zmieniony 28 maja 2019, 14:55 przez jacek-sychar, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawiono cytowanie

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości