Wątek Pustelnika

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Pustelnik
Posty: 1060
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Wątek Pustelnika

Post autor: Pustelnik » 23 lis 2018, 8:57

Witam ...
Jak ja obudzilem się w "czarnej ...ie"/dla wolących b.uduchowione słownictwo-"ziemskich otchłaniach piekła" ponad 2 lata temu (sam - wieloletnie szorowanie po dnie - rozwinięte symptomy depresjii/acedii/wypalenie zaw./kryzysu w.śr. ; mlodsza córka ponad 8 lat any/bulimii; coraz gorszy/zanikający kontakt z zoną , a czarę goryczy przepelniło (a zarazem "przebudziło do ... a jakże trudnego życia") odkrycie amoku zakochania zony w swoim wieloletnim kier.duch.SJ (2×wspólne wakacje, skrywana komórka, strojenie się- na koniec - :oops: Xray po notatkach zony, zalozony podsluch w sam., nawiązanie kontaktu z Kurią)
- to w ręce mi wpadło (oczywiście "przypadek") pojęcie DUCHOWOŚCI OTWARTYCH RĄK.
W tej "idei" idzie o to aby nie tylko innych (zazwyczaj bliskich) wypuścic z rąk, ale też i ... samego siebie. :idea:
I trzymać w gotowości/czujnosci OTWARTE RĘCE obserwując kto/co do nich "wpadnie" (tu bym się odwolal do pojęcie BOZEJ OPATRZNOŚCI").
To co się stalo dalej i caly czas dzieje, to inna historia , nie na tu i nie ma teraz ...
I (osobiscie, mam do tego prawo) nie przekonuje mnie ani szczególowe pytanie się ani radzenie w sytuacjach kryzysowych, no moze poza pewnymi wyjątkami ...
Rozrózniam ponadto możliwosci forum czy realu we wspóltowarzyszeniu (m.in. empatyczne sluchanie) ...
Życzę Wam Wszystkim Pogody Ducha/Dobrego Dnia ! :)

Pustelnik
Posty: 1060
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Życie po zdradzie, ale jak????

Post autor: Pustelnik » 23 lis 2018, 17:48

Witajcie, pare słów, ktore w moim odczucie są jakimś (?) dopowiedzeniem do ... głosu Jacka-Sychar.
Miałem rozwinięte "objawy depresji" przez parę lat (potencjalne przyczyny m.in. wypalenie zawodowe, paroletnia ana/bulimia mlodszej corki , tu żona nie chciała naszej terapii spotkan pod okiem psychologa, bo ... cięzko "przezyła" jedną wizytę rodzinną o psycholog, nie chciała tego powtarzać ...), sam mówiłem źonie, że sorry, ale nie mogę jej nic dać (po przyjechaniu z pracy nie mialem sily (a i chęci) wejsć do domu, w domu pokładalem się na łózku, nieraz płakałem), więc proponowałem żonie nawet sam, żeby otworzyła się na innych ludzi (w domyśle - koleżanki, których niestety raczej nie miała) ....
Żona "weszła" w zakochanie-amok z wieloletnim kier. duch. SJ ... (2xwspólne wakacje, wyjazdy do jego matki).
Na pytanie "Dlaczego mnie zdradziłaś" , odpowiedziała : "Bo ... Ciebie ... nie było".
A w wymianie negatywnych emocji (fakt odkrycia tego co wyzej- tzn skali zaangazowania em.), zarzuciła mi , że byłem "taki - Józef Opiekun" ...
Pogody Ducha !
Nie osądzam (teraz) ani żony ani Jezuity (ponad 2 lata temu zona się wyprowadzila, coś sobie wynajmuje, wyprowadzka to byla jej samodzielna decyzja), nie potrzebuję Waszej oceny, ale jak chcecie wyrazic jakieś skojarzenia/poglady to jestescie w tym wolni ;), Dobrego Wieczoru !

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: jacek-sychar » 23 lis 2018, 22:25

Pierwszy post Pustelnika został przeniesiony stąd:
viewtopic.php?f=10&t=541&start=525
a drugi stąd:
viewtopic.php?f=10&t=1573&start=135

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8967
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Nirwanna » 24 lis 2018, 9:04

Pustelniku, witaj na forum.
Przenieśliśmy do oddzielnego, osobistego wątku Twoje posty, mamy bowiem wrażenie, że takie własne miejsce na forum jest Ci potrzebne, choćby tylko do przedstawienia się czy wygadania się.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pustelnik
Posty: 1060
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Pustelnik » 24 lis 2018, 15:54

Drodzy Moderatorzy,
dziękuję Wam za mój wątek.
Dzięki niemu jestem "widoczny" dla uczestników forum :-) ...
Wygadać to ... na początku ... b.potrzebowalem "się wygadac w realu (bo internet to ... nie to)". Niestety przez lata depresji, a i wcześniejszego raczej ascetycznego trybu życia, moje i tak nieliczne (wartościowe) kontaktu "mocno przyschły".
Moimi pierwszymi sluchaczami byli (byłem wtedy trochę Wampirem Emocjonalnym (mieszkalem sam tzn z żygającą Córką Bulimiczką)) : brat z poprzedniej wsp. Domowy Kosciól (tu zona nalegala aby się ... wypisać) oraz kolezanka z ogolniaka po przejsciach zdrowotnch i osobistych z osiedla (i tu niestety w pewnym momencie były "pewne oczekiwania/glody" z drugiej strony i kontakt "musiał" skarleć tzn "ona" nie akceptowala wolno rosnącej czystej relacji przyjacielskiej, na szczęscie (wg mnie) nikt "tu" wg mnie nie zostal skrzywdzony).
Wg zasady Duchowosci Otwartej (otwieram ręce wypuszczam bliskich w kryzysie i starego ja (fałszywe/nieprzepracowane ja), otwieram na nową rzeczywistośc, którą na bieżaco rozwazam) do moich rąk wpadly:
A/ Spotkania Sycharków (też śledzilem forum)
B/ Warsztaty 12 K prowadzone przez Artura AA, "ucznia" Felka AA, gł. organizatora ogólnopolskiego spotkania wspólnot 12 K (bylem tam w W-wie tydzień temj, hmm, zauwazyłem "nieobecnośc" Sycharu, tylko stwierdzam fakt :-) )
C/ rozpocząlem Drogę Neokatechumenalną - to jest moja "główna wspólnota"
Pozdrawiam Was !
P.S. "Pustelnik-Badacz" to mój typ :lol: osobowości patrz str.164 "Rozwój" M i M Gajdowie (Imprimatur ...)

GosiaH
Posty: 2290
Rejestracja: 12 gru 2016, 20:35
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: GosiaH » 24 lis 2018, 15:56

Pustelnik pisze:
24 lis 2018, 15:54
P.S. "Pustelnik-Badacz" to mój typ :lol: osobowości patrz str.164 "Rozwój" M i M Gajdowie (Imprimatur ...)
nie każdy czytał i nie każdy przeczyta - napisz coś więcej, bo pewnie część z nas nic nie rozumie
Ja nie rozumiem co napisałeś
"Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, żyj tak, by pytać zaczęli" św. Jan Vianney

Pustelnik
Posty: 1060
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Pustelnik » 24 lis 2018, 16:26

Gajdowie - małzeństwo (on od pewnego czasu też ... Diakon KK) terapeutów i rekolekcjonistów.
Proponują pewną wspólnotę kontemplacyjną (w to nie wchodziłem), opracowali pewne zasady dla psychologów chrzescijanskich.
Z ich referencyjnej listy trafilem do "mojej" pani psycholog, która rok "męczyła mnie niemilosiernie" :-) pracą nad/z moimi odczuciami z ciała/emocjami/uczuciami (już od dziecinstwa (dom rodzinny) byłem ... częściowo "przymrożony").
Fragment z wspomnianej ks.:
"(...) aby podjąć skuteczne działania rozkruszające JA FAŁSZYWE, trzeba najpierw poznac siebie. Pomocą w tym może się okazać typologia osobowości, którą przefstawiamy(..)"
Typy:
Idealista, Wolontariusz, Lider, Artysta, Pustelnik-Badacz, Praworządny, Optymista, Wojownik, Mediator.
Ja w ponad 90 % pasuję pod Pustelnika-Badacza. W skrócie: przykład sw. Teresa Benedykta od Krzyza (Edyta Stein); obdarowanie m.in. zrozumienie spraw życia wew., umilowanie milczenia i samotnosci, (...) ; Grzech głowny/pokusy/wady: Łapczywośc (chciwość) dotyczącs spraw życia wew. i rozwoju, wiedzy, idei, ciszy, nauki, własnej przestrzeni, ucieczka od życia, psychologizowanie, despotyzm w dzialaniu, niechęć do świata uczuć innych ludzi, (...) ; Mechanizmy obronne: Izolacja to podstawowy mech.o., pseudomistycyzm, pseudoduchowośc, wytlumiamie i ukrywanie własnych reakcji emocjonalnych, (...) ; Sposoby rozbrajania JA FAŁSZYWEGO: wchodzić w bliskie relacje z ludźmi, narażać się na reakcje em. innych ludzi, narażać się na zachowania spontaniczne, nieprzewidywalne innych ludzi (m.in. osób upośledzonych), (...), medytować mękę Jezusa (jego poświęcenie dla innych).

Ukasz

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Ukasz » 24 lis 2018, 21:49

To ja podrzucę tu jeszcze jeden szczegół z tajemniczego życia Pustelnika, którym obdarzył mnie w moim wątku:
Pustelnik pisze:
20 lis 2018, 15:58
Żona (domyślnie : "moja"), wyprowadziła się ok. 2.5 roku temu (mieszka (raczej) sama, nie wiem dokładnie gdzie, dorosłe córki wiedzą).
Żona (zazwyczaj pod moją nieobecność, tak stara się to robić) , przyjezdza do naszego domu "robić pranie" ...
Byłeś na jakimś spotkaniu ogniska Sycharu? Skoro powinieneś
Pustelnik pisze:
24 lis 2018, 16:26
wchodzić w bliskie relacje z ludźmi, narażać się na reakcje em. innych ludzi, narażać się na zachowania spontaniczne,

to gorąco polecam.
Przyznając zarazem, że z tego dobrodziejstwa wspólnoty sam korzystam rzadko, za rzadko i na razie nie udaje mi się tego zmienić.

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Pantop » 24 lis 2018, 22:49

Jezuita uwodzący mężatkę?
I to w randze kierownika duchowego??

(kpt. Stopczyk z ,,Psów,,) - Nie wierzę...

Pustelnik
Posty: 1060
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Pustelnik » 24 lis 2018, 23:20

Byłem Ukaszu, nie raz.
Dziękuję , za dobre (po części zapewne :-) ) rady, chociaż czy Ty nie wchodzisz trochę w rolę ... :roll: mojego kierwinika duchowego ?
Dobrej Niedzieli !
P.S. a mitingi no cóż ... pewnie można by to samo powiedzieć co o meetingach np. AA. Tak sobie myślę , że od samego chodzenia się nie wyzdrowieje ... (dla niektorych, na pewnym etapie, moze to być tak jakby "pauza" jak ... nie gorzej).
Tak samo jak i od namiętnego ( hmmm, czy to właściwe slowo ?) - "dyskutowania" o cudzym zyciu.
I sądzeniu innych ...

GosiaH
Posty: 2290
Rejestracja: 12 gru 2016, 20:35
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: GosiaH » 24 lis 2018, 23:26

Pantop pisze:
24 lis 2018, 22:49
Jezuita uwodzący mężatkę?
I to w randze kierownika duchowego??

(kpt. Stopczyk z ,,Psów,,) - Nie wierzę...
Pantop, znam osobiście bardzo podobną historię ....
Trudne, do dzisiaj, bardzo trudne dla mnie ...
"Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, żyj tak, by pytać zaczęli" św. Jan Vianney

lena50
Posty: 447
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: lena50 » 24 lis 2018, 23:46

nie potrzebuję Waszej oceny, ale jak chcecie wyrazic jakieś skojarzenia/poglady to jestescie w tym wolni ;)
Możliwe,że nie jeden by chciał,tyle że....... piszesz tak chaotycznie i niezrozumiale,że nie wiadomo o co chodzi.
Póki co wywnioskowałam,że....masz depresję,córka bulimię,a żona związała się z duchownym.
Czy mogłbyś w ciszy i spokoju opisać nam swoja sytuację?
lena50....dawniej lena

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 2024
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: ozeasz » 25 lis 2018, 1:05

GosiaH pisze:
24 lis 2018, 23:26
Pantop pisze:
24 lis 2018, 22:49
Jezuita uwodzący mężatkę?
I to w randze kierownika duchowego??

(kpt. Stopczyk z ,,Psów,,) - Nie wierzę...
Pantop, znam osobiście bardzo podobną historię ....
Trudne, do dzisiaj, bardzo trudne dla mnie ...
Może dlatego że mamy pewne oczekiwania od pewnych funkcji ,a to często tylko funkcje ,i tylko nasze oczekiwania,zaś ludzie ,wszyscy ,poza tym że są dobrzy na podobieństwo Boże , są również ułomni i grzeszni , warto to uznać za belkę startową :D ,nie zaś doskonałość sprzed pierwszego zwiedzenia . ;)
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Pustelnik
Posty: 1060
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Pustelnik » 25 lis 2018, 8:33

Niektórzy mówią (tzn. konkretnie np. Włodzimiesz Zatorski OSB), że GORSZENIE SIĘ BLIŻNIM (jego słabościami, upadkami) TO ... GRZECH (!) i należałoby się sobie przyjrzeć i ... wejść w pracę nad sobą. Ośmielę się być wyrazicielem/obrońcą tego stwierdzania ...
I tylko proszę (siebie /Was) aby było ... bez ściemy "udawania świętiszka".
Po to odzyskałem emocje/odczucia z ciała - ciężka praca wykonana, aby wiedzieć czy jeszcze minimalnie się gorszę czy ... na granicy zauważalnosci (czyli raczej niebezpieczenstwo wmawiania sobie podczas "samokontroli")
---
"To ważne, by spróbować podejść do lektury tego artykułu bez sztywnych schematów, gdyż wiele konkretnych historii relacji kobiet i kapłanów, które dane mi było poznać jako psychoterapeutce pokazuje, jak delikatnej materii tu dotykamy. Uproszczenia są tu po prostu niesprawiedliwe. W naszej refleksji spróbujemy przyjrzeć się spotkaniu kapłana i kobiety."
Polecam całość, parę m-cy temu, na parę godzin zatrzymałem się nad tym artykułem:
Kobieta i mężczyzna-kapłan / Życie i wiara
https://m.deon.pl/religia/duchowosc-i-w ... aplan.html

Wolę nie pytać ile szanownych forumowiczek mialo/ma (takie czy inne) "ciągoty"/afekty do osób duchownych ...
---
Życzę forumowiczom Dobrego dnia (nikogo nie przymuszam do czytania moich textów/linków),
natomiast wszystkim życzę radosnej, ewangelicznej radości/zadumy nad sensem życia/dobrych spotkań i rozmów (raczej w ... realu).
Sobie - życzę to samo (tak to ważne lubić i miłować ... samego siebie)

P.s. w kontekście powyzszego zdania perelki (może lecznicze dla "wąskotorowych" szustakomanek :-) (i ... manów też ) ):
Obejrzyj film „Mała Anielska Lekcja Miłości”
https://youtu.be/Hgyun8xiMX8
Mozesz też obejrzeć Felka AA, polecam :-) :
Droga do przyjaźni z sobą
https://youtu.be/EAVE2jYxkcc

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8967
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Pustelnika

Post autor: Nirwanna » 25 lis 2018, 9:22

Pustelniku, przyznam się, że Twój sposób pisania, komunikowania się, jest dla mnie mało czytelny i zrozumiały.
Weź pod uwagę, proszę, że z tej przyczyny Twoje posty mogą się ukazywać z opóźnieniem, ponieważ akceptujący moderator potrzebuje zrozumieć tekst, który puszcza do publicznej wiadomości, potrzebuje również czasu na zapoznanie się z linkami.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości