Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Modlitwy - Nowenna za wstawienictwem Bł. Matki Teresy z Kalkuty

Karolina12 - 2011-09-04, 22:19
Temat postu: Nowenna za wstawienictwem Bł. Matki Teresy z Kalkuty
Modlitwa do Bł. Matki Teresy
Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty, Ty pozwoliłaś, aby pragnienie Jezusa na Krzyżu zapłonęło w Tobie żywym pragnieniem, tak iż stałaś się światłem Jego miłości dla innych. Wyproś od Jezusowego Serca.......(wymień swoją intencję). Naucz mnie zezwalać Jezusowi na to, aby przenikał całą moją istotę i dysponował nią, tak by i moje życie promieniowało Jego światłem i Jego miłością wobec bliźnich. Amen.
Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny, Przyczyno naszej radości, módl się za nami.
Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty, módl się za nami.
DZIEŃ PIERWSZY

Poznaj żyjącego Jezusa
"Wgłębi serca każdego człowieka znajduje się wiedza o Bogu. I w głębi serca każdego człowieka jest również pragnienie relacji z Nim"
"Im lepiej poznajemy Boga, tym bardziej będziemy mu ufać."

" Musimy poznać Boga: to, że Bóg jest miłością, że nas kocha i że stworzył nas- każdą i każdego z osobna- do większych rzeczy. Stworzył nas do kochania i bycia kochanymi."

"Czy naprawdę znasz żyjącego Jezusa-nie z książek, ale dzięki przebywaniu z Nim w swoim sercu?"
Czy rzeczywiście jestem pewien Chrystusowej miłości do mnie i mojej do Niego? To przekonanie jest skałą, na której zbudowana jest świętość. Co powinniśmy zrobić, aby taką pewność zdobycia? Powinniśmy poznać Jezusa, pokochać Go i Jemu służyć. to poznanie daje wielką siłę. Poznajmy Jezusa wiarą:poprzez rozważanie Jego słów Jego Kościoła i podczas zjednoczenia z Nim na modlitwie.
MYŚL DNIA
Nie szukaj Jezusa w zaświatach. Tam go nie znajdziesz. On jest blisko ciebie. On jest w tobie.

POPROŚ O ŁASKĘ GŁĘBOKIEGO POZNANIA JEZUSA.
Odmów modlitwę do Bł. Matki Teresy

[u]DZIEŃ DRUGI

JEZUS KOCHA CIĘ NIESKOŃCZONĄ MIŁOŚCIĄ

Jesteś dla Boga kimś wyjątkowym... On czeka na spotkanie z tobą w modlitwie. Chce cię wypełnić swoją obecnością.
Co to znaczy przebywać sam na sam z Jezusem? Nie jest to siedzenie sam na sam z własnymi myślami. To świadomość, że Jezus jest blisko ciebie, że cię kocha, że jesteś dla Niego cenny, że jest w tobie zakochany. Powołał cię i do Niego należysz. Jeśli tego doświadczysz, będziesz w stanie stawić czoła każdej porażce, każdemu upokorzeniu lub cierpieniu.

Zły może próbować wykorzystać różne zranienia lub błędy z naszego życia, abyśmy uznali za niemożliwe to , że Jezus naprawdę nas kocha i że jest blisko nas. Takie niebezpieczeństwo grozi każdemu. A to smuci, gdyż te podszepty Złego są zupełnym przeciwieństwem tego, co Jezus pragnie powiedzieć... On kocha ciebie zawsze: nawet wtedy, gdy czujesz się tej miłości niegodzien.

Jezus kocha ciebie czule: jesteś dla Niego cenny. Zwróć się do Jezusa z wielką ufnością i pozwól sobie być przez Niego kochanym. Przeszłość należy do Jego Miłosierdzia, przyszłość do Jego Opatrzności, teraźniejszość do Jego Miłości.
MYŚL DNIA
Nie lękaj się-jesteś cenna dla Jezusa. On cię kocha.

Poproś o łaskę pewności bezwarunkowej i osobistej miłości Jezusa do ciebie.
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY.

DZIEŃ TRZECI
USŁYSZ, JAK JEZUS MÓWI DO CIEBIE "PRAGNĘ"

W czasie męki, bólu i samotności Jezus powiedział wyraźnie: "Czemuś mnie opuścił?". Tak bardzo był samotny, opuszczony, cierpiący na krzyżu... Podczas tej wielkiej udręki powiedział " Pragnę"... Ludzie myśleli, że chodziło o zwykłe pragnienie, więc podano Mu natychmiast ocet. Jezus jednak pragnął czegoś innego: naszej miłości, czułości, głębokiego przywiązania do Niego i przeżywania z Nim Jego męki. Ciekawe że powiedział: "Pragnę" a nie "Daj mi swoją miłość".. Pragnienie Jezusa na krzyżu nie jest fikcją. Wyraziło się w słowie "Pragnę". Usłyszmy, jak On mówi te słowa do ciebie i do mnie.. to naprawdę Boży dar.
Jeśli będziesz słuchał sercem, usłyszysz i zrozumiesz... Dopóki nie będziesz głęboko przekonany, że Jezus pragnie twej miłości, dopóty się nie dowiesz, kim On chce dla ciebie być i kim chce, byś ty był dla Niego.
Krocz Jego śladami w poszukiwaniu dusz. Zanieś Jezusa i Jego światło do domów ubogich i do tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Gdziekolwiek pójdziesz, rozsiewaj miłość wypływającą z Jego Serca, zaspokajając w ten sposób jego pragnienie dusz.
MYŚL DNIA
Tylko pomyśl! Jezus pragnie ciebie i mnie, abyśmy przyszli i zaspokoili Jego pragnienie miłości.

Poproś o łaskę zrozumienia Jezusowego wołania "Pragnę"
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY

DZIEŃ CZWARTY
MATKA BOŻA CI POMOŻE

Tak bardzo potrzebujemy, by Maryja nauczyła nas, co to znaczy zaspokoić Jezusowe pragnienie naszej miłości, które nam objawił. Maryja uczyniła to w piękny sposób: oddała Bogu swoje życie, trwając w czystości, pokorze i wiernej miłości. Starajmy się wzrastać, mając za przewodnika Matkę Bożą, w tych ważnych postawach serca, które są miłe Bogu i które pozwalają na zjednoczenie z Nim, w Jezusie i przez Jezusa, w mocy Ducha Świętego. postępując tak jak Maryja, pozwolimy Bogu na wzięcie w posiadanie całej naszej istoty. Przez nas Bóg będzie mógł przekazać swoje pragnienie miłości wszystkim, z którymi się zetkniemy, zwłaszcza ubogimi.
Jeśli będziemy trwali przy Matce Bożej, udzieli nam Ona ducha miłującej ufności, radości i całkowitego zawierzenia.
MYŚL DNIA[/
Trzeba, byśmy byli bardzo blisko Matki Bożej, która stojąc pod krzyżem i słysząc słowa Jezusa :Pragnę", pojęła bezmiar Bożej miłości.

Poproś o łaskę nauczenia od Maryi zaspokojenia Jezusowego pragnienia na Jej wzór.
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY

DZIEŃ PIĄTY
CAŁKOWICIE ZAUFAJ JEZUSOWI

Zaufaj dobremu Bogu, który nas kocha, który się o nas troszczy, który wszystko widzi i wszystko wie, który wszystko może uczynić dla dobra naszych dusz.
Chrystus zgodził się umrzeć, ponieważ ufał swojemu Ojcu. Wiedział, że Bóg użyje tej pozornej porażki w swoim zbawczym planie. My również powinniśmy mieć głęboką wiarę i zaufanie w to, że jeśli postępujemy zgodnie z wolą Bożą, Jego zbawczy plan wypełni się w nas i przez nas, mimo porażek, jakie nas spotkają.
Jezus nigdy się nie zmienia... Zaufaj Mu, zaufaj z szerokim uśmiechem, nieprzerwanie wierząc, że jest On Drogą do Ojca i Światłem pośród ciemności tego świata.
Uczyńmy jedno wielkie postanowienie, że cali będziemy miłością do Jezusa w świecie...że całkowicie będziemy do Jego dyspozycji, , tak by mógł się nami posługiwać bez naszej wiedzy. Sądzę, że jest to najlepszy sposób, by wyrazić naszą miłość do Niego, by przyjąć Go takim, jakim jest. Jeśli zechce przyjść do naszego życia w poniżeniu, w cierpieniu, niech tak będzie. Tak samo, jeśli zechce w rozgłosie. Cokolwiek by to było, sukces czy porażka, jest dla Niego bez znaczenia, więc dla nas również powinno być nieważne.
Maryja wskazała także całkowite zaufanie Bogu poprzez zgodę na udział w Jego planie zbawienia, mimo swej miłości. Wiedziała Ona bowiem, że Wszechmocny może dokonać w Niej i przez nią wielkich rzeczy. Zaufała. Kiedy powiedziała Mu "tak" to się stało. Nigdy nie zwątpiła. Nie bój się czule kochać Jezusa. kiedy Mu zaufasz, dokona dla ciebie wielkich rzeczy.
[b]MYŚL DNIA

Ufność do Boga może dokonać wszystkiego.

Poproś o łaskę niewzruszonego zaufania w Bożą moc oraz miłość do ciebie i do innych
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY

DZIEŃ SZÓSTY
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TO ZAWIERZENIE
Słowo "Pragnę" pozostanie bez znaczenia, jeśli w całkowitym zawierzeniu nie oddam wszystkiego Jezusowi.
Zrobię dziś to, cokolwiek zechce Jezus. I pojawi się jedność. Zawierzenie i pozwolenie Bogu, by posłużył się tobą bez twojej wiedzy, jest wspaniałym znakiem jedności z Bogiem. Świętość to właśnie całkowite poddanie się Bogu. Totus Tuus. Cały Twój. To tak jasne. Dawanie wszystkiego, czego żąda. Potrzeba wiele miłości, by dostrzec bożą rękę.
Chcę czynić tylko to, czego pragnie bóg. Miejmy odwagę robić to, czego On pragnie, nawet gdy jest to trudne.
Często przewody ułożone obok siebie są duże i małe, stare i nowe,tańsze i droższe. dopóki nie przejdzie przez nie prąd, nie będzie światła. Przewód to ty i ja. Prąd to bóg. Możemy umożliwić prądowi przejście przez nas, użycie nas i wytworzenie Światła Świata- Jezusa albo możemy odmówić naszego udziału i pozwolić, by rozległa się ciemność. Nasza Matka, Maryja, była najwspanialszym przewodem. Pozwoliła, by Bóg wypełnił ją po brzegi, a przez p[oddanie się Jemu-"Niech mi się stanie według słowa Twego"- stała się pełna łaski. Zaś w chwili, gdy została napełniona"prądem", czyli łaską Bożą, pospiesznie udała się do domu Elżbiety, by podłączyć przewód-Jana do prądu- Jezusa.
MYŚL DNIA
Pozwól Bogu posługiwać się tobą bez twojej wiedzy.

Poproś o łaskę całkowitego zawierzenia Bogu swojego życia.
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY

DZIEŃ SIÓDMY
BÓG MIŁUJE RADOSNEGO DAWCĘ

Aby radość przyniosła owoce, musi być dzielona.
Mówiąc radość, mam na myśli wewnętrzną głębię radości: w tobie, w twoich oczach, w twoim uśmiechu, spojrzeniu, twarzy, sposobie poruszania się i działania itd." Aby radość moja w was była"- powiedział Jezus. Czym jest Jezusowa radość? Jest ona wynikiem nieustannej komunii z Bogiem i wypełnienia woli Ojca. "Przyszedłem po to, aby moja radość w was była i aby wasza radość była pełna". Radość ta jest owocem jedności z Bogiem, przebywania w Jego obecności. Życie w Bogu wypełnia nas radością. Bóg jest radością. Radość błyszczy w oczach, objawia się podczas mówienia i chodzenia... Gdy ludzie zobaczą w nas ciągłą radość, uświadomią sobie, że są umiłowanymi dziećmi Boga.
Nie ma miłości bez radości: miłość bez radości nie jest prawdziwą miłością. musimy więc wnieść ową radość i miłość w dzisiejszy świat.
Radość również była mocą Maryi. Maryja była pierwszą Misjonarką Miłości: jako pierwsza otrzymała Jezusa fizycznie i w "pośpiechu" zaniosła Go do innych. Tylko radość mogła dać Jej taką siłę, by iść i być służebnicą Pańską.
MYŚL DNIA
Być może nie jesteś w stanie dać innym wiele, ale zawsze możemy podzielić się radością, która wypływa z serca zakochanego w Bogu.

Poproś o łaskę odnalezienia radości w kochaniu i dzielenia tej radości z każdym kogo spotkasz.
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY

DZIEŃ ÓSMY
JEZUS UCZYNIŁ SIEBIE CHLEBEM ŻYCIA I GŁODNYM

Jezus udowodnił swoją miłość do nas przez oddanie swojego życia, siebie samego. " Będąc bogatym, stał się ubogim" dla ciebie i dla mnie. oddał siebie całkowicie. Umarł na krzyżu. Ale zanim umarł, uczynił siebie Chlebem Życia, by nasycić nasz głód miłości, głód Jego samego. Powiedział: "Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie". Wielkość Jego miłości sprawiła, że stał się głodnym: " Byłem głodny, a nakarmiliście mnie. Jeśliście mnie nie nakarmili, nie wejdziecie do życia wiecznego". Bóg ciągle kocha świat. Posyła ciebie i mnie do dawania świadectwa tej miłości: temu, że jest On miłosierny. To właśnie my mamy być jego miłością i Jego współczuciem w dzisiejszym świecie. Abyśmy jednak byli zdolni kochać, musimy mieć wiarę, gdyż wiara wprowadzona w czym to miłość. Miłość wprowadzona w czyn to służba. To dlatego Jezus uczynił siebie Chlebem Życia, abyśmy mogli się Nim karmić, nim żyć i dostrzegać Go w żałosnym przebraniu najbiedniejszych z biednych.
Nasze życie powinno być przeniknięte Eucharystią, ponieważ dzięki Jezusowi Eucharystycznemu poznajemy, jak bardzo Bóg pragnie nas kochać i jak bardzo pragnie w zamian naszej miłości. Od Jezusa Eucharystycznego otrzymujemy światło i siłę potrzebne do zaspokojenia tego Bożego pragnienia.
MYŚL DNIA
Uwierz, że Jezus jest obecny pod postacią Chleba i że jest On w głodnym, nagim, chorym, samotnym, niekochanym, bezdomnym, bezradnym i bez nadziei.

Poproś o łaskę ujrzenia Jezusa w Chlebie Życia i służeniu Jemu, obecnemu w żałosnym przebraniu najbiedniejszych z biednych.
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY.

DZIEŃ DZIEWIĄTY
ŚWIĘTOŚĆ TO JEZUS ŻYJĄCY I DZIAŁAJĄCY WE MNIE

Nasze dzieła miłości nie są niczym innym jak rezultatem obfitości Bożej miłości. Kto jest ściśle złączony z Bogiem, mocno kocha bliźniego.
Powinniśmy stać się świętymi nie dlatego, że chcemy czuć się jak święci, ale po to, by Jezus mógł w nas w pełni żyć.
Świętość to przyjęcie woli Boga z szerokim uśmiechem...to wszystko. To przyjęcie Go takim, jaki przychodzi do naszego życia: zgoda na to czego od nas pragnie, jak chce się nami posłużyć, gdzie chce nas postawić. To pozwolenie na posługiwanie się nami bez ustalania tego z nami.
Świętość nie jest uczuciem albo wyobrażeniem... Jest rzeczywistością. mnie pomaga i pomoże tobie fakt, że dzieła miłości są dziełem świętości.
Ofiarujemy siebie z Nim i dla Niego. Pozwólmy Mu widzieć naszymi oczami, mówić naszym językiem, pracować naszymi dłońmi, chodzić naszymi stopami, myśleć naszym rozumem i kochać naszym sercem. Czy nie będzie to doskonała komunia i nieustanna modlitwa miłości? Bóg jest naszym kochającym Ojcem. Pozwól, by światło Jego miłości świeciło wobec innych, tak by zobaczywszy twoje dobrze wykonane zadania (pranie, sprzątanie, gotowanie, kochanie męża i dzieci), wychwalali Ojca.
Bądź święty. Świętość to najłatwiejsza droga zaspokojenia Jezusowego pragnienia miłości. Jego do ciebie i ciebie do Niego.
MYŚL DNIA
Miłość do bliźnich jest najpewniejszą drogą do wielkiej świętości.

Poproś o łaskę zostania świętym.
ODMÓW MODLITWĘ DO BŁ. MATKI TERESY. AMEN.

Przepraszam że najpierw napisałam Nowennę a dopiero teraz Omówienie, jakoś tak się zagalopowałam .

Nowenna trwa 9 dni. Na każdy dzień są cytaty do rozmyślania oraz odmówienie modlitwy do bł. Matki Teresy.

Z Panem Bogiem

nagarek - 2011-11-08, 10:48

Odmawiam tę nowennę od kilku dni (dziś będzie 6 dzień) i już mam na "koncie" wyproszoną 4-rtego dnia częściowo moją intencję, w której ją odmawiałam. Polecam wszystkim tę modlitwę, gdyż jeśli o mnie chodzi, to dzięki niej bardzo się wyciszam i dodatkowo zyskuję wspaniałe nauki Matki Teresy z Kalkuty.
Nowenna ta jest króciutka, nie stanowi wielkiego wysiłku modlitewnego, więc nawet dla osób nie mających w ogóle czasu wolnego czy leniwych:) jej odmawianie nie będzie stanowić żadnego problemu.
Zachęcam do odmawiania tej Nowenny oraz do dyskusji na jej temat. Zwłaszcza, że - jak wynika ze świadectw - Matka Teresa wyprosiła cud uzdrowienia dla kobiety mającej guza w brzuchu (tak wielkiego, że jej brzuch był tak wielki, jakby była w 7 miesiącu ciąży). Rano kobieta ta obudziła się i miała płaski brzuch, a badania potwierdziły, że nie ma w jego wnętrzu guza!
Drugi przypadek, o którym warto ze względu na tematykę Sycharu wspomnieć to fakt, że w 9 dniu odmawiania Nowenny do bł. Matki Teresy z Kalkuty pewna kobieta wyprosiła powrót swojego męża! :mrgreen:

Aniołek5 - 2011-11-18, 01:37

Ja też się dołączam do modlących się powyższą nowenną ;-)
Nagarek - razem z Tobą NP na Rebelya też się modlę :-D

nagarek - 2011-11-18, 11:44

Aniołek5 napisał/a:

Nagarek - razem z Tobą NP na Rebelya też się modlę :-D


Wow i na Rebelya też masz nick Aniołek5? :-D
To widzę, że my już jesteśmy stare znajome! :mrgreen:

Aniołek5 - 2011-11-21, 14:30

Cytat:
Wow i na Rebelya też masz nick Aniołek5?
To widzę, że my już jesteśmy stare znajome!


A co się będę czaić :mrgreen: .
Od nadmiaru nick'ów to można się tylko pogubić 8-) , a tu chodzi o to, by się odnaleźć :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group